olaskr
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez olaskr
-
no to ci się facet rozkreca :) teraz już z górki:) a co do uderzenia cię w twarz to kiedyś się przemorze napewno:)
-
generalnie to lubie jak mąż tak wchodzi bez niczego... boli ale co tam... mój mąż to jeszcze używa kurwo, zdziro, szmato... a wczoraj stwierdził że jak dzisiaj węźmie mnie na ostro i jak dostane orgazmu i się zsiusiam to taki wpierdol dostane że go popamietam:) no to oczywiśćie mi poleci:)
-
a ty jak tam widziałaś sie z markiem??? cos ten tego było??? wprpowadziliście coś w życie???
-
no właśnie myslałam nad tym yummy ale to drogie i na krótko starcza... zaraz cos znajde... soczek ok ale on chce szybciej...
-
Facet zapytaj swoja kobięte czy chciała by tego spróbować... mój facet bez problemu się zgodził jak zobaczył jaką daje mi to przyjemność:)
-
Facte 123 mój ślubny daję radę bo jak to Ala napisała ma rozmiar europejski... chociaż do gardła dochodzi jak go wepchnie:) mnie to strasznie kręci jak facet posuwa mnie w usta i wkłada go tak głęboko że łzy mi lecą i się dławię:) co do pissingu to czytałam na necie że jest zajebiści wiec spróbowałam sama a pózniej z mężem... jemu się też to podoba... ale jeszcze mnie nie lizała po orgaźmie takim... wczoraj miało tak być ale niestety nie dane nam było bo maluch nasz poszedł spać o 24 w nocy więc już za bardzo byliśmy zmęczeni zwłaszcza że rano o 6 musieliśmy wstać... Ale dzisiaj sobie to odbijemy napewno:)
-
Trzymaj sie papa:) musiałam pilnie kilka przelewów zrobic:) to do jutra:)
-
w tyłeczek jeszcze ale napewno spróbuje...
-
moja wisienka na torcie hmmm.... to zabawa butelką... poprostu mojego męża strasznie to jara i mnie tez ale żadko to robimy... wisienka musi być... a drugie to chyba anal z wibratorem jest... żadko to robimy bo to jest mega przyjemne ale trzeba popracowac nad tym... tak jak nad fistingiem:)
-
ja ostatnio miałam polewke z dziewczyny o która chlopak się otarł a ona myśli że w ciąży jest... zebrałyśmy się we trzy i chciałyśmy założyc stowarzyszenie niepokalanego poczęcia...ech
-
jeszcze nie karmie:) obiadek małemu robie... a dzisiaj rybka jest więc musiałam chwilkę poświecic na to...
-
hmm to ja jestem daleko w tyle za toba sarna... mało doswiadczona jestem i twoje wisienki bedą stawać się moimi chyba:)
-
no tak laleczka:)
-
no też o tym słyszałam gdzieś:) i właśnie facetów to kręci strasznie... w sumie ciekawe to jest...
-
no wiem wiem że nie na śpiocha :) tylko tak niby na śpiocha:)
-
no to ja to mam:) czasem tylko niby się przebudzam:) fajne to jest...
-
jeżeli chodzi o seks na śpiocha to ja to mam czasem:) i lubie to:)
-
powoli wyciagamy z niej jakieś tajemnice i zabawy:)
-
fajnie bedzie;) nauczymy sie czegoś zawsze:)
-
ja tu juz wcześnie o tym słyszałam... ale jakoś nie próbowałam a jak sarna napisała to się odważyłam...
-
sarna a co to takiego???
-
alu powoli... nie dostałaś najgorszego znowu... nauczy się powoli... jesteś jego pierwsza kobieta i pokazuj mu co i jak a bedzie ci jak w niebi zobaczysz... nic na siłe też..
-
smieszy mnie to że tak się zapieramy a i tak próbujemy:) i sie okazuje że żyć nie możemy bez tego:)
-
no uczymy uczymy i to jak:) gdyby nie forum to w życiu nie pomyślała bym o fistingu czy pissingu... a teraz to jedne z ulubionych zabaw...
-
poczekam... narazie mój jest zaskoczony laską wczorajszą;) stwierdził właśnie że osiągnęłam kolejny stopień wtajemniczenia... a ja poprostu przycisnęłam jego penisa jezykiem do podniebienia i bawiłam się póżniej jego wędzidełkiem... jeszcze tylko sline musze przełknąć...mnie osobiście mocz nie przeszkadza i moge to robić jak on się wysiusia:)
