A mówiłam, że wystarczy poprosić :-). Już są dwa zdjęcia dzisiaj porównawcze ;-). Jeszcze chwila i będzie następne, być może nawet w całej okazałości :-). Ale na tym ostatnim zdjęciu to strasznie sztywno siedzi, jak w pracy prawie, ale z An na linii...Więc to może jej jakiś asystent jednak, tak jak niektóre podejrzewały...Poczekajmy chwilę, zaraz An się ustosunkuje. An, co Ty na tę tezę?