olaskr
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez olaskr
-
ważne że dała spokój ale ciekawi mnie co jej napisał... ja tez mam spkój odkąd zablokowałam tellefony... błog spokój... a jak marek wypisuje jeszcze czy spokój sobie dał???
-
no wiem wiem:) ale sie odczepiła a róznica miedzy wami to 9 lat... on bedzie miał 30 a ty 21 lat... i chyba za bardzo nie mielibyście o czym gadać...
-
my się z reguły własniepodczas oglądania kochamy... lubie je ogladac bo można sie dokształcic i jak dla mnie to są podniecajace mocno:)
-
do mojego meża też jedna wypisywała ale się skończyło i spokój jak narazie mam...
-
nie mój mąż nie wchodzi na czaty a ni na fora tak zeby pisac... czasem coś przeczyta ale to mówi sam.. fikołki oglądamy razem z reguły... ufam mu i wiem że nic poza moimi plecami nie robi...
-
wszystko zalezy kiedy by to zrobił bo jak ze mną juz małżeństwem to bym nie darowała... a tak to zapytała bym się co to i czekała na wyjasnienia z jego strony... jakby się to powtarzało to nie ma przebacz... u mnie to jednorazowe jest... ja tylko mąż i maż zapatrzona jak w obrazek jestem...
-
alu może on wrażeń szuka ... a ona mu ich nie dostarcza... potrzebuje zainteresowania z jej strony...i może właśnie te laski mu to dają... czuje się potrzebny i doceniony...
-
alu ja tez mam dziecko i pisze na forum codziennie i do męża klkadziesiąt smsów...dziecko to nie wymówka... ja mam super bo moje jest indywidualistą małym i sam wszystko robi i się soba zajmuję ja tylko patrze co robi:) a czasem przyjdzie przytuli się wdrapuje na kolana posiedzi 2 minuty i juz znika... jak jestem z pawłem to wtedy przychodzi do nas i się wygłupiamy... ale dziecko nie przesłania mi ze mąż jest ważny i ze zawsze jak mu napisze sms to on wie że mysle o nim... nie zaniedbuje go przez dziecko...
-
wiesz mam kolege znamy się jakieś 6 lat... nigdy się nie spotkalismy chociaż chcieliśmy i to jego czasem nabieram... i piszę głupoty... a ostatnio moje dziecko pokazało mojemu mężowi tego maila z roku 2008... jak mu napisłam kilka rzeczy.... ale mój mąż wie ze ja zartuje sobie... od tej pory jak z nim jestem to nic nie robię żadnych głupich sms czy maili...Kocham męża i ranić go nie zamierzam...
-
nie wiem powiem ci szczerze czemu tak zrobił... ja mam naure flirciarki i mówię dużo rzeczy ale zawsze tylko mąż sie liczy i wszyscy o tym wiedzą.. nie rozumiem takich facetów... może wrażeń szuka... niech napisze do niego i zoaczymy czy on naprawde chce się umówić czy tylko tak sobie pieprzy w necie i to go jara...
-
jak mówi dochodż suko albo a pan ci dziwko pozwolił dochodzić i jeb w twarz... mmmmm....
-
ech... no to porażka niedosć że miecz krótki to i ręce niezgrabne... napewno u mnie też będzie powoli a póżniej szybko:) mi jeszcze mnie uderzy w twarz i za włosy bedzie ciągnąć... juz mam ochote i mokro jak o tym pisze...
-
lubie i mj wsadza mi tam język...i zaraz odpływam...ja też jak go liże to staram się po tyłeczku ale jęzka jeszcze nie wsadziłam ale pomyśle o tym bo też może mu by mega przyjemnie:)
-
dzisiaj napewno mi włoży i chyba anala mu zaproponuję... jakieś zabaweczki wyciagnę i jada:)
-
bardzo lubia nam wkładać paluszki:) a ja też lubie wkładać paluszki:) też strasznie mnie to jara i podnieca:)
-
ech... ja wolałam udawać już później niż go ranić...a z pawłem prawie zawsze mam:) kilka razy on doszedł szybciej niż ja... ale zadowolił mnie później:) to nie powiem...zawsze orgazm mamy razem...
-
nie jeszcze nie... zajęłam się nim i gg... dzisiaj może coś wypróbuje:)
-
alu mnie chodziło ze sam akt seksu był szybki:) góra 30 sekund więc przeżyłam:) udawałam i byłam w tym mistrzynią chyba... ale ech wynagrodzono mi te męki sowicie;)
-
z reguły ból ale udawałam że świetnie jest... zresztą długo to nie trwało:)
-
tak myśę że darek miał dużego ze 20 cm... no jeden te nieszczęsne 10 cm... a reszta to norma była...
-
to że ma sie sprzęt to jeszcze trzeba umiejętnie się nim posługiwać...wiesz alu tak sobiemyśle o moim pierwszym razie i o tym ze mnie nic nie bolało i krwi nie było... i teraz juz pojęłam dlaczego... poprostu jak darek robił mi dobrze paluszkiem to mi błone przebił kiedyś.. pamiętam że wtedy miałam jakiś niedyskomfort i krew mi ciekła...myślałam że mnie zadrapał a tu cholera pozbawił mnie dziewictwa ręcznie... boże za co to...
-
alu mnie też... a mojego faceta jara jak ja sobie mrucze:) a że cicha nie jestem no to ma czego słuchać:)
-
warczy czyżbyś nie napisał bo też masz 10 cm.... alu to jest taka melodia że normalnie mogę to robić jeszcze i jeszcze:)
-
tak jęczał że szok normalnie i tez mruczał rozkosznie... napewno dobrze mu było bardzo dobrze:)
-
warczy jak seks shop to ja chetnie się będę zaopatrzać:) a co castingu warczy to podstawowe pytanie dla ali ile cm ma ten twój miecz... alu odejmujemy jakieś 2-3 cm standardowo:)
