olaskr
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez olaskr
-
o jezu następny... ale trafiasz:) no nic nauka cię czeka;) ale przyjemna nauka chyba:)
-
trudno się mówi... o to gratuluje:) mam nadzieję że nie jet to facet jednej przygody:)
-
a ty alu czyżbyś się jednak załamała spotkała z markiem i sielanka trwa???
-
hejka... u mnie bez zmian... cichy weekend... nie rozmawiamy ze sobą ... ja jestem uparta on tez... i zobaczymy które się złamie...ja zawsze to robiłam więc czekam na niego... a ze w wekend miałam szkołe i jak wyszłam w sobote o 7.00 do wróciłam na 21.20:) miałam 6 godzin przerwy w miedzyczasie ale pojechałam do kina ze znajomymi... wczoraj też od 8 do 21 ale cały dzień w szkole... zastanawiam się alu czy ci go nie oddać.. wogule zstanawiam się nad sensem czy to ciągnąć czy zakończyć to w cholere i mieć spokój...
-
Hejka wszystkim po weekendzie:).. będę zaglądac co jakiś czas bo pracę licencjacką piszę:)
-
oki ja też zmykam karlita... czas zająć się maluszkiem:) papa i do poniedziałku...
-
alu miałby taka laskę przy sobie to wątpię ze by uciekł... papa alu...
-
sukni to juz zacznij szukać... bo to jest koszmar... tyle wzorów i wszystkiego... ja miałam mieć kościelny to wiem co mówię... koszmar jakiś... a jeszzce nie bedziesz mieć głowy do tego.. więc załatw wszystko teraz... i ciekawe ile przytyjesz bo wiesz że dużo nie możesz... ja przytyłam 8 kilo i 8 zeszło...
-
karlita jak uważasz tak zrobisz ale szkoła i wykształcenie sa wg mnie bardzo ważne... bo tfu tfu jaby cię twój mąż zostawił to nie będziesz mieć jak się utrzymać a o kasę go prosić na kosmetyki i ciuchy to jakoś nie dla mnie jest...
-
papa alu... ja ci go chyba oddam i dopłacę niedługo... miłego wekendu i do poniedziałku będę czekac na wieści co to sie działo u ciebie...
-
alu poprostu nie odpisuj na smsy nie wpuszczaj do domu... i da spokój... a jak bedzie gorzej poproś tate o pomoc lub siostrę...
-
nie karlita 24 w tym roku już... miałam 20 jak skończyłam technikum... rok przerwy od nauki i 21 jak na studia poszłam...
-
karlta weź przestań nie mów tak nawet... trzeba byc wyksztaconym żeby dobrą prace mieć chyba że mąż ma cie i przy każdej kłótni ci to wypominać...
-
Ja to tylko zaoczne ale ja socjologie:) i w czerwcu mam licencjat
-
ala pewnie zaraz zniknie...
-
zly pomysł z dziekanką miałaś.. bo założe się że nie wrócisz do nauki już bo maluch ci nie da... trzeba było zostać bo i kontakt z ludzmi byś miała... ja pracowałam do 7 miesiaca:)
-
karlita a masz zamiar iść na dziekankę w związku z urodzeniem malusza??? Ja byłam na zaocznych i dałam radę.. zaliczyłam wszystko bez problemu... jakbym przerwała to pewnie bym nie wróciła już...
-
no widzisz:) teraz zauważyłam ze biorą 80 zł kaucji.. a było 50 zł... miło i sympatycznie było:)
-
alu nie rób tego proszę cię... bo możesz żałować tego... a on jak się nakręci będzie zdolny do wszystkiego... i wtedy będziesz mieć problem dopiero... radzę ci nie rób głupot... olewaj dalej i da sobie spokój... ja już mam cisze i spokój...
-
i dlatego możesz mieć darmowy: KURSY BEZPŁATNE kursy finansowane ze środków Miasta Stołecznego Warszawy przysługują Paniom, które spełniają jeden z niżej wymienonych warunków: zaświadczenie o zameldowaniu na pobyt stały lub czasowy na terenie m. st. Warszawy indeks uczelni mającej swoja siedzibę na terenie m. st. Warszawy dokument potwierdzający zatrudnienie w siedzibie na terenie m. st. Warszawy przebywają w domu dla matek z małoletnimi dziećmi i kobiety w ciąży lub w innej placówce opiekuńczej na terenie m.st. Warszawy lub takiej, z którą Miasto Stołeczne Warszawa podpisało właściwą umowę.
-
a gdzie się wybieracie??? Bo ja chodziłam tutaj... zapłaciłam tylko 50 zł które mi zwrócono po kursie bo spełniałam ich warunki na stronie internetowej wymienione... masz linka : http://szkolarodzenia.com.pl/Terminy-kursow/Terminy-kursow.html i tu masz terminy kursów:) było super:)
-
alu nie kocha ale piszę że kocha... bo chce seksu i uważa że powie kocham cie a ty rzucisz mu się w ramiona zaraz...
-
karlita bardzo dobrze... a chodzić bedziesz na szkołę rodzenia??? Ja chodziłam i to pomogło mi się dostać... bo chodziłam na tą pod patronatem św zofii... i bez problemu się dostałam... chociaż teraz nie wiem czy jeszcze jest taki baby boom:) ja 2 lata i rok temu...
-
ech... czyli nie da za wygrana... dziwne to jest...niekocha a kocha...
-
właśnie ja rodziłam w świętej zofii na żelaznej i sobie bardzo chwalę nie powiem:) tylko znieczulenie płatne 600 zł... na inflanckiej bezpłatne ale gorsza obsługa... dla mnie święta zofia była mega luksusem... mimo że położnictwo było zapełnione i leżałam na ginekologii:) ale miło wspominam i pobyt sam i poród i pomoc pielęgniarek i personelu...
