Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość OnlyDreams

In vitro nowy temat krok po kroku

Polecane posty

Gość OnlyDreams

Mysle, ze znacie mnie juz na tyle dobrze, ze nie trzeba sie przedstawiac, no ale moze jednak :) No wiec znacie mnie z nicka lady love, zazartej panienki, ktora od bodajze 5 lat, a moze i wiecej - pisze na tematach ciazowych, starajacych sie itp. Staramy sie 5 lat i w koncu, W KONCU! mozna powiedziec, ze dzialamy! Pod koniec grudnia zaczynam stymulacje hormonalna, ktora bedzie trwac nie wiecej niz 14 dni, mozliwe ze 10 wystarczy. Pozniej to juz tylko z gorki, punkcja, zaplodnienie, wprowadzenie embrionu, zamrazanie. Lekarz stwierdzil, ze przy moich wynikach wszystko pojdzie gladko, bo i cykle regularne, jajniki swietnie pracuja, hormony i cala reszte mam ksiazkowa. Z moim M bylo i jest gorzej. 1 % plemnikow dobrej jakosci - no ale to juz malo wazne. Najwazniejsze, ze zaczynamy walke o nasze male malenstwo!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powodzenia. Czytam Was kobietki, choć nie potrzebowałam in vitro, trzymam za Was kciuki i życzę powodzenia! Jak najszybszego zostania mamusią zdrowego maleństwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No coz zycze powodzenia. Ja rowniez mam za soba zabieg invitro . Takze wiem dokladnie co sie z tym wiaze:) no i nasza sytuacja byla taka sama tzn. U mnie ok lecz u meza beznadziejnie. Na pocieszenie moge dodac ze udalo sie za pierwszym ppdejsciem dlatego faktycznie jest duzo prosciej o ile u koviety jest wszystko dobrze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OnlyDreams
To swietnie. Boje sie jedynie tych zastrzykow no i narkozy ogolnej.. Ale czego sie nie robi by spelnic marzenia o malym szkrabie. My mamy mozliwosc zaczac wczesniej. Wszystko zalezy od tego czy sie kolejka nie wykruszy. Wiadomo wszystko sie moze zdarzyc. No ale oficjalnie mam zaczac od pierwszego dnia miesiaczki ktora pojawi sie pod koniec grudnia. Wiec w styczniu wszystko sie okaze. Jeszcze nie dochodzi to do mnie. Strasznie sie ciesze ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie taki diabel straszny ... Zastrzyk dobrze podany to jak ugryzienie komora a co do narkozy to tylko pare minut jest sie " uspionym" oczywiscie w czasie punkcji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OnlyDreams
pokazywali mi jak mam sobie podac zastrzyk, ale wiesz w teorii wszystko jest proste :D Moze wy wiecie, dlaczego zastrzyki podaje sie noca?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oj powiem Ci , ze ja takich zalecen nie mialam. A bralam / wsyrzykiwalam gonapeptyl i gonal F. No i na koniec ovitrelle Ja robiam zastrzyk rano o 7 ej przedwyjsciem do pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mi powiedzieli ze mam wstrzykiwac o ok 22. Akurat niezle mi trafi, bo swieta beda i bede miec wolne, jedynie 3-4 ostatnie bede wstrzykiwac w pracy. Oczywiscie to tylko moje wyliczenia, mam regularne okresy, wiec wyszlo mi, ze 1dzien cyklu w grudniu wyjdzie na dzien 27, no ale dni moga sie troszeczke poprzesuwac - nie wazne. Jak sie czylas po takich zastrzykach? bolal Cie brzuch? mialas jakies inne dolegliwosci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czulam sie bardzo dobrze. Kompletnie nic mnie nie bolalo. Chociaz jak czytalsm ulotki tych lekow to bardzo sie balam - wiec nie polecam ich czytania:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OnlyDreams
Za pozno, juz przeczytalam hehe. Dlatego pytam. Jak dobrze wiedziec, ze nic Cie nie bolalo :-) ehh nie bd tak zle. Juz nie moge doczekac sie swiat w takim razie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeszcze mnie to czeka. Na razie zdecydowałam się na inseminację. Zobaczymy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tez chcialam zaczac od inseminacji, ale lekarz stwierdzil, ze w naszym wypadku to strata czasu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spineczka1986
Witajcie Postanowiliśmy z mężem podejść do in vitro. Jesteśmy po 2 inseminacjach które były kompletnymi pomyłkami w Polmedzie we wrocławiu robiliśmy. Przenieśliśmy się do Invimedu rówież we wrocławiu Ja mam niereguarne miesiączki hiper prolaktyne a mojego męża plemniki wogóle się nie ruszają lecz są żywe lekarka twierdzi że mamy szanse tylko przez in vitro a ja mam obawy Polećcie jakąś klinikę i czy warto czytać stek bzdur jakimi raczą mnie ulotki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wykupilam dzisiaj sterte lekow, zastrzyki, tabletki itp 1go grudnia ide na rutynowe badanie krwi. Pod koniec grudnia zaczynamy! Jej, jak ten czas leci :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U nas bezskuteczne starania od 4 lat. Mąż 0% plemników o prawidłowej budowie(zniekształcona główka) Pierwsze podejście do in vitro sierpień 2015, klinika Polmedis dr. Elias. Czy ma ktoś już jakieś doświadczenia z tą kliniką i lekarką ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×