Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tym razem to znowu ja/

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Tym razem to znowu ja/

  1. Tym razem to znowu ja/

    co to jest

    politycy pis non stop to powtarzaja i mnie ciekawi jak brzmi definicja "polskiej racji stanu", co to szczegółowo oznacza? konkretnie? bo znaczenie rozumiem. powiedzmy synonim "polskiego interesu", " ale co się za nim kryje? jak owa "polską rację stanu" nalezy rozumieć??? gdzie można to przeczytać albo się dowiedziec?
  2. nie wiem co jest ale wcieło mi temat. w każdym razie wklejam fragment do oceny. pisze książkę sobie dla siebie , nikt tego jeszcze nie czytał. "Kapitan Stamos służył w armii niemal całe życie. Miał wszelkie predyspozycje by dojść na sam szczyt. Brakowało mu tylko jednego znajomości polityki. Tak twierdzili inni. W rzeczywistości chodziło o cierpliwość. Cierpliwość do polityki i polityków wysyłających żołnierzy na pole bitwy. Sam z resztą nie zabiegał o awanse. Miał pod sobą pięćset ludzi. Twardych, doświadczonych żołnierzy. Proponowano mu kiedyś awans na tysięcznika. Odmówił. Tysięcznik to już polityka. Tak zawsze powtarzał. A polityka to największy wróg żołnierza. Czterdzieści pięć lat w armii, szacunek, posłuszeństwo, zaufanie. Nic mu więcej do szczęścia nie potrzeba. Myślał, że nie wiele może go już w życiu zaskoczyć. Jednak zadanie jakie mu powierzono wywołało u niego złość - Mój oddział nie jest od takich rzeczy! To weterani, po co ich w ten sposób narażać? To zadanie porządkowe, wyślijcie jakiś rekrutów albo milicje. Słyszałem o tej zarazie. Zabiera każdego. Nie wyślę tam swoich ludzi, zapomnij. Kto to wymyślił? Te tłuste bufony bawiące się w politykę tak? Pułkownik znał Stamosa od wielu lat toteż jego reakcja ani troche go nie zdziwiła. - Mnie również się to nie podoba i dobrze o tym wiesz Jon. Ty znowu o tej polityce, ale posłuchaj. Trzy sprawy zaważyły na tym, że wybrano twój oddział. Po pierwsze jesteście akurat najbliżej Klathu a tu chodzi o czas. Po drugie w tym mieście stacjonuje tysiąc żołnierzy. Co prawda większość dostała przepustki o od jakiegoś czasu przebywa poza miastem u rodzin ale i tak jest sporo.. - Kto nimi dowodzi? - Przerwał mu Stamos. - Brygiel. To akurat duży plus w tej sytuacji bo na starym Brykierze można polegać. Wiem , że jego ludzie właśnie wracają z przepustek. Musicie ich przechwycić i włączyć do odzdziału, oczywiście chwilowo, i mocno pilnować No i w końcu trzeci powód. Nie wykluczone, że ludzie będą chcieli opuścić miasto. To mogą być kobiety, dzieci. Rozumiesz czemu rekruci i milicja z pobliskich miast odpada? Stamoc potwierdził kiwnięciem. Perspektywa strzelania do kobiet i dzieci, niezbyt mu pasowała. Nie tylko ze względów moralnych. Łatka mordercy dzieci pozostanie na długo, poza tym wiedział,że jakby co, jemu się pierwszemu za to oberwie. Skrzywił się i rzekł - Domyślam się, że ten trzeci powód jest najważniejszy prawda? Wszystko zrzuci się na starego głupiego Stamosa, on będzie winien przelanej krwi..wsadź sobie w dupę tę swoją politykę! Obaj milczeli przez chwilę. - No cóż przyjacielu, tak to właśnie wygląda - Pułkownik podał Stamosowi skórzaną teczkę Tu masz wszelkie informacje i dokładną mapę miasta. I pamiętaj, nikt nie może wejść do miasta a szczególnie wyjść. Nie zbliżajcie się do murów. Tylko broń dystansowa. Jeśli pojawi się zagrożenie walki wręcz, po prostu się wycofajcie. Dostaniecie do pomocy milicję i straż obywatelską sąsiednich miast a także okolicznych chłopów. Ale to za dwa, trzy dni dni. Nikt z tutejszych o tej operacji jeszcze nie wie. Nie chcemy paniki. Dziś w nocy otoczycie miasto, rozpalicie ogniska. Przy pomocy gołębi przekażecie rozkazy Brykielowi. Nie martw się, to bezpieczne. Tak będziesz się komunikował z miastem. Jakieś pytania, kapitanie? Stamos wstał i zgasił papierosa na biurku. - Owszem mam jedno. Właściwie dwa. Pierwsze: czy to prawda, że namiestnik jakieś dwa tygodnie temu odkopał w końcu w podziemiach miasta ten legendarny skarb i z tego powodu ściągnął Brykiera i jego ludzi do Klathu? I drugie:czy gdy będzie po wszystkim podasz mi nazwisko tego, który stoi za tą cała polityką bym mógł osobiście nakopać mu w dupsko? A teraz żegnam. Muszę przygotować ludzi do tego kurewskiego zadania. - odwrócił się na pięcie i wyszedł trzaskając drzwiami. Pułkownik długo jeszcze wpatrywał się w zgaszonego na biurku papierosa. Cały Stamos. Napytasz sobie kiedyś biedy, Jon. Jak zwykle wiesz więcej niż ktoś mógłby pomyśleć. Oj nie doceniają cie tam na górze. Nie pierwszy raz z resztą." ps.jest jakaś dobra wyszukiwarka tematów na kafe w necie?bo ta wbudowana ssie , nie da sie nic znaleść
  3. przylatywałby do Polski gdyby to był zamach ? przeciez nie ma planu idealnego. w każdej chwili mógłby wypłynąć jakoś, przypadkiem dowód że za winę umyślną za katastrofę ponosi Kreml. Jakiś świadek, film. cokolwiek. Prezydent Rosji nie ryzykowałby przylotu do Polski. Bo wiadomo co by sie z nim stało. dlatego skończcie z tymi bajkami
  4. -umieścić w nim odpowiedzi też najpopularniejsze w stylu \\ -tak masz ladne cycki nie sa małe -nie, nie zajdziesz w ciąże od połknięcia spermy -rzuć go -nie zostawi dla ciebie żony -nie kocha cie -owszem posuwa sekretarke -nie, 10 cm to w sam raz -tak! 5 partnerów to za dużo , szmato itp itd
  5. shutter home różowe półwytrawne. Normalna cena ok 30zl ale ostatnio w kerfurze po 18 zl w promocji.
  6. "Nie wiem czy szanowni czytelnicy wiedzą, ale po internecie przesuwa się kolejna fala ekscytacji rzekomym przekrętem, który ma polegać na oddaniu w obce ręce gazu za bezcen. Tym razem zapalnikiem był artykuł na onecie napisany w stylu pierwszego artykułu na salonie. Wybuch ja zwykle nastąpił na wykop.pl : Skandal !!! Nasze władze oddają prawie za darmo polskie złoża gazu Amerykanom Zniknięty tekst z Onetu. I nie tylko Władze sprzedały amerykańskim koncernom gaz łupkowy za bezcen Te linki spowodowały niesamowitą lawine odnośników do mojego wpisu na ten temat: Łupki a łupienie Polski Z różnych for, blogów, samego wykopu, maili etc. Wszedłem sobie na niektóre linki i tylu przekleństw, złości i chęci chwytania za kosy dawno nie widziałem :) Tym razem skandal wybuchł dodatkowo z tego faktu, że rzeczony artykuł na onecie zniknął. Tłum nie przyjmuje do wiadomości, że zniknął, gdyż były w nim same bzdury, lecz dlatego, że układ zataja kradzież stulecia. Jakoś nikt nie chce czytać prawa górniczego, oraz zauważyć prostego faktu że: * Kopaliny były, są i będą państwowe * Sprzedaje się poprzez pobieranie opłat za użytkowanie górnicze, opłat eksploatacyjnych, opłat koncesyjnych, nakładania akcyzy i innych podatków * Licencje sa czasowe, * Gaz wydobyty w Polsce, jest sprzedawany polskim sieciom przesyłowym, bo niby komu ma być sprzedwany?? Cysternami ma być wożony do USA? * Cena jest regulowana * Państwo tworzy system prawny i może w dowolnej chwili wycisnąć z każdej branży każde dostępne pieniądze. Prawo energetyczne w Polsce trzyma firmy na bardzo krótkiej smyczy i może z nimi zrobić praktycznie wszystko na mocy chociażby art 23. Oczywiście tak jak w każdym działaniu na styku prywatno-publicznym istnieje ryzyko korupcji i tutaj to ryzyko również występuje w szczególności w urzędzie URE lub w osobie głównego geologa kraju. To ryzyko to oczywiście niebezpieczeństwo, że owe opłaty czy podatki mogą być za niskie. Ale tu również niespodzianka.. Sprawozdania spółek działających w Polsce są publiczne i można dowolnie analizować sobie renotwność działalności ich na naszym terenie. Ale po co szukamy tego ryzyka za kilkanaście lat kiedy być może będziemy ten gaz wydobywać? To ryzyko już teraz jest obecne w energetyce. Ciekawe gdzie Ci interentowi detektywi są, jak są ustalane taryfy na ceny energii elektrycznej!?! czy czasami tam nie sprzedaje się Ojczyzny za bezcen?"
  7. nie wiem czy wiecie ale w pl jest duuuuuuuuuuzo różnych instytutów naukowych jeszcze z czasów prl, w których to siedzi całą masa różnych prof od niewiadomo czego i od zawsze tam spływały pieniądze z naszych podatków. pensje szarych pracowników np laboratorium były minimalne np 1300zl ale już kadry naukowej wysokie. a ci naukowcy jakies stare grzyby nic nie robili. tylko udawali ze cos robią , raz na ruski rok pisząc jakąś prace naukową najczesciej króciutką i odtwórczą. niedawno zaczeło się to zmieniać. ministerstwo zaczeło dawać coraz mniej kasy co wymusiło oszczędności i szukanie dodatkowych funduszy np poprzez produkcje i dystrybucje jakiś testów medycznych, czy otwieranie poradni, klinik ale odbiło się to też na szarych pracownikach poprzez redukcje pracowników . więc wprowadzono metodę kija i marchewki. i tak oto teraz jakiś instytut XXX co roku dostaje kategorie I-V w zalezności od osiągnieć i oznaczające więcej lub minimum kasy z budrzetu. ponadto teraz pensja dla kadry naukowej będzie uzalezniona od brania udziału w konkursach , innowacji, wprowadzaniu nowych patentów itd. również zdobywanie nagród w konkursach przez cały instytut oznacza dodatki do pensji - a więc mobilizacja. i za jednym posunięciem ministerstwo nauki : - zaoszczędziło kupe kasy - wymusiło na starych nierentownych zakładach naukowych i instytutach modernizację i pozyskiwanie samodzielnie funduszy na rozwój - odmłodziło kadry pozbywając się starych grzyboli nierobów - dyrektorów którzy jechali na minimum by tylko dostawać kase z budrzetu (kiedys bez względu na osiągnięcia czy przydatność) - zwiększyło pensje szarych pracowników. teraz własnie próbuję się dostać na strone ministerstwa i do systemu narodowego centrum nauki zbierającego wnioski i prace do konkursów . jeszcze niedawno nikt sie tym nie nteresowal a teraz serwer przeciążony jak w dniu zapisó na wf na studiach:D i takie właśnie drobne na pozór i łatwe zmiany wpływają relatywnie na sytuację w kraju. nie jakieś wielkie reformy które każda partia obiecuje przed wyborami tylko takie drobne mądre kroki doprowadzą nasz kraj do normalności i wyprowadzą ostatecznie z prl. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  8. http://www.megavideo.com/?v=XZMCRKNY
×