Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

wyżywam sie na mężu bo jego rodzina traktuje mnie okropnie

Polecane posty

Gość gość

Nie wiem dlaczego tak robie bo to przecież nie jego wina , ze ma taka rodzine. Dzisiaj maz ma wolne byłoby super gdyby nie to, ze musiałam tam z nim jechać bo zaprosili nasze dzieci żeby spedzily sobote z nimi. No i już jak wieczorem o tym uslyszalam to ciśnienie mi skoczylo ;) już na lozku się poklocilismy , rano już się nie odzywaliśmy do siebie. Tak nam mija sobota :( a moglo być super to sa klotnie miedzy nami o jego rodzine :P Mysle już nawet żeby maz wyprowadzil się z domu i z nimi zamieszkal ale maz stanowczo odmowil. Mysle o tym żeby się z nim rozwieść lub zabrać dzieci i jechać zagranice, znam dobrze jezyk angielski i mam znajomych z dawnych lat wiec z praca nie byłoby problemu. Nie wiem co robic. Ciagle się z mezem klocimy i w 90% sa to klotnie o jego rodzine.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jakbym czytala o sobie,mam dokladnie to samo,90 proc.klotni o jego rodzine,mam 1,7 mies.dziecko ale chce odejsc bo mam juz dosc jego rodziny,jego klamstw i nie chce juz z nim byc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chcesz się z nim rozwieść bo nie lubisz jego rodziny? To po ch.. za niego wychodziłaś? Nie miał wcześniej tej rodziny czy co? Z takiej pierdoły dziecku rodzinę rozwalić? Nic dziwnego że faceci mają nas za idiotki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobrze robisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moim zdaniem nalezy jasno ustwic granice miedzy wasza rodzina a rodzicami meza, powtarzac przez jakis czas ze o danych kwestiach to wy decydujecie i tak dalej, spokojnie lecz stanowczo jak nie daje to rezultatow, to ograniczyc kontakt:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nic dziwnego że faceci mają nas za idiotki... & A kogo to... , że twój facet ma cię za idiotkę i inne płci przeciwnej osobniki takowoż.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja z moim też się kłóciłam o jego rodzinę, bo zawsze afery były a on nigdy nie widział w ich zachowaniu nic złego a przynajmniej nie na tyle złego żeby odmówić kolejnej wizyty czy goszczenia ich u siebie. Ale po latach sam ograniczył kontakt jak go bezczelnie okradli. W sumie nie wiem, czy mu nie przejdzie złość. Już ostatnio zapytał, czy jakby ktoś zapraszał to pójdę, ale udałam że nie słyszę. Fakt jest taki, że od 2 lat nikt nie zaprasza ani się nie wprasza a my się nie kłócimy. Rodziny są różne, wiele jednak takich że i na zdjęciu lepiej stanąć z boku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość edyta ooo
mam to samo,wczoraj poklocilismy sie strasznie i padlo mnostwo przykrych slow i wyzwisk...chodzi o klamstwa mego m i jego rodzine ktora go buntuje przeciw mnie i dziecku,jego mama ciagle nastawia go przeciw mnie,on tam jezdzi ,jest strasznym maminsynkiem,wszystkie decyzje z mamusia podejmuje,chce odejsc bo grozby i nic nie pomaga,tylko nie wiem czy dam rade z malym dzieckiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×