Andzinsan
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez Andzinsan
-
Smierc bliskiej osoby...jak sobie z tym poradzic...
Andzinsan odpisał famfaramfa na temat w Życie uczuciowe
Nie odpowiedziałaś mi na konkretne pytanie,DLACZEGO MNIE ATAKUJESZ,ZAWSZE JAK TYLKO WCHODZISZ NA TOPIK,wklejac nic nie będę,bo nie mam zamiaru dalej tutaj dyskutować nie na temat,skoro nie dajesz odpowiedzi na zadane pytanie.Ty mnie oczerniłaś na forum,bo Ty też zadawałaś pytanie wróżce na tej samej stronie co ja ------co nie pamietasz,to Ci mogę wkleić pytania moje i Twoje z Tarota/ale nie jestem osobą mściwą/.Jeszcze raz DAJ MI SPOKOJ!!!!!!!! -
Smierc bliskiej osoby...jak sobie z tym poradzic...
Andzinsan odpisał famfaramfa na temat w Życie uczuciowe
Ruda,daj mi święty spokój,ja Ciebie nie zaczepiam,nie dyskutuję z Tobą.Co jakiś czas wymieniasz mój nick,czego sobie nie życzę.Naprawdę,nie masz innego zajęcia,tylko czepiać się mnie,co ja Ci zrobiłam?????Ostatnio,weszłaś na topik i wydalaś o mnie opinię ,że jestem osobą nieszczerą w stosunku do innych forumowiczek,bo pytałam wróżki o moją przyszłość,jak Ci nie wstyd ,daj mi żyć,tym bardziej,że nie jesteśmy żadnymi gówniarami,tylko kobietami po 50 -cie,ładny przykład dla młodych. -
Smierc bliskiej osoby...jak sobie z tym poradzic...
Andzinsan odpisał famfaramfa na temat w Życie uczuciowe
To,co ja przeżyłam i przeżywam,to są dla mnie naprawdę cięzkie i bardzo wyniszczające moje zdrowie chwile/lata/.i ja nie uważam,tych moich tragedii za wywyższanie się,rownież nie uważam ,że człowiek młody i" niedoświadczony" przez los jest osobą bez szacunku.Dla mnie termin "szacunek"znaczy co innego.Nie przypuszczałam,że wpisy o tragedii ludzkiej są wywyższaniem się,piszę bezimiennie ,bo nie chcę prowadzić dalszej bezsensownej dyskusji. Pozdrowienia dla tych,którzy darzą mnie takim samym szacunkiem, jak ja ich.Trzymajcie się. -
Smierc bliskiej osoby...jak sobie z tym poradzic...
Andzinsan odpisał famfaramfa na temat w Życie uczuciowe
helmutt55------- to ,że jesteś osobą młodą i nie przeszłaś w życiu wiele nie oznacza brak szacunku,wybacz ja tę definicję pojmuję inaczej ,to nie ma nic do rzeczy,ja traktuję Ciebie na tym forum jako osobę,ktora doznała w życiu dużo zlego od życia/śmierć mamy/i nigdy nie śmialabym w tym temacie Ciebie krytykować,chociaż Ty w swoim wpisie uznałaś mnie jako osobę na ktorej Ci nie zależy,więc sorry.......... -
Smierc bliskiej osoby...jak sobie z tym poradzic...
Andzinsan odpisał famfaramfa na temat w Życie uczuciowe
Helmutt55-----proponuję jeszcze raz przeczytać post Samotny47 on dokładnie opisał jakie są relacje z dziećmi i napisał taką prawdę jaka jest u normalnych rodzin,bo w niektórych relacje te są bardzo złe.My to znamy z autopsji /wdowy,wdowiec/.Nie nazywaj mnie osobą agresywną,dlaczego zawsze odzywasz się dopiero jak dochodzi do pyskówek i dopiekasz osobie,ktora ma inne zdanie niż Ty.Czy ja Ci mówię ,jakie masz mieć układy z tatą,czy bliskimi....nie,bo to jest Twoja sprawa.Jeszcze jedno,gdzie ja nazwałam Ciebie głupią,a że jesteś młodziutką to chyba komplement/chociaż nie przypominam sobie abym i to pisała/ja chcialabym być młodą i piękną.Troszkę szacunku do osoby z którą się dyskutuje. -
Smierc bliskiej osoby...jak sobie z tym poradzic...
Andzinsan odpisał famfaramfa na temat w Życie uczuciowe
smutna na zawsze------proszę Ciebie ,żebyś dokladnie przeczytała co ja napisałam : mój cytat----ja w ogóle nie wyobrażam sobie takiej sytuacji .......... twój ,ze niby napisałam:----napisalaś,że nie będziesz sobie czegoś takiego wyobrażać............................. 2 zdania a jakże odmienne jedno negatywne,a drugie pozytywne,nie mam racji ....jest mi bardzo przykro,ze dopisujesz swoje myśli do moich postów. -
Smierc bliskiej osoby...jak sobie z tym poradzic...
Andzinsan odpisał famfaramfa na temat w Życie uczuciowe
Smutna na zawsze-----dlaczego sądzisz ,że co Ty napiszesz to ja neguję???Czy napisałam coś złego twierdząc ,że ja bym nigdy o dzieciach nie zapomniała będą wdową/ Twoim zdaniem mam wypowiadać się, co by zrobił mój mąż zostając wdowcem, czy dbałby o dzieci,nie wiem ,nie jestem prorokiem,nie wypowiadam się co by zrobił mój zmarły mąż....takie zadalas mi pytanie w poprzednim wpisie,na które nie mam odpowiedzi.Gdybym potępiła Twojego tatę,wówczas uważałabyś to za pozytywną reakcję z mojej strony???Ja nie chcę osądzać nikogo,bo zrobi to kto inny,napisałam Ci jak ja bym postąpiła,a Ty uważasz to za negatywną stronę mojego wpisu....jest mi bardzo przykro......proponuję jeszcze raz przeczytać wpis i doszukać się w nim negatywnej strony. -
Smierc bliskiej osoby...jak sobie z tym poradzic...
Andzinsan odpisał famfaramfa na temat w Życie uczuciowe
smutna na zawsze----->>>ja w ogóle nie wyobrażam sobie takiej sytuacji/nie będę się wypowiadać coby było jak ja bym zmarła,tylko o sobie/żeby po śmierci męża /obojętnie ile lat mają dzieci/o nich zapomnieć ,czy nie interesować się nimi.Człowiek ma prawo ułożyć sobie swoje życie według siebie,ale powinien pamiętać o najbliższych,to jest rzecz oczywista,ale osoba,która związała się z wdowcem też powinna tolerowac i jakimś stopniu wspierać jego dzieci/może tu jest przyczyna Jego oddalenia się od dzieci./Ja nie traktuję Ciebie jak małolatę,ale jesteś osobą bardzo młodziutką ,moja córka gdyby żyła miałaby 40 lat.a syn jest starszy od Ciebie,stąd taka moja ocena, .......po prostu inne pokolenie. -
Smierc bliskiej osoby...jak sobie z tym poradzic...
Andzinsan odpisał famfaramfa na temat w Życie uczuciowe
Samotna na zawsze----->>przepraszam,żle zrozumiałam Twój wpis/chodzi o Marinę/ale temat był po przecinku i z małej litery ,myślałam ,że to dotyczy dalszej wypowiedzi do Mariny, a to dotyczyło mojej krytyki.Ja podalam Ci tylko przykład ,że niekoniecznie wszyscy mają takie same zdanie w danej sprawie/i dotyczących dzieci jak i rodziców/.Jest między nami bardzo duża rożnica wiekowa ,więc na pewno się w pewnych sprawach nie dogadamy,bo żeby zrozumieć trzeba niestety mniej więcej tyle samo przejść.Pozdrawiam. -
Smierc bliskiej osoby...jak sobie z tym poradzic...
Andzinsan odpisał famfaramfa na temat w Życie uczuciowe
Smutna na zawsze---->>>dwa pierwsze wersy mojego wpisu są Twoją wypowiedzią /cytatem/.Nie należy osądzać innych osób po postępowaniu swoich najbliższych .A ja widzę niestety, a może stety zachowanie moich najbliższych i nie potrzeba mi Twojego uświadomienia, że chciałaś ,żeby wdowy zobaczyły itp......./to z Twojej wypowiedzi/.następne pouczenie. -
Smierc bliskiej osoby...jak sobie z tym poradzic...
Andzinsan odpisał famfaramfa na temat w Życie uczuciowe
Każda wdowa/wdowiec ma prawo przeżywać śmierć tak jak to czuje,nikt nie ma prawa mówić mu "bo masz dla kogo żyć ,cieszyć się itp..........."Każdy z nas wie jaka była za życia osoba zmarła i ile dla niej znaczyła i jak bardzo jej brakuje.Osoby,które przeżyły kilkadziesiąt lat w związku nie powinny być oceniane przez osoby młode,że wychowały dzieci,mają wnuki itp......one ,też kiedyś je wychowają ,będą mieć wnuki i wowczas same przekonają się jak to w rzeczywistości jest.Zadna wdowa, czy młoda czy stara nie ma lekko i powinnyśmy się wspierac, a nie bo ta wdowa ma lepiej....,a ta gorzej ,bo wychowala dzieci......,a ta nie...........dlatego bardzo rozumiem Norę,samotny47,ziutella i wszystkie starsze samotne osoby,bo wszyscy mamy jednakowe odczucia względem naszych dorosłych dzieci. ,Helmutt55 jesteś bardzo młodą osobą i dlatego postrzegasz to inaczej,tłumaczysz nam ,ze mamy się cieszyć dziećmi,a kto tu na forum napisał ,że nie cieszy się dziećmi,czy je nie kocha.Kochać dziecko i być kochanym przez nie, nie ma nic wspólnego ze stratą ukochanej osoby.Ja znam dużo wdów i żadnej braku męża nie są w stanie zastąpić dzieci/choćby najlepsze/.No,ale tego trzeba doświadczyć na własnej skórze. Marina---->>>>ja też uważam,ze swoje zdanie należy wypowiadać na temat swojej żałoby,a nie innych,bo każda jest dla danej osoby inna i każdy przeżywa ją inaczej i to jest jego indywidualna sprawa,a dorosłym dzieciom dajmy żyć w spokoju.Wyrazy współczucia dla teściowej brata,wiem jak bardzo to przeżywacie.Pozdrawiam. -
Smierc bliskiej osoby...jak sobie z tym poradzic...
Andzinsan odpisał famfaramfa na temat w Życie uczuciowe
Każda wdowa/wdowiec ma prawo przeżywać śmierć tak jak to czuje,nikt nie ma prawa mówić mu "bo masz dla kogo żyć ,cieszyć się itp..........."Każdy z nas wie jaka była za życia osoba zmarła i ile dla niej znaczyła i jak bardzo jej brakuje.Osoby,które przeżyły kilkadziesiąt lat w związku nie powinny być oceniane przez osoby młode,że wychowały dzieci,mają wnuki itp......one ,też kiedyś je wychowają ,będą mieć wnuki i wowczas same przekonają się jak to w rzeczywistości jest.Zadna wdowa, czy młoda czy stara nie ma lekko i powinnyśmy się wspierac, a nie bo ta wdowa ma lepiej....,a ta gorzej ,bo wychowala dzieci......,a ta nie...........dlatego bardzo rozumiem Norę,samotny47,ziutella i wszystkie starsze samotne osoby,bo wszyscy mamy jednakowe odczucia względem naszych dorosłych dzieci. ,Helmutt55 jesteś bardzo młodą osobą i dlatego postrzegasz to inaczej,tłumaczysz nam ,ze mamy się cieszyć dziećmi,a kto tu na forum napisał ,że nie cieszy się dziećmi,czy je nie kocha.Kochać dziecko i być kochanym przez nie, nie ma nic wspólnego ze stratą ukochanej osoby.Ja znam dużo wdów i żadnej braku męża nie są w stanie zastąpić dzieci/choćby najlepsze/.No,ale tego trzeba doświadczyć na własnej skórze. Marina---->>>>ja też uważam,ze swoje zdanie należy wypowiadać na temat swojej żałoby,a nie innych,bo każda jest dla danej osoby inna i każdy przeżywa ją inaczej i to jest jego indywidualna sprawa,a dorosłym dzieciom dajmy żyć w spokoju.Wyrazy współczucia dla teściowej brata,wiem jak bardzo to przeżywacie.Pozdrawiam. -
Smierc bliskiej osoby...jak sobie z tym poradzic...
Andzinsan odpisał famfaramfa na temat w Życie uczuciowe
Każda wdowa/wdowiec ma prawo przeżywać śmierć tak jak to czuje,nikt nie ma prawa mówić mu "bo masz dla kogo żyć ,cieszyć się itp..........."Każdy z nas wie jaka była za życia osoba zmarła i ile dla niej znaczyła i jak bardzo jej brakuje.Osoby,które przeżyły kilkadziesiąt lat w związku nie powinny być oceniane przez osoby młode,że wychowały dzieci,mają wnuki itp......one ,też kiedyś je wychowają ,będą mieć wnuki i wowczas same przekonają się jak to w rzeczywistości jest.Zadna wdowa, czy młoda czy stara nie ma lekko i powinnyśmy się wspierac, a nie bo ta wdowa ma lepiej....,a ta gorzej ,bo wychowala dzieci......,a ta nie...........dlatego bardzo rozumiem Norę,samotny47,ziutella i wszystkie starsze samotne osoby,bo wszyscy mamy jednakowe odczucia względem naszych dorosłych dzieci. ,Helmutt55 jesteś bardzo młodą osobą i dlatego postrzegasz to inaczej,tłumaczysz nam ,ze mamy się cieszyć dziećmi,a kto tu na forum napisał ,że nie cieszy się dziećmi,czy je nie kocha.Kochać dziecko i być kochanym przez nie, nie ma nic wspólnego ze stratą ukochanej osoby.Ja znam dużo wdów i żadnej braku męża nie są w stanie zastąpić dzieci/choćby najlepsze/.No,ale tego trzeba doświadczyć na własnej skórze. Marina---->>>>ja też uważam,ze swoje zdanie należy wypowiadać na temat swojej żałoby,a nie innych,bo każda jest dla danej osoby inna i każdy przeżywa ją inaczej i to jest jego indywidualna sprawa,a dorosłym dzieciom dajmy żyć w spokoju.Wyrazy współczucia dla teściowej brata,wiem jak bardzo to przeżywacie.Pozdrawiam. -
Smierc bliskiej osoby...jak sobie z tym poradzic...
Andzinsan odpisał famfaramfa na temat w Życie uczuciowe
Ziutella------>>>>często spotykam się z taką opinią "przecież nie jesteś sama masz dziecko",ale to mówią osoby,które mają mężów i nie znają takiego uczucia jak wdowy.Bardzo denerwują mnie takie gadki,przecież nasze dzieci mają swoje rodziny,dzieci i musza patrzeć swoich bliskich,a nie "niańczyć mamę"tak im to trudno zrozumieć ,a mnie to bardzo denerwuje.No,ale żeby to zrozumieć ,trzeba to najpierw przejść samemu.Pozdrawiam. -
Smierc bliskiej osoby...jak sobie z tym poradzic...
Andzinsan odpisał famfaramfa na temat w Życie uczuciowe
Ziutella -----------witam dawno nie pisalaś,dla mnie też strasznie brakuje mojego męża,dom też jest opustoszały ,zimny i służy tylko jako noclegownia,tak jak to napisał Tomasz.......Do mnie coraz częściej przychodzą myśli ,żeby sprzedać dom i zamieszkać w bloku,zmienić środowisko,ale nie wiem czy poprawiłby się mój stan psychiczny,.......takie to wszystko jest beznadziejne....ile człowiek musi na tym padole ziemskim przeżyć ,może tu jest to piekło????Pozdrawiam i pisz częściej. Otunia----->>>>kochanie napisz co u Ciebie jak zdrowie,praca ,bardzo tęsknię za Twoimi wpisami.Pozdrawiam. -
Smierc bliskiej osoby...jak sobie z tym poradzic...
Andzinsan odpisał famfaramfa na temat w Życie uczuciowe
Ziutella -----------witam dawno nie pisalaś,dla mnie też strasznie brakuje mojego męża,dom też jest opustoszały ,zimny i służy tylko jako noclegownia,tak jak to napisał Tomasz.......Do mnie coraz częściej przychodzą myśli ,żeby sprzedać dom i zamieszkać w bloku,zmienić środowisko,ale nie wiem czy poprawiłby się mój stan psychiczny,.......takie to wszystko jest beznadziejne....ile człowiek musi na tym padole ziemskim przeżyć ,może tu jest to piekło????Pozdrawiam i pisz częściej. Otunia----->>>>kochanie napisz co u Ciebie jak zdrowie,praca ,bardzo tęsknię za Twoimi wpisami.Pozdrawiam. -
Smierc bliskiej osoby...jak sobie z tym poradzic...
Andzinsan odpisał famfaramfa na temat w Życie uczuciowe
Ziutella -----------witam dawno nie pisalaś,dla mnie też strasznie brakuje mojego męża,dom też jest opustoszały ,zimny i służy tylko jako noclegownia,tak jak to napisał Tomasz.......Do mnie coraz częściej przychodzą myśli ,żeby sprzedać dom i zamieszkać w bloku,zmienić środowisko,ale nie wiem czy poprawiłby się mój stan psychiczny,.......takie to wszystko jest beznadziejne....ile człowiek musi na tym padole ziemskim przeżyć ,może tu jest to piekło????Pozdrawiam i pisz częściej. Otunia----->>>>kochanie napisz co u Ciebie jak zdrowie,praca ,bardzo tęsknię za Twoimi wpisami.Pozdrawiam. coś jest nie tak z kafeterią,nie chcą wchodzić wpisy. -
Smierc bliskiej osoby...jak sobie z tym poradzic...
Andzinsan odpisał famfaramfa na temat w Życie uczuciowe
Ziutella -----------witam dawno nie pisalaś,dla mnie też strasznie brakuje mojego męża,dom też jest opustoszały ,zimny i służy tylko jako noclegownia,tak jak to napisał Tomasz.......Do mnie coraz częściej przychodzą myśli ,żeby sprzedać dom i zamieszkać w bloku,zmienić środowisko,ale nie wiem czy poprawiłby się mój stan psychiczny,.......takie to wszystko jest beznadziejne....ile człowiek musi na tym padole ziemskim przeżyć ,może tu jest to piekło????Pozdrawiam i pisz częściej. Otunia----->>>>kochanie napisz co u Ciebie jak zdrowie,praca ,bardzo tęsknię za Twoimi wpisami.Pozdrawiam. -
Smierc bliskiej osoby...jak sobie z tym poradzic...
Andzinsan odpisał famfaramfa na temat w Życie uczuciowe
Ziutella -----------witam dawno nie pisalaś,dla mnie też strasznie brakuje mojego męża,dom też jest opustoszały ,zimny i służy tylko jako noclegownia,tak jak to napisał Tomasz.......Do mnie coraz częściej przychodzą myśli ,żeby sprzedać dom i zamieszkać w bloku,zmienić środowisko,ale nie wiem czy poprawiłby się mój stan psychiczny,.......takie to wszystko jest beznadziejne....ile człowiek musi na tym padole ziemskim przeżyć ,może tu jest to piekło????Pozdrawiam i pisz częściej. Otunia----->>>>kochanie napisz co u Ciebie jak zdrowie,praca ,bardzo tęsknię za Twoimi wpisami.Pozdrawiam. -
Smierc bliskiej osoby...jak sobie z tym poradzic...
Andzinsan odpisał famfaramfa na temat w Życie uczuciowe
Nora05------->>>>>Te,Twoje uczucia w zasadzie brak ich,powstały na wskutek utraty męża,na raz wszystko się zmieniło,powstała pustka,beznadzieja,nic nas nie cieszy, nie mamy zadnych planów,żyjemy aby dziś,nic nas nie obchodzi,nie zwracamy uwagi na innych jesteśmy po prostu obojętne.Przepraszam ,że piszę w liczbie mnogiej,ale mam takie wrażenie ,że tak samo czujesz jak ja.Pozdrawiam . Samotny47------->>>>Tomaszu,to znaczy,że niedobry los się do nas uśmiecha!!!!!!......to on z nas drwi???......może masz rację,bo dlaczego jak spotkala nas taka tragedia,to dalej jest też "pod górkę".............jak długo jeszcze będzie to trwać????????Chyba trafne jest powiedzenie"że nieszczęścia chodzą parami"Jednak musimy się wspomagać i wyżalić się na forum i wierzyć,że kiedyś będzie może lepiej,tylko kiedy????.........Trzymaj się.!!! -
Smierc bliskiej osoby...jak sobie z tym poradzic...
Andzinsan odpisał famfaramfa na temat w Życie uczuciowe
Nora05---->>>>>ja,też myślę,że nie zrobilam nic aby zapobiec tej niepotrzebnej śmierci,mogłam bardziej reagować na zauważone zachowania męża i wywierać na Niego presję, żeby poszedł do lekarza.......teraz juz za póżno.....niczego się nie da przywrócić......los tak chciał i pokarał mnie.....nie wiem za co ,ale on na pewno wie..bo nic nie dzieje się samo.Noro,ja też jak przyjechała karetka to myślalam,że Go uratują,chociaż już nie żył,nie docierało do mnie ,że w 1 sek.człowiek schodzi i nigdy już nie wróci. Samotny47------>>>>chyba znasz przysłowie,że ten koń co dobrze ciągnie,to trzeba go jeszcze batem pogonić.chodzi mi ,o Twoją pracę,dobrze że jestem na emeryturze.Nieraz nie warto się wychylać,bo to nie zostaje zauważone przez przełożonych,teraz liczą się tylko układy.Jednak nie poddawaj się,bo honor człowieka jest więcej wart niż podlizywanie się,czy jechanie na czyjś plecach,dalej noś głowę do góry,dlatego będziesz miał czyste sumienie i zachowaną godność i będziesz mógł spojrzeć wszystkim prosto w oczy.Może kiedyś ten niedobry los i do Nas się uśmiechnie.Pozdrawiam. -
Smierc bliskiej osoby...jak sobie z tym poradzic...
Andzinsan odpisał famfaramfa na temat w Życie uczuciowe
Nora05---->>>>>ja,też myślę,że nie zrobilam nic aby zapobiec tej niepotrzebnej śmierci,mogłam bardziej reagować na zauważone zachowania męża i wywierać na Niego presję, żeby poszedł do lekarza.......teraz juz za póżno.....niczego się nie da przywrócić......los tak chciał i pokarał mnie.....nie wiem za co ,ale on na pewno wie..bo nic nie dzieje się samo.Noro,ja też jak przyjechała karetka to myślalam,że Go uratują,chociaż już nie żył,nie docierało do mnie ,że w 1 sek.człowiek schodzi i nigdy już nie wróci. Samotny47------>>>>chyba znasz przysłowie,że ten koń co dobrze ciągnie,to trzeba go jeszcze batem pogonić.chodzi mi ,o Twoją pracę,dobrze że jestem na emeryturze.Nieraz nie warto się wychylać,bo to nie zostaje zauważone przez przełożonych,teraz liczą się tylko układy.Jednak nie poddawaj się,bo honor człowieka jest więcej wart niż podlizywanie się,czy jechanie na czyjś plecach,dalej noś głowę do góry,dlatego będziesz miał czyste sumienie i zachowaną godność i będziesz mógł spojrzeć wszystkim prosto w oczy.Może kiedyś ten niedobry los i do Nas się uśmiechnie.Pozdrawiam. -
Smierc bliskiej osoby...jak sobie z tym poradzic...
Andzinsan odpisał famfaramfa na temat w Życie uczuciowe
Samotny47------>>>>czuję to samo co Ty,piękna piosenka i jakże na czasie.Pozdrawiam ,trzymaj się,może będzie kiedyś lepiej,ale na pewno nie tak jak było. -
Smierc bliskiej osoby...jak sobie z tym poradzic...
Andzinsan odpisał famfaramfa na temat w Życie uczuciowe
Marinko po obejrzeniu filmu "Barwy szczęścia"jestem rozbita,prawdziwa tragedia,ktora niestety spotkała i Nas.Pozdrawiam,trzymaj się!!!! coś dzieje się z kafeterią nie chca wchodzić wpisy. -
Smierc bliskiej osoby...jak sobie z tym poradzic...
Andzinsan odpisał famfaramfa na temat w Życie uczuciowe
Marinko po obejrzeniu filmu "Barwy szczęścia"jestem rozbita,prawdziwa tragedia,ktora niestety spotkała i Nas.Pozdrawiam,trzymaj się!!!! coś dzieje się z kafeterią nie chca wchodzić wpisy.
