wiosenna mama
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez wiosenna mama
-
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Ja sobie zaraz tez poduszke wsadze (pod tylek rzecz jasna co by nie było nieścisłości bo jak mamie dziś powiedziałam ze podobno ananas przyspiesza poród i że chcę sobie kupić i wsadzić... i zanim dokończyłam ze do blendera i zrobić sok to dostała takiego ataku śmiechu że myślałam ze się udusi. Zboczenica jedna ) Tylko żeby to uczynic musialbym się ruszyć, a tak mi się nie chce że nie macie pojęcia. Jak ległam tak leże, laptop koło mnie i cały mój wysiłek fizyczny to ruszanie palcami na klawiaturze. Martka to moze zaprosze sąsiadów jak się zacznie znów dzień fochów :D a o do weekendu to jutro chcę do mamy jechać a w niedzielę to jeszcze nie wiem. Bedę się lenić :D -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Taaa aniołki :D Szczególnie synek jest aniołkiem, a z dupy ogonek rośnie :P Wczoraj mieliśmy akcję roku. Wywalił klocki i uciekł. Siostra za niego pozbierała (ona faktycznie jest kochana i grzeczna), wywalił jeszcze raz to tatuś pozbierał, a ten dziabąg przyszedł i z premedytacją rozsypał znów i urządził jakąś dziką awanturę. O jak się wkurzyłam. Usiadłam w fotelu i kazałam mu zbierać klocki roztaczając przed nim obietnice solennego lania i stanowczy zakaz taplania się w wannie tego wieczora. 50 minut zbierał. ze złośliwością wrzucał po jednym klocuszku. Mówie Wam myślałam że eksploduje ale udawałam stoicki spokój, a on się darł jak nie wiem. No i później prysznic zamiast kąpieli i też krzyk. W końcu padł zanim bajkę zdążyłam skończyć czytać. Wcale się nie zdziwie jak nam jutro wezwanie z opieki społecznej przyjdzie albo ktoś na kontrole wpadnie bo ja na miejscu sąsiadów to bym zgłosiła w odpowiednie miejsce takie wrzaski. Kurcze nie wiem co to. Jakiś bunt 3- latka? Bo wcześniej to był łobuziak ale nie niegrzeczny potwór. Broił sobie, wymyślał różne rzeczy, ale nigdy nie bylo takich zlośliwości i wrzasków i dlatego trochę się boje jak zareaguje na maleństwo czy mu się ten bunt jeszcze bardziej nie pogłębi. Jeszcze mam nadzieję, ze to taki incydent tylko i nie będzie powtórki z rozrywki. -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Hej Ja po wizycie. Nie ma rozwarcia buu :( :D:D Za to szyjki też już prawie nie ma :D No i w zasadzie to tyle bo KTG jest zbędne jak na razie. Dostałam tylko skierowanie na wymaz na paciorkowce i na jakieś tam jeszcze pierdółki i termin kolejnej wizyty jak do niej dotrwam a jak nie to "wie pani gdzie nas szukać" (w sensie że na porodówce). Nie chciało mi się już na oddział iść pytać co trzeba mieć więc zadzwonię w poniedziałek. Wysiedziałam się 3 godziny w poczekalni i jak wyszłam to jedyne co mi się chciało to sikuuu i szybko wskoczyć do łóżeczka :D A teraz siedzimy z maluchami i zajadamy kurczaka i sajgonki :D Matka "zdobyła" obiad :d co by nie trzeba było gotować ani zmywać :D Obstawiamy terminy porodu. Ja typowałam 3 lub 13 marzec koleżanka 17, mąż 21 a teściowa 1 kwietnia (pogrzało ją!!!) No ale chyba 3 odpada bo jak tam się jeszcze nic nie poszerza odpowiednio... Skupiam się na tym 13 w takim razie :D Pozdrawiam -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
haha nie :D Dzięki laktator trzeba spakować :D Aż takiej dużej kosmetyczki nie mam :D:D:D:D Musze sobie go wyparzyć i wygotować. Chyba zrobię dwie torby. Jedna z takimi podstawowymi rzeczami, a druga z pierdółkami właśnie typu laktator, kubki itd plus rzeczy dla dziecka jeśli się okaże że trzeba. W sumie mam takie dwie malutkie torby wiec myślę ze będzie ok. No nic znikam do wanny. Jak wypełznę to dam znać. -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
o podusi pamiętam bo się bez niej nigdzie nie ruszam. Nie umiem spać bez małej poduszeczki :) A wkładki spakowałam do kosmetyczki. Suszarki nie biorę. Nie używam praktycznie wcale. Zaraz mi krzyż pęknie. A przede mną jeszcze walka , zamiast tarczy lusterko, zamiast miecza maszynka. Oj mój biedny brzuszek. Już mnie boli na samą myśl o tym jakie pozy będę musiała przybierać. Właśnie przed chwilą wylałam pół litra soku na podłogę. Jestem taka niewydarzona ze szok. Trzeba było ścierać. Młodzi nakarmieni już podwieczorkiem i budują z klocków zamki dla koników. Za godzinę wróci mężuś, poprawi ta podłogę po mnie bo ja tak co z większa tylko bo mi plecy pięknie nawalają, wykąpie robaczki, da im kolacje iiiiiii spanko :) A jak wstanę to już będzie jutro :D:D:D AB a jak ty się czujesz? Boli cię to? Trzymam kciuki za Ciebie i Laurę. -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
a wiem jeszcze kubek sobie muszę zabrać bo mają w kuchni deficyt kubków, łyżek, noży i widelców. Ale to chyba spakuje do drugiej torby i mąż mi później przywiezie. -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Ja własnie się spakowałam. Nie wiem czy wszystko mam: 3 koszule do karmienia plus koszula do rodzenia klapki 2 ręczniki papier toaletowy ręczniki papierowe chusteczki higieniczne majtki staniki do karmienia skarpety szlafrok podpaski poporodowe kosmetyczka Nie wiem czego mi jeszcze brakuje... Wiem, ze wody mineralnej takiej z dziubkiem, oczywiście dokumentów, tel, ładowarki ale to używam na bieżąco wiec dopakuje w ostatniej chwili. Jak o czymś istotnym zapomniałam to dajcie mi znać bo mam sklerozę :D Dla dziecka jeszcze nic nie pakowałam bo nie wiem co trzeba. Jutro się dowiem. -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Martka trzymam kciuki żeby to zaciskanie jeszcze 2 tyg dało rady! Ale i tak najgorsze masz już za sobą. A mój humor hmm taki sobie. Mam skoki nastroju. Ale jak sobie pomyślę, że luty się już kończy i niedługo marzec to mi się od razu poprawia wszystko :) -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Hej wpadłam się przywitać. Wczoraj walczyłam ze skurczami i stawianiem się brzucha. Jak stwierdziłam ze nie ma wyjścia trza jechać do szpitala to przeszło :) Uparte to to. Za to jak wstałam z łóżka to niespodzianka. Brzucho już tak nisko. W ciągu godziny skurczy opadł tak ze już sobie mogę swobodnie oddychać i nic mi się pod mostek nie wciska za to wciska się tam na dole. Jak się zbiorę w sobie to dziś spakuję torbę dla siebie, a jutro mam wizytę. Dziś skończyłam 36 tydzień więc już na luzie podchodzę do tego. Ciekawe czy tam się coś znów poskracało i porozwierało bo szczerze to czuję ze tak. Nie mogę się jutra doczekać żeby się dowiedzieć co Karola wyprawia i czy wyłazi już czy jeszcze siedzi (w sumie to do marca by mogła posiedzieć to prawie by donoszona całkiem była). Robię dziś ostatnie prania koszul i ciuszków co się "przyplątały" w minionych dniach do nas. Zaraz to poprasuje, popakuje torbę i czekam niecierpliwie na jutro :D:D:D Trzymajcie się dzielnie dziewczyny! Już nam niedużo zostało :D -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Dziewczyny rzadko pisze co by wam nie smęcić. Mam depresje przedporodowa. Brzuch mi twardnieje, kręgosłup tak boli że nie mogę wstać z łóżka. Ogólnie chce mi się wyć. Jeszcze poczytałam lutówki i teraz się stresuje czy malutka jest zdrowa. Niech się ten luty już kończy i niech coś się rusza, niech Zołzia już wychodzi cala zdrowa tłuściutka i różowa bo osiwieje od mojego wkręcania sobie. No nic idę wykąpać dzieci i jak Boga kocham nie wiem jak to zrobię bo boli mnie jak cholera. Chce już urodzić!!!! a tu jeszcze 29 dni do terminu. Pozdrawiam Was i zazdroszczę większości dobrego samopoczucia. Lolitka i AB trzymajcie się dzielnie! -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Malwiśka będzie stanowczo za ciepły. Mam taki czerwony to jest fajne ale na duże mrozy i chyba bardziej się dla siedzącego szkraba sprawdza takiego bez bucików jeszcze. Ja prawie z tego nie korzystałam bo mi pory roku nie spasowały dla małej, a mały mial fajny kombinezon i nie było już potrzeby go wkładać do czegoś takiego, kocyk wystarczył. Jeśli myślisz o czymś takim na kwiecień to ja odradzam. Na prawdę kocyk starczy jak masz jakiś kombinezon przejściowy/ śpiworek -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Dziewczyny ale czy na prawdę jest potrzebny taki do 18 kg? Pewnie od dziecka zależy ale moja 4 latka waży 16 kg a taki bujaczek olewa z góry na dół i by w nim nie siedziała ani minuty bo lepiej na dywanie, a do rysowania na taborecie. Mnie się wydaje ze taki do 9 jest wystarczający. Ponad to miałam leżaczek FP do 18 i jak już kiedyś pisałam dziecko które samo siedzi jak się je przypnie pasami jest w stanie przechylić leżaczek do tyłu, upaść na nos i nakryć się tym leżaczkiem więc w pewnym wieku to się robi nawet niebezpieczne. -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
magda boskii ja właśnie będę miała taką huśtawkę :D tzn nie ja tylko Karola :D Teściowie jej sprawili ale nie chcą pokazać małopoludy jak na żywo wygląda :D Powiedzieli ze pokażą dopiero jak Karola się urodzi :D:D:D Pewnie bym się jeszcze na niej huśtała i zepsuła wnusi a tak to będzie miała od babci i dziadusia hahaha :D:D:D http://allegro.pl/hustawka-ptaszek-6931-roz-bright-starts11kg-promoc-i1454271450.html -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
witajcie Ja również się przyłączam do życzeń szybkiego powrotu do zdrowia dla AB i mam nadzieję, że wszystko skończy się dobrze dla obydwu kobietek. Co do wózka to zależy od pogody, ale mrozów już chyba w kwietniu nie będzie? Mam taką nadzieję :D Więc pewnie śpiworek i grubszy kocyk wystarczą. Pod pajacyk to body z krótkim rękawkiem względnie nic w zależności od tego jaką masz temp w domku, bo na spacer to bym jednak to body zakładała. My mieliśmy ukrop bo ktoś sobie wymyślił że noworodek= temp tropikalne i mamy grzać i grzać więc nie chcąc się kłócić zakładałam same bawełniane pajacyki żeby potówki się nie porobiły, a po pierwszych tygodniach to już same body. Mam nadzieję ze tym razem nie będzie u nas tropików bo mam sporo welurowych rzeczy :D U nas właśnie kończy się 35 tydzień. Im bliżej wizyty tym bardziej nie mogę się doczekać. Mała się wypycha właśnie. Noce mam koszmarne kręgosłup tak boli i mała naciska na pęcherz. Niby brzuch mi tylko troszkę opadł, ale jakoś ją tak nisko czuje, szczególnie pod wieczór. Dziś zobaczyłam puszkę z kawa i tak mi się zachciało ze sobie zrobiłam, taką z jednej łyżeczki rozpuszczalną i z mlekiem. Ja nie pije kawy, tylko sporadycznie i efekt był taki że jakiś czas po wypiciu mi się zrobiło słabo, zmierzyłam ciśnienie i 140/90 więc łóżko i leżeć ale już spadło i lepiej mi. Od kawy muszę się trzymać z daleka bo mi nie służy (strasznie mi po niej teraz niedobrze bleee) Idę pooglądać allegro choć w zasadzie nic nie planuje kupić, ale kto wie może się coś fajnego nawinie :P:D Pozdrawiam -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
oj wiedza wiedzą. Ogladaja tv, reklamy i siostra mu wtłoczyła ze różowy to "dziefcynowy" a on ma inne kolory i lalkami ma sie nie bawić. a on ja ma gdzieś i łazi po domu z baby born i mówi ze to jego "kalolinka". Czasem ja wciska pod koszulkę i przybiega zadowlony "mamo tez mam kalolinke w brzuchu" :D:D:D On jest kajtuś,że hej. Ostatnio jest na etapie "mój brat powiedział ze" i nie dociera tłumaczenie ze nie ma brata. On ma wymyślonego i koniec. Mała miala kolezankę wymyśloną więc już wiem ze to zdrowy normlany objaw :D -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
a tam od razu poszkodowany. Mój jeszcze do niedawna spał w piżamce z hello kitty. dopiero ostatnio wyniosłam na strych jak mi powiedział ze to "dla dziefcynów jest" :D:D:D -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
a koszule fajne i chyba se jednak taką zamówie. w markecie takie widziłam po 39 zł a tu po 22 to spora różnica :D Mam jedną taką jak te w 1 linku z żyrafką i fajna jest, bardzo ją lubię, ale już sprana :( ta ze szlafrokiem też śliczniutka :) -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
urośnie, ale koszulki do karmienia się używa PO PORODZIE , ale nie martw sie ja tez wziełam xxl bo stwierdziłam że brzuch mi urośnie i dopiero mama mnie oświeciła :D:D ciaza sie rzuca na mózg :D -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Ja rogala na razie nie kupiłam. Zamówię po porodzie jak będę wiedziała ze się przyda bo jak nie bedę miała czym karmić to mi rogal nie potrzebny. Koszule mam dwie i jeszcze z dwie by mi się przydały ale złożyłam już zamówienie u mamy bo się wybiera na plac to mi kupi. Tam będą najtańsze i największy wybór, a mama ma super gust wiec kupi ładne. A co do ubranek to nie wiem ile czego mam- dwie szuflady :D Wystarczy na pewno. Przeszła mi ochota na kupowanie mini ciuszków jak sobie pomyśle ze muszę to wyprać i wyprasować to mi się odechciewa, a jak jeszcze sobie pomyśle ze mała to raz założy i wyrosnie to całkiem mi już ochota mija. Jak się mala urodzi to będę szukała sukienek na lato, na razie tych na 0-3 mies styknie :) Na wiosnę jesteśmy przygotowani. Mali mają już buciki i kurteczki (jeszcze czapek im brakuje ale to pikuś), mała ma cały zestaw, ja mam buty z jesieni, dużo w nich nie pochodziłam więc są nieznoszone i mam jedną parę nowych (prezent), kurtki też jakieś się znajda. więc ludzik może już wiosna przychodzić :D -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Witajcie. Ja od rana robię przeprawę z ośrodkiem zdrowia. Lekarka nie chce dac skierownaia dla synka na morfologię bo ona nie widzi potrzeby. To nic ze brał ostatnio kilka antybiotyków pod rząd że jest blady że osłabiony że ostatnią morfologię miał ponad pół roku temu i nie wyszła najlepiej. Według niej nie ma problemu. Wiem nie kosztuje to majątku ale kurde ja już za to płace ze składek! Wysłałam tym razem męża bo ja na prawdę nie mam siły na użeranie sie z każdym od sprzedawcy na allegro przez panią w ZUSIE po panią doktor która nie widzi potrzeby, a ja widzę! Kolejny udany dzień ech. Co do przedszkoli u nas nie było problemu. Córka się dostała od razu bez żadnego problemu, syna zapisuje w marcu (zapisuje się rocznikami więc nie można do przodu dziecka wpisać). Żłobków mi nie trzeba bo idę na wychowawczy. A w między czasie pomyślę co zrobić zeby zmienić pracę na jakiś swój biznes. Malwiśka wystawie tylko odpowiedni komentarz, zresztą kolejny do kolekcji i niech się sprzedający cmoknie. Dziadek wnusi dorobi odpowiedni bolec i będzie hulajnoga jak trzeba. Śrubki też już znalazł pasujące. Jejuu ale mam nerwy dziś. Dobrze ze mąż do późna w pracy bo by mu się zebrało za całokształt a tak to mi przejdzie zanim wróci :) -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Witam was dziewczynki w walentynki. U mnie dzień się zaczał tak sobie. Zadzwoniłam do sprzedawcy hulajnóg który na mnie nawrzeszczał na dzien dobry i twierdzi ze paczki pakowal producent i ze są wszystkie potrzebne śrubki. Jak mówie ze paczki byly otwarte i wypełnione gazetami to usłyszałam ze aha bo je sprawdzają, jak mówię których śrubek nie ma to mi kobieta mówi ze tak ma byc jak jej chce wysłać ich własne zdjęcie na którym śrubki są to mi mówi ze to inny model jest i ze zdjęciami mam sie nie sugerować. szkoda nerwów nie mam do tego teraz głowy. Dokupimy drugą w sklepie i będzie. Niech się pani buja ze swoją chińska tandetą której się nawet poskładać nie da, a co dopiero bawić się nią. Malwiśka bardzo mi przykro :( Ale może tym razem jednak to córeczka. Ja też biorę magne b6 i właśnie mi się skończył muszę męża wysłać do apteki bo wczoraj sobie zapomniałam. A jeszcze z apteki mi trochę rzeczy dla dzidziusia brakuje- gaziki leko do pępuszka i masc bephanten na brodawki i ewentualnie do pupki. Własnie skonczylam strugać tonę kredek maluchom bo mają fazę na malowanie, szczególnie córcia. Potrafi dziennie naprodukowac kilkadziesiąt obrazków i kazdy podpisuje "mama" bo tylko tyle napisac potrafi :D Więc wszytskie są dla mamy :D Mam już pokaźną kolekcję. Teraz będe miała 2 godz błogiego spokoju bo dzieci się rzuciły na kredki jakby ich nigdy nie widziały. Pójdzie cala ryza papieru, dobrze że się w koszta w firmę wrzuca bo byśmy zbankrutowali :D Miłego dnia Wam życze. -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Tak moja się w 35/36 tyg przekręciła glizdka tyle ze ona malusia była. z hulajnogami to się okaże bo gość zebrał ostatnio same niefajne komentarze. Oglądam sobie fotki dzidziorków z tej stronki podanej przez AB i ech słodziutkie :) -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Witam Was w niedziele. Ja jednak wczoraj miałam bardzo zly dzień, a na dodatek dziś nie zapowiada się lepiej. Postanowiłam sie wczoraj zwlec z łóżka i poprzeglądałam szafy maluchów. Całe wory za malych rzeczy poszły aut. Resztę poprasowałam i poukładałam kolorami. Trzeba im trochę dokupić bo strasznie szybko rosną, ale na razie dopiero co im uzupełnialiśmy szafę wiec systematycznie trzeba coś do niej dorzucać. Małe zostaną dla Karolci, bo niektóre bluzeczki po córce to ani razu nie założone. Dostała dużo za małych. Ma 4 lata a podostawała bluzki na 18-24 mies no i co z nimi robić? Poleżały w szafie a teraz je spakowałam i będą dla małej. Późno poszliśmy spać i noc też nie była za fajna bo synek się często wybudzał i płakał. Nie wiem co mu było bo nie wygląda na chorego. Raczej jakieś złe sny. No a dziś niedziela- kolejny dzień w domu. Już dostaje pier. do głowy od tego siedzenia w domu. Nie mam co robić bo wczoraj posprzątałam, Nastawiłam obiad i się nudzeeee. Zapomniałam wysłać męża w czwartek do biblioteki wiec czytać też nie ma co. U mnie się wlecze w żółwim tempie 35 tydzień. A jeszcze się zawiodłam na sprzedawcy z allegro bo wczoraj chcialam poskładać te hulajnogi i kurcze taki szajs :( Brakuje śrubek, części, a jednej hulajnogi wcale się złożyć nie da bo jedna cześć zupełnie nie pasuje i kółka się nie kręcą. Napisałam maila i ciekawe czy będzie jakaś reakcja. Szkoda bo się cieszyłam na myśl ze sprawie maluchom frajdę :( -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
a mój nie. ja to az sie pytac boje bo zboczur zaraz z jakims dowcipem wyskoczy. Ostatnio na USG wchodzimy z mężem i pytam gina "czy moge razem z mezem?" a zbok na to "a nie wiem czy mozesz z mezem meza pytaj. ja tam jeszcze moge a czy maz moze to nie wiem"...i tak ze wszystkim o co nie zapytam to dostaje odpowiedz w tym stylu. -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
a mój mnie bada co 3 tyg na kazdej wizycie od samego początku bleee. Wiadać co gin to ry6tuał. Mój oszczędza na USG za to. Wyjątkowo mu szkoda go robić. W sumie prąd drogi, żel tez 6zl kosztuje :P Wizyta to wazenie, ciśnienie, badanie i sluchanie serduszka no i pogadanka z ktorej nic nie wynika plus ze dwie ulotki z nowymi witaminkami :)
