Odpowiedz na ten temat

Seks z kobietami i traktowanie ich przedmiotowo.

  • Soldierwomen 2017.03.20 [11:14]
    Witam, chciałabym poznać Wasze opinie. Postaram sie napisać krótko i zwięzłe. A mianowicie chodzi o to, iż jestem od ponad pół rok w związku z mężczyzna mającym 37 lat, zostawił dla mnie 10 letni związek. Traktuje mnie wręcz z wielkim szacunkiem, na 1 miejscu, niemalże jak księżniczkę. Były rozmowy już o dziecku. Jest zazdrosny, bardzo, ale stara sie panować nad sobą. Pewnego razu i pewnym sposobem znalazłam stronę internetowa na której jest zalogowany i umawia sie z kobietami tylko na seks, nie przeszkadza mu ze one sypiają tez z innymi, traktuje je przedmiotowo i dokładnie mówiąc umawia sie na ostry seks, wręcz delikatnie perwersyjny bez ingerencji w zycie osobiste, podaje fałszywe imię i proponuje sponsoring, jego traktowanie tych kobiet jest w sposób nawet uwłaczający i mówiąc do nich "suko". Nie wiem co mam robić, nie jest to związek jakie miałam wcześniej, bo odrazy bym powiedziała dość, koniec z nami, Tym razem nie potrafie, jest to zbyt wyjątkowe i niepowtarzalne. Nasze sprawy w lozku maja sie w ten sposób ze jest ogrom pasji namiętności i uczuć i szacunki, czasem mówi ze ma ochotę cos zrobić jednak zawsze pozostaje na słowach, nie potrafi potraktować mnie "gorzej"- co mnie cieszy... i dodatkowo za każdym razem kiedy sie kochamy jest jeszcze więcej tego namiętnego szaleństwa. Co mam o tym myślec?
    edytowano 2017.03.20 [11:21]
  • gość 2017.03.20 [11:33]
    To wszystko jest "takoe magiczne i fantastyczne" tylko z twojego punktu widzenia. Dla niego jesteś pewnie tylko kolejną zapchajdziurą, która dała się łatwo zmanipulować jakimiś gadkami o dziecku i szczęśliwa i nieświadoma tej manipulacji dajesz mu rowy przepchać.
  • Soldierwomen 2017.03.20 [11:43]
    Ojej, jak ostro, tylko ze nie jestem ta która traktuje przedmiotowo. A gadki o dziecku na mnie nie wpłynął (chyba ze kiedy spóźnia sie okres, to widać u faceta radość i dzwoni po kolegach aby sie chwalić ze będzie ojcem....?) tak samo jak słodkie słówka, patrzę na zachowanie w każdej sytuacji, nie mam 18 lat, byłam w wojsku w koszarach prze 6 miesięcy, musiałam conajmniej 4 facetów- z kadry uświadomić aby szukali sobie zapchajdziury gdzieś indziej. A tam nie wyeksponujesz cycków i tylka czy tapety na twarzy, mundur baaaardzo ogranicza, szczególnie o rozmiar większy. A skoro jestem zapchajdziura, to jaki sens jest zostawiać 10 letni związek z kobieta która jest ślepa i przejeżdżając pod psygnalizacja świetlna musi sie schylać aby rogami nie zachaczyc. Jaki jest sens zostawiać taka ślepotę, dla innej która moze już nie być ślepa? Dziękuje za takie odpowiedzi, liczę ze wypowiedzą sie osoby które miały podobne doświadczenia i maja bardziej psychologiczne podejście do spraw tego typu.
    edytowano 2017.03.20 [12:01]
  • gość 2017.03.20 [11:49]
    Gość jest w Tobie zakochany, wiąże z Toba przyszłość. Jedynie macie inne preferencje sexualne, lubi dominować nad kobietami, może lubi bdsm, od taki fetysz, to nie jest przedmiotowe traktowanie kobiet tylko to go podnieca i daje 100% satysfakcji sexualnej. Ciebie kocha i nie wyobraża sobie by Cie potraktować jak szmatę. Oprócz sexu el'romantico zaproponuj mu ostrzejszy sex, jesli oczywiście to lubisz być zerżnięta jak d******* lubisz wyzwiska itd. Tak raz na dwa tyg powinno wystarczyć taki seansik. Jesli nie lubisz to nie zmuszaj sie bo bedzie to sztuczne.
  • Soldierwomen 2017.03.20 [11:57]
    Prawde mówiąc... cały czas zachęcam go do ostrzejszego seksu, nie wyglada to tylko na misjonarza. Preferujemy przebieranki, zabawki urozmaicenia itp. Ale on w trakcie, nie potrafi mnie potraktować jak d*****. Nie byłam nigdy w takiej sytuacji, ale uważam ze jeżeli spróbowalibyśmy, moze nie w aż takim stopniu jaki niestety widziałam, To uważam ze to nic złego jeżeli w relacjach łóżkowych ze stałym partnerem kobieta jest "wyuzdana" A wiem po jego zachowaniu ze ma często ochotę na to aby pójść dalej, jednak nie potrafi i defakto ostatnim akcentem jest całowanie w "czółko ".
  • gość 2017.03.20 [11:58]
    Partnerzy powinni byc dopasowani do siebie, w sexie tez co sie pomija. U mnie jest odwrotnie, lubię jak kobieta dominuje, mam cudowna partnerkę i wspaniały sex, ale niestety tylko czuły i milutki. Kiedys mówiłem jej co lubię, stwierdziła ze to obrzydliwe, be i fuj. Wiec co jakiś czas umawiam sie by naładować akumulatory. Wiem ze to złe, ale tak mam i juz.
  • gość 2017.03.20 [12:06]
    Może ubierz sie jak zdzira, i powiedz mu wprost by Cie przeleciał tak by Cie bolało, (anal?) ze Cię to kreci, ze lubisz wyzwiska i masz mega orgazm wtedy. Upij go wczesniej to się przełamie.
  • Soldierwomen 2017.03.20 [12:12]
    Ale on ze mną nie porozmawia na ten temat, wydaje mi sie ze uważa mnie za kobietę, skromna, delikatna- bo taka jestem, z olejem w głowie bo wiem czego chce i otwarcie do tego dążę, najchętniej zamknął by mnie w klatce, abym spędzała czas tylko z nim jeżeli chodzi o mężczyzn, bo strasznie sie denerwuje nawet gdy jakiś koleś na siłowni spojrzy na mój tyłek. Chce mieć mnie tylko dla Siebie, nie raz mi mówił ze mogę sie go pytać nawet na jaki kolor paznokcie pomalować..... raz wyjechałam za granice do pracy na 1,5 miesiąca, przyjechał do mnie na weekend, teraz jak jesteśmy już razem chciałby nawet na polowe tego czasu przyjechać do mnie. Nosi go jak myśli o tym ze za 2 miesiące będę znów w całkowitych koszarach przez 2 tygodnie. Nie wiem. Odbieram to w ten sposób, ze ja jestem kobieta z która wiąże przyszłość jako matkę jego dzieci a do takiej ma szacunek i nie potrafi za żadne skarby potraktować mnie zle. Wiec ucieka sie do seksu z kobietami, które nic nie znaczą dla niego, zrobi swoje - ostry perwersyjny seks i wraca. Do pełnego ciepła domku aby sie przytulić i mieć spokój.
  • Soldierwomen 2017.03.20 [12:18]
    Przebieranki... sa nawet skórzane stroje... alkohol do tego... nie przełamuje sie. A w sytuacjach kiedy cos mu nie pasuje, to z przerażeniem pyta sie mnie czy nie boli, czy wszystko w porządku. Czasem widzę ze maksymalnie traci głowę podczas seksu, nawet jeżeli jest ostrzej i tempo - klapsy, szarpanie za włosy... to cały czas i mimo to czuje ze jest przepełniony uczuciem i po chwili takiego akcentu albo przy końcu czy na sam koniec, buziaczek w czółko... jak już pisałam, a już nie mówiąc o ciągłym patrz mi w oczy....
  • gość 2017.03.20 [12:20]
    obiad ugotowalas szmato?
  • gość 2017.03.20 [12:22]
    Wiec powiedz mu ze wiesz ze chodź na d****** Powiedz mu ze idziesz razem z nim chcesz byc obok jak mu jest dobrze. Mam wrażenie ze za bardzo Ci to nie przeszkadza, te skoki w bok.
  • gość 2017.03.20 [12:29]
    umawia sie z kobietami tylko na seks, nie przeszkadza mu ze one sypiają tez z innymi, traktuje je przedmiotowo i dokładnie mówiąc umawia sie na ostry seks, wręcz delikatnie perwersyjny bez ingerencji w zycie osobiste, podaje fałszywe imię i proponuje sponsoring,
    w ogóle nie traktuje ciebie przedmiotowo waląc ciebie po rogach z innymi. Po prostu facet zbiera to czego potrzebuje z róznych źródeł- ty to dom, dzieciaki, obiady, sprzatanie, a seks wg. upodobań gdzie indziej. To też jest forma uprzedmiotowienia
  • Soldierwomen 2017.03.20 [12:37]
    Przeszkadza. Tylko, nie rozumiem samej siebie, dlaczego, zamiast powiedzieć mu o tym bądź umówić sie na spotkanie jako taka kobieta a mam taka możliwość. Staram sie to zrozumieć i usprawiedliwiam go, wiem- podejście głupiej baby. Wiem tez z psychologicznego punktu, iż zdrady u kobiet częściej występują pod katem emocjonalnym, a u mężczyzn z czysto fizycznych przyczyn. W tym przypadku odbieram To tak, ze on ucieka sie do tych sytuacji, bo nie potrafi ze mną zreazliowac swoich najbardziej perwersyjnych zachcianek( typu nie zwiazywanie tylko sytuacji z Np. Oddaniem moczu na partnerkę z która uprawia sie seks, mówienie jej aby "suka pracowała") Tylko ze względu na szacunek, ale z drugiej strony, jaki jest szacunek do stałej kobiety jeżeli sie ja zdradza nie patrząc na przyczyny. Po prostu zdrada to już brak szacunku. Nie ogarniam.
  • gość 2017.03.20 [12:39]
    Dokładnie usmiech.gif autorka również jest traktowana czysto przedmiotowo z tym że jej rola w tym układzie (bo związkiem tego nazwać nie można) jest zupełnie inna. Autorka zapewne myśli że jest traktowania nadzwyczajnie i wyjątkowo, że ją kocha itd, tylko jaki normalny facet narażałby ukochaną kobietę na różnego rodzaju choroby które mógł załapać od tych przygodnych lasek.
  • Soldierwomen 2017.03.20 [12:41]
    Tak masz racje, zgadzam sie z Toba. uprzedmiotowienie, ja jestem w domu, na pokaz, przed rodzina znajomymi, matka dla dzieci, przykładna żona, a na mieście szuka ognia i spełnienia seksualnego w sposób perwersyjny. O tym tez cały czas myśle, rożnego rodzaju chorobach, to mnie chyba bardziej przeraża. Ale faceci o tym nie myślą, kobiety tez nie, wielu ludzi zdradza i nie biorą pod uwagę konsekwencji rożnego rodzaju chorób... dodam jeszcze, iż jestem o 12 lat młodsza od niego .... co w ogole jest sprzeczne z logika. Mając młoda dziewczyne szukać innych dla seksu w rożnej rozbieżności wielu, a nawet 46 lat.
    edytowano 2017.03.20 [12:51]
  • gość 2017.03.20 [12:53]
    Szkoda kasy na panienki, Ty to akceptujesz i nie mów ze tak nie jest - bo jest, zostancie swingersami. Będziesz miała nad tym kontrole. Mnóstwo ludzi tak żyje i jest ok. U powiedz mu skoro on nie potrafi Cie ostro przeleciec to poszukasz kogoś w necie, suchy czysty sex bez miłości a to nie zdrada, on zrozumie.
  • gość 2017.03.20 [13:04]
    Na samą myśl że taki typ miałby mnie dotknąć chyba bym się porzygała, a co dopiero mówić o byciu z kimś takim, obrzydlistwo.
  • Soldierwomen 2017.03.20 [14:22]
    Heh. Racja, powinien zrozumieć, patrząc na Siebie. Okej. Wiec załóżmy, znam jedna stronę na której on sie umawia z takimi kobietami, aktualnie pisze z nim, on nie wie ze to "ja" chce sie umówić na spotkanie z sexem. Jakie wybrać najlepsze rozwiązanie, po prostu, powiedzieć mu o tym, ze wiem o wszystkim, czy poleciec na grubo i umówić, pojechać na spotkanie i zobaczyć jego minę i tłumaczenia....usmiech.gif ?
  • gość 2017.03.20 [14:35]
    ty się nie baw w gierki, bo to syndrom d*****-Madonny, który sie leczy u seksuologa
  • Soldierwomen 2017.03.20 [14:38]
    Wiec poprostu, powiedzieć. Najlepsze rozwiązanie. Niż doprowadzać do sytuacji, można rzec -patologicznych.
  • gość 2017.03.20 [15:22]
    Czy Wy NIC nie wiecie?
    Ani o tym, co przed laty nawet u nas, ani teraz parę tysięcy kilometrów dalej?
    O Żonie i nałożnicach.
    O PIERWSZEJ Żonie i tych innych.
    O Żonie, d****ach i kochankach.
    Nawet mi nie mówcie, że się z tym nie zgadzacie. Wszyscy o tym wiemy.
    Ale takie są fakty. Od tysięcy, tysięcy lat.
    Ty oczywiście możesz faceta odrzucić.
    Mnie tylko chodzi o taki autentycznie zdarzający się fakt, że w męskiej głowie może nie być sprzeczności między Ukochaną Żoną i prawie bezimiennymi jakimiś dziewuchami do instrumentalnego seksu.
    Znane są życiorysy wielu ludzi wybitnych de facto d****arzy, wiernych bo ciągle nie odchodzących od Tej Jedynej. I co bardziej zdumiewające, o tych Jedynych spokojnie czekających na jego powroty do Domu.
  • gość 2017.03.20 [18:30]
    Po prostu kopnąć go w tyłek, to jest najlepsze rozwiązanie.
  • gość 2017.06.10 [22:31]
    Wolę wirtualny seks,korzystam z http://sextelefon.ovh bo jest tanio i dyskretnie, fajne laski, napalone i robia wszysco co zapragnę

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...
+18
Uwaga!
Ta strona zawiera treści przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych