Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Marina 2

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Marina 2

  1. byłam przy konaniu mamy// dziewczyno konać to może zwierzę a nie człowiek !!
  2. http://www.youtube.com/watch?v=FBBoQuBri6M to dedykacja dla Was kochani z forum, już nie wymieniam po kolei, choć każdy poczuje dla Kogo jest to dedykacja !! zdaję sobie sprawę, że jest taki czas, że " niemy krzyk " słychać, ale go nie widać, tylko nieliczni go czują.. a ja to akurat wiem i czuje.. kochani .. nadal mam sny, które się sprawdzają .. to dla mnie jest dowodem, że nasze ziemskie życie jest bardziej skomplikowane niż Nam się wydaje, a to znaczy, że mamy słabą wiedzę na tematy poza ziemskie, KTÓRE NIEWĄTPLIWIE SĄ I ISTNIEJĄ !! - to dla Nas nadzieja :-)
  3. Dzięki kochana Sisi. Kolorowych snów dla Ciebie, innych również serdecznie pozdrawiam, mam nadzieje, że czujecie się dobrze :-), bo nic nie piszecie :-( mam tez nadzieję, że nie zapominamy o sobie i tak jak i ja Wy też myślami jesteście z innymi.
  4. Dzień dobry dla wszystkich :-) /promyk62/ masz rację kochana. My nie jesteśmy w stanie pojąć całokształtu inteligencji naszego własnego mózgu.Jak wiecie wykorzystujemy go zaledwie w kilku procentach, a cóż dopiero odkryć założenia Boga - jako stworzyciela wszelkiego życia. Ja skromnie sobie tylko myślę, że jedną z intencji Boga względem nas jest to, że może Bóg chciałby mieć godną siebie ludzkość, dlatego też w każdym człowieku chce dostrzec coś pozytywnego, i wyjątkowego, może i jakaś selekcja względem wartości, które Bóg chciałby w nas widzieć ? może sami jeszcze jesteśmy w stanie swoimi myślami kierowanymi do Niego poprosić o możliwość życia po tamtej stronie ALE Z NASZYMI UKOCHANYMI.Kto wie ? może coś co wydaje się skomplikowane i trudne jest takie proste, byle szczere i ufne. Pozdrawiam Cię/ promyk :-)/ /kasia288/ wydaje mi się, że dobrze by zrobiło Twojej mamusi, gdyby poczytała od początku te forum. Tyle wspaniałych osób podobnych Twojej mamie wdów, kobiet - partnerów podzieliło się z Nami czymś najlepszym, że terapia pisania i czytania o ludziach z podobnym doświadczeniem jest chyba najlepszą terapią. Poza tym koniecznie organizuj mamie czas, jakieś wyjścia, dobry film książka, kawka z przyjaciółmi, sama TY dla mamy to wielkie wsparcie. Mnie również brakuje mojego najwspanialszego przyjaciela - wspaniałej codziennej relacji matka- córka. och.. trzeba to przetrwać !!
  5. No, cóż .. odezwę się może wieczorkiem bay !!
  6. naprawdę nie ma z Kim pogadać ?
  7. /Płatek/ masz rację. Istnieje telepatyczny, symboliczny, a czasem jakby dosłowny przekaz od Naszych ukochanych. Kiedy jechałam dzisiaj autem ok.11 tej koło cmentarza, w tle muzyka radia Zet " Bo jesteś Ty i zawsze ze mną Bądź, .."- Krawczyka a potem na drodze pojawił się gołąb, który wszedł na drogę do połowy lini pasu spojrzał na auto i zawrócił z powrotem, TAKI SAM JAK z dzisiejszego snu !! bo śnił mi się nad ranem właśnie gołąb, który przerodził sie z tego wcześniejszego pajączka i który nie chciał wylecieć z mojego pokoju, a ja w tym śnie mówiłam no już... a On po prostu pozostał .. dzisiaj na jezdni go zobaczyłam trójwymiarowo.. przyjechałam zapłakana.. moje sny Są tak symboliczne i tak wyraźne jak u mojej Majeczki. http://www.youtube.com/watch?v=9Jd_7FyJ1yk&feature=fvw
  8. Witam Was kochani w ten słoneczny dzionek !! A Świadkowie Jehowi uważają, że życiem ludzi, właśnie rządzi przypadek, ale ile wyznań tyle przekonań. . Mnie się wydaje, że każdy MUSI ODNALEŹĆ COŚ SWOJEGO DLA SIEBIE !!SWÓJ SENS i SWOJE PRZEKONANIE, a nawet doświadczenie. /helmutt/ daj spokój, w ogóle pisząc o tej religijności nie miałam na uwadze nikogo z Nas, lecz powiem dosłownie, jednych, akurat z mojej dalszej rodziny.nuuu nie przejmuj się - pisałam ogólnikowo.. ;-) Wiem, że co jak co aaale Nasi bliscy SĄ wspaniali !! inaczej nie mieli by tak wspaniałych potomków ;-) Jest ktoś aktualnie na forum ? to pogadamy :-)
  9. Ja słyszałam o tym. ale to prawdopodobnie jest wynikiem podejścia otoczenia.Na zasadzie co ludzie powiedzą ?a nie jakieś duchowości. Ja osobiście mogę sobie pozwolić, na spokojne istnienie tego pokóju od mamy, który do tej pory jest prawie nienaruszony., a śpi w nim czasem mój syn, zawsze dobrze się w nim czujemy, sentyment jest cały czas obecny. Sa w meblach Jej rzeczy, Jej kosmetyczka, perfumy, ubrania, dokumenty ulubione przedmioty. Tak jakby tam cały czas była !! bardzo Ją tam wszyscy czujemy i właściwie to wszędzie jest z nami obecna. A remont, to tylko Twoja sprawa nie przejmuj się / ewelinko/, czasem człowiek nie ma wyboru i musi pomieszczenie na nowo zaadoptować. Zapewne zostawisz sobie co ważniejsze osobiste przedmioty - to bardzo dużo znaczy.
  10. Też dla mnie póki co - jest niewytłumaczalne dlaczego tyle - cierpienia i to fizycznego nas doświadczyło, szczególnie moją Mamę, co ona mogła zrobić więcej ?jak tylko cierpieć, wytrzymać i nie przestawać kochać ? kiedy tyle niezasłużonej krzywdy.. naprawdę aż za dużo jak na jedna osobę !!nic tylko z żalu serce mi rozrywa, jak sobie przypomnę .. :-( owszem i taka myśl mi się przewinęła dlaczego ? dlaczego ?, ale nikt z ŻYWYCH ludzi tego nie może wiedzieć, łącznie z " światłymi "księżmi" pastorami, buddyjskimi mnichami, czy Mahometem islamskim. NIKT NIE POWRÓCIŁ z zaświatów ! a mało tego NIKT z Nich nie może nam dosłownie się pokazać !! po prostu nie może!! inaczej miałabym Mamę w domu od rana do nocy, bo wieź mamy ogromną. Ale Ona zawsze coś przemyci i przyśni mi się we śnie, w którym dominuje symbolika i ja to łapie w mik.A dlaczego to dowiemy się dopiero " po przejściu na druga stronę ". Bóg powiedział : ".. Błogosławiony ten, który nie zobaczył, a uwierzył .." Ostatnie moje posty są pisane z perspektywy dwuletniej żałoby, wiem jak człowiek irracjonalnie myśli czuje i zachowuje się na początku żałoby, dlatego moje słowa są pocieszeniem, dla tych aby w końcu odnaleźli SENS i znaczenie życia.Proszę nie oceniajmy przedwcześnie, bo w najciemniejszym momencie zawsze zaświeci słoneczko i będzie dobrze !! nuuu....
  11. /aagaa/ kochana kto Ci powiedział, że Ja nie zobaczysz ? mało tego spotkacie się na bank :-) Wiem, bo Bóg mi to obiecał !! a jak JEMU nie wierzyć ? http://www.youtube.com/watch?v=hNutf18xBR8 Wszystko będziemy mieć wynagrodzone, tylko trzeba w porę UWIERZYĆ I ZAUFAĆ !! tylko = widzenie :-)
  12. Znam osoby, które chodzą do kościoła dwa razy w tygodniu, a mimo tego są skłóceni z rodziną, niektórzy nawet nie rozmawiają z dorosłymi dziećmi, bo nie zaakceptowały ich dróg życiowych - są zawzięci, inni chytrzy na pieniądze, albo zazdrośni , lub nie daj Boże zawistni - dla mnie te cechy charakteru osoby są nie do przejęcia - nie poważam takich ludzi !! Zawsze uważałam, iż nie należny tłumić emocji, uczuć, oraz swojego zdania, które właśnie pod wpływem nowych wcześniej nie znanych nam faktów, relacji - powinno się zmienić, i trzeba wyciągnąć wnioski coś zrozumieć.Wyobraźnia ludzka powinna podpowiedzieć ponadto, że wszystko co się dzieje koło nas jest zbyt krótkie aby chować długo urazę, lub co gorsza gromadzić złe emocje.Trochę wysiłku zrozumienia, a nawet powiedzenia " niech i tak będzie po Twojej myśli ", o ile to zgodne z naszym sumieniem !! Piszę o tym, bo właśnie aktualnie w myślach - mam osoby które znam osobiście, zapytasz się o sprawy , które tłumią w sobie i ukrywają na samym dnie, niektórych boli to ich na swój sposób, inni olewają to, albo uważają, że to nie nasza sprawa i do tych właśnie " bez kija nie podchodź " tyle tej fałszywej mają wibracji.. Boże, naprawdę nie chce się teraz wybielić, ale dziękuje Bogu za to, że automatycznie nie dopuszczam do siebie takich cech jak brak miłości, zazdrość lub zawiść . brrrr Czemu tylu ludzi znam właśnie z tego, że uważane są za strasznie religijne.. Oczywiście, znam i takich którzy chodzą do kościoła i jest z nimi OK. Ale uważam, ze jakim człowiek jest nie zależy od tego czy chodzi do kościoła czy nie . LECZ OD TEGO CZY WIE CO TO MIŁOŚĆ względem ukochanych, przyjaciół, znajomych, szacunek dla obcych nieznanych dla przyrody dla zwierząt, pokora i uwielbienie dla BOGA !! Oczywiście w naszym stanie ducha pomaga chodzenie do kościoła, bo tam rzeczywiście łatwiej jest szukanie ukojenia dla naszych rozdartych serc, ale bądźmy i tacy pokorni jak przekroczymy próg tego miejsca i znów będziemy wśród otoczenia. Dwulicowość to tez okropna cecha.
  13. /helmutt, Sonija/ nie o religijność tu chodzi, lecz o WIARĘ !! religijność kojarzy mi się głównie z wypełnianiem obowiązków narzucanych przez kościół, a WIARA można się " upajać ", i robić się silniejszym, nawet, kiedy nie jesteś na 9 tą rano w niedzielę na mszy. Ale całe życie przechodzisz , ze wsparciem tej wyjątkowej, PONADCZASOWEJ SIŁY :-)
  14. Ta piosenka, to tylko.. jedynie na poprawę samopoczucia. Traktując siebie jako jednostkę, wszyscy jesteśmy wyjątkowi, bo KOCHAMY PONAD MIARĘ, bo KOCHAMY TAK , Że aż, DECH NAM ZAPIERA, Mówimy, piszemy, działamy jak uzależnieni od miłości- do właśnie tej jedynej wyjątkowej osoby! Często, inni z otoczenia mówią Nam dosłownie : " przestań, już !! taki los, każdy wcześniej czy później musi umrzeć ", ale nikt tego nie jest w stanie ocenić JAKA SILNA WIEŹ NAS ŁĄCZYŁA.., i jak trudno dalej żyć, jak wymagają inni : jakby nigdy, nigdy NIC "- powiem Wam, bez ogródek , od takich ludzi z daleka, bo oni nie zasługują na naszą przyjaźń i zainteresowanie. Chyba, że mówią to z uczuciem, a potem nadal są przy Nas, jeśli, tylko raz !! a potem cisza, to niestety, jest objawem, że mało ich obchodzimy, ale do czasu, kiedy i im się zacznie " walić świat" nie koniecznie to jest śmierć bliskiej osoby, ale i to jest nadal jest dowodem na to, że życie drugiego ich nie obchodzi- i wtedy niech uciekają !! od Nas, gdzie pieprz rośnie.!! http://www.youtube.com/watch?v=AamLl681zS4&feature=related Dobrze, że mamy tu Siebie, i że rozumiemy się w pół myśli i zdania ;-) P O Z D R O W I E N I A dla WAS !!
  15. /helmutt/ gdzie Ty zniknęłaś ? .. proszę trzymaj się w " drużynie " czy nie dostałaś swojego czasu wsparcia ? jak i ja ? teraz po dwóch ciężkich dla Nas latach /uwierz mi nadal, to przeżywam, może nieco świadomiej, ból po " odejściu " mamy nie minął / możemy komuś pomóc.. nuu....Co dobrego u Ciebie ?
  16. /Sisi/ słoneczko, też chciałabym właśnie dzisiaj pójść " tam " ale dzielą mnie kilometry, z drugiej strony wiem, że to było Jej życzeniem. I ja jak już to tylko w tym miejscu. Tam jak na cmentarz jest wyjątkowo : widać góry, jezioro i nasz "dom".., /sonija12/ czytałam uważnie Twoje posty, .. dobrze, że to umacnia Twoją wiarę, chyba o to chodzi ! /Noro/ kochana, Ty jesteś " balsamem " tego forum, uwielbiam Cię czytać. /Isami/ a Ty gdzie ? do raportu wystąp !! ;-) /joannows1/ pisz Kochana, proszę Cię bardzo :-) /dziewczyny/ dajemy radę !!
  17. Dzisiaj na koniec snu, w którym poprosiłam mamę o role głowną, słuy sie różne rozmaitosci, i niby cmentarz, dominowała jakaś " uczta " wszystko w kolaorach czrno białych i na koniec pająk, który był wielki i piekny, ale nadal pająk, i to kolorowy zielono-niebieski /tu kolor..dziwne/i mój wyrok zabić go, choć tylko się bronił, nie atakował, był taki piekny, nie powinnam sie bać, ale przeświadczenie , ze jest grożny, pozwoliło mi wydać wyrok!! Kochani nie osądzajmy, bo to nie Nasza rola! Że, żeś tylko to zapamietałam głównie..
  18. Jak to sie stało, że tak niedawno / jakby wczoraj, płaczę../ On spiewał na scenie w Goczłkowicach, a ja z Mamą, słuchałyśmy, gadałysmyśmy o czym kolwiek, jadły lody, wspaniała atmosfera, było pięknie, lato.. ciepło natura, park i muzyka .. !! dzisiaj ani Mamy ani Jego nie ma na tym świecie, nie ma żadnego z naszych tu opisywanych, Oni przekroczyli " próg" próg zaświatów, to tez wspaniałe, wierzę, i to mocno, ze tam jest lepiej i jeszcze - weselej !! :-) takie smo zycie lecz bardziej doskonałe .. - Kochani to jeszcze bardziej uświadcza mnie w przekonaniu, że Życie tu, na Ziemi zależy, li tylko wyłącznie od naszego pogladu, na sprawę WIARY i BOGA. Kochani, to jest Nadzieja na życie na innej Planecie, i spotkanie naszych bliskich. Mówi Wam to, przciętny człowiek, Marina 2, która od niedawna poznała SENS ŻYCIA !! " Ten kto - nie zobaczy , a uwierzy .."
  19. /joannows1/ ja również bardzo mocno Cię pozdrawiam, jak miło Cię znów czytać :-) pioseneczka dla Ciebie. 0:41 to zapewne od Twgo syna dla Ciebie nuuu.. http://www.youtube.com/watch?v=NB4u7URAR_s&feature=related Kochani jak u Was dzisiejsze samopoczucie ? dajemy radę ..? trzeba Kochani trzeba ..
  20. /Alicjo25/myślę o Tobie, jak bardzo Ci obecnie trudno.Ten ból nie dotyczy włącznie Ciebie, Ty martwisz się również za siostry,tatę - jak Oni dadzą radę, Ty masz narzeczonego, Oni póki co tylko JĄ, wiem jak Ci musi być ciężko, bo relacja i tak jest osobista, plus inni członkowie rodziny, za które Ty poczuwasz się. Jesteś wspaniała !! Ja też opiekowałam się fizycznie Mamą, i uczyniłabym wszystko, aby cofnąć czas choćby na rok. Jeden długi rok !! Mimo, że i tak podobno byłam wspaniałą córką, chciałabym zrobić wszystko ponadto .. tylko, że Bóg decyduje .. tylko Bóg wie kiedy jest dla Niego odpowiedni moment, nie dla nas " maluczkich " lecz dla Niego. Kochana Alicjo naprawdę bardzo Cie podziwiam, za Twoją wyjątkowość i przedsiębiorczość. Pozdrawiam Cię /Noro, Sisi, Kynię i innych nowych i nieco stażem " starszych " ;- ) /
  21. Kochani, jacy my " biedni " jesteśmy.. :-( każdy czeka na czyjś wpis, bo każdy" wsparł się " na innych, czeka, i wypatruje, choćby na ostatnią deskę ratunku, i dobrze!, od tego jesteśmy, aby wesprzeć przyjaciela. /Sisi/ buziaczki BOŻE - TY słyszysz .. !! i widzisz Nas .. prawda ? http://www.youtube.com/watch?v=Ln7T1Mo196c&feature=related
  22. http://www.youtube.com/watch?v=EbHy0lxA29o&feature=fvw
  23. http://www.youtube.com/watch?v=Dck5DwZeQ3A&feature=related
  24. / alexgrampy/ pytasz nas jak zapomnieć, hym.. a po co zapomnieć ?? to nawet nie wskazane. Płacz jest również pożądany, bo właśnie płacz i emocje które temu towarzyszą pomagają nam. Co do wiary, to powiem wprost - masz lepszą alternatywę ? Kochana, wielu z tu piszących osób, ma wyrzuty, że w ostatnim okresie życia naszej ukochanej osoby, może nie zrobiło do końca tak jak powinno, albo co gorsza tak jak chciało.., lecz nie było ku temu zanadto czasu, bo po prostu się nam spóźniło. Ale uwierz, to wszystko jest widoczne z tej wyższej perspektywy. Mama Twoja to wie !! Taka miłość nie kończy się li tylko na " przejściu " w inny wymiar, tudzież jak ja to wiem na inną fizyczną PLANETĘ. Żałobę : płacz, ból, cierpienie psychiczne, czasem fizyczne, trzeba najnormalniej przejść. Z perspektywy dwóch lat mówię Ci - tęsknota bardzo silna, płacz z tej tęsknoty pozostaje.. ale dopóki nie nabierzesz dystansu i wiary w Stworzyciela i w sen istnienia, będzie Ci trudno.. staraj się.. i po prostu postaraj nuuu... Kochana, powiem więcej szepnę swojej Mamie, aby skontaktowała się z Twoją i opowiem Jej jak bardzo prosisz o znak :-)
×