revolver
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez revolver
-
nikt , kto naprawdę wierzy w Boga , nigdy nie poczuje się wyśmianym z Jego powodu
-
kasują niewygodne odpowiedzi na tym topiku....komuno wróć
-
mam ochotę na chwileczkę zapomnienia......
revolver odpisał WomanInTheFog na temat w Życie uczuciowe
Jak znasz to proszę o numer telefonu ojej , wiedziałem.... -
mam ochotę na chwileczkę zapomnienia......
revolver odpisał WomanInTheFog na temat w Życie uczuciowe
bez faceta ? nie da rady -
pytanie do facetów: czy uroda kobiety jest taka wazna??
revolver odpisał panienka z okienka36 na temat w Życie uczuciowe
mam pytanie do męzczyzn: czy uroda kobiety jest najważniejsza, jako pierwsze wrazenie??? jako pierwsze wrażenie najważniejsza -
Pozytywnie :) Zapraszam Panów, którzy lubią mądre życie
revolver odpisał Bezkropeczki na temat w Życie uczuciowe
revolver nie czaję. Wytłumacz mi proszę. Piszesz w rodzaju żeńskim, a jak mówię, że jesteś kobietą to się złościsz. Ponieważ słowo pisane jest bardzo ułomne jesli chodzi o przekazywanie intencji to tłumaczę - nazwałam rzeczywistość, nie miałam nic złego na myśli. skarbie nigdzie nic nie napisałem jak kobieta - mamy nieporozumienie...:P -
Pozytywnie :) Zapraszam Panów, którzy lubią mądre życie
revolver odpisał Bezkropeczki na temat w Życie uczuciowe
Bezkropeczki jaka kobieta???? chcesz egzekucję za te pomówienie? -
Pozytywnie :) Zapraszam Panów, którzy lubią mądre życie
revolver odpisał Bezkropeczki na temat w Życie uczuciowe
nigdy więcej przez takie bzdury jak pisanie godzinami traci się tylko czas - dlatego w realu wystarczy czasem spojrzenie, czy obserwacja - i nie trzeba używać słów - różnica jest wielka...:) -
nie jest łatwo zadawać się z introwertykiem - wydaje się , ze oni ciągle tylko obserwują i coś knują pod kaskiem ...:)
-
I jeszcze faceci to wzrokowcy.. gdybym szukała Mężczyzny, to chciałabym, aby zainteresował się mną od środka. Niestety jesteście wzrokowcami. Nie mam kompleksów, ale to takie poniżające dla kobiety, jak Mężczyzna patrzy tylko na wygląd gdy mam patrzeć do środka, widzieć muszę jako pierwsze opakowanie...nie widzi się wnętrza z początku...tylko ślepy nie widzi opakowania...wy chciałybyście takich ślepców chyba ...oj panie co z wami? widoczny u was brak osobnika typu męskiego :)
-
revolver-to o co w koncu chodzi?? ppo co ma 25letnia kobieta wychodzic na piwko,skoro nie dla zamiaru poznania kogos zamiar być musi ale nie ma to być obsesyjne i desperackie po prstu :)
-
Ale jako dziewczyna w knajpie nie posiedzisz spokojnie, ciągle ktoś bedzie Cię zaczepiał, nie masz luzu, zapewniam Cie, ze jest to łatwe. I pomimo nowoczesnych czasów stereotypy maja swoja moc, niestety. stereotypy mają moc gdy im ją nadasz...wszystko zależy od Ciebie
-
Poza tym, jakie znajomosci można zawrzeć w takich okolicznościach? Jasne mozna trafić w przeznaczenie, różnie bywa, ale na dzień dobry to raczej nie sa klimaty na ciekawszą i głębsza znajomość, nie uważasz? poza tym każde okoliczności są dobre by coś wygrać lub przegrać...:)
-
Revelver- sory, masz rację co do jęczenia, ale nie radź dziewczynom, zeby tak sobie gdzieś poszły, bo to nie jest takie oczywiste. Do kina, na basen-owszem, ubierasz się, wychodzisz, idziesz, wracasz do domu (i dalej siedzisz przed kompem )Ale do pubu alko na imprezę jakąś w mieście? samotna dziewczyna wchodzi do knajpki, zamawia piwo i siedzi sobie? jak to wygląda? samotny facet-owszem, siedzi, jara fajkę, nikt sie go nie czepia.ja nie raz bym tak chetnie sobie piwko wypiła, popatrzyła na ludzi, posłuchała muzyki, uśmiechnęła się do barmana, na luzie, ale to nierealne w przypadku dziewczyny. Poza tym, jakie znajomosci można zawrzeć w takich okolicznościach? Jasne mozna trafić w przeznaczenie, różnie bywa, ale na dzień dobry to raczej nie sa klimaty na ciekawszą i głębsza znajomość, nie uważasz? uważam że masz takie same prawo siedzenia przy barze jak facet...nie widzę nic w tym dziwnego że kobieta siedzi sama i sobie piw-kuje obserwując ludzi...czasy gdzie tylko facet chodził sam już minęły...kobiety są dziś samodzielne i potrafią żyć samodzielnie (pomijam kwestie uczuciowe lub miłosne)....potrafią przy okazji wyrwać jakiegoś chwasta całkiem niespodziewanie - lecz jest jedna zasada - nie licz bardzo na to jak gdzieś idziesz że kogoś spotkasz , bo wtedy się rozczarujesz...:)
-
idź na basen i saunę kobieto :)
-
jak nie w malutkiej to pewnie jest coś do odwiedzania..chyba że to duża dziura...a nawet jeśli tylko kino to nawet idź do kina by się ruszyć...poza tym faceta możesz spotkać w różnych miejscach....
-
to gdzie Ty żyjesz? w malutkiej mieścinie?
-
Wiem, ale gdzie ja sama pójdę ? Imprez nie lubię.. znajomych nie mam. Mam się szwendać po ulicy bez celu ? brakuje Ci wyobraźni ? poza tym jak nie lubisz niczego to po co chcesz wyjść? nie "lepiej" siedzieć przed kompem? oj damo...:)
-
Tylko, że tu nie ma gdzie wyjść ! Pójdę sama do pubu czy do kina ? NO proszę Cię ! no proszę Cię Damo jeżeli dla Ciebie to będzie ujmą wyjście samemu gdziekolwiek to masz problem ze sobą...od czegoś trzeba zacząć....nikt sam do Ciebie w tym wypadku nie przyjdzie na kolanach i nie będzie Cię prosił o wyjście...:D
-
Życie jest do d**y.. Szaro, ponuro, nudno.. Nie ma co robić, gdzie i z kim wyjść... tajemnicza dama ...rusz w końcu dupę i znajdź sobie miejsce gdzie możesz wyjść ... a nie znowu odmawiacie litanię na forum...:)
-
No jakoś nie potrafię sobie uczciwie wobec siebie nadać odpowiedzi na pytanie "po co żyjemy?" I chciałbym się nie wysilać w tym kierunku, nie zastanawiać. Ale nie wiem. Patrzę na to, co widzę - może niewiele - i nie widzę w tym ładu i składu. Człowiek, to niby brzmi dumnie, ale gdy tak spojrzeć na ogół tego, co wyprawiamy jako ludzie, to jakoś mnie nie przekonuje. może ktoś musi nadać sens Twojemu życiu? szukaj i znajdziesz...chaos jest nadany po to by szukać i znajdywać , a czasem zmieniać przeznaczenie..
-
Czy szukanie przyczyn i skutków coś da ? Nawet jeśli znajdziemy, to co z tym zrobić ? wykorzystać w dobrych celach ...dla siebie i innych...
-
" sens można nadawać szukają przyczyny i skutku" Mi się to źle kojarzy. Z szukaniem przyczyny i skutku wszechrzeczy - w uproszczeniu - dlaczego żyjemy i po co żyjemy - jako ogół, zjawisko" To nie prowadzi moim zdaniem do sensu. Bo trzeba by było mieć odpowiedź to nie szukaj i czekaj na gwiazdkę z nieba...nie wysilaj się bo wszystko samo przyjdzie przecież ...jak pisałem sam sobie nadaj odpowiedź jak nie umiesz znaleźć..:) Not - Doszłam do wniosku, że wolałabym być chora psychicznie.. zamknąć się w swoim własnym świecie.. jak ci chorzy ludzie.. Jak myślę trzeźwo, to wcale nie jest lepiej lepiej iść na łatwiznę ...prawda? :)
-
to tylko depresja...są gorsze przypadki ...jak myślisz logicznie to jesteś zdrowa...damo...jak żyjesz w realnym świecie czyli czasem brutalnym to jesteś zdrowa...jak czasem rozklejasz się i użalasz nad sobą to tez jesteś zdrowa...
-
każdy potrzebuje się zresetować czasami przed kompem...przyczyną jest życie poza kompem i na odwrót :)