Dziewczyny nie obrażajcie siebie nawzajem. Każda z nas ma inną sytuacje, jedne pracują zawodowo, bo chcą, inne bo muszą... jeszcze inne nie pracują, bo mogą sobie na to pozwolić a jeszcze inne chciałyby iść do pracy a z różnych powodów nie mogą. Ale tu nie o to chodzi czy Misza pracuje czy nie, tylko o jej CAŁOKSZTAŁT. W kuchni nie potrafi nic konkretnego ugotować, wystrój wnętrza jej domu, no cóż o gustach się nie dyskutuje zarządzanie budrzetem domowym jakie jest każdy widzi, nawet warzyw nie potrafiła posiać jak należy, do tej pory widzę marchewkę co 20cm haha... I może jestem w tym momencie niemiła, ale sama się ośmiesza i to na własne żądanie. Jestem pewna, że gdybym ja zaczęła nagrywać, też znalazłyby się osoby, którym coś by się w moim życiu nie podobało. Ale ja nie potrzebje a raczej nie chce wpuszcza obcych do mojego domu, do moich garnków, do mojej lodówki czy pralki.... A jak słyszę, że nagrywanie takich nijakich vlogow, to pasja, to już nie mam słów. Dziękuję za uwagę o ile ktoś dotrwał do końca moich wypocin