

beta35
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez beta35
-
kosewka jeszcze godzinkę i do domku :) Basia ja gotowa ..kręcim dupkami ?
-
pokręcim , pokręcim ja o 16 startuje :) dobra idę bo mi dzieciak ustchnie ;)
-
a co mi się w tym strażniku narobiło buhaha , no nie udało się ;) ok narka Kochane !
-
no dobra miłe Panie , posiedziałabym jeszcze ale dziecko głodne więc szoruję kierunek kuchnia ;) wpadnę za jakiś czas , do potem
-
Basieńko a ten farsz zmemlałaś mikserem czy drobno pokroiłaś ? jak zmielone to taka ciapa chyba nie ?
-
ogólnie gdzieś czytałam , że otręby powinno się jeść do południa ze względu na to , że są to węgle :) nie wiem ile w tym prawdy ale bez kanapki w pracy to lipa więc robię je własnie do roboty i wcinam ;)
-
no i Młody musi po jaja skoczyć bo się nakończyły i nadzieję je tą makrelką do roboty na jutro : chyba 10 wezmę bo do 16 przyjdzie mi kiblować :)
-
jakie niesprawiedliwe ? do tej pory szłam do pracy i wracałam jak misio polarny , szlag już trafiał , w końcu ciepełko ..ciekawe tylko jak długo ;) wczoraj już nawet myślałam o powróceniu do kurtki wiosenno - jesiennej :) no i dobrze Lariska , jeden kawałeczek nie powinien mieć włpywy , na kolacyjkę białeczka wetnij i będzie git ;)
-
Lariska jak ..pogrzeszyłaś pizzą ?
-
u mnie pikne słonko :) właśnie przylazłam z pracy pranie wstawiłam i za chwilę Młodemu łobiadek trza szykować a później sobie na jutro .. aj nie chce się ale cóż zrobić , zeżreć to się chce a gotować nie bardzo ;)
-
Kasiulka super przepisik ! ja nadziałabym sobie szpinakiem lub pieczarkami, bo za ślwami nie przepadam w mięsku .. ale mi ślinka kapła czytając :)
-
Poziomuś i tak trzymaj Kobietko ! :)
-
u mnie jest na wielki + !! regularne są to fakt , mniej bolesne i z tego się cieszę najbardziej a reszta bez zmian :) co niektóre po 2 i 3 miesiące nie miały a do niektórych @ wcześniej przylatywała :)
-
Poziomeczko jak idzie dukanowanie ?
-
Barbarus szkoda pogody na siedzenie przy garach , dzisiaj masz co jeść więc śmigaj gdzieś na ploty i na spacerek :)
-
Sylwuś jak ty pięknie jesz :) ja poproszę przy okazji przepis na te krewetki , leżą i mrożą mi się a coś bym upichciła z nich ;)
-
to ja sobie narobię z makrelką , bo leży i czeka w lodówie na swoją kolej , bedzie jutro śniadanko do pracy :)
-
Basiu a Ty czym faszerujesz tym białeczka ?
-
prawieja fajne żarełko masz .. wiecie odkąd jestem na dukanku , wiecznie myślę o jedzeniu co zjem a co bedę jadła jutro ..jakaś paranoja ;)
-
usłyszałam o jajeczkach ..załapię się na jedno ?
-
Baśka ty nie maluj tych rzęsików , tylko obiecałaś Beacie śniadanko także do kuchni pomykaj :P Beata mi chodziło raczej o to , że jutro po nocce będzie kilo mniej ze względu na przyjazd kochasia :)
-
no to co najmniej będzie kilo do tyłu ;) co szykujesz dobrego na ten obiadzik Beatuś ? a gdzie ta co śniadanie miałą robić ? ja już zżarłam mojego zawijasa , gdybyś wstałą ciutkę wcześniej podzieliłabym się :)
-
Beata opuściłaś się strasznie , chyba ten kolorowy ptoszek Cię męczy tymi wieczorkami :P tosz to Ty zawsze byłaś pierwsza na kafe :)
-
śniadanko szamię właśnie : zrobiłam z porcji placka taki duży i cienki , dałam co miałam : ogóra , pomidora , sałatę , rzodkiewkę i wędlinkę ..nie chciałam sosu czosnkowego ( co by nie wajaniejet w pracy)więc posmarowałam dość grubo dion i zawinełam w rulon ..ależ to dobre i ostre , aż wykręca :)
-
Hej Basieńko :) może sąsiedzi jeszcze śpią i niepotrzebnie sie malujesz :)