Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

znajoma

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez znajoma

  1. Dla pocieszenie. Mam orbitreka od roku. Odchudzałam się już na nim 2 razy. Teraz znów zaczełam. Cwicze 30 min dziennie, jem mniej i duzo pije. cwicze po kolacji (kolacje jem 16-18). W tydzień gubie 1 kg. Cwicząc od sierpnia do pazdziernika schudłam 10 kilo. Prze 2 mc nie cwiczyłam i przy było mi 1,5 kg , które znów spalam na orbitreku. Jest rewelacyjny. mam 165 i ważę 63 kg. W sierpniu wazyłam 72kg. Polecam wszystkim .
  2. Magdo u mnie chlopaki choruja. Kuba 2 tydz w domu zamiast w przedszkolu:( ciagle szukam czasu dla siebi dla listopadowek- i ciagle nie moge. bylam na waszej stronie:) - zdjecia super i strona bardzo fajna. Podoba mi sie:D
  3. Artm i jakos ci sie nie zucaja:) KINDZIA NL a gdzie rreszta \"ekipy\" z tego tematu :D widac ze kazdy kombinuje jak moze nawet ciezarne:) i te chamskie i te nie chamskie
  4. Peppetti- pozdrowienia zycze udanych porodów , no bo to lada chwila :) pozdrawiam
  5. pokurcz jak Tomek mial 2 mc trafilismy do szpitala. bylismy 14 dni. gdyby nie mata to rece by mi odpadly. mlody zafascynowany byl nia i przy zabawie potrafil nawet usnac. u Kubusia nie pamietam takiego zaangazowania w wieku 2 mc.
  6. ja z 5:) starszy to tata a mlodszy to mama;) ale Tomek robi sie podobny do Kuby(jak Kuba byl w wieku 7-8 mc)
  7. ana24 ja co jakis czas zabieram zabwki- ma kary np tydzien bez klockow. wlasnie za sprzatanie!!! tylko on m to gdzies.nawet nie zaplacze
  8. dawno tu nie bylam, ale podczytuje:) chlopaki rosna:) Tomek buja sie na czterech a kuba lobuzuje troszke, nadal nie mowi;( zdjecia w stopce:) pozdrawiam Was serdecznie
  9. 1 minuta od wrzenia u mnie to sie sprawdza!!! Ale wiecie co - o jajka to ja nie bede sie klocic:D
  10. jeszcze kilka mc przed wami:) zycze wam \"szybkiej\" ciazy;), jak najlzejszego porodu i zdrowych pociech!!! rodzilam w listopadzie 2006:)
  11. znajoma

    Nasze małe rodości 2006

    mamy dzieci w podobnym wieku chyba:)
  12. mariechen ja nie mam kontaktu z chorymi dziec wiec oceniam sytuacje jako czysto-matczyna. JA, MOJE DZIECKO. Gdybym pracowala z takimi ludzmi, z ludzmi nieszczesliwie potraktowanymi przez los- mysle ze niewytrzymalabym psychiczne, bo trzeba miec sile zeby pomagac . Ale gdybym pracowala to bym oceniala byc albo nie byc chorych ludzi z calkiem innej pozycji. Serce sciska jak widzi sie osoby chore, osoby ktore przez cale zycie mecza sie , zyja po to zeby ciagle ratowac swopje zycie. Smutne!prawdziwe! zdrowe osoby maja cel, rodzina, kariera................... ja swojemu dziecku nie pozwolilabym umrzec ale mariechen, kindzia, net-ar maja racje. dzieci, ludzie dorosli mecza sie ze swoja choroba.
  13. w ciazy tez dobrze gadalam:D :D :D tylko ze sie nie zrozumialysmy:D znow jakiegos wyslalas? dostalam niepelnego tego \"stacha\":) Jakub mi sie przeziebil a Tomasz mial wielkie kolki po zelazie:( A teraz musze zabawiac obydwoch:) faceci to od urodzenia kobiety potrzebuja:D napoczatku to mama, pozniej kolezanki, adoratorki, dziewczyna, narzeczona, i zona(y) :D Drogie panie ani chwili spokoju:D
  14. :D zagladam tu od rana a wy dopiero teraz. a teraz to ja nie mam zbytnio czasu ot moje zdanie................ i ktora mi teraz podskoczy:D :D :D:D
  15. mariechen ja z net-ar pozarlysmy sie o wlasne zdanie:D - ja bylam obronczynia tych dobrych ciezarnych a net-ar najezdzala na te zle:D. od slowa do slowa ...............i sie pozarlysmy:D :D to byl poczatek naszej znajomosc:D Ale juz sie lubimy:D Net-ar czuje sie pominieta:) Fakt nie jestem tak nielubiana jak wy:D ale czesto obrywam za was:D :D :D Fajne z was babki- tak trzymac:) A co do ratowania wczesniaka. Glupota!!!!!! Glupota jak patrze na to z boku. Ale nie mialabym odwagi nieratowac wlasnego dziecka. Bo zawsze mialabym nadzieje ze bedzie zylo jak reszta ludzi, ze bedzie \"normalne\" . JEstem optymistka i stad ta wiara!!!!
  16. mariechen widze ze dolaczylas do grona \"lubianych \" formuowiczek- tak jaK KINDZIA I NET-AR:) I dobrze ze sa ludzie tacy jak wy- prosto z mostu....:) wszystkiego nie czytalam, ze wszystkim sie nie zgadzam aqle lubie ludzi uczciwych w swojej wypowiedzi nawet jak sie z nia nie zfgadzam. Netar to tu mnie wyzwalas:D :D temat zyje:)
  17. cackanie cackaniem.............. ale niektore musza Nie lubie chamstwa czy to u ciezarnych czy nie... jak mi sie wpycha w kolejak ktos to nie przepuszcze. jak grzecznie poprosi to owszem. ostatnio przepuscilam faceta- mial 1 butelke wody a ja koszyk pelen zakupow(bylam z 2 dzieci). AA co do cackania - moja kolezanka musiala bardzo uwazacx w ciazy(2 ciaza) , ciagle szpitale, ciagle lezenie, urodzila w 25 tygodziu 480 gr dziewczynke- Julie- mala zmarla po 4 dniach Chamstwa nie znosze. sama nie wpychalam sie w kolejki nie zadalam wolnego miejsca (w ciazy) i tego chce od innych:). ale z checia ustapie jesli ktos poprosi a jak nie prosi to tez ustapie bo wiem ze wiele osob nie porosi bo im nie wypada .
  18. http://www.babyboom.pl/forum/dzieci-urodzone-w-maju-2006r-f81/cuda-medycyny-4169/
  19. marlena29 jestem z listopadowek- czasem do was zagladam. chcialam ci powiedziec o pepku: Tomkowi pepek goil sie z 3 tygodnie. naokolo pepka robila sie czerwona skora- podrazniona od spirytusu chyba. Polozna kazala mi myc fioletem i na kilka dni odstawic spirytus, a wokol pepka smarowac linomagiem. jak wszystko zagoilo sie powiedziala ze bala sie ze skonczy sie szpitalem. bo moze dojsc do zapalenia pepka:( pepek moze leciutko krwawic,. ale skontaktuj sie z polozna albo lekarzem jak niepokoi cie stan pepka
×