Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Ewa, 33

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Ewa, 33

  1. Ewa, 33

    Klub Milosnikow Kotkow

    koty lubią zapach waleriany kup tabletki ziołowe uspojajające z walerianą i "posmaruj" taka tabletką drapak
  2. cześć powsinoga widzę, że u lekarza nie byłaś... szkoda
  3. to dziecko ma podejmowac decyzje za dorosłych czy dorośli za dziecko juz nie przesadzajcie dzieci sa od tego, żeby słuchac rodziców a rodzice od tego, żeby decydowac o swoim i dziecka życiu
  4. no niestety, albo raczej stety - dziecko ma takie samo prawo mieszkać z ojcem, jak z matka i nie rozumiem, o co cała awantura to chyba wie kazdy głupi w tym kraju
  5. możesz mu postawić ultimatum, ale wyjdziesz na niedojrzała złośliwą babę, w oczach jego i jego rodziny słusznie zresztą, bo tamto dziecko JEST poszkodowane brakiem ojca i tego nic nie zmieni, a częsty kontakt z ojcem najwyżej nieco załagodzi brałaś faceta z dzieckiem, to musiałaś się z tym liczyć i licz się jeszcze z tym, że jak jutro jego matkę przejedzie samochód (tfu tfu) to Ty i Twój mąż będziecie to dziecko wychowywali i utrzymywali tyle, ile będzie trzeba
  6. pełne to w biurach i u lekarza wyglądają dobrze, ale nie w domu zrobią ci ciemnicę z przedpokoju przecież szkło w drzwiacg jest matowe i zupełnie nic przez nie nie widać poza tym szkło nie musi zajmować połowy drzwi, teraz jest taki wybór, wąskie oaski poziome czy jeden pionowy - nikt cię przez to nie podejrzy a mieszkanie będzie wyglądać domowo, a nie jak biuro albo przychodnia
  7. Ewa, 33

    hodowla psów - tak czy nie?

    myslę, że jeśli już, to na wysokim poziomie czyli nie dorabianie, a pełny etat rodowodowi rodzice (trzeba dobrze wstrzelić się w rasę), wystawy, tytuły, szczeniaki i zarobek (nie wiem, czy da sie z tego żyć)
  8. a co ma miłośc do małżeństwa... mogą być szczęśliwe związki niemałżeńskie i nieszczęśliwe małzeńskie na to nie ma reguły a co do Twojej sytuacji... skoro nawet jeszcze nie masz separacji, to gdzie rozwód...? a co dopiero kolejny związek... lata...
  9. dziwię Ci się, że wzięłas drugi ślub ja po pierwszym mam ślubie i rozwodzie mam dość żyję sobie z moim M. ładnych kilka lat bez ślubu i bardzo mi to pasuje nie sądzę, żeby zamaniło mi się drugi raz bawić sie w te rzeczy...
  10. nie to, że wygladaja wieśniacko tylko tak biednie kojarzą sie z ulicznymi kozami albo w takich biednych miejskich kamienicach - koza na środku pokoju i wielka rura od niej do sufitu przy kupowaniu mieszkania w jednym wlasnie widzialam taki "kominek" (tak był nazwany w ogłoszeniu) mieszkanie było na poddaszu, całe w drewnie, nastrojowe, nawet tam może i pasowała ta koza ale to takie żeliwne cuś, ni przypiął, ni wypiął jak dla mnie koło niego gorąco, im dalej, tym chłodniej było, stał w centralnym punkcie mieszkania, w salonie - mi to sie nie podobało
  11. do kozy tez musisz zrobic odprowadzenie kominowe jak dla mnie - wygląda bardzo średnio kojarzy mi się z przedwojenna biedą
  12. a co tu można poradzić obydwoje uwikłaliście się w związek pozamałżeński, plącząc w to jeszcze swoje dzieci każde ma swojego współmałżonka i swoje dziecko albo do nich wrócić licząc na wybaczenie (chociaż dla mnie to niewybaczalne), albo pozakańczać swoje małzeństwa i zaczynać życie od nowa, ze soba lub z kimś innym (tak by było najnormalniej i najprościej)
  13. a już bardziej nie mogłas sobie życia pokomplikować?
  14. miałam podobnie - mój prezes mial babkę na boku, wszyscy o tym wiedzieli oprócz żony, która czasem do firmy przychodziła w sumie nie moja sprawa, ani to moja koleżanka była, ani kolega... nie będę ryzykować jedynego swojego żróda utrzymania po to, żeby obca mi babke uświadomić, jaką świnią jest jej mąż zresztą, w końcu ktoś jej chyba powiedział, bo są juz dawno po rozwodzie
  15. Ewa, 33

    Kwiaty na balkon

    bez, jak dobrze podleje, np teraz w czasie upałów, to mi przeciekają i woda skapuje z parapetów na dół, a nie po ścianie
  16. Ewa, 33

    Kwiaty na balkon

    u mnie nie ma, przecież parapety wystają poza ścianę
  17. Ewa, 33

    Kwiaty na balkon

    ja pelargonii też nie lubię, chociaż mialam takeei drobne, angielskie chyba (rosną w kulkę, różowo-białe albo różowo-bordowe, drobniutkie ale gęste kwiatki mają) a w tym roku mam wielkokwiatowe (też bordowe, rosną w kulę) i nawet nawet... troche sie do nich przekonuję chociaz tych zwisającyh bluszczolistnych nei znoszę
  18. Ewa, 33

    Kwiaty na balkon

    odżywka do każdego podlewania - odpowiednia - do pelargonni, ew. do roślin kwitnących jak takie upały, to ja podlewam 2 x dziennie, ziemia nie może przeschnąć i jeszcze jedno - pelargonie są bardzo ekspansywne, może zagłuszają tę białą roślinę
  19. Ewa, 33

    Kwiaty na balkon

    nie rozumiem, co mas zna myśli, mówiąc, czy rośliny się przyjmą powiem, co trzeba zrobić: 1. kupić rośliny w doniczkach (teraz juz tylko takie są) 2. wsadzić je do skrzynek, nie uszkadzając bryły korzeniowej (ew. trochę ją rozluźnić) 3. uzupełnić dobrą ziemią 4. podlewać i dbać wg potrzeb tych roślin
  20. mówisz to z własnego doświadczenia o patologii, czy wyczytaaś w kolorowych pisemkach dla mieszkanek kurników?
  21. dobrze, że mojego M. dzieci juz duże i swój rozum mają od synia dostał koszulkę "najlepszy tata na świecie", od córy ulubioną herbate i coś slodkiego zjedliśmy razem obiad, pogadaliśmy sobie we czwórkę, było bardzo miło szkoda, że nie mamy większego mieszkania, bo byśmy sobie mogli wszyscy razem mieszkać byłoby fajnie, zwłaszcza dla córki, bo widzę, że ciągle nie może dojść do ładu z pewnymi sprawami nie zazdroszczę jej sytuacji, ale nic nie moge na to poradzić
  22. nie oglądaj może już tej ... jak to ? bold and beautyfuul, bo widzisz, co ci z mózgu robi...
  23. a to do czego było? bo nie łapię... no tak, ale ja nigdy z takim marginesem nie miałam do czynienia, więc mogę nie rozumieć tego słownictwa i logiki, sory w dyskusję też wdawać się nie mam zamiaru
×