Odpowiedz na ten temat

DDA

  • gość 2017.09.23 [13:42]
    Czy znacie wszystkie osoby z tym syndromem?
  • gość 2017.09.23 [13:44]
    13:32 to super, że sobie poradziłaś i radzisz. Tylko ostro krytykujesz, tylko sama nawet nie wiesz kogo, to głupie zachowanie.
  • gość 2017.09.23 [13:45]
    Jestem DDA, jestem osobą na wyższym wykształceniem.Mam bardzo dobrą pracę. Mam męża i dwójkę cudownych dzieciaków. Jednak jest coś takiego...ten lęk z dzieciństwa,dziwne zachowania. Zastanawiam się nad terapią. Jestem bardzo zazdrosna i zaborcza o męża. Jestem też bardzo atrakcyjna(opinia ludzi),ale mega zakompleksiona!przez co-czuję się brzydka.
    Miałam oboje rodziców pijących, którzy znęcali się psychicznie nade mną.
    Tak,doszłam do czegoś w życiu, jednak widzę,że niektóre moje zachowania nie są normalne.
    A.
  • gość 2017.09.23 [13:50]
    to ze jestes zazdrosna nie jest az tak negatywna cecha to jest plusik maly .Prosze wymien jakie nie normalne zachowania dostrzegasz u siebie pozwoli to mi doradzic w terapiach
  • gość 2017.09.23 [13:50]
    13:31 a tobie to pogratulować znawstwa, nawet celebrytów znasz haha
  • gość 2017.09.23 [13:51]
    Ale nie powielilas zachowan rodzicow!
    Nie zwiazalas sie z pijakiem!
    Nie olalas nauki i pracy!
    jazdy ma jakies zle wspomnienia z dziecinstwa, ze szkoly, jakies strachy, biede, czy ponizanie
    Co nie znaczy ze trzeba to samo robic swoim dzieciom i dalej siedziec w biedzie czy bez pracy bo kiedys cos tam sie wydarzylo!
  • gość 2017.09.23 [18:05]
    Ja również nie pije. Nie bije. Nie szlajam się. Mam dobrą pracę,dobre wykształcenie. Ojciec pił i bił. Ale nigdy nie krzywdzilam innych,nie jestem i nie byłam aspołeczna. Przeciwnie,świetnie sobie tutaj zawsze radziłam. Poszłam na terapię,bo uciekałam od związków. Ale nie uważam się ani za nienormalna,ani dużo bardziej skrzywiona niż reszta społeczeństwa. Rodzin idealnych nie ma,ale jedne są mniej inne więcej dysfunkcjonalne. Niektóre czasami np w wyniku jakiś problemów typu śmierć/ rozwód etc. Każde takie zdarzenie traumatyzuje,ale przeżywają taka traumę codziennie,przez 20 lat,to zrozumiesz co to jest DDA.
  • gość 2017.09.23 [18:41]
    No właśnie ta trauma trwa codziennie przez lata, to ją wyróżnia i to w okresie, kiedy człowiek się określa i wszystkiego dowiaduje i przy pijącym ciężko o sobie myśleć, każdy dzień jest związany z pijącym, każdego dnia musisz wrócić do chaty i nawet krążysz wokół niej zanim wejdziesz godzinami, ale w końcu co masz ze sobą zrobić, jakie to było męczące. Co do porównywania się to nie ma to sensu. Dobrze się czyta, że ludzie radzą sobie w życiu dorosłym. Człowieka nie tak łatwo złamać. Dda to też silne osoby, tylko potrzebują w siebie uwierzyć i radzić sobie samodzielnie.
  • gość 2017.09.23 [19:39]
    no właśnie nie radzą sobie .wychodzą z domu w wieku 20 lat powiedzmy maja 30 lat zyją 10 lat w spokoju i nie potrafią normalnie sie zachować mają 40 lat i w dalszym ciągu nie potrafią sie normalnie zachować mimo ze od 20 lat nie mają kontaktu z pijącą rodziną na tym polega problem to są osoby które nie powinny zawierać związków bo sie do tego nie nadają to są osoby które wiecznie żyją przeszłością potrafią tylko wspominać złe chwile i wypominać i użalać się nad sobą czyli zachowywać się nienormalnie bo nie da sie wrócić do przeszłości nawet dziecko w przedszkolu to wie ale 30 letnie DDA nie jest wstanie tego zrozumieć wiec tkwi na poziomie 3 latka który uprze się i tak ma być dlatego nie powinno mówić się dorosłe dziecko tylko dorosłe niemowle DNA
  • gość 2017.09.23 [20:20]
    Chyba pierwszy raz udało mi się założyć temat, który zdobył takie zainteresowanie smiech.gif Też jestem DDA, ale radzę sobie dobrze. Bo pamietajcie "DDA TO NASZ WRÓG, ALE TEŻ PRZYJACIEL" Sami musicie to zrozumieć oczko.gif
  • gość 2017.09.23 [20:51]
    gość dziś [19:39]
    x
    Jak to mówi stare porzekadło pszczół: zdrowy chorego nie zrozumie, czy podobne syty głodnego nie zrozumie.
    Chyba doznałaś jakiejś krzywdy od osoby z syndromem DDA bo wylewasz na takie osoby swoją złość. Poczytaj sobie jakąś dobrą książkę na ten temat albo jak nie lubisz czytać wysłuchaj wykładu, spróbuj zrozumieć na czym polega problem tych ludzi bo jak na razie swoimi wypowiedziami [ chyba dwoma] chcesz zabrać tym ludziom prawa do bycia w związkach, zakładania rodziny i normalnego funkcjonowania w społeczeństwie. Uważasz, że co należałoby zrobic z takimi ludźmi, pozamykać ich wszystkich w psychiatrykach czy jakoś oznakować by "normali" uważali na nich i nie wiązali się z nimi bo zniszczą im życie. Może by tak więcej tolerancji dla ludzi, którzy nie mieli normalnych rodzin i normalnego dzieciństwa.
  • gość 2017.09.23 [21:12]
    nikt mnie w zyciu nie skrzywdzil tylko DDA ale znam inne DDA i wiem jakie meczarnie przezywa z nim zona jego mam tez DDA w dalszej rodzinie dwa rozwody ma za soba. na osiedlu mieszka DDA 3 dzieci kazde z innym .
    ja doskonale rozumiem DDA tylko nie chce miec z nimi nic do czynienia zadnych kontaktow zadnej przyjazni zadnych interesow
  • gość 2017.09.23 [21:13]
    Gość 19.39.
    Masz prawo mieć własne zdanie, ale nie rozumiem co masz z tego,że próbujesz innych do niego przekonać. Jeśli jakiś DDA dał Ci w kość to współczuję,ale DDA to różni ludzie. Bardzo różni. A Ty,żyjąc z DDA,też weszłaś/as w ten związek,więc zastanów się może dlaczego zamiast wieszać psy tylko na jednej osobie,mało,na każdym z nich.
  • gość 2017.09.23 [21:16]
    19.39
    Mylisz się. 20 lat mnie okaleczyło. Okaleczyła mnie picie,bicie,wyzwiska,uciekanie po nocach. Ogromny strach,spałam z nożem. Bezradnosc. Coś czego najwyraźniej nie jesteś w stanie pojąć. Przestałam czuć. I wiesz co? Udało mi się. Udało mi się skończyć studia,mieć fajna pracę i po ogromnej pracy nad sobą wejść w związek. Nie jest w nim łatwo,ale to nie tylko domena DDA. A związek tworzą dwie osoby,nie jedna
  • gość 2017.09.23 [21:18]
    Gość 20.20
    Tak,masz rację. Moje dzieciństwo mnie ukształtowało. Przyniosło wiele złych rzeczy,ale też i takie dzięki którym w wielu kwestiach tak świetnie sobie radzę. Bez tego dzieciństwa i hardcoru jaki przeżyłam nie miałbym tego. Pozdrawiam usmiech.gif
  • gość 2017.09.23 [21:24]
    DDA to nie wymówka - to wyzwanie, ciężka praca nad sobą, DDA musi więcej, lepiej, szybciej niż normalny człowiek. Musi, jeśli nie chce być odrzucony przez tzw. normalne społeczeństwo.
    Jestem DDA, wiem co mówię.
  • gość 2017.09.23 [22:02]
    Taaakusmiech.gif znamy tousmiech.gif
  • gość 2017.09.24 [07:58]
    nie znam normalnego DDA kazdy ktorego znam ludzie mowia ze to czubek albo idiotka tylko ludzie nie wiedza ze to wynika z domu dziecinstwa
  • gość 2017.09.24 [10:19]
    gość dziś [07:58]
    x
    To może zdradź tę słodką tajemnicę, którą skrywasz w jakże, jak mniemam, mądrej główce, kto jest normalnym człowiekiem wg Ciebie?
  • gość 2017.09.24 [10:25]
    Powiem ci osobo deprecjonująca dda, że jeśli ktoś bliski cię skrzywdził - może to był dda, ddd, alkoholik, czy zwyczajny egoista - to jedyną możliwością wyzwolenia się z poczucia doznanej krzywdy jest wybaczenie tej osobie. Jeśli będziesz żyć z nienawiścią w sercu to ona cię zniszczy. Ja wybaczyłam i odzyskałam równowagę. Czasem po przeżytej traumie można się pozbierać, czasem było tak źle, że nie, ale to trochę dziwne skrzywdzonym osobom jak dda zabraniać normalnego życia. To tak jakby zgwałconej kobiecie napluć w twarz i powiedzieć, że jest dz...ką. Więc przestań szukać przyczyn rozpadu swojego związku w dda, bo to co się tobie przydarzyło, z nami tutaj różnymi dda, nie ma nic wspólnego. Uświadom to sobie.
  • gość 2017.09.24 [16:26]
    to nie jest nienawisc tylko przestroga . ja nie mam w sobie nienawisci .jak DDA jest autodestrukcyjne jest najwiekszym zagrozeniem dla samej siebie to dlaczego ja mam i inni obrywac nie chce byc wspouzaleznionym juz samo przebywanie z DDA moze spowodowac ze stajemy sie podatni na nienormalne zachowania .kazdy dobry psycholog powie zeby uciekac z takich zwiazkow bo mozemy narazic sie na wspouzaleznienie od nienormalnych zachowan
    i najwazniejsza zasada znana od tysiecy lat przy wyborze partnera malo popularna zaniechana w dzisiejszych czasach przez ludzi a pierwsza i zasadnicza ktora decydujf o wyborze partnera to pytanie
    Z jakiego domu pochodzi twoj kandydat na meza zone?
    to jest klucz przy podejmowaniu decyzji o wyborze partnera na zycie
  • gość 2017.09.24 [17:29]
    Podaj chociaż jedno nazwisko dobrego psychologa, który powiedział iż należy uciekać od ludzi z syndromem DDA, no śmiałousmiech.gif
  • gość 2017.09.24 [18:14]
    typowe DDA kto ci tak powiedział kto tak mówił gdzie on jest?nazwisko gdzie on jest nieprawda
    kończe temat nie gadam z ... bo trzeba zejść do ich poziomu i tłumaczyć jak dziecku
  • gość 2017.09.24 [18:19]
    idż do psychologa który specjalizuje sie w DDA powiedz ze masz partnera DDA tylko nie mów ze ty jesteś ( okłam go z tym DDA nie ma z problemu ) to usłyszysz prawdę o sobie i co ci zaleci przekonasz się
  • gość 2017.09.24 [18:43]
    gość dziś [18:19]
    x
    Ale ja nie mam żadnego problemu z DDA, nie mam po co chodzić po psychologach, ale z tego co Ty wypisujesz widać, że jakiś problem masz. Może napisz wprost o co Ci chodzi i po co weszłaś na ten temat.
  • gość 2017.09.24 [20:52]
    To jakaś trollina tu weszła i wszystkim mówi jak jest

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...