olaskr
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez olaskr
-
wystarczy rekami sie mocno zaprzeć:) i jest oki:)
-
drobny szcególik całkiem... ja wczoraj razem z mężem i maluchem poszłam na spacer... no i okazało się że magda też zapomniała mu wspomnieć że jest z tym gościem od 6 lat i że ślub zaraz... więc ja prawie to powieliłam mu... ja byłam z kims ale nie było mowy już o ślubie i w sumie wolna prawie byłam... ech i mnie się tak czepiał jak już wprawiony był w tym...
-
a co do polecenia to świeca... musisz spróbować... dla mnie rozkosz nie do opisania...
-
też był mniejszy:) duzo mniejszy.... i dłużej i więcej mogłam.... a mój facet jeszcze mogł sobie moje cycuszki pomiętosić:)
-
alu ale my się nie zniechecamy:) oczywiście próbowac będziemy a jak:)
-
mnie sie bardzo podobało i jemu tez... jeszcze odruch opanowac i będzie super... podoba mu się jak gardło obejmuje go i tak ciasno tam jest:)
-
tak tak... wiem... wczoraj mówił że gdby się nie poprawiał to było by ok... bo go nogi nie bolały... a jak sie poprawił to odrazu....
-
strasznie mi się podobało ale mój mąż musi sobie przysiady rano i wieczorem robić:) żeby nogi wyrobić sobie.....
-
ja od tyłu normalnie a on jedna noga na podłodze a druga na łóżku i mnie tak sobie rżnął...mega przyjemnie... a i jeszcze spróbowaliśmy ja na pieska od tyłu a on nogi na wysokości moich boków... tak jak w pornolach bardzo czesto to robią:)
-
jest możliwe... wystarczy że ty zrobisz świece zaprzesz się nogamia a on porusza sie w górę i w dół... tak jak przy gg jak mam odchyloną głowę...
-
mnie sie strasznie podobało:) tylko o żelu zapomnieliśmy i się troszke poobcierał mały... ale super jest i tak wszystko ciasno czujesz... rewelka... i jeszcze od tyłu na skraju łóżka mnie mąż wziął i też super było:)
-
Już jestem:) alu wczoraj świeca bardzo sie podobała mojemu mężowi... tylko wszedł we mnie bokiem... tan widziałam go bokiem a nie przodem... a i zrobiłam mu gg z ta odchylona głową i tez mega mu sie podobało:) zachwycony był:)
-
papa alu i reszcie tez papa:)
-
ja tez nie... papa alu do jutra... ja jak zwykle po 10 bedę.. ale tylko do 13 bo o 14 jade umowę o prace podpisać:)
-
hmm ja nie wiem jeszcze jaki temat możemy poruszyć...
-
alu więc o czym piszemy dalej???
-
on zaczął jakiś czas temu pierwszy... zresztą nieważne.. już nie czytam warczypsa i nie docinam...
-
ja mam warunki i wszystko...
-
ciebie tylko lubie jak cię nie ma... nikogo więcej...
-
moje dziecko na spacerze jak psa widzi to o mało z wózka nie wyleci... a jak mu się zabierze to płacz taki że szok... ja też chce mieć psa... a że małego chcemy to ja problemu nie widze ale mój mąż pewnie zobaczy milion...
-
jakos moje dziecko nie narzeka na mamę... więc wybacz...
-
warczy jak pijesz do siebie to spadaj... tobą to dziękuje ale się nie zajmę... niech inna się znajdzie...
-
oj alu alu... zeby to proste było.. coś muszę wymyśleć... e tam za wcześnie... juz od roku było wiadomo ze pies zdechnie bo miał raka... ja nie byłam do niego przywiązana wogule ale szkoda psa... pogadam z nim... wezme to wszystko na siebie:) byle by mi pozwolił na małego szczeniaczka;) a ze mam duzy ogród to ma gdzie biegac:)
-
warczy ja cie wręcz uwielbiam... a szczególnie wtedy gdy cię nie ma... już zdarzyłam zapomnieć o tobie a tu powraca jak bumerang...
-
mój mąż lubi ale chuk wie co on na to powie... a nasze dziecko byoby mega zadowolone... juz będę na spacery wychodzic... do weta chodzić... wszystko...
