Odpowiedz na ten temat

Ja , on, jego była?

  • lalaland 2017.09.25 [00:29]
    Z Panem X poznaliśmy się jakiś rok temu. Był wtedy wolny. Widywaliśmy się na spotkaniach towarzyskich i często flirtowaliśmy. Ja jednak byłam 2 razy mocno zraniona, więc flirtowałam z nim, ale unikałam bliższego kontaktu tj. urywałam się wcześniej do domu, brałam go na dystans. Po jakimś czasie napisał mi, że wyjeżdża na kilka msc. Po jego powrocie okazało się, że poznał dziewczynę, z którą zaczęli się spotykać. Nasz wspólny kolega śmiał się, że on nie traktuje tego poważnie. Miałam wrażenie, że unikał jej przy mnie i próbował wybadać czy ja się z kimś spotykam. Z tą dziewczyną spotykał się krótko ... jakieś 2,5 msc. Tydzień po zerwaniu odezwał się do mnie i powiedział, że zerwał z nią, bo była zaborcza, zazdrosna i agresywna. Ona nie dawała mu spokoju. Gdy dowiedziała się, że się spotykamy wypisywała do mnie, że nadal on nadal chce z nią być, a mnie tylko traktuje jako klin. Powiedziałam mu o tym i on spotkał się z nią, aby definitywnie powiedzieć jej, że to koniec. Jest kilka rzeczy, które mnie niepokoją. Po pierwsze często o niej wspomina. Z reguły neutralnie, trochę żartobliwie, z nutką sarkazmu,ale nigdy z nienawiścią czy z podziwem. Zastanawiam się czy powinnam się martwić. W ogóle X często wspomina swoje byłe i wypytuje o moich i czy się jacyś faceci kolo mnie nie kręcą. Nasza wspólna znajoma i jego ex- wyraźnie negatywnie do mnie nastawiona- powiedziala mi niedawno, że on ją wciąż zaczepia. Nie wiem, co o tym myśleć...
  • gość 2017.09.25 [01:52]
    facet to zwykły bawidamek, poszukaj sobie kogoś normalnego
  • gość 2017.09.25 [06:23]
    Najpierw trzyma na dystans, potem rozkminia. Typowa Polka-kretynka.
  • SlodkaPaskuda 2017.09.25 [07:23]
    dla mnie sprawa jest prost, niech wybiera albo Ty albo ona. Trzy osoby w związku to już jest tłok.
  • lalaland 2017.09.26 [18:57]
    Powiedzialam mu ,ze musi wybrać, bo inaczej nie spotkam się z nim. Po naszej rozmowie spotkał się z nią w jakimś barze i jej to powiedział wprost, że nie chce z nią być. Sama mi mówiła, że zrywał z nią wcześniej. Jego wersja jest taka, że on jej już to kilka razy mówił, ale do niej nie docierało. Zaczęła szukać wsparcia wśród naszych wspólnych znajomych. Ja wyszłam w ich oczach na złodziejkę facetów, dziewczynę, która podrywa cudzych facetów, a on na bawidamka kobieciarza. Jemu mówiła, że ja spotykam się z facetami na chwilę i mi to samo o nim. wyraźnie dziewczyna coś mąci. We mnie tkwi niepokój czy wierzyć jej czy jemu.
  • gość 2017.09.27 [20:42]
    up
  • gość 2017.09.27 [21:55]
    Bo to jest kobieciarz
  • gość 2017.09.27 [21:59]
    podobno tez z facetami sie spotyka

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...