Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

wiosenna mama

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez wiosenna mama

  1. Hej Ja się melduję :) nadal 2 w 1 i na razie nie zanosi się na zmiany. Mała szaleje strasznie w dzień, w nocy, spać nie mogę no i biegam non stop do łazienki bo pęcherz nie wytrzymuje. Zaraz sobie pooglądam wasze wózeczki. Mój jeszcze w piwnicy, ale już przygotowany tzn przepięta gondolka a spacerówka schowana :) Pozdrawiam.
  2. my mamy jesienią 5 rocznice ślubu. Czas leci szybko.
  3. jeloonka nie będę cię męczyć, dziękuję, ze chciałaś to bardzo miło z Twojej strony :) Szukam właśnie w necie jakiś stron dla laików i coś tam sobie pozapisywałam, a mąż ma mi kupić właśnie włóczkę w pasmanterii bo druty się okazało ze u teściowej są nieużywane zupełnie i mi je sprezentuje :) ciekawe czy mi jakoś pójdzie czy to będzie słomiany zapał :)
  4. jeloonka tak mówisz? no właśnie mąż dzwonił że się poddaje bo nigdzie tego nie ma. Wysłałam go do pasmanterii i będę coś z neta tworzyć. Tylko ja muszę mieć łopatologicznie wszystko wyłożone żeby załapać i się obawiam jak to będzie Np na szydełku nie umiem. Próbowałam już tysiąc razy i mi nie idzie.
  5. martka chyba nie tylko nas dwie naszło bo mąż nie może nigdzie tej gazety dostać a szuka już w kolejnym sklepie :( To się "namiałam" drutów :( Żaka ja nie mam psa w domu bo się na nas wypiął. Zawsze na zimę go braliśmy do domu a tej zimy zastrajkował i nie chciał z nami być bo sąsiedzi sobie nabyli fajną suczkę i tylko stoi pod ogrodzeniem i jej pilnuje. Więc mu ociepliliśmy budę i tam mieszka, a jak były duże mrozy to w garażu spał. Kiedyś był fajny, a teraz taki rowiak się z niego zrobił. Zakochany kundel :P
  6. Ja się wgłębiałam w temat jakiś czas temu ale prawda jest taka ze jak na razie to potrafimy krew pobrać i przechowywać a z wykorzystaniem tych komórek macierzystych są jeszcze problemy i wszystko to jest w fazie eksperymentów. Najłatwiej leczy się choroby oczu bo tam te komórki łatwo się wprowadza i można kontrolować ich namnażanie, a co do reszty to jest to na zasadzie uda się albo i nie. Bardziej coś pod kątem dziś zamrozisz a my może za 3-5 lat znajdziemy zastosowanie, dowiemy się czegoś nowego i może się przydadzą. Jak na razie to naukowcy (na myszkach tylko) naumieli się wytwarzać komórki macierzyste nie pochodzące z krwi pępowinowej ale np z komórek skóry (ostatnio oglądałam o tym program) i jeśli to przetestują na ludziach to wtedy banki krwi pępowinowej staną się zbędne. Dla mnie to za droga zabawa i za małe możliwości wykorzystania tego kiedy na prawdę będzie potrzebne. Ale chyba każdy musi poczytać i we własnym sumieniu rozstrzygnąć.
  7. maże się anie marze :D To ja Marze o czystej podłodze :) a podłoga się maże :D
  8. ami caly czas wchodzi. moze jak wyłączę komputer i uruchomię ponownie to przestanie, ale to sprawdzę później. a suszarka do bielizny jest firmy Gorenje :)
  9. To chyba zalezy od tego jak duże dziecko będzie, ale zawsze możesz w razie czego rożek rozpiąć i potraktować jako kołderkę i wtedy może starczyć nawet na bardzo długo. W lecie raczej ciepło będzie to bardziej się do przykrywania sprawdza kocyki niż kołdry grubaśne. No i śpiworki są fajne. Rożek to tak myślę że 2-3 miesiące max, choć ja chyba tak długo to nigdy nie korzystałam. Przez pierwszy miesiąc tylko, a później to już przeróżne kombinacje śpiworków kocyków, czasem tylko pieluszka flanelowa na drzemkę w słoneczny dzień.
  10. nie KTG tylko EKG , nie wymagam od studentów chirurgii wiedzy na temat KTG :) :D:D
  11. anka oj cos o tym wiem. Studenci sa koszmarni (pisze to jako absolwentka szkoły medycznej :D:D) Oczywiście na takim obchodzi se zachowują w pełni profesjonalnie (czasem tylko nie wiedza co to dno macicy- studenci medycyny specjalność ginekologia hahaha) ale tak to jest ok, a to co potem to heh lepiej nie wiedzieć o czym sobie opowiadają między sobą :) Najfajniejsi studenci na jakich udało mi się trafić to na SORZE studenci z chirurgii którym musiałam tłumaczyć jak mi mają podpiąć KTG :D Pelen profesjonalizm, ale ja się nie śmieje bo na swoich praktykach jak przychodził pacjent to miałam ochotę uciec przez okno :) Bedzie dobrze! Np przy porodzie miałam fajne dziewczyny z położnictwa i na prawde dobrze się w ich towarzystwie czułam więc nie wszyscy są niedouczeni i odpychający :) Zawsze teoretycznie możesz powiedzieć ze sobie nie życzysz.Masz do tego prawo, gorzej jak to prawo zostanie zinterpretowane przez lekarzy. U nas poród rodzinny, jesteśmy po 2 rodzinnych i dobrze to wspominam. Mąż chyba tez bo sam się tam wprasza ja go nie ciągnę na siłę a wręcz przeciwnie mówię ze jak będzie niegrzeczny to zacznę rodzić jak on będzie poza miastem i nie zdąży mu się dojechać, ale się na mnie wtedy wkurza :) :D
  12. bo to od szpitala i położnych zależny. najlepiej zadzwoń do szpitala i sie wypytaj o wszystko co cie niepokoi. Ja sie na cc nie znam. Po sn faktycznie na obchodzie trzeba bylo bez majtek i leżeć na płasko jak caly sztab wpadał na odwiedzinki, ale rzadko cokolwiek oglądali. Najczęsciej pytali czy wszystko ok i jak nic nie b olało to szli sobie i właśnie tym sposobem miałam komplikacje później. Takie radosne obchody sa niefajne bo ci zagląda miedzy nogi cały personel szpitala ale z 2 strony brak zainteresowania też dobry nie jest.
  13. na położniczym można. Tzn w tym szpitalu co ja rodziłam to były takie położne co się rzucały o majtki i tylko siatkowe uznawały, a były takie co nic nie mówiły. Wychodzę z założenia że jestem dorosła i nikt mi nie będzie mówił jakie majtki mam na swoją własną dupkę zakładać! Ja siatkowych nie lubię i nie mam zamiaru ich kupować, mam fajne bawełniane i takie będę miała czy można czy też nie można :P Są ważniejsze sprawy na oddziale niż moje majty więc liczę na to że nikt się nie będzie burzył, a jak ktoś będzie to powiem co o tym myślę :D Znalazłam sobie taka przywieszkę http://allegro.pl/show_item.php?item=1422168853 będę miała "podpisane" dziecko :D:D
  14. te koszule do karmienia takie są- cyce na wierzchu :D:D Miłam raz taką hmmm nie dość ze była krotka i pół dupska mi wystawało to jeszcze na piersiach się rozchodzila super była pelna pornografia :D:D Fajne są takie zapinane na guziki pod szyja, albo zwyczajne na ramiączkach. Ja też mam 2 ale sobie ze 2 jeszcze dokupie. Koszul nigdy u mnie za dużo. Uwielbiam je, ale mam juz takie sprane ze do szpitala wstyd brać. Jeszcze musze się właśnie wywiedzieć w czym sie w tym moim szpitalu rodzi bo mialam "fartowną koszulę porodową" ale się zafarbowała jak maz ją z jeansami wyprał i teraz nie mam :( i albo musze jakas starsza na poród przeznaczyć albo oni dają bo co szpital to inne praktyki.
  15. nie możną miec majtek bo racze ciezko rodzić w majtkach :P A co do podkładów to ja mam 3 paczki bo wiem ze je wykorzystam jak nie po porodzie to później na noc podczas miesiączki się przydadzą. Ale nie pamiętam ile tak na prawde zużyłam ostatnio tych podkładów. Prawda jest taka ze kazda kobieta inaczej krwawi więc nie ma co porównywać, a tego w aptece nie brakuje więc tez nie ma co nie wiadomo jakich zapasów robić.
  16. heh dokladnie takie problemy sa ok :) Aga no to nie wiem co ci poradzić. sprawdziłam mojego dr browna i jest napis BPA free i made in USA. Ale nie wiem jak z tymi twoimi. Ja bym wykonała tel do sprzedawcy i sie wypytała. Co do torby to ja mam spakowaną wersję podstawową czyli kosmetyczka, koszula, klapki bielizna ręcznik. To w razie gdyby coś się działo. Od kiedy wylądowałam 1 raz w szpitalu na sorze to mam torbę w pogotowiu. A tak do szpitala to będe pakować koło 36 tyg a może później muszę najpierw iść na oddział i się dowiedzieć co mam miec z sobą dla malucha, bo z tego co się orientuje to rożek oliwke i pieluchy ale musze to jeszcze sprawdzić.
  17. aga napisz do sprzedawcy czy butelki są bez Biosfenolu . Nie ma żadnego napisu na opakowaniu? Ditta daj znać po wizycie jak tam u Ciebie. a ja mm pecha :( Nie ma przywieszki do mojego smoczka :( jest tylko zielona a zielonej nie chce. Chyba sam smoczek kupie i będę kombinować z przywieszkami może w sklepie gdzieś upoluje, ale tego MAM baby nie widziałam w sklepie żadnym :( Kurcze mają wystawioną ze niby są, a jednak nie ma. Na szczęście smoczek jest. Ale mam problem nie? :D
  18. jeloonka ja ie miałam nic w tyłek wsadzane wiec widocznie to nie standardowa procedura.
  19. Ja zaczęłam małego rodzić 2 pod wieczór a mój teść ma 3 urodziny i myślałam ze mu podczas skurczu oczy wydrapie jak on całkiem na poważnie łaził i mi jojczył żebym poczekała do 3 żebym przestała rodzić :D:D:D Teraz to wspominam jako żart, ale jak bolało to mi nie do śmiechu było i mnie wkurzało durne gadanie, szczególnie ze on na serio ode mnie wymagał że ja zapanuje nad porodem i poczekam żeby wycelować w urodzinki dziadziusia :D Mały nie poczekał. Urodził się 2. Oj laseczki wiecie co? życzę wam z całego serca (i sobie też) takich porodów co by je można było przegapić :D:D Ale obawiam się że tego nie idzie nijak przegapić :D
  20. Laseczki wrzućmy wszystkie na luz bo powstała atmosferka jak z pod trzepaka w podstawówce. One nas obgadają tam my je tu. Bez sensu. Jest tyle ciekawszych tematów nie ma sensu drążyć w kolo tego samego. Nie ważne ile ko ma lat, ile ma dzieci, jaką ma wiedzę na temat ortografii czy gramatyki lub jakie w niej braki... olejmy to i przejdźmy dalej. Po co sobie ciśnienie podnosić jak w naszym stanie to nie wskazane :P ja jestem obecnie w końcówce 33 tc a wizytę mam jak będę w 36 i nie wiem czy będę miała częstsze wtedy czy nie. zobaczymy co doktorek zarządzi. A KTG to pewnie od 38 TC.
  21. jordan widzisz w tym właśnie sęk że oni nie mogą cie nie przyjąć! Musisz sie tylko wykłócić. jeśli stwierdzą ze mają pełen oddział, brak prądu czy chorobę zakaźna to mają psi obowiązek podać to w mediach i nagłośnić ze szpital czy też oddział jest nieczynny i bezy do niego nie jechać. W innym przypadku muszą cię przyjąć albo zrobić ktg, badania wymagane i załatwić transport do innego szpitala. Musisz sobie tego pilnowac i jakby co nie dać się zbyć tak jak ta dziewczyna z reportażu.
  22. a kocyk słodziutki :D Mam taki bawełniany (po synku) z 5,10,15 i fajne jest to ze po praniu się nie niszczy, a polarkowe niestety się niszczą (to tez zależy od rodzaju polaru)
  23. Jordan właśnie pisałam kilka dni temu o tej historii. Tylko widzisz to nie był bład szpitala tylko jednej durnej połoznej która sie minęła z powołaniem zdecydowanie i zapomniała po co tam siedzi! Ale już ją zwolnili. No i niestety ale błąd mamy :( bo powinna się dopominać KTG, ale mama młodziutka, wystraszona i bolało wiec ja się nie dziwie w sumie ze tak zareagowała. Szkoda mi tych rodziców :( Przez jedną głupia pinde stracili dzieciątko. A jeśli chodzi o szpital to wiesz, w tym co ja chce rodzić jakiś czas temu tez była głośna akcja bo zarazili kobiety sepsa podczas cc, ale takie przypadki są w każdym szpitalu mniej lub bardziej nagłośnione. W tym moim zrobili teraz remont sali do cc i chuchają na higienę żeby sie sytuacja nie powtórzyła. Jeśli ci się szpital spodobał to musisz się nastawić optymistycznie .
×