Odpowiedz na ten temat

Wrócił do mnie gdy ułożyłam sobie życie na nowo

  • gość 2017.09.14 [08:08]
    Nigdy nie wierzyłam w miłość od pierwszego wejrzenia, ale tak było w naszym przypadku. Zamieniliśmy tylko parę zdań a ja poczułam coś, czego nigdy nie było mi dane poczuć. Zakochałam się, choć nie dawałam po sobie poznać. On chyba też, coś nas ciągnęło do siebie, ale w pewnym momencie nagle zniknął. Strasznie to przeżyłam, ale nie zadzwoniłam, nie zapytałam dlaczego. Minęło prawie pół roku, poznałam nowego faceta. Zaczęłam żyć na nowo gdy on znów pojawil się w moim życiu. Serce mówi idź do niego ale rozum każe zostać przy obcenym. Straszne to uczucie.
  • gość 2017.09.14 [08:46]
    Nie wygrasz z uczuciem, jeśli jest silne i prawdziwe, niestety...Zadaj sobie pytanie, czy nie jest to tylko zauroczenie, czy poznałaś go na tyle, żeby poznać wszystkie jego wady, przyzwyczajenia, nawyki i mimo tego wszystkiego nadal go chcesz?
    Pytanie , co łączy cię z obecnym partnerem, jeśli tylko chęć stabilizacji i nie ma tutaj uczucia, to lepiej sobie odpuścić taki związek. Jeśli nie ma tzw. chemii między tobą , a obecnym partnerem, to lepiej sie rozstać od razu, bo później będzie tylko gorzej. Decyzja i tak należy do ciebie.
  • gość 2017.09.14 [08:52]
    jasne, tak ciebie kochał ze sp..ił
  • gość 2017.09.14 [09:35]
    Może też chciał uciec przed uczuciem. Ale ono jest silniejsze, autorko zrób odważniejszy krok bo będziesz do końca życia żałowała.
  • gość 2017.09.14 [09:39]
    Może też chciał uciec przed uczuciem. Ale ono jest silniejsze, autorko zrób odważniejszy krok bo będziesz do końca życia żałowała.
    hehusmiech.gif to po co jej taka emocjonalna peezda ?
  • gość 2017.09.14 [10:40]
    Skoro uciekł bez słowa na pół roku to poważnie przemyśl czy chcesz na nowo z nim próbować. W moich oczach taki człowiek już byłby skreślony.
    A czy być z obecnym zdecyduj sama, co Cię z nim łączy i na ile to jest dla Ciebie ważne.
  • gość 2017.09.14 [11:47]
    No to autorka w takim razie też jest emocjonalną peezdą, bo w ogóle się nie zainteresowała gdzie on jest.
  • gość 2017.09.14 [12:05]
    Tylko pół roku go nie było? Krystyna Giżowska śpiewa "nie było ciebie tyle lat" to chyba o was Sprawdź w kalendarzu ten czas tak szybko zap***ala
  • gość 2017.09.14 [12:07]
    A co mu się stało? Zatrzasnął się w toalecie?
  • gość 2017.09.14 [12:26]
    Pracował w Islandii.
  • gość 2017.09.14 [16:32]
    ja doceniłbym na twoim miejscu tego, z którym tworzysz obecny związek i docenił, że był i jest dla Ciebie wsparciem gdybym był na twoim miejscu. Ale widać, że poddasz się uczuciu i emocjom i w sumie skrzywdzisz obecnego partnera wracając do tamtego. Ciekaw jestem, co powiesz, gdy tamten powie, że jednak tu słabo się zarabia i znowu pojedzie do pracy do Islandii albo gdziekolwiek

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...