Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Marina 2

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Marina 2

  1. /do znowu /: napisano ".. Ta zaburzona osoba, probuje bez przerwy tu pisać, pod różnymi postaciami. Jestem zbulwersowana .. ;-( , że w takiej sytuacji życiowej, w obliczu tragedii, ktoś wypowiada bezmyślnie taakie przykre słowa,po prostu wstyd mi za tę wypowiedź, bo myślę, że jesteś osoba jedną z Nas. do /Dorota......./ - przepraszam za to - w imieniu innych, którzy są tu na "naszym forum " całkiem w porządku.
  2. Współczuję WSZYSTKIM RODZINOM, którzy stracili ukochanych : swoich mężów, swoje żony, swoich synów, swoich córek, swoich braci, swoje siostry, swoje MATKI, swoich ojców, swoich dziadków, swoich przyjaciół, ulubionych z sąsiedztwa .. - bardzo im współczuję, bo wiem jak Oni wszyscy teraz się czują - taak samo jak ja w grudniu 2008. To dla nich taaka sama rozpacz jak dla mnie w tamtym czasie. Pozdrawiam wszystkich moich ulubionych z forum. Życie jest nieprzewidywalne..
  3. /Nora05/ nie tylko Elwirę ukoiłaś tym tą muzyczną dedykacją. I u mnie z podziękowaniem dla Ciebie - zadziałały wszelkie zmysły. Skąd wiedziałaś, że to Nas uspokoi ?? dzięki ;-) Pozdrowienia dla wszystkich. /Andzinsan/ bardzo brakuje mi tu na forum Twoich wypowiedzi, a Wam ?
  4. /zagubiona906/ ja radzę sobie bez specjalisty, wszyscy w rodzinie wiedzą o mojej żałobie.Jest mi znacznie łatwiej. Ale dla Ciebie najlepiej było by, abyś opowiedziała o swoim bólu, komuś z zewnątrz, który nie oceni Cię, a jedynie mądrze wysłucha, może coś trafi i przemówi do Ciebie w pozytywnym znaczeniu - a więc psycholog. Znajdź jakąś poradnie w pobliżu i po prostu przeprowadź rozmowę. Ja tu na forum mogę Cię zrozumieć, ale jak pomóc ? i jak poprawić Twoje samopoczucie, skomplikowana sprawa .. Pozdrawiam Cie, napisz co o Tym myślisz .
  5. /cytat pod rozwagę/ jak dla mnie za " świeża sprawa " ;-) Dzisiaj znów ogromna tęsknota mnie dopada .. http://www.youtube.com/watch?v=oozJH6jSr2U
  6. /Nora / zgadzam się z Twoim tokiem myślenia. Tu prawdopodobnie nie o logikę chodzi, tylko o to - aby " pomimo " nie stracić WIARY. Niestety ;-( musimy akceptować i ból i cierpienie i śmierć. Nie mamy innej alternatywy aby spotkać się z Naszymi Kochanymi którzy " odeszli ". Na jakiś czas zaprzestałam drążenia po co, na co i dlaczego. Która religia, .. i czy jest właściwa lub nie. Nowa myśl - poddać się woli Boga,tego co stworzył Niebo i Ziemię, tego Samego, który ma moją Mamę w opiece i Który pozwoli jeszcze się z Nią mi spotkać !! /pozdrowionka dla wszystkich moich ulubionych/ nuuuuu ;-) tę pieśń śpiewa taak optymistyczna dziewczyna http://www.youtube.com/watch?v=B7OgJjJ4_DY
  7. Dzień dobry dla wszystkich z forum :-) Kolejny pochmurny dzień, brakuje słońca, całe niebo wydaje się jednakowe - jak dla mnie zbyt s m u t n e.. aale dajmy czas na rozpogodzenie się .. ;-) / Elwiro / zadałaś bardzo istotne pytanie o wiarę w Boga. W Boga, który dopuszcza tu na Ziemi cierpienia. Jak to ujęłaś w sensie nie po równo "obdarowywanymi ". Bo rzeczywiście, jednym się kumulują cierpienia fizyczne, u drugich widzimy, że znacznie łagodniej przechodzą przez życie. I chyba taak jest - niestety.. Z naszego ludzkiego punktu widzenia trochę niesprawiedliwie .. Moja Mama całe swoje życie miała " wiatr w oczy " ilekroć biorę w myślach całokształt Jej życia - po prostu płaczę ;-( że tego właściwego szczęścia nie zaznała za wiele. Ale wiesz.. było w Niej jakże wyobrażalnie dużo pokory co do WIARY. Często w trudniejszych chwilach mocnego cierpienia fizycznego : nie psioczyła na Boga, lecz prosiła Go aby podjął decyzję : albo Ją zostawi na Ziemi, bez cierpienia, bo po prostu już tego nie daje radę wytrzymywać, albo niech zabierze Ją do Siebie. A jak Ona nas kochała to było niewyobrażalnie ogromne uczucie.. i zapewne nie chciała nas zostawiać, aale ból jest tak destrukcyjny i naprawdę czasem nie daje wyboru i często możemy się poddawać. Na szczęście mijały te okropne chwile.., i wszyscy potraficie sobie wyobrazić i zdać sprawę z tego też jak się czujemy, patrząc na ból ukochanej osoby, i jest się bezradnym, i cierpi się jakby podwójnie. Często musiałam ukrywać płacz, aby czuła, ze panuje nad sytuacją, to było bardzo trudne, aale dawałam radę. W takich chwilach prosiłam Boga o to aby wciąć ten ból na siebie, aby Mama mogła " odpocząć " i rzeczywiście na jakiś czas odpuszczało ;-) Elwirko, ile na świecie jest religii, tyle też wyobrażeń na temat cierpienia i śmierci człowieka. Bardzo obszerny i ciekawy jednocześnie temat. Ja póki co, odpowiem Ci, że mimo wszystko nie utraciłam NADZIEI, ani WIARY w doskonałość BOGA i tego co ON " Tam" dla nas przygotował. Na razie odbiegam od komputera, mam pilny wyjazd. Postaram się do Was jeszcze później napisać. /ISAMI/ jak dobrze, że mamy tu Ciebie na forum - buziaczek.
  8. /wampula/ jestem z Tobą takze i z /maria anną m/ z którą po korespodowałyśmy- super babka z Niej ;-) zaręczam ŁÓGÓLNIE pozdrowionka dla Wszystkich i Wesołego Allleuja
  9. /mario anno m/ oczywiscie, że wierzę w szelakie sygnały . Sama równiez z komputerem też miałam, ale to nie sytuacja, która nie bede opisywać na forum z wiadomo dlaczego / ostatnie sytuacje na forum../ aale jesli masz ochote to napisz do mnie na e-maila aniram@poczta.onet.pl I ja mimo swiąt, chciałabym cos pozytecznego zrobic, mam pewne zaległości w "papierkach".. Wczoraj i przed wczoraj bardzo bardzo rodzinnie. więc dzisiaj posrednio czas dla siebie i jak zwykle myslami z Mama !! Jestem SILNA !! i dedykacja konsekwentnie teraz dla Majeczki mojej NAJDROŻSZEJ http://www.youtube.com/watch?v=6BU9NbhO3yY&feature=related
  10. http://www.youtube.com/watch?v=F7nZ6QzqyW4 dla Ciebie/ maria anna m/ i dla WSZYTKICH CÓREK i SYNÓW na tym forum. Jest nas tu kilku..
  11. Radosnego ALLELUJA - który daje dobra Nadzieję - życzę dla Wszystkich moich kochanych z forum - Marina. Trzymajcie się cieplutko, będzie wszystko dobrze. Anno Mario M, Nora, Wampula, Otunia, bozusia, byłam szcześliwa,ISAMI, Andzinsan, asicakk/joannaws1/ ;-), Smutna _na_zawsze, głuptula, Ewlirka, Jutyta - to sa osoby które ostanio się angażowały na forum, a przez to sa mi bliskie - pozdrowionka i miłego dnia !!
  12. Witajcie Moi Kochani , widzę, że znowu ktoś mnie wkręca w rozmowach, których nie biorę udziału .. aale co tam .. :-) widocznie bardzo mnie lubią ;-) Zainteresowała mnie wcześniejsza wypowiedź i tu muszę przeprosić i zapytać, co to znaczy - inne zdanie z wychodzenia z żałoby ? to raczej naciskanie i umniejszanie ludziom prawa dla niej - którzy chcą ją przeżywać po swojemu i tak DŁUGO jak tego potrzebują. Pewnie, że są etapy żałoby. Dzieją się one przeważnie intensywne przez pierwszy rok. Potem, też nie jest najlepiej, ale może nie tak burzliwie. Choć nadal bardzo, bardzo boli i powstaje jakby " niemy krzyk", który rozrywa od środa, ale już w znacznie wolniejszym tempie staje się ciągły. Tu można się zgodzić z innym podejściem do okresu żałoby, aale przepraszam bardzo, znaczne łatwiej mówi się - osobie, która jest na przykład po piętnastu latach takiej żałoby. ps. Domyślam się, że dla jeszcze innych taki stan głębokiej żałoby nigdy nie minie do końca.. Bo to zależny od bardzo wielu czynników. I proszę nie mylić taka postawę z brakiem wiary czy nadziei, lecz i li tylko z ogromna tęsknotą, którą po prostu nie można objąć, skoro było się tak mocno zżytą/ym/ i kochaną/ym/. Nie czuje się do końca katoliczką, choć żyję w takim klimacie rodzinnym. Jestem Chrześcijanką, ale też jestem samoukiem w wierze w BOGA. I wierzę, że ten co STWORZYŁ NIEBO I ZIEMIĘ - opiekuje się moją Mamą ;-) i Waszymi ukochanym też !! Kochani jesteśmy razem w Tej ogromnej tęsknocie. Jana Pawła II - uwielbiałam za człowieczeństwo, dzisiaj Jego 5 rocznica "odejścia" http://www.youtube.com/watch?v=9F5GYIt1hYE&feature=related
  13. http://www.youtube.com/watch?v=F7nZ6QzqyW4
  14. http://www.youtube.com/watch?v=F7nZ6QzqyW4
  15. taak / Nora05/ rzeczywiście pisać chce się rzadziej.. jakoś tak bez większej przyczyny, .. może tu i dostałam trochę " batów" za cięty język, za szczerość, za szybkość reakcji.. kurde za co jeszcze ?.. ;-) , aale przecież, mam tu i fajnych ludzi, których polubiłam i cenię.. i identyfikuje się z bólem , dzisiaj w tym momencie / bo aktualnie sama w domu/ płakać się chce, bo tęsknota sięga wtedy najbardziej. http://www.youtube.com/watch?v=m7bSBHwAbsc&feature=related ta piosenka od połowy, kiedy padają słowa które śpiewa Małgosia : " smutno tu i pusto...Mamo widzę nasz dom, Ciebie Mamo w nim.. " po prostu oddają upust, i cały żal, który się gromadzi, płyną łzy.. nie wiem .. aale chyba to normalne ?..
  16. Witam Was wszystkich, i każdego z osobna,/.. / dzień leci za dniem.. raz wolniej raz szybciej, to zależy też od zaplanowanych zajęć. Wiem czasem nie da się nic zorganizować, i po prostu trzeba go przeżyć w cierpieniu i zwyczajnie po swojemu bez nacisku.., a daje sobie z tym radę, choć wymaga to nieco kombinacji, bo jednak człowiek nie żyje sam, i zawsze są towarzysze życia, którzy chcą Cie zawsze widzieć w dobrym humorze.. a to dość trudne zadanie.. my coś na ten temat wiemy nieprawdaż ;-) / Andzinsan/ co kochana z Tobą ? jakoś nie widać Cie na forum od dawna.. jesteś tu potrzebna nam . / załamanaonaaa/ cieszę się razem z Tobą . /joannaws1/ słoneczko odbierz pocztę , nuuu
  17. /maria anna m/ buziaczek ! też jakoś mi dzisiaj baardzo bardzo smutno.. http://www.youtube.com/watch?v=B7OgJjJ4_DY
  18. /ppieprz/ kochana, oczywiście, że narzekaj.., bo komu jak nie nam tutaj. Ja też mało rozumiem cały ten bezsens pędu życia, i sama zadaje sobie pytanie - po co i za czym.. ? nigdy w życiu nie wystarczała mi przysłowiowa " buda i miska z jedzeniem " .. a teraz szczególnie - dlatego zawsze poszukuję jakiego sensu i celu., dlatego są pytania, dlatego są wątpliwości, i " załamki ", i zdarzą się na chwile, jakaś fala radości, i taaka jak ktoś inny powiedział " w życiu ważne są tylko chwile" / smutna_na_zawsze/ zrobiłabym wszystko - obym tylko miała możliwość cofnąć czas i go nadrobić ,możne w inny sposób, może jeszcze bardziej intensywnie,... znowu łzy.. http://www.youtube.com/watch?v=jTg69lSFHEA / kurde juz i disco polo jest OK. bo słowa MAJĄ sens.
  19. /ppieprz/ kochana, oczywiście, że narzekaj, bo komu jak nie nam tutaj. Ja rozumiem cały ten bezsens pędu życia, i sama zadaje sobie pytanie - po co i za czym.. ? nigdy w życiu nie wystarczała mi przysłowiowa " buda i miska z jedzeniem " .. dlatego zawsze poszukuję jakiego sensu ., dlatego są pytania, dlatego są wątpliwości, i załamki, i zdarzy się na chwile jakaś fala radości, i taaka jak ktoś inny powiedział " w życiu ważne są tylko chwile" też / smutna_na_zawsze/ zrobiłaby wszystko obym tylko miała możliwość cofnąć czas i go " nadrobić" możne w inny sposób, może jeszcze bardziej intensywnie, kurde.... znowu łzy..
  20. http://www.youtube.com/watch?v=5FzK5IRUoUo
  21. /wampula/ja właściwie miałam potrzebę oglądania Mamy jakby bez tej okropnej " przerwy rozstania " , dlatego niebawem po wybrałam najpiękniejsze zdjęcie z ostatniego czasu - oprawiłam je w różne kolorowe ramki, i mam Ją w różnych miejscach i pomieszczeniach, co przejdę to coś mówię do Niej, a w przestrzeni patrzę w Niebo, to akurat jest taka moja terapia, i taak sobie radzę z tym " chwilowym rozstaniem " Miłego dnia dla Was wszystkich :-)
  22. /smutna_na_zawsze/ ja też jestem w tym dniu z Tobą, zresztą od południa, myślę, że Twoja Mama i moja Mama powinny być tu z Nami !! u mnie tez dzisiaj urodzinowe przyjęcie w rodzinie. Oglądaliśmy filmy z kamery z Mamą też, jakże straszliwie mi JEJ brak .. /ISAMI/ pozdrowienia dla Ciebie i dla innych, których tu szanuję i podziwiam za wiele, za postawę i osobowość. Wszystkim kolorowych snów !!
  23. / trollu / wiadomo, że today- po prostu sprawdzam twoja czujność hahahah Siedzisz na tej stronce jak pasożyt, zajmij się pożyteczna pracą. Bo każdy uzna cie i słusznie, że jesteś " jak pocałunek lwa w pupę " ani z tego przyjemność a ryzyko duże ;-) ( w końcu trollu cie namierzą )
  24. Widzę , że " trolle " zaczęły swoja podłą " zabawę ", a ja nie mam zamiaru zniżać się do waszego marnego poziomu. Informuję jedynie, że " kij ma dwa końce " i kiedyś obróci się " to " - w najmniej spodziewanym momencie przeciwko tobie trollu. Dlatego moi kochani przyjaciela z forum do wieczorka. See you tomorrow evening.
  25. Nadrobię zaległości w tym co /Senda/ napisała "obiecanki cacanki " ;-) A więc akcja dzieje się parę dni temu . Siedzę w aucie czekam na pewna osobę, siedzę dość długo i zaczyna mi się nudzić.. Patrze w Niebo i mówię jak to ja " Hellow Majeczko " tu uśmiecham się .. chcę coś poczytać aby " zabić czas ".. a ponieważ nie miałam w aucie akurat żadnej gazety poza mapa ulic, więc - otwieram ja tak spontanicznie i patrzę a tu okazuje mi sie osiedle z nazwą imienia mojej Mamy. Jestem w szoku. Mówię dalej do Mamy ! - może kochana jakiś przekaz ?? i taka myśl - otworze tę mapę spontanicznie w różnych miejscach z zamkniętymi oczami i palcem na mapie na jakiejś ulicy do 5. I tak się zaczyna dziać - pierwsza ulica : Rodzinna, druga : jodłowa czy leśna, trzecia : kościół ewangelicki, czwarta : Wróżki piata : Wyzwolenia. zapytam tu Was wszystkich na forum co autor miał na myśli ?? Ja mam swoja interpretacje a Wy ? jestem ciekawa.
×