Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

katarinka85

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez katarinka85

  1. MEGI wszystko będzie dobrze! Odpocznij, zrelaksuj się i dzialaj dalej! Trzymam mocno kciuki;-)
  2. A jeszcze sie wkurzyłam bo Pani w aptece sprzedała mi mace ale taką 50lat plus! Zauważyłam to w domciu;-( Myslicie ze powinnam ją wymienic czy to nie ma wiekszego znaczenia?;-( No ale zawsze coś musi byc nie tak...
  3. Dziewczynki jakoś tu smutno się zrobiło;-( Głowki do góry. Macie juz tak dużo za soba ze teraz juz moze być tylko lepiej! Sportsmenka, Megi - dacie radę ! Jestescie wszystki bardzo silne! Zazdroszcze optymizmu i tej siły! Najwazniejsze ze juz wiecie na czym polega problem i co musicie robic, jak działac! Kochane dziewczynki staram sie wyobrazić co czujecie. wiem ze nie mam o tym pojecia ale wiem czm jest porazka kiedy okazuje sie ze znowu nic z tego i tak w kółko.... Wszystko dopiero przede mną i juz bardzo się boję! Zaczynam własnie to z czym Wy juz taka długo walczycie!!! Być moze już za chwilke zniknie u Was ten problem i ból!!! Juz zrobiłyscie tak dużo ze nie wolno Wam sie poddac! Ja nie wiem czy dojde chociaz do tego etapu co Wy.... Nie mam chyba na tyle sił... A tak bardzo sie boje! Mineły mi już trzy lata i tak naprawde nie wiem nic szczególnego! Nie wiem co i jak dalej! Straciłam mnóstwo czasu! I strace jeszcze duzo bo nawet mnie nie stac na podstawowoe badania. Przynajmniej dopóki nie znajde pracy. Nawet byłam dzisiaj na rozmowie kwalifikacyjnej ale jakos nie jestem przekonana ze sie uda;-) A Juz nie wspomne o inseminacji czy nie daj Boze in vitro... Bardzo sie boję ile jeszcze latek upłynie za nim bede sie cieszyc swoim malenstwem! Pocieszam sie tylko tym ze mój maz ma dosc dużo tych plemniczków i że jak będzie brał mace i l-karnitynę ktore dzisiaj kupiłam to sie zaczną ruszać! W tym chwilowo cała moja nadzieja! Nawet nie wiem czy wszystko ze mna w porzadku;-( Inni pewnie sobie mysla ze to głupota sprowadzac dziecko na świat nie mając pieniązków! Ale to nie prawda! My żyjemy to i ono będzie. Zawsze mówi się \"Bóg dał dziecko to i da na dziecko\" ;-) A tymbardziej ze mam nadzieje ze to tylko taki chwilowy przestój i jestem pewna że jak uda mi się znalez prace to wszystko się wyprostuje... Sportsmenka i Megi osiagnełyscie juz Wam nie wiele brakuje! Jeszcze tylko maleńka chwilka!!! Wiecie co? Dzieciatka o które tak walczycie beda najszczesliwszymi malenstwami pod słoncem! Same dobrze wiecie dlaczego... Malenstwa Sary i tych dziewczyn którym sie juz udało takie własnie sa.... Gorąco pozdrawiam wszystkie dziewczyny! Dajcie mi troszke swojej wiary i optymizmu;-) Buziaczki! P.S. Fajnie że mogę sobie pogadac!
  4. sportsmenka jak się czujesz? Mam nadzieję ze wszystko w porządku! Nie martw się ;-) Wszystko jest ok;-) Trzymaj sie cieplutko!;-)
  5. katia820 Staram sie juz trzy lata...;-(
  6. sportsmenka. Dziekuje bardzo za odpowiedz mimo tego ze masz teraz ogromnego stresika to jeszcze myślisz o innych! Nie martw się! będzie dokładnie tak jak u Sary;-) Jak dobrze, ze Sara ma już to wszystko za sobą! Dziewczyny jak ja Was podziwiam to Wy nawet nie macie pojęcia! To niesamowite co wy tu wyprawiacie! piękne!!! Sportsmenka Tobie tez się udało! musi się Tobie udac!!!!!!!!!!!!!!!!!! Mocno trzymam słoneczko kciuki;-) Ale i tak czuje że jest już dobrze;-) Testy na owulacje robiłam i pokazywały że występuje. Wiec chyba jest ok. Sama juz nie wiem;-( Wkurza mnie to że jest jak jest! Sara jeszcze raz usciski!;-) Daj mi kiedyś swój adres to Ci wysle niespodziankę;-) Mozesz go napisac na mojego e-maila jest na 37str topicu;-) . Obiecaj!!!!!! No cóż;-) Nie ma to jak szczęśliwe zakonczenia! Lece gotowac obiadek;-) i dalej czekać by móc się cieszyc tez swoim dzieciątkiem.... Pozdrowionka dla wszystkich!
  7. Dziewczynki mam jeszcze jedno pytanko. Chodzi mi o moje okresy. Odkąd przeprowadziłam sie do miasta (własnie 3 lata temu) mam bardzo bolesne miesiaczki! Przedtem tak nie bylo.bez silnych tabletek nawet nie mam mowy o wyjściu z domu! Nie raz nie poszlam do pracy bo nie miałam sił i musiałam dzwonic o urlop! Zawsze miałam okres dwa cylke co 28 dni, póżniej dwa co 31 dni i tak na zmianę.Krwawienie trwało ok 4 dni. Ostatnio zaczęlo sie inaczej. ostatnio miałam w 29 dc a teraz 27dc. Do tego mam bardzo silne krwawienie przez dwa dni a potem ok dwa dni tylko plamienia. Myślicie ze to tez moze miec jakis wpływ na brak ciazy? W czwartek spytam ginekologa ale moze wiecie cos na ten temat? Czy to normalne ze czasem cos sie poprostu zmienia?
  8. Sara jak cudownie!!!! Uspokuj się teraz i opanuj emocje słoneczko;-) Choc domyślam sie że trudno;-) Teraz już wszystko bedzie dobrze!!!!!!!!!!! Uważaj bardzo na siebie!!! Całuski! Ale fajnie;-) Mam nadzieję ze nie zostawisz nas teraz na topicu;-)
  9. Gawit_79 Nie robili mi testu na obniżenie. Na czym to polega? Dziwne ze po tym tak Ci wzrosła ta prolaktyna! a 29 pózniej to faktycznie mało. Taka niska jest w ciazy? Bo Ty byłas własnie w tym momencie już w ciazy;-) Te moje 55 tez było za niskiie i dlatego sie zastanawiam czy teraz mi mogła znowu skoczyć skoro juz sie podniosła z 55!!!!!!!!!! No ale zobaczymy jakie wyjdą wyniki! Dzieki za odpowiedz;-)
  10. Megi82 prosze napisz mi ile Cie kosztuje jeden zabieg inseminacji i kto go wykonuje? Powiesz mi tez kroczek po kroczku jak Tobie to wykonują? Czytałam o tym mnóstwo ale w rzeczywistosci to napewno wyglada inaczej i do tego nie raz pisza takim slownictwem ze niewiele rozumiem;-( A w dodatku jestem zielona w tych sprawch;-( Z góry już bardzo Ci dziekuje! Buziaczki;-)
  11. katia820 Fajnie ze nie tylko ja tu jestem nowa;-) Ciesze się że znalazłaś jak ja takie miejsce gdzie napewno poczujesz się lepiej;-) Ja tez b.długo staram się o maleństwo. Moje początki były podobne do Twoich. Płacz, stres, zal i tak w kólko za każdym razem kiedy się nie udało... Bardzo dużo osób mówi że nie warto tak reagowac bo to jeszcze bardziej szkodzi. Mają racje ale wiem że nie mozna o tak sobie przestac o tym myślec i się nie zadręczac. mi sie to do tej pory nie udaje.... Niestety tak juz jest! Dos30 napisała mi zaraz po moim pierwszym wpisie na topic że jestem na poczatki tej drogi.....Ale moze sie ona okazac krótka... Ma racje ale pamietaj że nie wszystkie drogi sa takie same i takie trudne.... Może byc tak że Twoja zaraz sie wyprostuje... Pół roku to faktycznie jeszcze krótko ale wiem co przezywasz.... Już się martwisz na zapas i wyobrażasz sobie co dalej bedzie jesli.... Katia nie warto... Musi być dobrze....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!111 Wczoraj tez miałam zly dzień, dzisiaj już lepiej ale staram się. Choć bez przerwy o tym myśle a to też żle...Obiecałam sobie ze najpierw zrobie szereg badan a póżniej bede sie martwic jesli co ze mna jest nie tak;-( Na razie problem tkwi w naszych plemniczkach;-( Ale dziekuje Bogu ze one wogóle są!!! I jest ich duzo, tylko sa skubance leniwe! Ale zabieram sie na nie! musze ruszyc te tyłki do pracy;-);-);-) A teraz się uśmiechnij i działaj! Pozdrowionka;-)
  12. Jak miło sie czyta ze ktos jest bardzo szcześliwy!!! Sportsmenka świetnie! Cieszę siez Wami wszystkimi! To napewno cudowne uczucie! Dbaj bardzo o siebie!!! Bużka
  13. dziewczynki przepraszam za moj dzisiejszy pesymizm;-( . Moze w końcu będzie dobrze;-) Jednak z drugiej strony cieszę sie z sukcesów Sary i sportsmenki;-) Nawet jak byłam dzisiaj u fryzjera to o Was myslałam!;-) Chyba juz codziennie będe myślała o tym topicu i o Was;-)
  14. Dlaczego sa w zyciu takie trudne i puste chwile?
  15. Milo sie czyta jak w końcu coś idzie dobrze;-) Fajnie że dzieją sie tu takie rzeczy! tez bym chciała być kiedyś taka szczesliwa jak Wy;-) Dziewczynki mam prosbe do Was. Mianowicie, po ostatnich badankach nie byliśmy jeszcze u lekarz bo jak mówiłam niestety nie mamy kasiorki;-( Opiszę te wyniki czy możecie mi powiedziec co o tym sądzicie? Były robione 29,05,2009 wiec tak Ilośc ejakulatu 4,5ml samoistna homogenizacja po 45min 80% plemników o prawidłowej budowie po 50 min tylko poj plemniki wykazywały ruch w miejscu po 4 godz tylko poj plemniki wykazywały słaby ruch w miejscu ilosć w 1ml to 87,5 mln Te wyniki byly robione po dwóch tygodniach bez. na poczaatku mieliśmy ich dużo mniej bo nawet 8,5ml w 1ml a innym razem powiedzieli że nie mogli ich policzyć bo były martwe i ejakulat był za bardzo sklejony. No ale głównie problem tkwi w przezywalności i ruchliwości. Zawsze jest tak że wykazują tylko ruchy drgające w miejscu. A przeżywaja do 2godzin lub ew. 5 godz. Tylko raz mieliśmy na badaniach ze po 12godz lekko drgał 1% plemniczków. Mozecie mi cos powiedziec na ten temat?;-( Czy to bardzo złe, czy jest ok, czy da się coś szybko z tym zrobić!? Gawit a jak wyglądało to u Ciebie z prolaktyną? Zastanawiam się czy ona może mi znowu się zwiekszyc????? 3lata temu miałam 1258 już po miesiacu spadała do aż55! (własnie po bromergonie o którym wspomina Dosia) Kilka miesiecy potem miałam 294 a w listopadzie 2008 328 Jutro idę powtórzyc to badanie a le jestem ciekawa czy to sobie rosnie kiedy chce! Mam nadzieję ze ta frania będzie niska! Dosia dziekuje za spis badań! Znalazłam dzisiaj jeszcze jedno laboratorium. Zaraz sprawdze co jeszcze tam robią! moze uda mi się tam zrobic wiecej tych badań. Dosia pytałaś o warunki pracy mojego męza. Więc pracuje ciężko bo dużo bardzo dzwiga, robi w kurzu i w przeciągach;-( Wiem ze miał problemy zdrowotne od dzieciństwa. Jakies zatoki, przeziebienia i tak w kółko. Dużo lezał po szpitalach;-( Biedactwo moje! Lekarz mówił że to nie powinno wszystko miec zadnego wpływu. Ja juz nic nie wiem skąd tak się dzieje i po co!!!???
  16. Tyle się napisałam i wszystko mi sie gdzies podziało;-( Kurczę chyba z godzine to pisałam!!!!!!!!!!!! ;-(;-(;-( no trudno napisze jeszcze raz póżniej;-( Sara i Sportsmenka;-) Ja już wczoraj napisałam ze cos w koncu zaowocowało;-) I tego sie trzymajcie;_)
  17. Dziewczynki równiez mam nadzieję ze moja droga bedzie jak najkrótsza... Trudno mi w to wierzyc bo sama nie jeden raz już sobie powtarzałam że to co dobre i piekne nie jest dla mnie.... Wiem głupie podejście... Ale jedynym pięknem w moim życiu jest mój mąż, dzięki któremu wszystko się zmieniło. ale jak widać nie wszystko mozna mieć... Dosienko witaminki już przerobilismy. M brał folik, androvit, clostberyg(chyba pokręciłam nazwe;-)). Zwiekszyła nam się tylko ilość ale jest ok jak robimy sobie dłuzszą przerwe niż dwa tyg. 4-6 dni to za malo żeby wyniki wyszły dobre;-( Jutro kupimy jeszcze macę. Spróbuje go namówić na diete;-) Z kąpielą będzie gorzej. Pracuje cieżko fizycznie i niestety potrzebuje bardzo ciepłej kąpieli chociaz po niej płucze się lodowatą wodą;-) Bidulek. A powiedzcie mi ile kosztuja badania genetyczne? Musielibysmy je zrobic tylko tu nie ma pożadnego laboratorium;-( Na wynikach piszą recznie i np, że 80% jest prawidłowej budowy a jesli chodzi o ruchliwość to tu nie mam czegos takiego ze sa plemniczki A,B iC? Tylko że po 5 godzinach 5% plemniczków przezywa i ze wszystkie nie wykazują ruchu;-( tzn ruch w miejscu. Musimy poszukac czegos lepszego! Gawit jesli chodzi o prolaktynę to idę w tym tyg powtórzyć badanko. Mowi sie ze to hormon stresu;-( A ja sama jestem wielkim stresem! Mam nadzieje ze sie nie podniosła! W czwartek pójde do ginekologa i poprosze o to skierowanie hsg. Dzięki Alicja. Nie wiedzialam ze mozna zrobic to na nfz. Mam tylko nadzieję ze dostane takie. Mam strasznie \"wolnego\" gina;-) Jest dobry i ma swietną opinię ale czasem mam wrazenie ze nie spieszy się z podejmowaniem decyzji i jakby czekał ze wszystko samo się rozwiaze.... Juz słysze jak mi powie ze skoro to mąż ma problem to mi takie skierowanie nie jest potrzebne! Jest jeszcze jeden w Żorach. Jest równiez andrologiem. świetne podejscie i szybkie działanie. To on badal męża. Ale niestety do Zor mam spory kawalek. Ale jak nie dostane tu to pojadę do niego. Chcę wyeliminowac jak najwiecej przyczyn które by to wszystko przeciagały w czasie. Dzieki Wam wiem co mogę zrobić i jak kierowac tą sprawą dalej! Dziekuje Wam za miłe powitanie. Naprawde czuje się lepiej więdząc ze ktoś jest w stanie mi pomóc tak bezinteresownie.... To jest w Was WIELKIE! Teraz już pora by coś z tym wszystkim w koncu zrobić...Musze sie wziaść za siebie, cześciej sie uśmiechac i wierzyc tak jak Wy wierzycie. Sara chcialabym Ci podziekowac za to ze załozyłas ten topic... Wiesz że to co zrobilaś teraz Ci własnie zaowocowało? Dałaś kawałek siebie i podzieliłas się swoim bólem z tymi którzy tez cierpią... I powiem wam wszystkim że u kazdej z Was to zaowocuje.... Mam ogromną nadzieję. Zreszta same wiecie najlepiej komu juz sie udało(gawit, nadiewa) i po jakich przeżyciach... A to własnie dlatego że jesteście dobre i pomagacie sobie wzajemnie.... Że jestescie w tych trudnych chwilach jak najblizsze osoby.... Dzieki;-) Zaraziłyscie mnie pozytywną energią... Muszę się wam jeszcze do czegoś przyznać. Pale. Wiem kretynka! Tu płacze i walczy a z drugiej strony pozwala sobie na cos takiego... Ale uwierzcie mi nie jest latwo przestac kiedy wszystko idzie nie tak.... Czasem człowiek jest już na takim zakrecie ze wszystko mu jedno..... Teraz wiem ze nie moge tak dłużej... Obiecuje ze jaknajszybciej cos z ty zrobie! I jak najszybciej musze znalezc prace zeby sie dalej nie zadręczac i tyle nie myślec! Mam nadzieje ze sie uda bo jak na razie jest z tym kiepsko tu. Mam jeszcze prosbę. Napiszcie mi jakie powinnam zrobic badania u siebie. Co i jak po kolei? Z jednej strony boję się ze może coś powychodzić nie tak ale z drugiej i tak jesli cos jest zle to kiedys przeciez wyjdzie.... Ale się rozpisałam;-) Uciekam;-) Spijcie słodko! papajki!
  18. Dalej ni i nic.... Po tym co przeczytałam z jednej strony mam ogromną nadzieje a z drugie strach przed tym co mnie jeszcze może czekac... Idę sie przejsć i ochłonac.... Mam nadzieję ze mogę się tu jeszcze odzywać... Jestescie wszystkie cudowne..... Teraz wiem jak jeszcze wiem nie wiele.....
  19. Długo nic.... Kolejna wizyta... Zadnych szczegółowych badan. Tym razem skierowanie na badania mojego meżulka.... Niestety... Wyniki bardzo złe.... Mało plemniczków i nie ruchliwe..... Potem hormonki dla mezusia... Kilka miesiecy po nich bardzo wzrosła liczba plemniczków ale nadal problem z ruchliwosci co jest gorsze niż ich ilosc....
  20. Witam, dziewczyny.... Brak mi słów... Jestem tu od rana i przeczytałam kazde wasze słówko, wszystkie strony.... Nie dawno napisałam na inny forum z zapytaniem o wczesne objawy w ciazy. Jakas dziewczyna zbeształa mnie od dołu do góry, że coś sobie wkrecam bo to nie ciaza.... Głupie.... Ale ja poprostu myslałam, że to właśnie ten czas.... Niestety.... Staramy sie o malenstwo 3 lata.... Teraz kiedy znowu nic... Brak mi juz sił... Ale trafiłam na wasze forum. To jak pamietnik. To niesamowite skad u Was tyle siły i determinacji!!!!!! Czuje się po tym o niebo lepiej... Płakałam jak czytałam Wasze słowa i były chwile kiedy brakowało mi tchu... Nie jestem jeszcze na takim etapie jak Wy. Mam na myśli szereg badan i prób nie naturalnymi metodami... Niestety nie stac Nas na to... Tymbardziej, że ja nie pracuje od 3miesiecy;-( Mój ginekolog zbadał mnie tylko i zrobił usg. Potem zlecił badanie prolaktyny, która okazała sie za wysoka i to o dużo. Brałam leki i była juz w normie.... I dalej długi czas nic.....
×