Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

boszechsz

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez boszechsz

  1. Zahir, no masz finezję-fantazję pisemną, nie wiem jak mi pod gipsem, bo odliczam dni do zdjęcia tego paskudztwa... 8 maja zdejmą, a później będę się rahabilitować. A jeszcze dopowiem, że zgodziłam się być królikiem doświadczalnym w pracy badawczej rehabilitantów. Za to będę miała pełną opiekę bez kolejki.
  2. Ale spawiedliwie byłoby, gdyby głowa jednak cię nie bolała...:)
  3. Oj, Diarra, wszyscy się do ciebie wczoraj już wprosiliśmy, a ty tak niemoralnie, z tym piwkiem oddajesz się teraz lenistwu... Też leniuchuję, a kwiaty właśnie podlałam. :) I pozdrawiam wszystkich konstytucyjnych przy święcie leniuchów.
  4. Podzielam tę nadzieję z ochotą. I pozdrawiam średni ogródek. Ja mam tylko kilka doniczek, pikniku chyba nie zrobię. :)
  5. Prawda, mało dzisiaj spałam, Szymcia, hehehe...:) A masz duży ogród Mania, bo jestem zainteresowana piknikiem?
  6. Mirinda, tym razem i ja wstałam. Mania, spoks, tylko zielona trawka. Szymcia, ludzi pobudziłaś, a sama zasnęłaś czy jak...???
  7. No, mamuś, przechlapane, że powtórzę... Buziaki dla syna, Szymcia!
  8. Ja odpadam od nadmiaru skojarzeń i nie mówię nic...
  9. trawka trawką, czym innym moze pachnieć... tak grassowo zapachniało...
  10. Albo i trawka inaczej zapachniała, to tak a propos zgorszenia...
  11. Cieszmy się wszyscy, bo jak zaobserwowałam, pogoda z Niemiec idzie do Polski. Z lekkim opóźnieniem. Więc skoro Szymcia widziała, to tak będzie. Czyżbym wracała do wątku szklanej kuli?
  12. Rzeczywiście, Szymcia, w innym kraju, żyję... Sorry, u nas tego nie ma...., no popłynęłaś poezją. Naprawdę to wszystko widziałaś? A może tylko ściemniasz tak....???
  13. Tak jest, oj , by się działo... ;) To kiedy się spotykamy???
  14. A taka ładna pogoda jeszcze przed kilkoma godzinami była.... Bleeeeeeeeeeeeee.... Zanosi się ostro na deszcz.
  15. Noooo, jeśli dobrze pomyśleć, to..., Musie, może i na coś mnie rzeczywiście dzisiaj wieczorową porą natchnie, jakiś kompanów do picia potrzebowałabym, nalewki Diarry; tak mi po głowie chodzi, no takie myśli, Szymcia, nie-do-powiedzenia... To jak? Barowo jest. Pijemy? Nie pijemy?
  16. Moc jest z tobą... Wróciłam ze spaceru, trzy kółka wokół do domu mogę zaledwie zrobić z tym gipsem, ale i tak słońce mnie natchnęło...:)
  17. Już jestem poważna, Basia, w końcu na poważne tematy piszesz.... Trzymam łapki! :) Masz temat, jest dobrze. No i metodę też masz dobrą, jak widzę, bo wstęp zawsze na końcu się pisze.
  18. Eeeee, szkoda, Basiu, że sprawdziłas, tak to byś poimprowizowała...:( przynajmniej.
  19. Witaj, Basiu, sama pisałam i nie zauważyłam twojego wejścia, jak skreślasz, znaczy dobrze, tworzysz...
  20. To ja polecam jednak uniesienia, Musie, można się unieść na przykład robiąc obiad, co uczyniłam akurat. Albo i uśpić dziecko bez aparatu tlenowego, vide: Szymcia. To już nie uniesienie, tylko wyczyn. Pozdrowienia dla wszystkich! :)
  21. Tak w ogóle to jestem przyjazna wobec dzieci, jeśli ktoś miałby wątpliwości...
  22. Ależ ty kusisz kobieto-Diarro..., tymi nalewkami, ma się rozumieć... Inne pokuszenia zostawiam odrębnej płci...
×