olaskr
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez olaskr
-
dziwne to wszystko jakieś i beznadziejne....
-
mnie mąż bardzo czesto i to zwykle on zaczyna... pyta co u mnie jak mały co robimy i takie tam... potrafimy ponad 100 smsów wymienić w ciągu 8 godzin... jak byliśmy para tez tak było... zawsze wieczorem gg do póżna i sms w pracy... wiem ze myśli o mnie skoro pisze....
-
zawsze to miło coś dostać czy wysłać... do mnie zawsze facet się pierwszy odzywał... zawsze tak było... a poza tym skoro z reguły tak było to co teraz?? Chce zobaczyć czy ci zależy czy chce byc góra....
-
alu ale to nie chodzi o korone.... mógł napisać cokolwiek.... typu kocham cie i wogule...
-
alu moze i chcesz walczyć i wogule a tylko ty chyba tego chcesz a szkoda....
-
jak to nic nie napisał???? Zartujesz??? I jemu zależy tak.... ech.... cięzkie to... a rozmowa to napewno poważna mega bedzie...
-
tak zrobie chyba... a ty co zrobisz w sprawie z markiem??? Wymyśliłaś coś już??? Widzicie się dzisiaj???
-
chciałam gorset, stringi, pończochy i pas.... czarny oczywiście....
-
patrzyłam... chciałm coś ładnego takiego ale same jakieś pskudztwa są... coś seksownego chciałam... ale nic nie znajduje.... a sklepów juz mnóstwo obleciałam....
-
narazie nic.... koszmar jakiś... chciałam kupic coś ładnego ale nic nie ma... nawet na allegro....
-
ja tez jestem... tylko coś nam znikasz....
-
papa warczy.... do następnego...
-
no i ala nam na dobre znikła chyba....
-
tez by mi nie dopisywał... ale ala jest silną dziewczyna i da sobie rade napewno... i tak samo silnego faceta potrzebuje by miec oparcie... a nie ciepłe kluchy.... moje zdanie:)
-
ech.... ty tylko złe wyjscie widzisz... a ala znowu zwiała nam...
-
można i pełzać na plecach:)
-
ech....
-
warczy jak kobieta kucnie to sie da:)
-
laska te stopy to taka przenośnia:)
-
i pisze się według a nie wedłóg:)
-
warczy a nie uważasz ze czasem dobrze jest zasiegnąc zdania osoby która was nie zna... jest oba i może spojrzeć na to innym okiem... mnie forum pomogło... i jestem za to wdzieczna... ktoś spojrzał znał temat i pomógł mi... ja w swoim gronie nie miała bym z kim na ten temat pogadać... a na forum jestem anonimowa..
-
kurcze to znaczy że i separacja wam nie pomoże... on czeka że ty sie bedziesz starać za nich dwoje chyba... i że sama ze sobą stworzysz związek a on bedzie siedział i nic nie robił...
-
alu ale macie się we dwójke starać a nie tylko ty.... myślałam ze ten weekend spedzicie miło... jakaś kolacja... winko... spacer... i odnajdziecie sie powoli... a tu lipa wyszła... marek tez jakoś nie wykazuje inicjatywy... skoro wie że jest nie tak to mógł sie postarac a nie zawsze tylko ty... skoro mu zależy....
-
wiem.... i coś w tym jest... my ci mówilismy żeby walczyć... i co... walczyłaś i walczysz a nic z tego nie wychodzi...
-
może i masz racje...
