Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

k_sako

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez k_sako

  1. Aneta- przypuszczam, że wszystko będzie z badaniami w porządku. Toksoplazmoza i cytomegalia, jak się je przeszło bedą wychodziły w badaniach. Ja mam przeciwciała cytomegalii, Aneta ma przeciwciała toksoplazmozy. To zdecydowanie zmniejsza szanse na zachorowanie w ciąży. Ja się boję toksoplazmozy- na kilka tygodni przeprowadzamy się do rodziców (na czas ich urlopu) i mają kotkę, którą wręcz kocham i nie wiem, jak mi się uda trzymać od niej z daleka :-(.
  2. kamii84- jak to 5 tydzień, to nie ciesz się jeszcze, że ominą Cię mdłości. Podobno moga się zacząć nawet po 7 tygodniu. Dziewczyny, moja ginekolog ma kilka negatywnych komentarzy na forach, bo... zawsze są opóźnienia spowodowane notorycznym przedłużaniem wizyt. Dużo rozmawia z dziewczynami i stara się wszystko wyjaśniać. Nie biorę żadnych suplementów z witaminkami. Tylko kwas foliowy (od wakacji :-)). Pewnie zacznę coś brać od poniedziałku.
  3. jeśli chodzi o poród i wybór szpitala- jest tyle opinii na temat każdego szpitala, ile rodzących w nich kobiet. Ważne, żeby na dobrego położnika trafić na zmianie i miłe położne. ertu- a twój lekarz prowadzący z jakiego szpitala jest? moja jest z bródnowskiego i zastanawiam się co z tym fantem zrobić :-) bródnowski ma więcej negatywnych niż pozytywnych opinii.
  4. Dla nas ciąża jest czymś zupełnie nowym i oboje nie wiemy jak się zachować. Mąż boi się mnie dotknąć, a ja boję się żeby mnie dotknął. W poniedziałek porozmawiamy z lekarką, to może trochę się przełamiemy (jeśli nie będzie przeciwwskazań).
  5. No to Beti_2610 daleko nie będzie :-) żeby coś zorganizować. Z resztą mamuś tylko via internet raczej będziemy się kontaktować, ale też dobrze. Jak wasze biusty- mój cały czas rośnie. Zaczynałam ciążę mając małe C, po kilku tygodniach mam pełne D i to na pewno nie koniec. Moja mama miała podobnie, a po porodzie okazało się, że pokarmu w tym biuście niewiele. To po cholerę tak rośnie!!!
  6. Klinika na Karowej ma podpisaną umowę z NFZ. Mają tam podobno niezły (chociaż to wszystko zależy na kogo się trafi) oddział patologii ciąży. Chyba mają swoją stronę w internecie, na której powinnaś znaleźć większość potrzebnych info. A kto jeszcze z Wawy jest? Może jak urośniemy trochę to spotkanie jakieś sobie zorganizujemy ;-). Ja jutro idę na badania, żeby na poniedziałek wyniki mieć. Niestety wszystko prywatnie :-(. Ja na razie nigdzie się w podróż nie wybieram, ale żeby się waliło i paliło wiosennego wyjazdu na Mazury nie daruję (no chyba, że będzie to zagrażało dzidzi/ dzidziom).
  7. Ja dwie baaaaaaaardzo słabe kreski zobaczyłam po 15 dniach od dni płodnych. Dopiero 3 dni później kreski były wyraźne- czyli 18 dni od dni płodnych. Zrób test jeśli nie dostaniesz okresu 15 lutego.
  8. Zszokowna Aneta- GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja jeszcze parę dni i też będę wiedziała, czy są dwa serduszka. Nie mogę się doczekać. Przypuszczam, że przytyłaś bo siedzisz w domu. Ja boję się stanąć na wagę :-). W poniedziałek będzie chwila prawdy.
  9. Beti- może grzybek Ci się jakiś przyplątał. Zapytaj lekarza. niestety mi się przyplątało takie draństwo.
  10. Zszokowana Aneta- trzymam kciuki żeby było dobrze. Ciekawe, czy będą dwa szkraby? Daj znać, jak wrócisz od lekarza. Ja też na zwolnieniu, ale na razie nie na ciążę. 15 mam wizytę u lekarza i zobaczymy co dalej :-).
  11. My powiedzieliśmy najbliższej rodzinie, najbliższa rodzina powiedziała tej dalszej. :-) Znajomi w większości jeszcze nie wiedzą. Nie wiem kiedy im powiedzieć (jednym pewnie powiemy w niedzielę). Ten strach, czy będzie dobrze jest okropny. Staram się nie panikować, ale też czekam na koniec pierwszego trymestru.
  12. bejbik- moja dobra koleżanka miała podobnie i się nie załamuje. lekarz powiedział, że może starać się od razu. nam udało się po pół roku. cały czas mam obawy, czy wszystko będzie dobrze. mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Beti_2610- ja wczoraj cały dzień zajadałam mdłości a i tak głodna byłam. Jakoś zajadanie pomaga w moim przypadku, ale w tym tempie to z 30 kg mi w ciąży wjedzie.:-)
  13. http://kobieta.onet.pl/wideo/6024371,47,1,1,relacjetv.html popłakałam się oczywiście oglądając
  14. ja raz mam ochotę na zdrowe marchewki i owoce, a za chwilę na pizzę i hamburgera. dobrze, że nie wymiotuję chociaż mdłości mam cały czas. Najważniejsze żeby przetrwać pierwszy trymestr szczęśliwie :-). Damy radę dziewczyny :-)
  15. Ja nie wiedziałam na co mam ochotę. Mandarynki stały na stole w zasięgu ręki :-).
  16. Z tą ochotą na coś to straszna zmora- z piątku na sobotę nie mogłam usnąć. Wstałam, zjadłam pół mandarynki i natychmiast usnęłam :-) Ja wczoraj zadałam mężowi pytanie, czy się cieszy z dzidzi. Pomimo, iż powidziała TAK, to i tak się popłakałam i zrobiłam mu scenę. Na szczęście przeprosiłam później.
  17. Dorota605- powodzenia na wizycie :-)
  18. Cześć dziewczyny. Ja na razie nie tyję, ale to wcale nie jest pocieszające, bo przed ciążą ważyłam zdecydowanie za dużo. Jak będę na wizycie u gin, to dowiem się jaka aktywność będzie dla mnie dobra, bo wolałabym nie zgnuśnieć na kanapie :-).
  19. Ja leżę na kanapie i czytam czy na pewno powinnam bez wyrzutów sumienia zjeść makaron z krewetkami na obiad. Wychodzi na to, że mogę :-).
  20. Dla mnie najważniejsze, żeby zdrowe było/były. nie ważne ile. Cieszę się, że jest nas coraz więcej. Wszystkim życzę powodzenia :-)
  21. Ja podobnie do Zszokowanej Anety prawdopodobnie bliźniaki będę miała. Mój tata ma bliźniaka, mojego męża babcia dwa razy była w ciąży bliźniaczej i u mnie dwie kuleczki. ciekawe czy z dwóch kuleczek będą dwie dzidzie. Zszokowana Aneta już 10 będzie wiedziała, ja pięć dni dłużej muszę czekać- chyba nie wytrzymam :-)
  22. Robiłam badania jeszcze zanim dowiedziałam się, że jestem w ciąży (ginekolog chciała mnie leczyć na bezpłodność). Toksoplazmoza i cytomegalia to już wydatek minimum 100 zł. Do tego robiłam jeszcze kilka innych i łącznie wydałam 260 zł. A to dopiero początek :-(. Budżet domowy zacznie topnieć.
  23. ja 15 będę wiedziała. z papierosami też mam problem- staram się nie przechodzić obok sklepów z papierosami żeby nie kupić, bo też mam na nie straszną ochotę. od poniedziałku nie wypaliłam ani jednego, jestem z siebie dumna :-) ale jak sąsiad z drugiego końca bloku pali czuję i aż mnie skręca. chciałabym mieć wstręt do papierosów. mężowi powiedziałam, że mam do nich wstręt, bo byłaby awantura. on nie pali od 4 lat. mężowie powinni zostać kanonizowani, jak przetrwają te 9 miesięcy z nami :-)
  24. ja i tak po macierzyńskim nie mam zamiaru tam wracać. poszukam czegoś lepszego albo założę swoją firmę. będę miała teraz dużo czasu na stworzenie dobrego biznes planu i zbadanie rynku :-) teraz największym znakiem zapytania w moim życiu powinno być, czy zobaczę jedno, czy dwa serduszka.Oby do 15 lutego :-)
  25. umowa o pracę na nieokreślony. Mam nadzieję, że martwię się na zapas, ale oni lubią innych gnębić dla samego gnębienia więc wszystko jest możliwe. a sprawa nawet wygrana na 100% dostarcza dodatkowego stresu. Nie jest łatwo być w kobietą w ciąży i tylko się tym cieszyć.
×