

ewelinaer
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez ewelinaer
-
nie ma za co :) smacznego :)
-
maja112010 ja to robię mniej więcej tak (tylko bez marchewki i natki) http://o-pysznym-jedzeniu.bloog.pl/id,3578359,title,Cukinia-faszerowana,index.html?_ticrsn=3&ticaid=6abb3
-
fasolinka i lenna trzymajcie się co do kłopotów żoładkowych, to moja siostra za każdym razem po porodzie miała problem - żołądek jej nie pracował, chodziła blada jak ściana i tylko woda kisiel, suchy chleb. skończyło się na antybiotykach. czasami przyplata się jakieś czaraństwo. ja po wizycie u gin, we wrześniu na usg, maleństwo ułożone główką do góry, ale ma jeszcze czas żeby się odwrócić. Poza tym wysokie ciśnienie. Do tej pory zawsze było 130/70 a wczoraj 140/80. muszę codziennie mierzyć o różnych porach, żeby sprawdzać czy nie mam skoków ciśnienia, bo wtedy naczynia krwionośne się kurczą i dzidzia może być nie dokrwiona :(. Pod tym kątem też usg...będzie badać czy brzusio ma odpowiednio duży....mam nadzieję, że to dmuchanie na zimne. No a wczoraj kupilismy wózek Roan Marita, oczywiście uzywany, ale jeszcze na gwarancji. A dziś na obiad pomidorówka i faszerowana cukinia Pozdrawiam i miłego dnia życzę
-
Kto zaczyna starania w 2009 ?
ewelinaer odpisał ita77 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
agunia87 teraz już wszystko ok. :) ale na początku (kwiecień) krwawiłam póki co to nadal pracuję, planuję do końca września. pracodawca dał umowę na rok, zamiast przedłużyć do listopada, tak więc nie narzekam. prawdopodobnie będzie dziewczynka. a co tam u Ciebie? Jak maleństwo? Już myślałam, że nikt tu nie zagląda :) myszka2028 gratulacje :)) -
kelis 1 z tą pościelą powinno być ok, ja kupiłam niebieskie misie na drabince, ale u innego producenta. Wydaje mi się, że materiał wszędzie ten sam, tylko producentów wiele.
-
Pikalinka ja też piekłam pleśniaka wczoraj..i coś nie wyszedł. chyba taki dzień. No ale mężowi i teściowej smakuje.Piana ma chyba to do siebie, że opada. Ja kiedyś dosypałam kartofanki i była super. mamaAnia - podaj przepis na tą sałatkę. Ja mam zamiar zrobić ogórki w kilku wersjach. Wczoraj najpierw na 2 godz do pracy, potem małe zakupy, pranie i pół dnia w kuchni..Na koniec odgrzałam tylko m obiad, letni prysznic i jak usiadłam to myślałam,że mi giry do d...wejdą, taka byam zmachana przez tą temp.
-
maja112010 jeśli coś cię "łapie" to osillococcinum, rutinoscorbin, wapno, i jedyny syrop dla ciężarnych - prenalen, to tyle co mi zaleciła gin pozdrawiam i szybkiego powrotu do zdrówka
-
asia25 o której kończyła się aukcja? bo chyba sprzątnęłaś mi sprzed nosa... u mnie na obiad kalafior zapiekany z beszamelem i żółtym serem
-
jeszcze odnośnie pasów, to do tej pory zapinałam i luzowałam, albo prowadziłam nad/pod brzuchem. jednak zawsze się ściągały i cisnęly. nie wiem jak u was ale u mnie zawsze lądują centralnie na brzuchu, tak więc z drugiej strony się obawiam że jakby "coś" to mnie uratują a maleństwo...już sama nie wiem co o tym myśleć. co prawda nie szaleję na drodze, ale nigdy nie wiadomo na kogo się trafi
-
fasolinka czytałąm, że trzeba stopniowo przyzwyczajać bobasa, na początku ok 3 tyg przy otwarty oknie 10 min, 20 min, a potem krótkie spacery, po bułki na śniadanie :). Poza tym ja kupuję używany, więc chcę go jeszcze wyprać jak będzie ciepło. Ten mój upatrzony ma nosidełko w komplecie a gondola po wyjęciu ma funkcję bujania Też ma problem ze spaniem, wiercę się i wiercę. Kawy również unikam, chcoiaż zdarzyły się ze 2 kryzysowe dni w pracy, kiedy uległam, no i u mamy czasem wypiłam, ale to dopiero teraz niedawno, bo wcześniej się bałam ze wzgl. na krwawienie Mam pytanie dla kierowców, zapinacie pasy? Ja z przyzwyczajenia tak,ale co jakiś czas muszę poluźnić. Dziś rozmawiałam z Panem z osiedlowego sklepiku na ten temat, który był policjantem. Stwierdził, że mam nie zapinać i...wolno jeździć :). W sumie jak teraz o tym pomyślę, to co by nie było, to pas zawsze się zatrzyma na brzuchu, więc chyba lepiej mimo wszzystko nie zapinać
-
asia25, no a ja widziałam ciemny z różowym :) to prawie taki sam jaki ja sobie upatrzyłam :)
-
asia25 ja mam zamiar kupić 26 tyle, że ze stokrotkami w środku kratki 24? ten róż to chyba zdecydowanie dla dziewczynki :). też rozmyślałam czy nie będzie za ciemny, ale ten na który się "czaję" to też po dziewczynce, a poza tym będzie się też trzeba postarać o braciszka :) z tym przemakaniem też miałam dylemat, ale oczywiście zapomniałam napisać :) tak na zdrowy rozum to chyba jednak szybciej moknie, co nie zmienia faktu, że są śliczne
-
asia25 właśnie taki granatowy z kratką mamy zamiar kupić. Pani zachwalała wózek, że dzięki kratce na spodzie mogła przewozić rzeczy, których nie powinna,a kółka pozwoliły na jazdę po plaży, więc mam nadzieję, że ze śniegiem nie będzie problemu. a gondola duża, że spokojnie zimą można iść na spacer z opatulonym bobasem.wszystko zdejmowane, więc można wyprać.ponoć w pralce producent nie zaleca,ale Pani prała i nic się nie stało. Co prawda bardziej podoba mi się właśnie ten sztruksowy, no ale cóż....widmo brudnych rączek po czekoladzie i błoto przemówiły za granatowym. w sumie to na jasnym wszystko widać... pralkę też mam zamiar kupić, co prawda mamy małego gabarytu automat, ale dobrze nie płucze, co widać na ciemnych ubraniach. stwierdziłam, że my jak my, ale dzidzi nie ubiorę w niedopłukane rzeczy. poza tym jak zacznę prać...to oczy wybałuszą na rachunek za prąd i wodę, bo ta ma ponad 10 lat.oczywiście szkoda wyrzucać, bo pierze (czajnik też gotuje wodę, a przecieka) i lepiej kupić nową kuchenkę - zdaniem teściowej. jakiś czas temu podejmując temat, nie chciałam nic robić bez jej wiedzy, ale po ustaleniach z M, skoro to nasza kasa, to kupimy i już. a kuchnia to cała prosi się o remont. oczywiście jej wizja jest zupełnie inna niż moja, więc chyba kupimy kuchenkę, a meble ona i niech sobie urządza. strawberrrry, chyba już nieźle fiksuję, skoro takie sny mam. niby 2 gin potwierdziły dziewczynkę, no ale zawsze może być niespodzianka. dlatego też się nie nastawiam za bardzo i o dziwo mam 1 komplet ciuszków różowy, reszta żółta i niebieska. pościel też blue, bo pokój będzie żółty :). i ja k się uda to ten granatowy wózek...a siostra nie wiedząc jeszcze o ciąży, gdy rozsypałam cukier wypaliła "co? na córkę ci się ma?" we wrześniu idę na chrzciny i jak sobie pomyślę, że ma szukać czegoś do ubrania...
-
a czy może któraś z Was kupowała już album dla dziecka? szukam jakiegoś fajnego i zastanawiam się nad tym http://allegro.pl/item1176358493_pierwszy_album_dziecka_kubus_wlk_ksiega_malens.html
-
pościel 24,00 prześcieradło 13,50 ochraniacze 39,00 http://moda.allegro.pl/item1162344618_posciel_2_el_90_x_120_od_frodo_p_r_o_m_o_c_j_a.html
-
acha...no i właśnie kupiłam pościel do łóżeczka i ochraniacze w komplecie
-
madzialenka89 trzymam kciuki za wygraną - inaczej być nie może. i pomyśleć, że mój pracodawca okazał się jakiś ludzki...troszkę dyrektor oddziału pokombinował, ale przynajmniej mam przedłużoną umowę do końca maja przyszłego roku a nie tylko do listopada. W każdym razie mam gdzie wrócić po macierzyńskim.W sumie im też chyba to na rękę, bo niedość, że płacą nie za wiele, to kolejne próby znalezienia kogoś na moje miejsce jakoś im nie wychodzą, a czasu im dużo nie zostało. Wracając do tematu - z tym zwolnieniem dyscyplinarnym ostro przesadził. Co do zakupów, to kupiłam po 1 komplecie ubranek, nożyczki, szczotkę, chusteczi nawilżane, rożek, ręcznik, kocyk. Kołyska od siostry, łóżeczko od znajomej. Myślałam, że z wózkiem też się uda, ale tak mnie zwodzi, że dałam spokój i szukam na allegro używanego. Udało się znaleść w okolicy Łodzi (całkiem przypadkowo) no i wczoraj umówiliśmy się z Panią, żeby obejrzeć. Fajniutki, wogóle nie zniszczony - asia25 tej samej firmy, tylko inny model. Wcześniej też ten sam oglądałam, baaaardzo mi się podoba, ale zrezygnowałam. Raz, iż siostra mnie świadomiła, że maleństwo będzie miało brudne rączki i pobrudzi, a dwa to np zimą, wiosną przed pezejściem dla pieszych itd jak samochód przejedzie....ech... Liczę na wygraną aukcję, tym bardziej po przygodzie lenny 1982. Obyłoby się bez przesyłki, bo sami byśmy odebrali. Dziś miałam bardzo dziwny sen...śniło mi się, że miałąm synka zamiast córki, a mało tego nie chciał jeść, za to karmiła go moja siostra. w końcu nie wiem czy to było jej czy moje dziecko...
-
asia25, ja bym próbowała z odwołaniem i poszłabym gdzie indziej zdawać. Nie zawsze wszystko jest przesądzone. Na pocieszenie troszkę z innej beczki. Mój M miał kilka lat temu kolizję z policją (i to w moje urodziny), na początku chciał przyjąc mandat, ale zanim cokolwiek powiedział to się rozmyślił, bo to nie było z jego winy. Oni oczywiście próbowali wmówić mu tą winę i wogóle. A że akcja działa się pod samą komendą to wszystko spisali i nawet policjant spisujący przyznał M rację, oczywiście nie wprost, bo przecież sprawca to kolega. No i po jakimś czasie przyszło pisemko, że winny jest policjant i został ukarany. Pomyśleliśmy sobie "akurat", ale najważniejsze że sprawiedliwości stało się zadość. Nie powinno być tak, że kasę zwracają tylko zdane. W końcu przerwała egzamin bezpodtawnie więc dlaczego Ty masz ponosić tego konsekwencje i kolejny raz się stresować. Chore to wszystko. Mojej jednej siostrze wogóle nie zależało no i oczywiście zdała za pierwszym razem. Z kolei ja po zdaniu za 4 razem wsiadłam za kółko po roku i jak miałam jechać do miasta z liczbą 30 tys mieszkańców, to bardziej się stresował niż ja. A teraz śmigam po Łodzi...chociaż wolę mieć M z boku jak jadę w część miasta, której nie znam, ze wzgl. na słabą orientację w terenie :) Jeszcze raz powodzenia, nie będzie tak źle. Dziewczyny mają rację, jak nie zrobisz od razu, to potem będzie coraz ciężej do tego wrócić.
-
krakersik.."wskakuj" do tabelki :) u nas nie będzie Nadii, tylko Sylwia, albo Ela. Ze wskazaniem na Ela, bo M się bardziej podoba, więc będzie miał na pocieszenie, że nie synuś
-
AwieC, nie twierdzę, że szkoła może zaszkodzić. Po prostu mając do wyboru szkołę (do której sama musiałabym chodzić) a położną to wolę to drugie. nigdy nic nie wiadmo i lepiej dmuchać na zimne. Córeczka siostry była dwa razy owinięta pępowiną, a na dodatek pod koniec ciąży łóżysko małej nie karmiło. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Myślę, że z parciem i pielęgnacją maleństwa sobie poradzę, w końcu jest to najbardziej naturalna rzecz na świecie, za to nie darowałaby sobie gdyby były jakieś komplikacje i odbiłoby się to na dzidzi. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok mimo wydanych pieniędzy. Z lekarzami i położnymi jest różnie. Można trafić zarówno na jakąs zołzę, która Cię oleje i się bedzie darła, a może to być całkiem fajna kobitka, której wystarczy zwykłe "dziękuję" witam nowo przybyłe pozdrawiam
-
wrrrr...zaczęłam pisać i zniknęło.. no trudno - od nowa cześć dziewczyny ja nie wybieram się do szkoły rodzenia, wolę chyba wydać na położną. Poza tym nie uśmiecha mi się samej chodzić, a m na siłę nie będę ciągnąć. Ostatnio znajomym urodziła się córa. Ponoć parła nie w tym momencie (a chodziła do szkoły) i uderzyło dzieciątko o kość łonową i urodziło się z krwiakiem na główce. Do tej pory myśłę jak to możliwe, przecież musiało by się chyba "tam" nieźle rozpędzić, ale jak? Samo parcie dałoby taki nacisk na główkę, że uderzyło? Wierzyć mi się nie chce. Szukam na allegro wózka. Patrzę za używanym i już sama nie wiem, a jak pytam m to słyszę "ładny"...ech, szkoda mówić. Na początku myślałam, że będę miała po kosztach od znajomej, ale jak przychodzi co do czego z odbiorem, to za każdym razem jakaś wymówka. A to klucza na strych nie ma, a to gdzieś jedzie itd. Już mnie to wkurza i stwierdziłam, że nie będę się prosić tylko kupię i tyle. muszę pomyśleć co zrobić na drugie do zupy jarzynowej :) miłego wieczorku
-
witajcie u mnie glukoza ok, za to wyniki moczu pozostawiają wiele do życzenia. wczoraj byłam u gin i szukała przyczyny dlaczego dzidzia taka mała. na szczęście nic nie wskazuje na jakąkowiek wadę (byłby mniejszy obwód brzuszka). możliwe, że dociera mniej substancji odżywczych do maleństwa. zastanawiam się czy nie za mało jem. staram się racjonalnie, a już na pewno się nie głodzę. kazała mi mierzyć codziennie ciśnienie o różnych porach a w 30 tc kolejne usg. po badaniu stwierdziła, że chyba nie jest taka mała, bo sięga już za pępek, ale mimo wszystko bieże się pod uwagę wynik usg. tyle, że poprzednie usg wskazywało dokładnie taki sam termin co z om. do tej pory przytyłam jakieś 6 kg i pocieszała, że jak na połowę ciąży nie jest źle, nawet gdybym miała przybrać do końca kolejne 6. szczupła to ja nie jestem, więc lepiej mniej niż więcej. dziewczyny tak na "wszelki" to na przeziębienie można brać oscillococcinum, rutinoscorbin, calcium i jest jeden syrop dla ciężarnych prenalen,a na gardło tamtum verde. mam nadzieję, że żadne choróbsko się do was nie przypląta, ale w razie czego wiadomo czym się ratować.
-
witam po urlopie..ale się Was naczytałam...:) przez ten tydzień wcale nie wypoczęłam. Jeździłam to tu to tam odwiedzając rodzinę i koleżanki i oglądałam nowo narodzone maleństwa. no i wróciłam przeziębiona. ratuję się herbatką z miodem i cytryną, rutinoscorbinem a na noc wezmę apap.ten katar mnie wykańcza. dziś poszłam na badania i przyszło pić glukozę. szczerze mówiąc spodziewałam się, że będzie o wiele gorzej. myślałam, że mnie po tym zemdli albo co,bo nic nie jadłam i morfologię jeszcze mi pobrali. tak więc byłam 2 razy kłuta. przy okazji spóźniłam się do pracy (o czym uprzedziłam), ale i tak ciężko było usiedzieć. co do problemów finansowych to dodam na pocieszenie, że zawsze może być gorzej. pewnie to marne pocieszenie, ale wyobraźcie sobie, że my zeszłej zimy przez kilka mies funkcjonowaliśmy tylko z mojej pensji (1300), bo m zaczynał działalność gosp. a w budowlance zima to martwy sezon. Na dodatek teściowa nic nie pomagała, rachunki dzieliła na 3 osoby a nie na naszą jedną pensję i swoją emeryturę. tak więc musieliśmy płacić 2/3 rachunków, a za sam gaz jednego razu było 800 zł za 2 mies. a gdzie reszta...na Święta też prawie wszystko my kupowaliśmy. jakoś przetrwaliśmy, trzeba było wszystkiego sobie odmawiać, tyle że od moich rodziców mieliśmy troszkę mięska na obiad i jajek, bo na wsi mieszkają, to mnie mama zawsze czymś uraczy.poza tym zawsze byłam oszczędna, czym udało mi się zarazić m co teraz czasem odwraca się to przeciwko mnie :) będąc na wsi pojechałyśmy z siostrą na zakupy dla maleństwa. kupiłam podstawowe rzeczy ( w tym po 1 komplecie ubranek na 56 i 62) i wydałam 250 zł. no ale był gratis - steryzlizator. gdybym miała go kupić, to bym się prędzej obyła. strasznie to wszystko drogie, a gdzie dalej. od siostry dostałam kołyskę i kombinezoniki. z cieplejszymi sweterkami czy bluzami poczekamy na sezon, albo i dalej, bo m wspominał, że teściowa będzie chciała coś nam kupić. przed urlopem przywieźliśmy łóżeczko od koleżanki i się nasuchaliśmy teściowej, że to za wcześnie, że po urodzeniu się takie rzeczy kupuje i są na to 3 dni zanim wyjdziemy ze szpitala. ja nic się nie odezwałam, ale nawet m to się nie spodobało i mnie pytał o co jej chodzi. i tak postawiliśmy na swoim i powoli kompletujemy wszystko,a poza tym wózek jak będzie używany to trzeba go wyprać. i ona myśłi, że kiedy? w październiku? przecież to musi wyschnąć.nikt też bie będzie latał po porodzie po sklepach. ech..szkoda słów co do ciast, to przywiozłam od mamy drożdżowca z wiśniami...pycha. to chyba jedyne ciasto, którego chyba się nie podejmę upiec. każde inne mogę, z tym że mamy piekarnik gazowy i jak sobie pomyślę, że wyciągnę spalone to mi się odechciewa. a te czereśnie..:) pojadłabym sobie, nie powiem, tylko obawiam się, że robaczywe kupię. przez 3 tyg udawało mi się utrzymać wagę na stałym poziomie, a tu jeden wyjazd na wieś i po tygodniu ponad 1,5 kg więcej. chyba się przełamię i kupię tych czereśni pozdrawiam serdecznie między jednym a drugim kichnięciem
-
a ja aktualizuję tabelke i idę na urlop :))) NICK.... .........WIEK..........PORÓD............PŁEĆ............M IASTO asia25...............25............02.11.......dziewczynk a......Warszawa pestycyda..........20............02.11.......chlopiec.... ...........lubuskie Amarantowy........23..TC 22...02.11......Roksanka...........pomorskie Strawberrrrry......29............03.11.......chłopiec... ............Poznań aneczka1986........24...........04.11.............?...... ................... Dorka55..............29...........04.11............ ?........................ moppy................24...........04.11.............?.... ............Holandia oleńka1989..........21............05.11.............?... .................Lubin Kelis1.................26...........05.11.......córcia.. ......świętokrzyskie mamaAnia............29...........05.11.......córcia..... ..........Białystok dagetka .............29...........05.11..............?.............. ....Poznań Megi84................26...........05.11.......chłopiec. ..........Warszawa Ankanka..............32...........06.11.......chłopiec.. ...............Opole ewelinaer............30...........06.11.......dziewczynka .............Łódź Zareczona...........28...........06.11............ ?..............Pfungstadt Pikalinka.............27...........07.11.......chłopiec. ....Frankfurt/Main slonko*................27...........08.11.............?.. ...........Inowrocław mgrEndus.............24..........08.11.......chłopak.... ...zachodniopom. Kacha88..............22...........08.11.......chłopiec.. ...............Lubin arla83 ................27...........09.11............?............. ...pomorskie Migrena73............36..........10.11............?...... ..........Warszawa ciezarowkaa25......25..........10.11........chłopak..... ......małopolska kaasik26..............29..........10.11.......dziewczynka ..........łódzkie fasolinka..............26..........10.11............?.... ......świętokrzyskie PrzyszlaMamade.....24..........11.11............?........ ........Mannheim Aisha_hm..............25..........11.11.........chłopiec ..............śląskie lenna1982.............27..........12.11......bliźniaki- PARKA......lubuskie AWięc..................33..........17.11.........kobietk a........Warszawa duskaaaaa.............21..........20.11........... ? ...............pomorskie mirabelkax............30..........20.11......dziewczynka. ..mazowieckie Pani.Kara..............21..........20.11.........chłopie c...............wlkp. Sirusho.................23.........20.11........dziewczyn ka...Tarnobrzeg Antena1985............25.........23.11.........chłopiec. ......dolnośląskie coraz grubsza Zosia..33.........24.11..........?.....................Antal ya kuleczka3...............30.........26.11...........?..... .........dolnośląskie
-
Amarantowy masz rację z tymi ciuszkami. Wciucholandzie można kupić za grosze i dużo lepszej jakości niż nowe. Koleżankę mama w takie ubranka zaopatrzyła, śliczne i milusie w dotyku. Ja w większości dostanę od sióstr, więc radziły kupić po 3 szt body, kaftaników itd. To w zupełności wystarczy, bo i tak pewnie tylko do szpitala i na jakieś wyjście do lekarza itd. Poza tym pewnie coś niecoś się dostanie, chociaż ja dziewczynom teraz kupiłam takie na 12 mies. Ta bezsenność i mnie się udziełiła. Wczoraj godzinę się męczyłam z bólem głowy, a o północy wymiękłam i wzięłam apap. Do tego ta temperatura... Ja cały czas pracuję, póki co nie narzekam, bo raz że w domu z nudów bym chyba więcej jadła, a dwa w pracy mamy klimatyzację, więc nie jest źle. Praca biurowa i niezbyt ciężka. Staram się też co jakiś czas ruszyć z miejsca i schodzę na magazyn. Ale przyznam, że czasami ma się dość i chętnie by się odpoczęło w domku. W przyszłym tyg mam 5 dni urlopu. Zamierzam pracować do końca września jak wszystko będzie ok - taki ukłon w stronę pracodawcy za umowę na rok, bo mógł tylko przedłużyć.