Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Ewa, 33

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Ewa, 33

  1. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    cieawe, czy w Lublinie popadało, bo w pracy przeleciało z 10 miut i już słońce wyszło i ptaszki swiergolą...
  2. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    hmmm... ja nie mam tego problemu, bo za chiny nie zjadę w tym gąszczu pozostałości po tulipanach ;) róze mi też zakwitły, ledwie znalazłam, 3 szt. mam w wazoniku ale pachnie mi w całym domu piwoniami :) drugie podejście do kosy też nieudane, - dzisiaj w Lublinie akurat koło 16.00 była taka zlewa, że nie dałoby sie wejść w te chaszcze mokre może jutro, chociaz też zapowiadają burze a trawy sie już sieją :( kupiłam w pracy ekologicznych truskawek, były kluchy z tr. i koktajl zrobiam z mlekiem (10 zł za łubiankę) padam na paszczę, dobrze, że będzie trochę chłodniej (nie tak dla mnie, jak dla działeczki :) )
  3. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    ona ze 3 razy wymieniała ta siatkę, zaczęła od takiej cieniutkiej jak firanka a skończyla na całkiem solidnej, tylko nie do samego daszku... ja z nią tak za bardzo nie gadam, tylko tyle co przez balkony dwa zdania zamienimy, jak akurat się zobaczymy myślę, że teraz dociągnie ta siatkę do samej góry dobrze, że moja grubcia juz nie doskoczy na barierkę a mała może juz drugi raz nie będzie ryzykować :(
  4. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    zawału dostanę przez te koty! jak nie moje coś zrobią, to własnie sąsiadki wyleciał z balkonu, akurat jak ja ze swoim na kolanach sobie odpoczywałam zrobiła siatkę na wys. ok. 2 metrów, to cholera musiała wleźć, przeleźć na drugą stronę i odpaść... moze nic mu sie nie stało, bo tak patrzyłam, znaleźli go szybko, wzięli na ręce i nie płakał jakoś mocno... nie krwawił chyba też no co za koty durnowate! idę sobie jakieś zioła łyknąć!
  5. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    Dzięki Emmi trochę sobie popatrzylam, to nie blog, tylko forum, ale nieważne najgorsze, że tam są przedawnione tematy, tzn. niewiele jest nowych wpisów jednak chyba tutaj jest więcej ludzi i ogólnie jest bardziej aktualnie :) ale dalej będe czytać tam, bo są ciekawe niektóre tematy a tutaj założe jeszcze poprostu takie, które mnie szczególnie interesują, np. o prowadzeniu sadu metodą tzw. wrzeciona samochód juz na chodzie, działka jutro, niestety bez kosiarki, bo na weekend potrzebna wlascicielowi :( i tak jest co robić, ale myślałam, że trochę przejaśnieje po tej kosiarce, a tu wszystko sie sprzysięgło na NIE nic to, damy rade :) miłego dzionka wszystkim działkowiczom :)
  6. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    o, na moim okazjonalnym, drugim nicku poszło :) już sie przelogowuję...
  7. po tysiaku za kazdy procent uszczerbku
  8. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    a normalnie wykopałam kępkę, podzieliłam na częsci (po 2 szt) i wsadziłam w inny dołek jutro jadę, to zobaczę, czy się przyjęły (tydzień nie byłam, to juz będzie widać) a plany na jutro: mamy podkaszarkę, to wykosić do zera, gdzie się da i pasek sąsiedniej nieuprawianej plus ścieżki i trochę wyżej po chwastach w truskawkach (w sumie nie wiem, czy to truskawki w chaszczach czy chasze w truskawkach...) i jakieś podpórki do groszku porobić plus ohakać pomidorki i resztę UPRAW :) :) :)
  9. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    cieżka jest i gliniasta... nie znam sie za bardzo, gleboznawstwo swego czasu olałam ;) jak kopalismy dołki pod krzaczki, to pół metra było, czy więcej - nie wiem
  10. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    j aslyszałam/czytałam, że tak: do kompostu trzeba resztki rozdrabniac jak sie tylko da mozna te z ogrodu i te z domu resztki roślinne (trawa, chwasty przed kwitnieniem, obierki, ogryzki itd) przesypywać warstwowo ziemią z ogródka ma być w cieniu i trzeba go podlewać, można nawrzucac dżdżownic na dobry początek że fajny jest kompostownik z klapką na dole, żeby wybierać od spodu to, co sie już "przetrawiło" że trzeba go trochę "zruszać" żeby nie był bardzo zbity, tylko dośc sypki, napowietrzony że kompost w naszym klimacie jest gotowy za rok czyli np. z tego roku z wiosny będzie na wiosnę przyszłego roku tyle teoria :)
  11. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    gruszka padła :) dól po niej został wielki, zasypaliśmy, jeszcze nie wiem, co tam będzie przepikowałam te ogórki, które wyszły na cała grządkę, niech sobie rosną do woli wszystko podlałam funkielnowym zraszaczem w kształcie fontanny :) truskawki kwitną jak szalone i poziomki też, więc na razie kopanie wtstrzymane przycięłam mocno forsycję, trochę oswobodziłam z chwastów okolicznych wierzbę taką z biało-różowymi listkami, okazało się, ze jest też takowa na działce - przyda mi się na przyszłość p5rzycięłam też trochę jabłonkę, która będzie do wycięcia też, ale nie teraz wyplewiłam zakątek ziołowy, gdzie jest lubczyk, melisa (dzisiaj ją odkryłam, nie wygląda jak ta w doniczce, tylko po zapachu ją poznałam), szałwia, oregani, mięta i jeszcze nie wiem, co... trochę przycięłam pokrzywy, co odczuwam do tej pory (reumatyzm mi już nie grozi :) ) pograckowałam pomidorki (dalej kwitną), paprykę, dynię i zielony groszek i boberek (ten rośnie najpiękniej) wykopałam kolejną porcję stokrotek ze ścieżek i grządek wzięłam kawałki młodych pędów aronii do ukorzenienia w domu, na razie stoją w wodzie nacięłam sobie margarytek do wazonu, są ich ogromne ilości piwonie jeszcze w pąkach, lilie trochę kwitną i irysy piszcie, co tam na waszych działeczkach, dziewczyny :) ja padam z nóg, jeszcze kanapeczki, ząbki i do łózia wreszcie :)
  12. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    franuś, ja co roku sadzę jedną skrzynkę - kupuje na początku sezonu sześciopak i pod koniec lata mam na jakies 7-10 woreczkow suszu spróbuję i na działce wysadzić, ale jeszcze nie teraz, bo bajzel jeszcze mam chociaz ja to mam ziąb w ziemie, to nie wiem, czy coś z tego wyjdzie
  13. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    nawet nie kojarzę, moze mi sie nick parę razy przewinął, ale nie wiem, kto zacz
  14. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    ale w sezonie czy w zimie przemarza poprostu?
  15. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    zioła sa wieloletnie, rosną w innym, tez niewłaściwym miejscu, ale nie będę ich przesadzac w drugie niewłaściwe miejsce zielnik ma byc całkiem gdzieindziej :) tak teraz przyszło mi do głowy, że wszystkie narcyze/y tam wsadzę do kupy, akurat przekwitły, też mają byc w innym miejscu, ale jeszcze nie wiem, gdzie, to wrzucę je z całej działki na ta jedną grządkę koło ogórasów
  16. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    :) a na targu zakupiłam drobnokwiatową żółtą surfinię - ciekawe, jak sie spisze na balkonie tak sie zastanawiam, co teraz jeszcze mogę posadzić na grządki z nieudanymi ogórkami, bo chyba nie wyjda już... albo przepikować/przesadzić coś z innych, gdzie mam na gęsto nawsadzane sama nie wiem
  17. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    ziemniaki sa w kącie, pomidorki na środku, jakieś 10-15 metrów od siebie, mam nadzieję, że wystarczy?
  18. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    przy moim ciśnieniu to chyba z kilo kasztanków moglabym nosić ze soba i by mi nie zaszkodzilo :) nosze 2-3 w niekórych kieszonkach albo torebkach
  19. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    to jest ogródek działkowy, więc żadnych luzem chodzących zwierząt tu nie ma a dzieci? niech każdy pilnuje swoich dzieci, ja nie będę obsadzac sobie działki pod ewentualne cudze dzieci, bez przesady jeszcze sobie poczytam, ale skoro jest taka roślina w przyrodzie i ludzie ją sadzą to chyba az tak jadowita nie jest? i może chociaz tutaj bez tego chamstwa, co?
  20. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    no własnie widzę, że glicynia potrzebuje podpory, więc odpada opary ze złotokapu na świeżym powietrzu? chyba nie powinny zaszkodzić? chce na dzialkę, od drogi, żeby się trochę odgrodzić i żeby ładnie było altanka tam kiedyś bedzie ze stolem, ale chyba się nie potrujemy tymi oparami? Emmi
  21. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    a na parapetach i na balkonie to wiesz... szaleństwo właśnie chyba kalla kupiona w postaci kłacza, puszcza mi kwiatka, ale to jeszcze nie jest na 1--%, ale coś za grube to mi jest na listka przyszlego :) no i storczyki szaleją :) a na kuchennym rozmaryn, melisa i bazylia - musi zostac miejscówka dla kociorki, bo sie tam zawsze wpycha
  22. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    no ja kocham grzebac się w glebie :) mogłabym cały dzień na działce siedzieć :) strasznie lubię patrzeć jak rośnie coś, co zasialam/zasadzilam i jak sie tam roślince wiedzie i może coś jej pomóc, ale bez przesady rasowy ogrodnik musi miec twarde serce i ostry sekator :) przypomniało mi się, że mam jeszcze do wypiłowania kilka uschniętych konarów w rokitnikach, no i dokończyć jaśmin, bo go nie docięłam ostatnim razem pomyślałam, że na front działki dam zlotokapy i glicynię, tylko skąd ja im podpory wezmę? ale ładnie by wygladały, fioet z żółtym naprzemian złotokap to chyba sam sie trzyma, ale glicynia to juz raczej nie, musze jeszcze zajrzeć do wujka google po poradę :)
  23. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    :) moje kociory raczej by do wody nie chciały, chociaz młodsza z upodobaniem sypia w umywalce a starsza wyleguje się w wannie :) a ja mam nad jeziorka blisko, z godzinę jazdy, nie licząc tragicznych korków, dlatego trzeba z rana zasuwać, bo jezior jest kilkanaście a droga do nich jedna :(
  24. Ewa, 33

    Wasze ulubione zupy..

    może SIĘ nie gotuje ale JA gotuję i barszcz ukraiński jest ulubioną zupą w mojej rodzince
×