olaskr
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez olaskr
-
i zaoszczedzicie czasu i nerwów sobie nawzajem... a to ważne jest... ja teraz moze się wymąrzam ale wiem że rozmowa to najlepsza rzecz... tu kolega mi powiedział żebym się nie nakrecała tylko mówiła i robie to tylko sposób nie zawsze jest dobry...
-
może za dużo tego mu się nawarstwiło.. rozmowa sporo da ale powiedz mu że uciekanie nigdy nie rozwiąże problemu.... rozmowa tak i zawsze jak coś ciebie albo jego bedzie gryźć to mówcie sobie wszystko... nie bedzie konfliktów miedzy wami...
-
alu a o seksie rozmawialiscie i nie uciekł a tez sprawa była postawiona na ostrzu noża nie tak??? i potrafił porozmawiać... i się zmieniło... a teraz inaczej jest...
-
Alu tak sobie myslę ale nie obraź się że ten twój facet troszke dziecinny jest... ucieka od problemu... fakt sposób nie był trafdiony do końca ale mógł zostać i wyjaśnić a nie znikać... ktoś kto ma 24 lata nie zachowuje się jak rozpieszczone dziecko...ostre słowa ale jakoś tak mi sir to nasuwa na myśl...
-
jakos cicho sie zrobilo....
-
ja napewno dziecko oddam teściom...ale cholerka jakoś nie wiem co wymyśleć... a ty sarna jaką wisienkę proponujesz???
-
ty nie wymuszałaś... tak mi się wydaje tylko mówiłaś co byś chciała i co chcesz zmienić...a nie wymuszałaś...
-
ja mówiłam co i jak... nie miałam problemów z niczym ale musiałam to sobie poukładać wszystko i wybuchałam... teraz staram się mówić odrazu a nie nakrecac się...
-
tak czytam to co napisałaś... i wychodzi że teraz ty bedziesz się zmieniac...
-
alu ok.. seks seksem... ale czemu on nie powiedział nigdy co chce zmienić?????? Jakoś nigdy nie mówiłaś że on by cos chciał... zawsze ty... nie było tak????
-
no to skoro ty to niech przemyśli to co powiedziałaś że chciałabyś żeby było wam dobrze a przez fajki jego jakoś kiepsko jest...
-
chce uciąc temat widze... ze masz mu pozwolić na palenie chyba... to zapytaj się go czy teraz po odpadnięciu emocji przemyślał sprawe papierosów i czy coś postara sie z tym zrobic bo ci zależy...
-
bierze pod włos... masz czuc się winna.. no tak normalka...
-
a ja właśnie zabawki z allegro odstałam:) hmmm ciekawe są:)
-
włączył tel to juz sukces:)
-
myśle że marek się przemoże i przyjdzie sam...
-
sarna pomysł dobry... ja bym tak chciała żeby mój mąż tak zrobił...wział kazał się zamknąć i zgwałcił...
-
napewno by wykorzystał... faceci tak mają...mój to się czuje jak james bond jak odkrył to że go oszukiwałam...normalnie paw taki ze szok... a ja utwierdzam go w tym jaki jest cudowny i sprytny... bo pewnie jak by tego nie odkrył tak szybko tylko za jakiś czas to byśmy się rozstali...a tak jesteśmy razem...
-
alu ale tez nie płaszcz sie... zachowaj godność przy tym... możesz przeprosić ale tk żeby on też nie odczuł że on władze nad toba... po równi.. przyznaj sie do błędów i tyle...
-
zawsze po kłótni seks jest najlepszy... opadają emocje i wszystko jest lepsze:)
-
ja się staram byc czuła jak seksu nie ma... ale cięzko mi to wychodzi bo jak tylko się przytulam do męża to moje dziecko w mgnieniu oka jest na łóżku i odrazu wskakuje między nas... i nie wiem co bym robiła zawsze da sobie rade z nami...
-
może cie zaskoczy i po pracy przyjdzie... weź na luz... zrób sobie kapiel odprężająca... włącz jakąs muzykę...czas dla ciebie... nie myśl o tym... może przyjdzie ci jakiś nowy pomysł po takim rozluźnieniu i inaczej spojrzysz na to wszystko...
-
ja staram sie bardzo czsto mówić że Kocham, że jedyny, wyjątkowy i wogule... ale wiem że najbardziej luni jak mówię że jestem z niego dumna jak coś zrobi... działa odrazu...
-
sarna tylko on ma tel wyłączony z tego co ala pisała... inna rada potrzebna...
-
papa warczy:)
