monique23
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez monique23
-
ś graham,pasztet,jajko o i k jade na bankiet wiec nie wiem co zaserwują!:D co to jest grani?widze ze cosik to je...co to?
-
zabajone!ja ci zaraz pozre!no!spac!a jak nie to butle wody wypic i ci sie odechce!:D
-
kuźwa...nawet nie ma za co opierdolić...
-
ja pierdole!!!zaraz sie wkurwie na tych dietetyków!wpierniczja sie na nasz topik i bzdury w dodatku wygaduja!razowe pieczywo ciezko strawne...:O tak,tak...tabliczka czekolady dziennie a schudniesz!moze tak??:O
-
głupie,ale humor poprawia...
-
silna i pewna siebie czuje sie tylko wtedy jak tancze na parkiecie i uwodze facetów...wtedy jestem cala ja!jestem soba najbardziej jak mozna.zrelaksowana,pewna siebie,w dobrym humorze,bo te przystojniaczki na mnie patrza...a ja mysle: nie dla psa kiełbasa...:D chyba musze gdzies wyjsc w sobote...heh!
-
kiedys umialam panowac nad swoim zyciem...i wszyscy mowili ze jestem bardzo silna osoba...i bylam taka!bylam silna,satnowcza,umialam podjac decyzje,bylam słowna,zdecydowana. a teraz...he...dzisiaj koleznka powiedzila mi ze jatem taaaaka silna osoba,mam tak silny chcrakter,ze ja to sobie w kazdej sytuacji w zyciu poradze!:) no wlasnie nie umiem sobie poradzic....i czuje ze jestem coraz słabsza...wypalam sie...nie umiem juz...nie umiem...
-
wiem...macie racje. tylko ze ja sie troszke boje zyc tak samopas...mimo ze to ja utrzymuje dom teraz...to troche sie boje...nie wiem czego...przeciez tutaj i tak i nikt nie pomoze...nikt mi nie da...chyba ze kolezanka pozyczy 50 czy sto zl do 10tego(wiecie o co chodzi).nie wiem.nie lubie zmian.to chyba wlasnie chodzi o ta ceche charakteru.nie lubie zmian.no ale bede musiala podjac jakas decyzje.wczoraj sie znowu poklocilam z matka i mam tego dosyc.oczywiscie nie miala racji tylko cos sobie uroiła...:O
-
ś graham,bieluch o jajecznica z 2 jaj z cebulą,2 kromki graham z wędliną k nic
-
ojej!stooooooooooo laaaaaaaaaaaaat!stoooooooooooooooooooo laaaaaaaaaaaaaaaaaaaat!zyj cosiku nam!:D
-
dokładnie...i takim malkontentem jestem...:O
-
ale jak sie porozumiec z dzieckiem po angielsku???wyobraz sobie ze dziecko zaczyna mi plakac i bełkocze cos po angielsku...ja nie mam podejscia do dzieci...moze zacznijmy od tego...duzo moich zanjomych bylo w angli...moj byly( nie ten z krk) po pol roku przywioz podobno 20tysiecy...ale kolezanka po pol roku niewiele ponad 6tysiecy...pracowala w barze...wujek tyle co wrocil z holandi...po pol roku...przywiozl niecale 10 tysiecy...zaczela wczoraj...moze poprostu mialas szczescie...nie kazdy je ma...a ja sie boje najbardziej tego ze jesli nie bede tam miala ani grosza to mnie nikt nie da...i boje sie co zrobie z takiej sytuacaji...jak np nie bede miala za co wrocic...zostane calkiem sama...i bez nikogo...
-
i boje sie tez jezyka...bo nie mowilam po angielsku z 5 lat...to sie zapomina...i w dodatku z dziecmi sie porozumiec...
-
300 funtow na tydzien na czysto...:O to jest ponad 7000zl na miesiac...na czysto...to liczac na 10 miesiecy...to jest 70 tysięcy? ale ja sie tam nie nadaje...nie umialabym tam zyc...
-
w poprzednim wcieleniu CHYBA byłam mordercą...bo mi w tym tak nie wychodzi...ale wiem jedno!MIESZKALAM W KRAKOWIE!:)
-
Art. 688. § 1. Za zapłatę czynszu i innych należnych opłat odpowiadają solidarnie z najemcą stale zamieszkujące z nim osoby pełnoletnie. kodeks karny...:O
-
chyba sie potne...
-
aha!to zadluzenie to na trzy osoby.to juz mowilam.moi starzy maja samochod ktory jest mniej wiecej tyle wart...i mozna by go oddac...to jest wg mnie jedyne rozwiazanie...tylko jak oni sie dogadaja??ja nie wiem...matka sie boi ojca...ojciec nie chce gadac z matka...a miedzy tym wszystkim ja...:O
-
zaczelam wczoraj... nieee...nie chce jechac do anglii...nie chce.chce zostac tutaj w polsce.czemu mnie tak wszyscy do tego namawiaja?:O nie chce... agoola!:) bardzo ładne menu! nie ma sie co zalmywac dieta!:) bardzo dobrze sobie radzisz.tylko po tej pochwale zebys sobie nie pozwolila czasem...
-
czynsz?nie wiem dokładnie...:O chce sie dowiedziec co zrobic zeby tego nie spłacać...
-
byłam dzisiaj u komornika...:O wiec dzisiaj ja przeżywam doł...masakra...szkoda gadac w tym tygodniu umowilam sie z prawnikiem...:O 20 tys zadluzenia...ooooo niiieeeeeeeeee!never ever!nie bede placic za czyjes błędy... ś grahamka z masłem(pusta lodówka) o bigos k nic
-
widze ze spokój... agoola!wracaj!
