Odpowiedz na ten temat

Myślę o zdradzie

  • gość 2017.08.12 [16:55]
    Witam , najpierw od początku : sytuacja u mnie wygląda tak że od ponad 3 lat jestem w stałym związku , z osobą która jestem bardzo kocham ale coś ostatnio we mnie pękło po tym jak po raz setny mówi mi jaką to ja jestem ,,zła,, ; o wszystko mnie obwinia, wszystko co źle to ja , wciąż tylko wysluch*je z jego strony że on tyle dla mnie robi , a ja nic dla niego, nie jest to prawda bo starałam się jak mogę i na ile mnie stać smutas.gif nawet ostatnio mi wygarnął dlaczego więcej nie dostaje od niego kwiatów , no właśnie dlatego że tylko on wszystko dla mnie robi ą ja nic dla niego , czepia się mnie o wszystko i że wszystkiego robi mi problemy o takie pietdoly ma do mnie pretensje jak na przykład że za dlugo składam ubrania do szafy ale wolę poświęcić na to trochę więcej czasu niż wszystko zwinąć i wrzucić do szafy i upchnąć jeszcze naga , czuje że się wykańczam psychicznie bo strasznie się tym wszystkim zadreczam, ze może faktycznie jestem do niczego ale przecież dbam o dom , o nas , finansowo dokładam się tyle ile mogę , jestem kobietą za którą oglądają się mężczyźni ale takie czepianie się bo za dlugo składam ubrania czy nie tak talerzyk włożyłam do zmywarki itd. Już sama czasem nie wiem , bardzo się obwinniam za wszystko i czuje ogromny ciężar że może faktycznie za mało się staram i mało daje z siebie dla niego, wyjechałam do mojej mamy mówiąc że odchodzę i już nie wroce po całej sytuacji jak dowiedziałam się że jestem w ciąży , kazał mi ja usunąć w końcu to zrobiłam bo strasznie mnie zranił że jestem egoistką i myślę tylko o sobie itd. Nie miałam pracy na tamtą chwilę obecną , więc wyszłam na egoistka bo chciałam urodzić nasze dziecko ale że nie mam pracy akurat w tym momencie itd. To jestem idiotka i nie myślę o tym dziecku , przyjechałam do mamy pozbierać myśli po tym wszystkim odkryłam że on w tym czasie wyjechał do Budapesztu i bywał w nocnych klubach że streptizem , ale oczywiście to wszystko moja wina i to ja jestem idiotka bo to ja wyjechałam , teraz jestem u mamy widziałam się z moim najlepszym przyjacielem kiedyś chcieliśmy być razem ale nasze drogi się rozeszły , widzieliśmy się , bardzo dobrze się rozumiemy ze sobą zawsze śmiejemy , znamy się bardzo dobrze i nasze potrzeby , on zaproponował mi byśmy razem spróbowali na poważnie że w końcu nadszedł ten czas ten moment , nigdy nie spaliśmy razem ale myślę o tym że może jest to czas by w końcu ta barierę przełamać i spróbować by wiedzieć jak będę się z nim czuł a w tych także sprawach z drugie strony nie chce zdradzać , chociaż we wnetrznie czuje że powinnam odejść od swojego tylko ja wciąż czuje coś do niego , ciężko jest odejść i zapomnieć mimo wszystko , nie wiem czy to kwesta się dotarcia czy czasu czy po prostu nie powinniśmy być razem i warto spróbować być z człowiekiem z którym się rozumiem dobrze i czuje szczęśliwa , mój dzwonił ostatnio do mnie i powiedział że przyjedzie do mnie jak już będę zdrowa no to już wiedziałam że chodzi mu o seks tylko a liczyłam że powie mi że przyjedzie bo mnie kocha smutas.gif
  • gość 2017.08.12 [17:25]
    co cię przy nim trzyma ? sam fakt że kazał usunąć ciążę jest wystarczającym powodem aby od niego odejść.
  • gość 2017.08.12 [17:39]
    tkwiąc w tym związku musisz być idiotką
  • gość 2017.08.12 [18:07]
    Autorka : chyba dlatego że boję się odejść smutas.gif że nie potrafię smutas.gif że czuje się winna temu wszystkiemu smutas.gif
  • gość 2017.08.12 [18:10]
    Odpadłam w 1/4 tekstu. Możesz to streścić w kilku zdaniach?
  • gość 2017.08.12 [23:05]
    Up
  • gość 2017.08.12 [23:39]
    chłopak stosuje wobec ciebie przemoc psychiczną, o wszystko ciebie obwinia, wytyka tobie niedoskonałości, taki związek się tobie marzył? wydaje mi się że lepiej gdybyś najpierw zerwała z nim a nie zdradziła bo on i tak zrzuci winę na ciebie
  • gość 2017.08.13 [09:02]
    Jak teraz ciągle cie męczy czepiając się to co będzie za 10 lat. ? Będziesz z nim wrakiem czlowieka wiecznie zestresowana a życie ucieka wiec po co taka miłość ? Czy taki jest cel bycia razem ? Czy raczej taki by nawzajem dawać sobie radość.
  • gość 2017.08.13 [09:03]
    Autorko, nie myśl o zdradzie. Po prostu odejdź od tego człowieka i poszukaj kogoś nowego, kto będzie Cię szanował.
  • gość 2017.08.13 [09:06]
    Jakbyś z nim miała dziecko to dopiero byś się nasluchala jaka ty ofiarą losu jesteś skoro taki trudny ma charakter twój facet. Z takimi typami to ciężkie jest życie. Dobrze ze tego dziecka nie macie to łatwiej ci odejść. Zreszta jemu nie chodzi o rodzinę tylko o posłuszna kobietę do swoich egoistyczmych potrzeb.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...