olaskr
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez olaskr
-
alu naprawdę ciesze sie że załatwiłaś to ze swoim facetem... wczoraj myślałam że jesteś na straconej pozycji...a tu kurcze miła zmiana :)
-
ja rodziłam siłami natury ale wzięłam znieczulenie... nie byłam odporna na ból i tak to nawet 5 mogę rodzic... dodatkowo musieli mnie naciąć... Powiem ci że musiałam się wstrzymać po porodzie od seksu... wytrzymałam chyba 4 albo 6 tygodni. i powiem ci ze maż był pod wrażeniem bo było ciaśniej... ale teraz juz jest normalnie tak jak było:)
-
wiesz chyba ten lekarz miał rację:) zreszta ważne żeby było nam dobrze:)
-
miałam takiego znajomego który pół roku rozpychał swoja panne:) i nic nawet nie wsadził...aż wkońcu znalazł inna laskę...
-
ja akurat jak mam krótszego to siega mi idealnie:) więc budowa kobiety ma duże znaczenie:) to co ja mam blizej ty masz dalej:)
-
ale to wszystko zależy od kobiety:) i jej budowy... ja musze mięc europejski rozmiar a nie murzyński:)
-
wiesz co jakoś troszkę musiałam się przestawić... i bez bólu bylo... a na dodatek mój pierwszy raz z mężem był jak miałam okres więc byłam bardziej ścisnieta... a jak wszedł we mnie juz wiedziałam że to ten i żaden inny...ten penis pasuje do mnie idealnie i żaden inny... nawet mój mąż tak uwarza że sie idealnjie dopełniamy:)
-
papa warczypsie:)do milego:)
-
mojego męża to tez tak 14-15 cm... poprzedni był 20 cm i gruby... no i tez czułam że mnie rozrywa... a poza tym jak mam wsadzić sobie go do buzi??? to tak jakby sięgał do żołądka:) oczywiście żart ale niestety tak było:) wiek nie ma znaczenia co do orgazmów:)
-
tak ostatni to ten który się spuszcza:)... też biore tabletki wiec bez prezerwatywy:) w analu też mam kilka... ale mniej niz w cipkę:) tak ze 2 i ostatni z mężem:)
-
po nicku się domyśliłam że masz 20 :).... ja mam 23 no w maju 24...a męża znam od 2 lat i 3 miesięcy a kochamy się od 2 lat i 2 miesięcy... więc miałam 21 jak poszłam z nim do łóżka... i było tak od początku... poprostu niektórzy tak mają... mojego męża była miała tak jak ty... też nie mozna było jej dotknąć a była starsza ode mnie...
-
ja mam każdy mocny... i tylko z mężem tak mam... poprostu chemia w łóżku:)...nie muszę czekać... poprostu moja muszelka nie jest tak ukrwiona... ale ostatni orgazm z mężem jest najśilniejszy :)
-
e tam... ja tez czasem mam problem... a raczej miałam... ale staram się wszystko załagodzić zawsze i dojść do kompromisu:)... poprostu ja podchodzę z usmiechem do życia... nigdy nie mam chandry:) nie bede góru warzypsie.... zostawię tą działkę tobie;)
-
sarna witam:) ja mam tak jak ty:)
-
ja tak mam... potrafię dojść wiecej razy nawet... od samego początku tak mam.... z byłym mniej... ale z mężem zawsze.... czasem dochodzę do 10,15... wszystko zależy od podniecenia... mnie mąż raz dotknie a ja już gotowa jestem... od pieszczoty sutków dochodze, od bioder dochodzę... gdzie mnie nie dotknie to dojdę:)... nie umiem udawać tego...
-
Hej alu... cieszy mnie to wszystko co czytam:) no to widzę że się zmieniło sporo... normalnie jestem z ciebie dumna... no to teraz trzeba to tylko pielęgnowac i dalej eksperymentować... u mnie ok... Ja wczoraj miałam raz ale bardzo bardzo udany:) co do orgazmów ja nie mam tak ukrwionej muszelki.,..z reguły przed seksem mąż robi mi dobrze palcami czy wybratorem czy też minetka... dochodze tak z 5 razy... i nigdy mnie nie boli... no a póżniej seks i kolejne orgazmy.. no i zawsze ale to zawsze uda mi sie dojść z mężem...mam tak ze moge na niego zawsze poczekać:) nigdy nie robi mi przerw między orgazmami... szybko dochodze dlatego lubie jak mnie zadowoli szybko... a później juz jest tylko lepiej:)
-
nie da sie czekać z seksem do ślubu.... to jest koszmar...
-
może i ma... nie wiem jak jej pomóc:) już wszystko chyba przerobiłam....ech... taka dziewczyne to ten mareczek powinien po nogach całować...
-
ech... ciężko tej ali jednak....
-
Warczypies od ciebie te propozycje???
-
ja myślałam że mój były był najgorszy ale tu mają gorsze przypadki....
-
kristiano zgadzam się z tobą:)
-
oj warczypies:) witamy;)
-
trzymamy kciuki:) pozdrawiam Ola:)
-
a on rzadziej wychodzi z inicjatywą seksu czy wogule nic??? kto sie do kogo dobiera??? ty do niego częściej???
