olaskr
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez olaskr
-
wiesz u mnie to było gadanie przez internet a tu łatwiej o tym rozmawiać no i pisaliśmy co lubimy... co chcialibysmy spróbować...ja troszkę inicjowałam pewne rzecz i on później też jak zobaczył co ja lubie... wiesz myślał że jak jego była nie lubiła to ja chyba tez nie będę lubić.. wiesz wal kawe na ławę... bo później możesz się rozczarować...
-
to napewno musi lubieć... a z tego co wiem każdy facet lubi głębokie gardło bo z analem to różnie bywa niestety... ale wiekszość lubi... a no i żeby zabawek się nie bał żadnych:)
-
alu bardzo lubie... i kiedyś z byłym nie miałam tego problemu... a tutaj wróciło... drażni mnie ten odruch wymiotny... chciałabym głęboko i wogule żeby było mu naj naj a tu kurcze nie daję rady ale cóż... trening czyni mistrza:) całego wezmę do gardła ale nie da rady żeby facet mnie posuwał tak głęboko... no ale ćwiczenia i jeszcze raz ćwiczenia:)
-
oki dzięki... no właśnie musze się tego nauczyć i chyba trening bedzie najlepszy:) powoli do celu tak myśle:) a ty mnie wczoraj tez chciałaś o coś zapytać???
-
Nie odpisuj choćby nie wiem co... niech już facet da spokój... seksu mu brakuje czy co... jak raz odpiszesz to już pozamiatanebedzie bo będzie uważać że ma szanse na powrót i skoro ty piszesz to też tesknisz za nim... będzie miał zielone światło do działania...
-
kulki analne mam takie same jak twoje... niebieskie... a peniska teo dwustronnego mam podobnego ale na końcu mam kulki 3:)... nad ta maczuga się zastanawiałama ale dałam spokój... a wibratorek fajny jest... kulki ty masz 2 ja mam 4:)
-
No hejka:) a u mnie oki... wczoraj było na ostro ale szybko... dzisiaj powtórka bedzie... zaraz zabawki zobacze... alu mam pytanie jaka masz technike robienie laski żeby wszedł do gardła i żebyś nie zwymiotowała???
-
ja już jestem jakby co:) bedę podglądać co jakiś czas co się dzieje....
-
papa alu ja też niedługo znikam bo o 17 mam kolejna rozmowe o prace:) w kancelarii prawnej więc musze troszkę się przygotować:)
-
ech ja tez tak chce... a wasze walentynki sarna to ja marze o takich normalnie...
-
mój jakoś na sznureczek nie narzekał:)
-
ja w okres lubie i mi to i mojemu facetowi nie przeszkadza:) nasz pierwszy raz był jak miałam okres... i było nieziemsko... dobry marynarz to i morze czerwone przepłynie...
-
jaką sarna jaką napisz zanim uciekniesz:)
-
sarenka nam znikła chyba i się nie dowiemy niestety ech....
-
ech sarna aż ci zazdroszcze:) a co wymyśliłaś jeżeli to nie tajemnica:)
-
no bedzie pisać i to zapewne takie płaczliwe... typu wybacz mi... wróć...kocham cie... tesknie.. myśle...żałuje... skoro nie odpisujesz to ci nie zależało nigdy i nie zależy i takie tam farmazowny... przerabiałam to nie raz i nie dwa..
-
nic nie odpisuj... olej temat... ja bym nic nie odpisała bo sie inaczej nie odczepi... wiem coś o tym...
-
ja pewnie tez... brzydziła bym sie facetami...
-
no właśnie nie... zawsze kobiety a tu nagle facet... fuj... ja bym wolała żeby mnie zdradzał z kobietą niż facetem... troszkę to niesmaczne...
-
może i masz racje... ja nie duszę bo nie umiem...
-
to jest silna kobieta... nic po sobie nie pokazała... ujęła się godnością i już... ale wiem że cieri i nie jedną noc przepłakała zwłaszcza że to jej pierwsza miłość i 10 lat razem byli... ech....ona da sobie rade napewno tylko szkoda mi jej...
-
nie rozumiem ale to facet i wg mnie dostał to co chciał ale mu się nie spodobało i chce wrócić...
-
niech go pogonii... no porozmawiała z nim i się przyznał sam że jest ktoś... i to kurwa mać facet!!!! więc ona złożyła już pozew o rozwód zabrała dziecko i juz w usa siedzi...
-
zrobił to co zwykle czyli zapiekankę... to proste jest... dobre było to napewno... ale spodziewałam się wiekszej inwencji twórczej...
-
ja chyba tez przestane obchodzić jak ma tak być... i dzień kobiet chyba też sobie odpuszcze bo mój mąż i tak nic nie wymyśli....
