Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość samelzy

Powiedzialam,ze ma sie wyprowadzic. Serce mi peka

Polecane posty

Gość samelzy

To jest (byl) krotki ale bardzo intensywny i burzliwy zwiazek. Po tym jak znowu ja chcialam porozmawiac a on nie wzial tego powaznie (juz nie pierwszy raz) powiedzialam ze ma sie jutro wyprowadzic. Serce mi peka kiedy pomysle o tym,ze juz nie bedziemy razem, z drugiej strony wydaje mi sie to najlepsze wyjscie. Z jednej strony ludzie mowia po co sie meczyc, inni mowia ze trzeba walczyc do konca... Lzy same leca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Facet mieszkał u Ciebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samelzy
Tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to przypadkiem nie powinien był wypierdalać, zamiast wyprowadzać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:) na dolarach miłości się nie zbuduję kochana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i co z tego bo nie rozumiem w czym problem 333 www.youtube.com/watch?v=Nrj0DpwIPD4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
walcz, walcz, walcz ty walczysz ja walczę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niech s*******a pod most i tak biedna szmata wróci z podkulonym ogonem i będziesz królewną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mało w tobie konsekwencji, kobieto. chcesz, żeby się wyprowadził i płaczesz? "burzliwie" przeżywasz ten krótki związek. z drugiej strony, co to będzie dopiero jak będziesz zmuszona przeżyć dłuższy? patologia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samelzy
ludzie nie piszcie jak nie macie nic madrego do powiedzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co takiego mądrego w twoim temacie, rozwiń

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przypadkiem
ja powiem tak zeby cos dzialalo musi dzialac jedna i druga strona jak tego nie ma to nigdy nie bedzie dobrze skoro probowalas pare razy to przestan walczyc i poczekaj az ktos zawalczy o Ciebie wiadomo ze smutno ale to moze byc lepsza przyszlosc.pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samelzy
Oczywiscie,ze przezywam bo to boli bardzo gdy nie mozesz sie dogadac z osoba ktora kochasz. I nie mozna tego ciagnac w nieskonczonosc jesli nie widac poprawy, a z drugiej strony moze warto walczyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ludzie mają zawsze coś mądrego do powiedzenia bo patrzą na sytuację z dystansem, a ty bo tak! :D Jesteś głupią kobietą, co widać po twoich postach, autorko. Gdybyś trochę myślała, to byłabyś bardziej konsekwentna w czynach i słowach i nie zakładała tu infantylnego tematu. To, co tu piszesz jest mało logiczne bo albo chcesz z nim być dalej i godzić się na jego oderwane od rzeczywistości zachowania, albo dajesz mu solidnego kopa w du/pę i ratujesz resztki swojego zafajdanego honoru. "Intensywnie" bowiem i "krótko"nie oznacza - właściwie i do grobowej deski. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przypadkiem
warto jak dwie osoby sie staraja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samelzy
Pewnie masz racje. Moze nie jestem zbyt konsekwentna, a moze chce nim potrzasnac. Emocje mnie ponosza zdecydowanie. Dzis pewnie sie wszystko wyjasni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przypadkiem
moze cos mu to da ze bedzie musial sie wyprowadzic a jak nie to przestan sie odzywac wyprowadz sie z sypialni a jak zapyta o co chodzi to poweic ze masz dosyc zlewania z jego strony.powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samelzy
Nie spalismy juz razem ta noc. Dopiero rano jak wychodzilam do pracy to przyszedl spac z powrotem do lozka. To jest moje 3 rozstanie i kazde przezywalam tak bardzo ze nie chce juz wiecej przez to przechodzic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ty nie chcesz nim potrzasnąć, ty chcesz go zmienić, a on wcale nie chce się zmieniać. Mogłabyś ty się zmienić i dostosować się do niego, ale ty też nie chcesz się zmieniać, bo uważasz, że jesteś doskonała, a poza tym łatwiej wymusić na kimś zmiany, niż samemu się zmieniać. Nic nowego, bardzo rozpowszechnione zjawisko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samelzy
ZMienic sie? ja juz sie zmienilam i staram sie byc bardziej tolerancyjna na jego zachowanie itd. Zeby byc szczera z Wami od poczaku schudlam 6 kg, wszystko co robilismy razem bylo zawsze pod niego, od wychodzenia po ogladanie glupiej teleqizji. ja mysle,ze bardzo sie poswiecilam dla tego zwiazku. Czas na niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do trzech razy sztuka, ale przyslowia chyba mają niewiele wspólnego z mądrością narodów, więc może lepiej będzie kupić kota. Tylko wybierz takiego, któty już umie korzystać z kuwety i nie będzie srał po kątach, bo znowu poczujesz się zawiedziona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przypadkiem
gosc 13.26 nie popieram! Autorka ma racje ona sie zmieniala iw ogole strala a on w d***e mial a co ona zlegorobi zechciala porozmawiac to takie straszne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samelzy
powiem wam tam, z kim nie rozmawiam to wszyscy sie ze mna zgadzaja.. i nie chce tu moiwc,ze jestem idealna, bo nie jestem, ale wiem na co zasluguje, przedewszystkim szacunek i milosc czego ja nie dostaje przekonuje sie w tym,ze jednak chyba dobra decyzje podjelam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skoro nie bylas szczesliwa to tak lepiej :) uszy do gory :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samelzy
To wlasnie chyba nazywa sie toksyczny zwiazek. Kiedy mimo tego,ze sie nie uklada jka powinno ludzie sa ze soba mimo wszytsko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to jeszcze nie jest toksyczny związek, stoją przed ważnym dylematem. trochę wyrozumiałości człowieku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i każdego obcego faceta bierzesz do siebie do domu? porazka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Za szybko razem zamieszkaliscie, rok trzeba się znać minimum żeby takie decyzje podejmować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To jest (byl) krotki ale bardzo intensywny i burzliwy zwiazek. x Napisałaś też, że on nie chciał rozmawiać o przyszłości. Myślisz że weźmiesz do domu faceta, dasz mu pobzykać i zaraz się oświadczy? Z takim podejściem to czeka Cię kilka powtórek..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×