olaskr
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez olaskr
-
ja napewno nie teskniłam za tobą... zaraz się zacznie dogryzanie mi... czekam na to...
-
z mojego doswiadczenia to weź i kup sobie te 3 rzeczy odrazu... smoczek dla dziecka, butelka i laktator philips avent...
-
karlita z zakupami poczekaj do 6-go miesiaca masz czas jeszcze... a wiem że jak zaczniesz kupować teraz to bedziesz mieć furę rzeczy niepotrzebnych...
-
o warczy... a to cię nie było??? jaka szkoda ;)
-
a najlepiej to jest jak się test ciążowy pokazuje:) wtedy to już wogule... a następny moment płaczliwy to jak do rąk malucha dostanie:)
-
karlita bedzie teraz mógł jawnie układać tory bawić się samochodzikami i klockami... a to niby dla synka;) znam to.. kupiłam małemu mojemu klocki na roczek... no i mój mąż jak zabrał się z budowe domku to on budował a mały siedział ze mną....
-
ja chciałam i on tez:) więc sie dał... karlita mój też sie wzruszył wtedy... kilka łezekpoleciało:)
-
jedna pozycja cały czas... wiesz co ja waliłam mu takie teksty a on i tak uważał się za boga...
-
ulegał z reguły... i stworzy do wyższych celów czyli leżenia...
-
uwierz mi ze nie jestem w stanie sobie przypomnieć... pamietam ze był gruby ale nic więcej no nic...ze miał włosy (fuj) i tyle...
-
pewnie tak... ale facet pamięta jak było.. zawsze pamięta jaką cipke rżnął... tak myśle...
-
wolała bym ale wiem że pamięta z magdą napewno... założe się że pamięta... ale cóż nic na to nie poradze...
-
mój mąż to zamazał... i to konkretnie... zadnego z kochanków nie pamiętam też... nic zero... tylko pawła tak jakby był moim pierwszym...
-
no widzisz faceci mają zero wyobraźni:) on skończyć nie może a tobie kisiel w głowie no... jak możesz no:)
-
dla mnie facet musi być głośny ale nie przesadnie... musze wiedziec ze jest mu dobrze... ja już nawet seksu ze swoim byłym nie pamietam... za ruskie chiny nie mogę sobie przypomnieć jak to było się z nim kochać... jaki był orgazm jak już...jak mnie dotykał i takie tam... nic nie pamiętam...
-
mój zaczął mówić jakie to ciepłe i przyjemne i zaczął sobie tak jękiwać że w szoku byłam... i sie tak do poduszki przytulał ze szok:)
-
spoko gęsty był taki:) o smaku ananasowym... ja też miałam taki plan ale jak już wyjęłam go z bui i chciałam wziąść kisiel to mi się maż spuścił... nie wyczułam momentu niestety... i też miałabym posmak ananasa:)
-
no oczywiście że o kiślu:) no widzisz rewelacyjny sposób znalazłaś:)
-
wiem wiem alu... ale zycie czasem płata takie figle że nie pytaj nawet...
-
no niestety mój mąż to się umawia z różnicą wiekową góra 6 lat:) ae może zrobił by wyjątek skoro tyle o tobie już wie i tyle ci zawdzięcza...by u źródła rozkosz przeżywał... ja go nie oddam bez walki jak coś:)
-
komuś się nudzi czy jak...
-
no na plaży jeszcze nie... ale myślę że mnie puści:) a co do szczupłych to mój były by misiem... a paweł jest patyczak normalnie... jest za chudy no.. lepiej wyglądał jak ważył jakieś 75-80 kilo... jest za chudy aż mu żebra widać...
-
o boże... no to nieźle:) ech faceci... wiesz mój mąż waży 60-65 kilo przy wzroście 182 cm... wiec szzupły bardzo jest... wieć ja przy nim to jak potwór... i to jest jeden z powodów odchudzania mojego... mnie mąż da wyjść napewno:)
-
no dokładnie... myślę że zaparcie i motywacja jak zobaczysz luxne ciuchy to najlepsza rzecz... a efekty masz już po 2 tygodniach... ja staje na wadze raz na 2 tygodnie może raz na 3:)
-
a nie boli cię krgosłup??? albo nie pocisz się za obfcie tzn mały wysiłek a ty zlana potem??? ja tak miałam... i dlatego zaczęłam dietę... chce byc szczupła i podobać się facetom... dlatego to robię... a mam kilka kostiumów ślicznych i chce na wakacje jechać jak laska:) myślę że uda mi się 70 osiągnąć może mniej:)
