Ewa,
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez Ewa,
-
Buber Sara...a ja chyba jednak upiekę jeszcze sernika:) U mnie deszcz pada, pochmurno i ciemno
-
Mav chyba by musiał na kolanach do Czestochowy iść:D Ja już musze zmykać . Śpijcie i śnijcie o barankach , zajaczkach. pa MavSarus
-
Saruś...i znów w boczki pójdzie:)
-
Oj Sarus nic...nie pytaj...to było dawno:D...nie dość, że pokręciłam to jeszcze innych w błąd wprowadzałam:o
-
Mav...nie przypominaj mi , bo aż mi wstyd:o
-
Sarus...a ja nie bedę piec nic oprócz babki...u nas w cukierni sa wypieki, że palce lizać - nie rozrózni czy to własny wypiek, czy kupne, a tak w ogóle to ja do pieczenia nie mam talentu - gotować owszem..
-
Mav... była w Malborku i Tczewie..w tym drugim daaawno.
-
nie jestem ze Śląska, ale tam bywam...ja mieszkam jeszcze niżej...a na Dolnym tez byłam pół roku.
-
Mav...może Ty chcesz sobie cos oświęcić:p
-
Mav...nie ma takiej opcji;)...zawsze mam w zapasie inna stronę, a kompa mam za drzwiami, więc nawet nie widzi jak zmieniam:D
-
Mav...zobacz na mape pogodową Ty u góry - ja na dole;) Diabli milutkich snów u mnie też deszcz:o, ale w dzień było cieplutko i słonecznie.
-
Witaj Sauśkto jak kto, ale Ty sie na tym chyba najlepiej znasz:) Mav...na drugim koncu Polski:)
-
a zajc:D ja kupiłam barana i to takiego dużego, że mało co do koszyczka sie zmiesci:D...ale co zrobic jak mi sie taki spodobał;)
-
Mav...a u mnie zapowiadaja śnieg na te Święta:o
-
z cukru z rózkami gładziutkiego, bez wełenki
-
:D:D:D
-
Mav...a jednak wyczułam , że coś jest nie tak i nie mów, że Ciebie nie mozna rozgryźć:p
-
Diabli masz juz barana?:D
-
Diabli witaj
-
ha może te hustawki nastrojów zwiazane z menopauzą...nie smiej się - faceci tez to przechodzą:D
-
To dobrze, ze idzie ku lepszemu...bo ja Cie zapamietałam jako wesołka , a Ty tak czasem poważnie wszystko traktujesz:) Misiek jest od niedzieli...zaglada mi czasem przez ramie, a ja nie lubie podgladania:p
-
i nie masz za co przepraszać, ja się tak szybko nie obrażam:) ...ale mi sie wydaje, że zrobiłes sie lekko nerwowy;)
-
Jestem, ale nie sama... Mav...ja na tamtym topie stawiałam pierwsze kroki na Kafe, potem u Koli i u Ciebie, więc miałam do nich sentyment.
-
Mav Mav...ja Cie nie poznaje...to co napisałam o gryzieniu dotyczyło naszych żartów u Jarzebinki - tam byłeś wesoły, żartowaliśmy i wszyscy dobrze sie bawili...no może nie wyraziłam się zbyt jasno, a Ty mi zaraz dowaliłes co było na końcu...a'propos Upsssa...ja nigdy z nim nie byłam:D może nawet Ty go więcej znałeś jak ja:p Miłego wieczoru
-
Lotna? - chyba to imie konia z wojennego filmu, jak dobrze pamietam.
