Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Ewa, 33

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Ewa, 33

  1. Ewa, 33

    Ciekawa jestem ile tu jest osób po 40-stce jak ja?

    też jestem po czterdziestce, dokładnie 10 m-cy :)
  2. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    u nas też mrozek, ale to dobrze, trochę mrozu w zimie powino być ;) teraz jak wracam z pracy, to jest jeszcze widno i jak nie ma liści, to z drogi widze swoją dzialeczkę :) bambuski i drzewka przy nich stoją jak wojsko :) kurcze, kiedy będzie wiosna?
  3. Ewa, 33

    noże kuchenne proszę o radę

    chleb niekrojony mam może raz na kwartał albo i nie, więc taki nóz tylko by u mnie lezał i zajmował miejsce niepotrzebnie ser też często kupujemy w plasterkach nigdy nie używałam specjalnego noża do sera, więc może dlatego nie widze potrzeby jego posiadania :)
  4. Ewa, 33

    noże kuchenne proszę o radę

    nie filetuję ser kroję nożem wielofunkcyjnym takie noże mam dwa, bo często w kuchni działamy z M. "na dwa noże" :) do warzyw mam obierak czyli jeszcze raz, jeśli chodzi o noże, to mam: 1. mały nożyk do obierania owoców i warzyw i innych drobnych robót precyzyjnych (mam dwa, stary, którym m.in. otwieram sloiki albo drapię brudy przylepione do podłogi i nowy, żółciutki, do żywności) 2. dwa noże średnie wielofunkcyjne (z tego jeden fiskars akurat) - pieczywo, wędliny, większe warzywa typu buraczki 3. dwa noże tzw. szefa kuchni, z czego używam jeden, a drugi byl w komplecie i lezy odłogiem - kroję nimi np. kawał mięsa na plastry i szatkuję kapustę tyle wystarcza mi w zupelności i myślę, że wystarczy kazdej przeciętnej "kucharce" i jej pomocnikowi ;)
  5. Ewa, 33

    noże kuchenne proszę o radę

    o rączce napisałam a cena... ja średni taki nóż wielofunkcyjny, kupiłam właśnie za 20-30 zł, więc dośc tanio i ostrzałkę tez polecam, wygodnia (chociaż mogłaby mieć podgumowany spód, żeby się nie przesuwala po blacie w trakcie ostrzenia) a tępią mi się wszystkie noże jednakowo, pewnie dlatego, że zazwyczaj używam szklanych desek do krojenia
  6. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    współczuję... ale potem, jak "odzyskasz" rękę, po rehabilitacji oczywiście, bo łokieć po takim czasie będzie prawie nieruchomy (jeśli masz też na nim gips), to jakbyś miała 3 ręce :)
  7. Ewa, 33

    noże kuchenne proszę o radę

    noże to trochę dziwny prezent gwiazdkowy ... albo w ogóle nie osobisty, albo bardzo podejrzany, jeśli osobisty ... a co do fiskarsa - mam jeden, właśnie ten śreni, wielofunkcyjny i ostrzałkę ostrzałka jest fajna, a nóż jak nóz, niczym nie rózni się od tych z zestawu za 20 zł no, może uchwytk wygodniejszy, bo nei plastik zwykły, tylko taki gumowaty tepi się tak samo, myje sie tak samo, ostrzenia wymaga tak samo często, jak inne
  8. Ewa, 33

    noże kuchenne proszę o radę

    no trzy mały do warzyw średni wielounkcyjny (pieczywo, mięso) duży do dużych mięs
  9. Ewa, 33

    noże kuchenne proszę o radę

    a dlaczego kilkanaście noży? nie wystarczą np. 3?
  10. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    na lubelszczyznie nie ma szans
  11. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    oj, to współczuje bardzo :( wiem, czym to pachnie, 3 tygodnie z łokciem w gipsie chodzilam (do nadgarstka) życzę wprawy w zastrzykach...
  12. i jeszcze takie coś do przycinania listew pod kątem, takie korytko ze szczelinami, nie znam nazwy i takie giętkie coś do wkrętaka, żeby pod kątem móc wkręcić śrubkę, jak sztywny wkrętak sie nie mieści mieszadło do wiertarki, żeby farbę wymieszać albo klej do płytek szlifierka kątowa i gumówka akryl i silikon plus kształtka to ich wyrównywania to oprócz wyżej wymienionych M. ma nie jedną skrzyneczkę, tylko dwie szafy tych narzędzi, o co już nieraz były kłótnie no, ale przydały sie podczas remontu, a teraz to raz na ruski rok częściej lutownica kolbowa, bo robię sobie nią dziurki w doniczkach ;)
  13. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    własnie wróciłam od weterynarza z antybiotyku, pani mnie pochwaliła za pilnowanie, bo kocia powinna być w tym kaftaniku, ale czuje się w nim fatalnie, więc chodzi bez i ja pilnuję dzień i noc, spanie z latarką i te rzeczy ;) chore, wiem ale trudno, przemęczę się, dla koci dobra :) jeszcze tydzień i zdjęcie szwów
  14. Ewa, 33

    Tania i dobra chemia gospodarcza

    ---> Lidl ---> seria W5
  15. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    ten kot, o którym mówię, to jest w zasadzie do wyadoptowania bardzo łowna kotka, prawie codziennie pod drzwiami firmy znajdowałam z rana kocią daninę w postaci myszki lub nornicy ;) także, jakbyś była z okolic Lublina i zainteresowana, to polecam :)
  16. a czy my znamy Twój gust? będziemy spać w Twoim łóżku? moge powiedzieć, co ja uważam - kuchnia ani czerwona ani dębowa, nie znosze dębu, nie znosze czerwieni łoże nie-małżeńskie, bo wolę spac sama składane, z kufrem na posciel, czyli klasyczna wersalka przykryta czymś, bo dwa koty zostawiają sierść no i widzisz, na co Ci cudze rady?
  17. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    nie chcę sie rpzisywać tu o kotkach, ale ogólnie, akcja była ratująca życie i udało się, ale stresu miałam przez cały weekend i aż dzisiaj do południa ale jest już dobrze :)
  18. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    coś on musi mieć do tego drzewka... może trzeba je ogrodzić, póki małe, żeby pies się nie dobierał? a ja jeszcze w piątek na chwilkę skoczyłam na działkę, wymieniłam jedną leszczynkę, która sie nie przyjęła i wkopałam jeszcze dwie, bo tyle dostałam podlane z butelki, bo wode już dawno zakręcili, niestety mam nadzieję, że te się wszystkie 3 przyjmą :)
  19. Ewa, 33

    Dlaczego psychologo wysłał mnie do psychiatry?

    kolejki sa w szpitalach psychiatrycznych tak samo długie, jak w innych, więc bez obawy poza tym, wbrew Twojej woli nikt nie moze Cię leczyć ewentualnie można Cię ubezwłasnowolnić albo wysłac na leczenie wyrokiem sądu, ale kto i w imię czego będzie sie tak bawić? pójdziesz do lekarza, dostaniesz leki i tyle
  20. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    jutro znowu na krótko na działeczkę, bo ma byc ładnie, to może popalimy jeszcze trochę "śmieci" ogródkowych, może wykopię malin trochę o, i wytnę te owocujące w tym roku
  21. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    w tej mojej mądrej książce jest rozpisane, rok po roku, jak które gatunki ciąć, w zależności od odmiany, podkładki i typu sadku ja chcę na wrzeciono, to już od pierwszego roku drzewka się formuje, przez kolejne trzy i potem daje się im spokój :) a już cięcie drzewka tuż po posadzeniu, jeśli jest to wiosna, to obowiązkowo, ze względu na utratę korzeni podczas przeprowadzki ze szkółki do sadku no, ale nie będę tu książki przepisywać ;)
  22. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    Licencja, to całe szczęście, że wrocila moje też czasem mają okres czatowania u drzwi, musze wtedy bardzo uwazać, chociaz ja mam szansę jeszcze na klatce je przyłapać
  23. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    cebulowych nie sadzę, tylko 2 tygodnie temu przekopałam z jednego miejsca w drugie róż w ogóle nie mam radzę najpierw przeczytać, potem zrozumieć, a na koniec krytykować
  24. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    niechby sie ktoś poważył! no, rozlewisko się zaczyna :)
  25. Ewa, 33

    Nareszcie własna działeczka :)

    Licencja, żebyś się jeszcze nie zdziwiła z tymi drzewkami znajomym kiedyś nowiutkie bzy spod samych okien, na ogrodzonej posesji, w nocy, ukradli tfu tfu, bo nie to, żebym złowieszczyła, ale ja niezła wiedźma jestem ;)
×