Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

FRANKAZWARSZAWY

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez FRANKAZWARSZAWY

  1. wczoraj z młodym byłam na kolejnej kontroli w szpitalu, jest poprawa ale niewielka no ale zawsze poprawa :) nadal ma brać leki i za 2 tygodnie znów szpital a co u was dziewczynki??? cholera ale dziś pogoda, nosa z domu nie wystawie
  2. a ja w weekend miałam2 koleżanki i wiecznie młodego krzyczącego :( za szybko się ucieszyłam że go przechytrzyłam, już się chyba uodpornił na herbatkę ;) jutro jedziemy do szpitala na kontrolę po przetaczaniu krwi, choć jestem ateistką, modlę się w przestrzeń żeby wszystko było dobrze bo mam dość leczenia szpitali i kucia syna :( poza tym całkiem nieźle, nadal nie mam okresu, w piątek idę na usg to się zobaczy jak tam moje kobiece bebechy ;) dbajcie o siebie i swoje brzucholki :D
  3. hehe nie mam okresu, 2 powinien się pojawić ;) ale ciąży brak, martwię się tylko czy coś ze mną jest nie tak, 16 idę na usg to zobaczymy co i jak a wy jak się czujecie??? młody ryczy dalej ale dziś go napoiłam hipp na uspokojenie i mam nadzieję że zadziała bo zwariuje :(
  4. jej gratulacje :D !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! fajnie że i ty zaciążyłaś :D mój młody wrzeszczy non stop, krew mnie zalewa ale nauczyłam się go ignorować :) poza tym całkiem nieźle ale mam sporo roboty (remont w domu ) dlatego rzadko tu zaglądam pozdrawiam i całuje :)
  5. a ja zaczynam chyba mieć depresję poporodową, dziecko mnie tak denerwuje że rozumiem już ludzi którzy przypalają dzieci petami lub walą nimi o ścianę. wiem że to straszne co piszę ale jestem u skraju wytrzymałości. tą krew to od jakiegoś nerwusa dostał bo non stop się drze, że głody, że śpiący ze ma mokro ....... marzę często o starym życiu bez dziecka , choć mimo to kocham go ale wnerwia mnie maxymalnie
  6. hehe na tej stronie wyczytałam że córa :) ja też chciałam córę Oksana miała być, może następnym razem się uda ;) to ciuszków nie oddam choć mam tez talie unisexy jakby co :)
  7. malwinka nie martw się wielkością brzucha tylko :) u każdej jest inaczej, ważne że środek brzuszka ma sie dobrze :) a ja dziś wyszłam (od piątku) ze szpitala, żółtaczka powóciła ale tym razem byłam w szpitalu dla dzieci w Dziekanowie Lesnym i jestem zachwycona, miła profesjonalna obsługa
  8. myszka rękę dam sobie obciąć że ciąży brak :) a objawy to ze zdenerwowania :) malwinka :) teściami się nie przejmuj, taki ich los że muszą zatruwać życie ;) Już się nie mogę doczekać kiedy ty pochwalisz się zdjęciami ze ślubu i maluszka :) czas leci nieubłaganie :) mój mały już 8dni jest ze mną a mam wrażenie że wczoraj go rodziłam :) mały dziś strasznie dużo śpi ale pewnie da popis wieczorem i w nocy ;) miał dziś badanie krwi w kierunku żółtaczki i juto zobaczymy czy leków nie trzeba podawać. Okazało się także że z wcześniakiem powinnam w przeciągu 2 tygodni od narodzin iść do neurologa (w szpitalu oczywiście mi tego nie powiedzieli) dostałam skierowanie ale idę prywatnie bo państwowo to za -4 miesiące ;) koszmar
  9. http://www.doz.pl/apteka/p14184-Bella_pieluszki_higieniczne_10_szt to jest link do dobrej rzeczy po porodzie, już 4 opakowanie kończę ale jeszcze zwykłe podpaski tez miałam. Krocze miałam ochronione, ani nie pękło ani nie cieli, troszkę mam naderwane ale nie krocze tylko troszkę w środku śluzówki i mam 2 szwy samo rozpuszczalne, natomiast ból porodowy jest tak bolesny że nawet jakby mi do odbytu pękło to bym tego nie czuła. Brocha trochę posiniaczona i trochę jeszcze boli:) na drugi dzień po porodzie bardzo mnie bolał brzuch, krocze i całe ciało od zakwasów bo napinałam się cała, do tego cała twarz w kropki z naczynek, ale poschodziło mi już prawie. Jak cię coś ciekawi to pytaj, odpowiem na wszystko, wiadomo że każda z nas to inaczej przejdzie ale sądzę że ból i tak jest straszny u wszystkich :) hehe zapomniałam po prosić o lewatywę i cuś mi sie wymskło ;)ale to akurat normalne :) studentki mnie czyściły ;)
  10. godzine temu wróciłam ze szpitala dlatego napiszę tylko że mam syna :D 3600 g 56 cm 9 punktów, urodzony 29 07 równy miesiąc przed terminem :D
  11. każdy o wszystko powinien prosić :) ale by wtedy było miło :)
  12. i w taki oto sposób doszliśmy do wniosku że nie wszystkie ciężarne są złe jak i inni wiec temat mozna zakończyć :)
  13. ja dziś kiepsko się czuje strasznie brzuch mnie boli. nie wiem jak mam leżeć żeby było dobrze :( jak wstaję to już w ogóle dramat, ale to z mojej winy bo zapomniałam rano wziąć nospę a bez niej naprawdę źle funkcjonuje. Dni tylko liczę, tak jak ty, ale ja do porodu a ty do powrotu swojego ukochanego :) no to dobrze że suknie będzie tuz przed ślubem bo jak byś teraz ją kupiła to potem trzeba by wyciąć dziurę w miejscu brzuszka ;) zna taką co to kupiła 3 m-ce przed ślubem i miała problem, kurcze jaką to trzeba być stukniętą osobą żeby robić takie zakupy jak sie jest w ciąży ;)
  14. dlatego trzeba na to wszystko lachę kłaść i się nie przejmować, są w życiu ważniejsze rzeczy niż zamartwianie się ty kto jest chamem a kto nie, najważniejsze jest zdrowie :)
  15. no ale chyba napisałam co myślę o gówniarstwie??? mam osobno do każdego pisać?? w takim razie proszę o listę osób które kwalifikują się o to abym bezpośrednio do nich napisała że są bandą niewychowanych zapatrzonych w siebie nieznających życia i nigdy niebędących w ciązy smarkaczami :P
  16. mnie emerytura też nie przekonuje ;) zażartowałam sobie, jeszcze za młoda jestem żeby o tym myśleć ale tak na serio to jednak prawda ż tymi emeryturami, gdzieś ostatnio wyczytałam że w 2060 r na 3 osoby pracujące 2 będą na emeryturze. a chamstwo jest wszędzie i trzeba się do tego przyzwyczaić :) jako ciekawostkę napiszę że rok temu byłam w Belgii i w tramwaju ustąpiłam starszej pani miejsce, szok był wielki bo tam się nie ustępuje raczej miejsca i prawie cały tramwaj patrzył na mnie jak na kosmitę :) u nas robi się to samo :) ale za to jak chce sie przejść przez jezdnię to kulturalnie samochody sie zatrzymują a u nas często rzucam sie pod koła
  17. znam takie co to jak zaszły w ciąże to od razu wydawało się że zaraz umrą ;) u mnie nie było tak źle, stałam w kolejce, dźwigałam zakupy, prałam, sprzątałam i pracowałam i nieraz stałam w autobusie bo nie miałam na to ochoty a i nikt mi nie ustąpił:) ale przyszedł taki moment kiedy przyszło zagrożenie niedonoszenia ciąży dlatego w autobusie zaczęłam prosić o miejsce a w sklepie szłam do kolejki dla ciężarnych albo po prostu mówiłam że źle się czuję i proszę mnie o przepuszczenie :) nauczona byłam mówienia proszę, dziękuję i używam takiego słownictwa, niestety nie na wszystich to działa stad moja złość do ludzi którzy mówią że to nie choroba i nie ustępują miejsca
  18. co do mojej mamy to ona akurat siedziała w domu będąc w ciąży poza tym 32 lata temu kobietom łatwiej było donosić ciążę niż teraz. obecnie 12-15 % par nie może mieć dzieci, co 5 kobieta ma problem z donoszeniem ciąży stąd jest więcej tych "świętych krów" które czasem po prostu muszą usiąść dla bezpieczeństwa własnego dziecka, które kiedyś będzie zapierdalać na moje i wasze emerytury ;)
  19. jeśli kwalifikujesz się do osób które się tu wymądrzają a nie mają nic mądrego na temat ciąży do powiedzenia to tak :) ale nie czytałam wszystkiego więc nie znam twojego punktu widzenia
  20. ale ja jak muszę usiąść to potrafię poprosić a nie czekac na to aż sie ktoś ulituje, wkurwia mnie tylko jak gówniarstwo piszę o czymś o czym nie ma zielonego pojęcia, jak będziecie mieć wielkie brzuchy to wtedy możemy pogadać bo dziś nadajecie się tylko do słuchana muzyki, oglądania tv i siedzenia w necie i pisania o czymś co jest dla was abstrakcyjne
  21. dyskusja ciekawa :) chętnie dowiedziałabym się po ile macie lat i która z was kiedykolwiek była w ciąży??? do wszystkim mądralińskich małolat napiszę tak: MAM NADZIEJĘ ŻE JAK WASZE MATKI BYŁY Z WAMI W CIĄŻY TEŻ BYŁY TRAKTOWANE JAK ZŁO KONIECZNE I TEŻ MUSIAŁY STAĆ MAD GÓWNIARSTWEM W SŁUCHAWKACH !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  22. jako ciężarna napisze że ciążą to faktycznie nie choroba ale niech ludzie zdadzą sobie sprawę jakie mogą być przykre konsekwencje kiedy ciężarną szarpnie autobus, ona się uderzy w brzuch albo ktoś na nią wpadnie. a stać się może coś takiego jak oderwanie sie łożyska co za tym idzie , śmierć dziecka!!! dlatego ciężarna powinna siedzieć bo jest wtedy bezpieczniej, zresztą nosić taki brzuch jest naprawdę ciężko :) wiem tylko jedno, jak urodzę na prawdę poza ciężarnymi nikomu nie ustąpię miejsca :)
  23. znów byłam na badaniu w kierunku cukrzycy :( mam już dość picia glukozy i dźgania mnie igłami w rękę. ale jak to tak będzie trwać to prędzej urodzę niż dobre wyniki mi wyjdą ;) za 47 dni rodzę wg wyliczeń :) cholernie zaczynam się bać. mam jeszcze drobne zakupy jeszcze do ogarnięcia i pakowanie do szpitala i mogę iść. z teściami się nie odzywam a mój dziad ma zapowiedziane że bez mojej zgody nie mają prawa zbliżać się do mnie a tym bardziej do mojego dziecka. malwinka to widzę że u was rewolucja mieszkaniowa :) fajnie że tylko chwilkę na meble czekacie bo ja kiedyś jak zamówiłam to po 2 miesiącach dotarły. A jak zakupy dla maluszka?? coś już masz?? czy jeszcze nie ??
  24. :) sama mu powiedz że chcesz spać u niego :) to faktycznie pracowity dzień, tylko uważaj na siebie bo ciążą to nie przelewki a do tego ma być dziś gorąco :) ja dziś miałam mały stres, po stracie jednej ciąży non stop patrzę na papier jak się podcieram i kontroluję czy krwi nie ma, yo taka mała niegroźna obsesja ;) i dziś zobaczyłam około łyżeczki śluzu i zastanawiam się czy to nie czop :( brzuch mnie pobolewa od tygodnia :( jutro mam wizytę u swojego prowadzącego to się wypowie co i jak, mam nadzieję że to nie oznaki przedwczesnego porodu :) w razie co cieszę się ze w tym tym tygodniu dzidzuś jest bezpieczny poza łonem matki ale wolałabym żeby tam jeszcze posiedział :) idę koło 12-13 po badania i zobaczymy jak tam moje wyniki cukru, czy ta cukrzyca to jakaś strasznie poważna :) i czy bez insuliny da się przeżyć :)
×