Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ROR

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez ROR

  1. "A dlaczego kobieta w ciąży ma być dyskryminowana i ma nie jezdzic autobusem??? moze jezdzic czym chce, jestescie poj**ane, najlepiej ciężarną wykopać z autobusu i jeszcze wykląć od dziwek i macior co?? najgorsze są baby dla bab!!!" nie ekscytuj sie tak ;-) bo umyka Ci to co wazne ;-) przeciez nikt nie dykryminuje ciezarncyh w autobusach, ani im nie zakazuje podrozwania takimi srodkami komunikacji miejskiej;-0 kto powyzej napisal - jakie to niebezpieczne podrozowac na stojaco dla ciezarnej, dlatego zdziwlam sie ze - skoro to takie ryzykowne dla ich zdrowia- decyduja sie;-) i nie uzywaj wulgaryzmow ani nie przyzywaj bo nie uchodzi, naprawde nie uchodzi ;-)
  2. "W PL to "prawo" to spadek po komunie, chyba tylko w PL każdemu wszystko sie należy " nic dodac nie ujac ;-)
  3. "A co do egzekwowania: gdzie mogę zgłosić że ktoś mi nie ustąpił? Na policję? Będzie sprawa w sądzie o to czy może on nie jest bardziej chory ode mnie?" 0 bingo;-) swietnie to ujales/as
  4. swoja droga jak to jest takie niebezpieczne - to czemu te kobiety w ciazy narazaja siebie na takie ryzyko? ;-) przeciez sa samochody, a przynajmniej taksowki w kt miejsce siedzace jest gwarantowane ;-)
  5. bolem menstruacyjnym mialo byc oczywiscie;-) bo zaraz moi wielbiciele mi wypomna ;-)
  6. "takie jest PRAWO W POLSCE, pani w okienku napewno nie zaprzeczy, jedynym problemem są chamscy ludzie którzy tego nie rozumieją, jest tak samo w odmiennym stanie jak osoba np starsza, należy jej się miejsce w autobusie! i może to prawo egzekwować, wypowiadały sie osoby kompetentne więc napewno mają rację" no jak Dzien Dobry TVN - to musialy to byc osoby kompetentne;-) coz za autorytet - telewizja sniadaniowa;-) to nie jest zadne prawo w rozumieniu aktow prawnych - to jest jedynie prawo grzecznosciowe ;-) czy tez regulowane poprzez jakis wewnetrzny regulamin;-) wiadomo, ze osobom niedyspozycyjnym nalezy ustapic miejsca - to moze byc kobieta w ciazy, dziewczyna z bolem mentruacyjnym, starsza osoba, mezczyzna z grypa czy ktos na kacu;-) trzeba wzajemnie sobie pomagac;-) ot, tyle...
  7. "W tych czasach ludzie właśnie powinni zaprzestać "masowego rozrodu" powiedz to konserwatystom i fanatycznym wyznawcom którejś z większych sekt ;-)
  8. "metroseksualny haha, musze mu to pokazac jak wroci ze sluzby - usmieje sie" - ciesze sie ze nawet wirualnie dostarczam przyjemnosci mezczyznom, jakby czegos jeszcze potrzebowal to daj znac;-) a swoja droga - czy Ty sie nie za bardzo wszystkim ekscytujesz kolezanko Droga? ;-) zawsze jest milo dostarczyc ludziom powodu do usmiechu, nawet zonatym mezczyznom;-)
  9. "pomiedzy infantylizmem, a oziebloscia, jest jeszcze zwyczajna, ludzka, wspaniala CZUŁOŚĆ piekne slowo i piekne uczucie i to czułość wobec najblizszych - zony, dziecka sprawia, ze mowi sie "brzuszek" zamiast "powiekszona macica"" - naprawde???? ;-) jezus, nie moze byc - naprawde?;-) jest cos pomiedzy infantylizacja, inwentaryzacja a oziebloscia?;-) zapisze w notesiku ;-)
  10. "no nie mów nie głaskał Cię mąż po brzuszku, gdy byłaś w ciazy?? ech" - nie mierz wszystkich swoja miarka;-) nie lubie takich facetow infantylnych kt mowia per "brzuszek" ,a le jesli Ty wolisz metroseksualnych to spoko luz;-) "to ja juz wole tę inwentaryzacje od takiej oziębłosci" - jak tylko sobie zyczysz "skoro nade mna nikt przesadnie nie skakal...?" nie skakal a co z tym Twoim rozanielonym mezem?;-)
  11. "a jak bedziesz juz miec brzuszek, to bede go głaskać..." a infantylnym bym go nie nazwała" dosyc infantylne ;-)
  12. mi mala - czepiasz sie bo zazdrosna jestes;-) a spamem to mnie ubawilas;-) "a tam w ciazy jeszcze nie byłam, ani nie jestem, ale gdy czasem rozmawiamy przyszłościowo, mój mąż mówi pieszczotliwie: "a jak bedziesz juz miec brzuszek, to bede go głaskać..." a infantylnym bym go nie nazwała" - a ja bym okreslila Twojego meza jako infantylnego skoro tak mowi;-) nie napinaj sie kolezanko tak ;-) Twoj maz ani Ty sama nie jestescie wyznacznikami wszechobowiazujacych trendow, raczej nie;-) aha, kazdy lubi inny rodzaj pieszcot - Wy z mezem np. glaszczecie sie po "brzuszkach" - skoro tak lubicie to oki. ja znam przyjemniejsze formy dotyku miedzy dwojka kochajacych sie osob;-) jesli dorosle osoby o swoich powiekszonych na skutek ciazy brzuchach, w tym macicach (przeciez to fakt;), mowia per "brzuszek" to brzmi to infantylnie;-) aha - tak mala mi mailam na mysli inwentaryzacje, tu mnie masz;-)
  13. co kto lubi;-) sa tez bobiety ze skolonnosciami do infantylizacji o czym wczesniej pisalam;-)
  14. "ROR powodzenia w czasie ciazy nazywania swojego brzucha przy ludziach powiekszona macica. Faktycznie super okreslenie" nie zkladaj ze wszyscy sa lub beda w ciazy, niektorzy juz byli ;-) a powiekszona macica wystapila jako kontrast do brzuszka - najlpeij nazywac rzeczy po imieniu: brzuch to brzuch , a w ciazy to nawey duzy brzych;-)
  15. "ciezarna ma karte ciazy matole poza tym w pozniejszym czasie widac juz brzuszek. Idiota' - powstzrymaj sie od wyzwisk kulturalna osobo z laski swojej, ok?;-) brzuszek to moze miec 5-letnie dziecko a nie dosrosla kobieta z powiekszona macica - skad taki infantylizm w Waszym nazewnictwie dominuje? ;-)
  16. tu chyba chodzi o taka widoczna ciaze ;-) to jest wewnwtrzny regulamin porzadkowy - supermarketu albo poczty - a nie zadne prawa usankcjonowane ustawowo - chyba naduzywamy slowa prawo
  17. zgadzam sie w pisem powyzej - tyle ze ja nie uwazam ze tu zachodzi bitwa miedzy tymi co maja dzieci a bezdzietnymi. po protu kazdy walczy o swoje przywilje, ciezarne o pierwszesnstwo przy kasach (podobnie jak niepelnosprawni) , starsi ludzi o prawo do ciszy, a skacowani o dostep do wody pitnej ;-)
×