olaskr
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez olaskr
-
ja lubie szukać i poznawać... a pierwszy pocałunek i seks to już magia jest... i te dreszcze i motylki w brzuszku...
-
no to teraz tylko szukac trzeba:) a to najprzyjemniejsze jest:)
-
widziałam to:) lepsze jest to z tym jak tańczy na rurze i jego żonka przychodzi:)
-
no dokładnie gizy ja też mam takie zdanie... mój mąż miał 27 jak mnie poznał, 28 jak sie pobralismy a 29 jak mu sie syn urodził:) takze masz czas:)
-
napewno fajnie było:)
-
no widzisz ala nawet gizy mówi ze masz czas:) słychaj starszych i doswiadczonych.... mam na myśli giziego nie siebie:)
-
ojojoj:) to kacyk był...
-
ala to znajdzie takiego faceta ze mnie i sarnie szczeka opadnie napewno:)
-
co t5y gizy:) on jest nie do zdarcia;) im wiecej ludzi tym lepiej:) szal do 24 w nocy.. rodzice zmeczeni a ten nic tylko tańczyć i sie bawić... ale w końcu usnął... a dostał tyle prezentów że chyba czeka mnie wyprowadzka z sypialni do salonu....:)
-
przeciez ty masz 20 lat dopiero... ala.. weż jeszcze ze 4 poczekaj... znajdziesz jakiegoś napewno... e tam dawca... nie żartuj napewno bedzie facet który pokocha cie tak jak ty jego i bedzie zasługiwać na ciebie...
-
tak swoja droga jakos warczypsa nie ma...
-
papa sarna:) ja już jestem:) mały nakarmiony dostał na deser biszkopcika i szamie wiec mama ma spokój:)
-
oki dziewczynki jak zwykłe znikam na jakieś 15-20 minut... czas obiadku mojego szkraba:) poczytam co tam jeszcze sobie napisałyście pózniej:)
-
mój tez sarna mówi że ma obsesje i że albo ja albo zadna inna.... traktuje mnie jak cos co najlpszego mogło spotkac go w życiu:)
-
alu nie zazdrość tylko szukaj swoje ksiacia... wiadomo nic na siłe...
-
sarna dokładnie... mój docenia co i rusz:) zawsze mi mówi że ma skarb w domu i nihdy nikomu nie odda...
-
zalety mówisz... czuje sie przy nim bezpieczna... wiem że mnie nie okłamie... jest szczary i zawsze powie co myśli... rozbawia mnie w każdej sytuacji... mogła bym tak wyliczać do końca... a przede wsyzstkim zamyka klapę od toalety i skarpetki wrzuca do kosza... gotuje, pierze, sprzata, prasuje to już wiesz...:)
-
ja staram sie myśleć na trzeżwo... i patrzec co biore:)... żeby sie nie rozczarować...
-
alu w trakcie mamy okulary założone z miłości i każdy wydaje nam się cudowny i fantastyczny... dopiero pózniej to wychodzi... ja juz mam klapki zdjęte i widze wszystko jak na dłoni... nawet u pawła mimo że bardzo go kocham widze wady i zalety...
-
sarna dokładnie... a i tak szansy facet nie doceni i nie wykorzysta....
-
wiem że jakiś tam uczony mówił że 90 prcent... ale ja uważam że 50 procent to seks a drugie 50 to charakter i inne...
-
alu i nie skupiaj sie na seksie tylko na tym żebyście mieli o czym rozmawiac jak nie ma seksu... bo magia to także rozmowy i gadanie godzinami przez telefon czy twarza w twarz:) to jest ważne... seks też jest ważny więc testuj faceta ze wszystkich stron i na wszystkich poziomach:)
-
ja tez sarna ja też i wiem że sie nie zmienia chocby nie wiem co....
-
tylko pytanie czy ty żałujesz i czy dasz mu jeszcze szanse... ja bym nie dawała bo już miał ich tyle że szkoda gadać...
-
sarna tez myśłałam ze bardziej sie przejmie ale jakoś go to nie obeszło najzwyczajniej...
