stosunkowy
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez stosunkowy
-
dzień dobry piękna - wróciłaś po wczorajszych szaleństwach ;) kotka - to daty mamy podobne...stąd ponownie Bemowo 16go czerwca...a w sierpniu dalsza pogoń za symbolami ze starych dobrych lat
-
to z Ciebie taka ostra kotka ;) ale wiesz co dobre....
-
a to dopiero rozgrzewka przed 16tym czerwca... ;>
-
niestety jutro poświąteczna mnie nie dopadniesz... dzisiaj ruszam na 'Highway to Hell' aby jutro na Bemowie poczuć 'Thunderstruck', usłyszeć 'Hells Bells' i wywrzeszczeć 'We Salute You' :) natomiast w piątek możesz mnie miętosić ile wlezie...(bokserki noszę ;) )
-
no toż siedzę i czekam...a one stoją w wejściu takie niezdecydowane
-
takich wiernych ..... ze świecą szukać;) a ten pomysł na Wasze wspólne działanie już mi się podoba
-
dar darem...może odkryjecie u siebie (z męską pomocą) podobne pokłady napalenia
-
nastawienie generalnie jak zwykle mocno stosunkowe nigdy nie wiadomo kiedy mizianie może przerodzić się w ostrą jazdę ;)
-
baaaardzo trafiona sugestia :)
-
śladu po nim nie ma ;)
-
fakt, do prawdziwego zgorszenia to jeszcze trochę brakowało...
-
rowerka - więc szkoda, że nie wpadłaś dołączyć...i poświąteczna też - mielibyśmy zbiorowe sianie zgorszenia ;)
-
ja się na dzisiaj żegnam - miłego popołudnia ... tym mniej i tym bardziej zbulwersowanym ;)
-
raczej do nas - w końcu opadła z nas maska Romea...
-
ale fakt...piękna - wywołałaś swoim pojawieniem się niemałe poruszenie ;)
-
dawaj Bush :)
-
piękna - niewątpliwie nadrobimy...;)
-
jak się nie ma dystansu do siebie to i wrażliwość na punkcie szacunku jakby nieco podwyższona...
-
masz prawo - jedni lubią tak..inni inaczej...zaczęło się klimatycznie, kończy zwierzęco - ale to TYLKO zabawa
-
czekaj, zaraz się dowiemy jacy z nas dewianci
-
i dlatego piszesz pod pomarańczką? każdy ma swoją mniej lub bardziej mroczną stronę
-
piękna - miałem na myśli tylko i wyłącznie podłogę
-
moje napięcie jak najbardziej pod kontrolą...takiej jak ona trzeba pokazać gdzie jej miejsce
-
może po prostu zerżnij jej pysk...przecież go nadstawia
-
raczej niczego na tę chwilę zmieniać nie będę ;) piękna okazała się być niecierpliwa...teraz ja się poprzyglądam
