olaskr
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez olaskr
-
alu ale jak on bedzie chciał to może dacie rade to odbudowac wszystko... ale on musi chciec... a wczorajsza ucieczka wg mnie nie jest prognoza poprawy w związku...
-
swoja droga jestem ciekawa co marek teraz zrobi... nie pisz do niego i czekaj...
-
bedzie oki napewno... jak nie marek to inny bedzie...
-
alu i do tego potrzeba dwojga a nie tylko ciebie... bo sama nic nie zdziałasz... a marek chyba nie ma na to ochoty tak mi się wydaje...
-
ja dalej patrze tak jak na poczatku... z ta samą intensywnością... tak jak on na mnie... wiesz to nie zależy od dbania... tylko od chemii miedzy wami... czy zawsze była... możesz spróbować to odbudowac ale myslę że już chyba nie da rady... ale mogę się mylić...
-
alu a nie masz wrażenia tez że troszkę się na nim uwiesiłaś i przyczepiłaś... nie za wszelką cene myśl że to ten jedyny... trzeba patrzeć na to czy jetes w stanie kochac go takim jakim jest... czy zniesiesz wady jego czy beda ci przeszkadzac... i skoro nie chce rozmawiać to wg mnie chyba już mu tak nie zależy... a skoro dotyk cie nie rozpala do granic możliwości to wg mnie nie jest to ten... przykre ale takie moje zdanie jest...
-
u mnie tak było z byłym.. spowszedniało... wielki ogień, póżniej mały płomyk a na końcu zgliszcza... wypaliło się... u mnie cały czas jest tak jak na początku... nic się nie zmieniło....jest jeszcze namiętniej hardcorowo i zmysłowo....
-
pomysł ciekawy:) ja myslałam o pomarańczy i innych cytrusach... tak zeby każdą kropelke musiał zlizać i każdy kawałeczek:)
-
sarna tak a jaki??? Chcesz żeby facet na tobie jajko usmażył??? :):):)
-
aha czyli znajomy rodziny że tak powiem:) a powiedz mi nie przeszkadzają ci te jego wady??? to co napisałaś??? Jesteś w stanie to wszystko zaakceptować??? Sama piszesz że nie masz motylków w brzuszku że to mineło... myśle że gdyby marek był tym jedynym to zawsze one by były...a jego dotyk sprawiał by ze odrazu była byś goraca jak patelnia na której mozna jajko usmażyc... bo tak na mnie działa paweł...
-
sarna dokładnie... ja do śmiałych nie należe:) więc zapoznanie kogos w knajpie albo dyskotece to nie dla mnie... a net jest taki że mogę sobie wszystko zobaczyc i mogę sama napisać wiecej niz bym powiedziała komuś w twarz...
-
u mnie jeden... ale seksu odrazu chciał więc spadówka... paweł był drugi...
-
a ty jak alu marka poznałaś????
-
myślę że internet to dobre miejsce na poznanie kogoś... ale trzeba sie wystrzegać róznych zbokoli i innych mentów...
-
alu nie były a nadal są:) i te skurcze w żołądku jak mnie dotyka całuje... poprostu to jest ten i to jest to....
-
kocham usłyszałam po tygodniu od pierwszego spotkania:) a seks po miesiącu był... i był mega udany:) w róznych pozycjach i anal był... i lodzik i minetka... wybróbowałam go sobie:) i poprostu nie wiedziałam i nie sadziłam że może być nam aż tak dobrze...rewelacyjnie było...
-
u mnie wygląd nie miał znaczenia... ja tylko chciałam żeby był paweł wyższy ode mnie... bo były był niższy...
-
no właśnie właśnie:) mamy mamy... fakt są zboczeńcy ale i sa normalni faceci:)
-
no widzisz... u mni sie szybko pojawiło i szybko zmieniłam...
-
szukała bym dotad dokad bym nie znalazła ideału bo wiem że nie warto męczyc sie z kims kto nie spełnia moich oczekiwań i denerwuje mnie na każdym kroku...
-
gdyby paweł miał wady takie dla mnie nie do zaakceptowania nie bylibysmy małżeństwem...
-
sarna i założe sie że nie żałujesz tego skoku:) ja tez nie żałuje:) w moim mężu zakochałam sie juz na pierwszej randce... nie widziałam go nigdy... zobaczyłam spojrzałam w oczka czwilka rozmowy i poprostu mi zawrócił w głowie...
-
sarna dokładnie... wazne żeby te wady nie kłuły nas w oczy i by nam bardzo nie przeszkadzały...
-
alu ja też myslałam ze darek mój były to ten jedyny... i mimo tego wszystkiego co mi zrobił to zapewne bym do niego wróciła bo bardzo ale to bardzo go kochałam i życia bez niego sobie nie wyobrazałam... a tu zycie samo mi zesłało pawła... i za to codzinnie bogu normalnie dziekuje... alu jestes młoda masz 20 lat... i uwierz mi że jeszcze poznasz kogoś na kogo czekasz całe życie... masz przykład sarny...
-
alu poprostu trzeba szukac tak myslę a nie trzymac sie kurczowo jednego faceta... ja tak zrobiłam... i wiem że warto... skoro cos mi nie pasuje u jednego i jest to cos nie do zniesienia to papa i nastepny... wiem każdy facet ma wady ale sęk w tym by znaleźć je szybko i żeby one mnie nie przeszkadzały by były takie do zniesienia...
