olaskr
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez olaskr
-
Odchudzanie z lekarzem, waga spada, dusza się cieszy! Kto sie przyłaczy i kto mi
olaskr odpisał majo na temat w Diety
majo, no widzisz sama sobie odpowiedziałaś... ciesze się że ja jej nie lubię... ja już po obiadku :) -
Odchudzanie z lekarzem, waga spada, dusza się cieszy! Kto sie przyłaczy i kto mi
olaskr odpisał majo na temat w Diety
majo podchodzę do mojej diety z przyjaźnią... nie traktuje jej jako zło konieczne... 3 dni pierwsze to koszmar... non stop głodna byłam... a dzisiaj mała odmiana i już jest ok a na śniadanie zjadłam tylko jogurt naturalny... nie jestem głodna w końcu wczoraj zrobiłam sobie interwały na rowerku i to chyba bardziej mi pomoże w 30 min niż jakieś 3 minuty... brzuszków 120 w sumie zależy mi tylko na pozbyciu się sadełka a to najgorsze cholerstwo jest... po 4 dniach jazdy na rowerku widzę tez poprawę jędrności skóry szczególnie na udach a i żeby ujędrnić się bardziej stosuje masaż prysznicem... na przemian ciepła woda i zimna a na koniec letnia :) -
co jadłam dzisiaj?? jogurt naturalny (29) plus jabłko(30) lunch i obiad kasza jęczmienna (29)plus pierś kurczaka ugotowana na parze (40) i sałatka z sałaty pekińskiej, pomidora(>20), ogórka(>20), papryki (>20). Wieczorem serek wiejski:)
-
Odchudzanie z lekarzem, waga spada, dusza się cieszy! Kto sie przyłaczy i kto mi
olaskr odpisał majo na temat w Diety
ssie ssie ale ja walczę zawzięcie:) i się nie daje... ale głodna jestem cały czas ..... -
Shaneeya u ciebie faktycznie lepszy centymetr niż waga bo ona akurat nie jest dla ciebie:) ja narazie faza odchudzania i spalania tłuszczyku... jem kurcze i cały czas głodna jest... nie wiem z czego to wynika... chyba wcześniej się obżerałam a teraz jak wróbelek prawie i to dlatego....
-
Shaneeya to ja mmmmmmmmm, zaczerniłam się żeby nie było... a lat mam 24 :) więc się odchudzam dla siebie i dla męża bo on ma 182 cm i waży 65 kilo więc ja przy nim wyglądam jak bela... no ale się zapuściło trzeba teraz to zrzucić...
-
Pebi87 ładnie wyglądasz powiem ci... ja właśnie od dzisiaj zaczynam swoja walkę o super sylwetkę i ciało:) mam nadzieje że za3-4 miechy będzie podobnie:)
-
się zalogowałam to ja mmmmmmmmmmmmmmm...na jakiej?? poprostu MŻ i żadnego niezdrowego jedzenia... wykluczyłam makarony, ziemniaki, pieczywko... dużo wody piłam 2 litry dziennie minimum... same warzywa i owoce... dodatkowo nie lubię mięsa więc zastąpiłam je jogurtami, jajkami i rybami... poprostu ja miałam z czego chudnąć i od dzisiaj też zaczynam dietkę... zobaczymy jak będzie za 4 tyg....
-
xterman odpowiadając na twoje pytanie to ja tez zdradzałam byłego faceta... co mnie skłoniło do tego?? nie układało się nam... 3 lata walczyłam aż poznałam kolegę z pracy... i wtedy się zaczęło... chyba się były domyślałam bo zaczął walczyć o mnie... ale odpuściłam sobie go... po 5 latach się rozstaliśmy...czy warto było zdradzać?? wg mnie warto bo nie spędziłam całego życia u boku kogoś kto mnie nie kochał i nie szanował... byłam tylko jego maskotka... miałam wyrzuty sumienia na początku... później poznałam mojego męża i teraz mam świetny związek oparty na miłości i zaufaniu... wiem że mąż mnie nie zdradzi ani ja jego... :)
-
Widzę że temat padł.... szkoda... moze znajdziemy się na innym forum i temacie kiedyś... pozdrawiam
-
Witajcie, Nikogo nie ma... i nie było... oki zbliżaja się święta więc wszystkim życzę smacznego jajka i mokrego śmingusa dyngusa. Pozdrawiam, Olaskr
-
Witajcie, Widzę że nam forum i temat upadł coś.... ech.... szkoda... ja będę zaglądać co jakiś czas... a ty Alu pisz co tam u was i jak wam się układa...
-
oj tak:) dzisiaj tak bo juz z kilka dni posucha u mnie .... ale dzisiaj to zmienie:)
-
dobrze że ma sprzęt chociaż wymiarowy:)
-
nie no wiedział gdzie i jak ma dotykać... i co robić... był zdecydowany i konsekwentnie dążył do celu...
-
zdarza się... no ale cóż chyba mu to troszkę odpowiadało bo mógł powiedziec nie i koniec... a co on bankomat był czy jak....
-
Kobieta faceta zawsze wykorzystuje finansowo... bo tylko kobieta z multimiliardera zrobi milionera lub żebraka:)
-
nauczy się na tobie... alu a nie masz wrażenia że seks stał się łównym tematem waszego związku???? żeby nie było jak z markiem że nie będziecie mieli o czym ze sobą rozmawiać....
-
oki... to dobrze że miałaś tak dobrze:) mój mąż też nie masował ale jak raz mi to zrobił to mogła bym go uznać za zawodowego masażystę:)
-
nie wiem nie powiem ci... sama sobie odpowiedz... po twoim opisie tak wnoskuje... że niby oki wszystko... zajebiście... ale pisząc o seksie z nim pierwsze co mi się rzuciło w oczy to nie to że tobie było dobrze i że miałaś orgazmy ale to że jemu było dobrze...
-
Brak doświadczenia... miałam podobnie... o nie alu wydaję mi się że jednak czegoś zabrakło...
-
wydaje mi się że on był tak zaskoczony tym wszystkim że zamiast powiedzieć kocham seks z tobą powiedział kocham cie... spalony totalnie....
-
sory ale wg mnie słowa kocham cię pierwszy raz nie mówi się po seksie bo tracą magię i wszystko.... wolała bym je usłyszeć w innej sytuacji zupełnie....
-
warczy i w tym się zgadzamy spalił........chyba bym mu nieuwierzyła że kocha po seksie... bo przed to nie powiedział tak....
-
oki doczytałam że lizał... a jak cię rżnął to doszłaś czy nie??
