

linoletka
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez linoletka
-
naznaczona ale opisz cos wysoki nieski blondyn brunet itp
-
heh cale szczescie moj jest przystojniejszy od bylego, nie mowilam wam , moj ex sie zareczyl.....
-
A DISCO POLO TO COS ZLEGO? heh ja w fazie alkoholowej tez poslucham, nie bijcie ;)
-
wiecie co wciagnelam sie w gre ogame :)
-
naznaczona ja tez kiedys nie wiedzialam co to tżet jest ;) ale jak sie naczytalam kafe to juz wiem :) towarzysz zycia jak si enie myle ;) a kim jest ten twoj wirtualny przyjaciel>? spotkalas go juz? oh sun najlepszy okres przed toba :) oby wieczny. fantastycznie ze jestes szczesliwa. oowiedz cos wiecej. moj wyjechal na wyjazd sluzbowy ale jutro wraca. jest taki kochany jakis ostatnio jak hmm dawniej ;) no to bedziemy na pewno we dwie sun, naznaczona jak sie oderwie od faceta to tez ;)
-
nie wrocila bo padla spac z Tżetem ;) jak to mowia dziewczyny/ ale sie wciagnelam z paleniem wstalam i pierwsze co pomyslalam to papierosek z kawka na balkonie.. naznaczona i jak wspollokatorka>? mieszkanie z kims to wyzwanie ja tez wynajmuje pokoj kolezance i zazwyczaj jest spoko.. czasem sie wkurzam sprzataniem albo kupowaniem niektorych rzeczy do domu .. eh wstalam mam ferie a musze sie szykowac do szpitala.. jak ja marze o tym zeby juz kompletnie nic nie robic.. co tam dzis w planach?
-
hej ja dopiero wstalam impreza sie udala bylo smiesznie :) odespalam chyba cala sesje... teraz czeka mnie odruzowywanie mieszkania wiec ide zapalic posprzatam i wroce napisac cos wiecej
-
zdaaaaaaaaaaaaaalaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaammmmmmmmmmmmmm : ) ide dzis swietowac.. oj jak sie ciesze i jaka jestem zmeczona eh
-
hmm zupa sentymentalnie?
-
nie spie o 8 rano mam egzamin nic nie pamietam nic nie umiem nienawidze sie uczyc mam tego dosc :( ide zapalic :(
-
hejo zdalam test 80 na 100 no moze byc, teraz trzęse portkami przed ustnym :( oby do wtorku
-
oj masakryznie mi poszlo strasznie trudny ten test byl :( jutro beda wyniki czje taka beznadziejnoscc przeokropna ;(
-
jutro mam egzamin testowy trzymajcie kciuki prosze ja jestem załamana
-
dlugo sie znacie?
-
a jak chcesz go zdobywac to moze byc ciekawy temat :) zupo co zes najwiekszego w zyciu zrobila? ja jezdzilam mkiem obok jego bloku przec cale miasto hahah zeby sprawdzic czy jest w domu :) dno;)
-
noooo ale co on ma czego nie maja inni tak na prawde... przystojny inteligenty? facet po prostu facet jak kazdy inny.. tylko niektorzy troche wiecej oglady maja ;)
-
zaburzeniem maniakolno depresyjnym ;) o prosze jaka dzis aktywnosc nocna az milo
-
zyjecie zamarzliscie??/
-
oj tak u mnie ma byc dzis -27 :) dziecko zupo połnocy :) z jakich okolic jestes? nie spi ktos?
-
jak ja teraz duzo pale.. wrrrrrrr
-
hej hej, ze sprawa laski nic.. moj tak jakby sie zastanowil a wlasciwie uswiadomil ze jest troche na okresie testowym..w sensie ze za pol roku jak podpadnie to wybieram zupelnie inne miasto na moje dalsze bycie. Bo bede musiala wybrac czy zostac tu czy wyjechac.. no mam nadzieje ze to przemyslal, zaczal sie pytac kiedy bede mogla sie do niego wprowadzic, na zakupach np dzis jak chcialam kupic takie fajne duze wazony stwierdzil ze nie ma to sensu bo za pol roku sie przeprowadzam a u niego nie bedzie gdzie tego postawic.. nie sprawdzam juz maila bo nie mam hasla.. teraz mam sesje i jakos o tym tak nie mysle... naiwna moze jestem.. nie wiem ale mam taki male watpliwosci caly czas..dotyczace wieku. teraz jest dobrze ale co bedzie za 15- 20 lat? ale to chyba tak juz bedzie i nic z tym nie zrobie. musze kuc i kuc moje zycie teraz opiera sie na jednym. nie daje sobie z tym troszke rady.. mam dosc.. a czasu malo materialu ponad polowe, do tego trafilam na jednego z tych bardziej wymagajach prof na ustny.. :( u mnie jest bardzo zimno w weekend ma byc -27stopni.. moj pies zamarza na spacerze ;) a co u was dziewczeta i upiorny?
-
:) jakie wywody naznaczona i jak test?
-
ja tez mam wolne popoludnie , moj w wawie w szkole a ja siedzie i sie ucze do sesji wiec milo bedzie pogadac pozdrawiam i sciskam
-
naznaczona na prawde nawet nie mysle tylko wiem ze sznase sa ze tak powiem "wyjatkowe", mam egzamin z ginesow za 2 tygodnie ;) wiec prawie ze mnie ginekolog, ale zrob test dla spokojnosci by wykluczyc takie wyjatkowe zdarzenie. Poprawi ci to samopoczucie na pewno i zaoszczedzi nerwow.
-
witajcie kochani, naznaczona przyszedl czas na refleksje, kazdy tak ma. kazda z nas ma trudną historie za sobą. niczego sie nie boj nie analizuj za duzo, liczy sie czasem pozytywny flow i nie za duze oczekiwania. czesto same potrafimy sie nakrecac.. niech sobie biednie wszystko swoim rytmem, jak bedziecie chcieli sie spotkac to sie spotkacie. Zawsze mozna cos wymyslic zeby te spotkanie bylo "bezpieczne" np w jakims publicznym miejscu nie za pozno..itp a co u mnie hmm, znowu mialam mala akcje. W ubieglym tygodniu moj byl na 4 dniowym wyjezdzie sluzbowym. wrocil w piatek w sobote przegladam jego historie w kompie.. wykasowana.. w sobote rano tylko szukal jakiejs sandry w internecie.. pytam go kto to jest ta sanda? on na to ze dziewczyna kolegi.. i nic wiecej to pytam dalej, bo dobra jestem w drążeniu- historia sie zmienila to dziewczyna ktora poznal kolega na tym spotkaniu.. chcial zobaczyc jak ona wyglada po prostu... nadal nie wierzylam ale jakos tak to sie rozplynelo.. przed wczoraj ( nie zlinczujcie mnie tylko ) weszlam na poczte mojego- prywatna nie sluzobowa..a tam mail od tej sandry ze zdjeciami z tego wyjazdu i na koazdym moj.. wiec od razu sie domyslilam , ze to co powiedzial to klamstwo- ze nie szukal obcej kobiety ktorej nie znal tylko kogos kogo znal, bo maila musial przeciej jakos jej podac prawda? rozmawialismy o tym i sie przyznal. ze rozmawiala ze to tylko recepcjonistka z biura i ze podal jej maila po to by te zdjecia mu przeslala..wiec mnie oklamal..znowu.. tlumaczyl sie ze nie chcial doprowadzic do sytuacji , w ktorej bede sie go czepiac..no ale ta sytuacja doprowadzil do tego ze sie go czepiam wlasnie,.przeprosil ze nie powiedzial od razu, powiedzial ze nie zrobil nic zlego i ze nie widzi w tym problemu.. i do tego zmienil haslo do poczty dodajac ze naruszam mu przestrzen osobista..jestem jakas rozbita, bo jak jest ze mna to nie daje zadnych takich oznak, z powodu ktorych moglabym sie martwic czymkolwiek..ale mam takie przeczucie, niepewnosc ze cos moze byc nie tak.. meczace to.. moze mnie nie zrozumiecie, ale to ze moglam sobie wejsc na jego poczte to mnie jakos uspokajalo. sprawdzam jestem pewna..( wczesniej lekko nadszarpnal moje zaufanie) to mi jakos pomagalo. teraz czuje sie jak w slepej norze.. takna prawde moze robic co chce.. nawet nie spostrzege sie jak zacznie cos krecic na boku..