Jeśli nie odejdziesz to zgaśniesz całkiem . Brak zaufania to mocny argument. Zaufaj sobie i daj sobie szansę na szczęście i spokój. On ma swoje życie gdzieś tam obok, a teraz pora na Ciebie. Wszystko będzie dobrze, sama się zdziwisz , pozytywnie oczywiście