Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

wiosenna mama

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez wiosenna mama

  1. witajcie Ja miałam tylko 1 body kopertowe i uważam ze to w sumie niewypał. Więcej tych zatrzasek zapinania niz to wszystko warte a przez głowę raz dwa sie założy i co to za problem :P Dzieci nie są z gipsu i nam się "nie rozlecą" w rekach. W Ameryce się je myje pod kranem i przezywają te zabiegi :P Zresztą w szpitalu w którym rodziłam moje maluchy też je myli pod kranem jak kaczuszki :) Na pewno od założenia body przez główkę im nic nie będzie a to szybciutko się zakłada. Półśpiochy miałam dla córki ale po 1 mi sie nie podobają, po 2 mam wrazenie ze opinały brzuszek mimo ze niby bezuciskowe to jednak jakoś takie wrazenie sprawiały. Wolałam śpiochy Ogólnie teraz mam różne rampersy, pajacyki, śpioszki i body i juz sama nawet nie pamietam co. Ale te spioszki co wkleilyscie są cudne, szczególnie te w paseczki zielone z żabką. Heh ale niee już mi wystarczy bo nie zdaze załozyć :D Co do termometru do wanienki to moim zdaniem jest to rzecz całkowicie zbędna. Sprawdzisz łokciem czy woda jest dobra. Nigdy nie kąpałam w takiej jak zalecali bo moim zdaniem była za chlodna. Zawsze nalewałam taką jaką bym sama chciała mieć (no moze troche chlodniejsza bo ja uwielbiam gorące kąpiele) a termometr mnie tylko wkurzał i go w koncu wywaliłam. A jeśli chodzi o foteliki to chyba zalezy od tego ile kto będzie jexdził samochodem. Wiadomo ze jak ktos jezdzi raz na miesiac 3 km do przychodni to nie ma sensu inwestownaia w maxi cosi. Ja mam chicco bo taki mi sie ostal z calego zestawu z wózkiem i mam zamiar go używać. Poprzednio też tego używałam. No ale my dużo nie jeździmy tzn może nawet nie to ze nie dużo tylko ze blisko bo jak już gdzieś trzeba bedzie jechać to albo do moich rodziców/ teściów dziadków albo do przychodni a to wszystko jest rzut beretem i to na obrzezach miasta gdzie przejezdza jedno auto na godzine więc nie ma problemu. a co do tego ze od 3 miesiaca lezaczek to moje smyki korzystaly znich od urodzenia i uwazam ze są wspaniałe zarówno lezaczek jak i hustawka! Producent podaje ze sa od urodzenia sięc nie wiem dlaczego taka opinia ze od 3 miesiaca? Własnie one są najbezpieczniejsze dla takich maluchów bo później co z tego ze sa do 18 kg jak dziecko 6-7 miesieczne potrafi na nich takie akrobacje wyczyniac ze już nie bardzo się da zostawić malucha w takim leżaczku nawet mimo pasów. Mój wylądował "pod lezaczkiem" a ze pasy mial zapięte to lezaczek wylądował na nim. Jesli chodzi o kąpiel to ja sie zastanawiałam nad ta gąbka ale nie bardzo wiem jakbym miałą z tego korzystać bo przecież jak połoze dziecko na tym to i tak mu się naleje do oczu i buzi bo ta gabka jest raczej płaska. Kupilam plastikowy lezaczek- foczkę, sprawdzilo mi się świetnie rpzy poprzednich dzieciach i używalam tego od urodzenia aż do czasu kiedy zaczeli siedzieć stabilnie. Teraz też mam taki zamiar, a koszt 13 zł to nie majątek. posciel mam bo była w zestawie do kołyski ale na początek na pewno rożek starczy i przescieradło plus ochraniacz. Materacyk jest gryka pianka kokos, poprzednio miałam do łózeczek same piankowe i tez bylo ok. Myślę, ze niektóre rzeczy sa przereklamowane i wiecej się o nich mówi niz to warte... Kupiłam sobie ez ta butelkę dr brown bo mi sie spodobała :D Cekawe czy bedzie fajna bo moje starszaki piły tylko z aventu. Z kazdej innej butelki się krztusiły mimo ze miałam przerożne. Najwyzej jak sie nie rpzyda teraz to bedzie na później bo to krztuszenie tak koło 2-3 miesiaca im przechodziło i potem już pili ze wszystkiego. Smoczki uspokajające też nabylam i jestem w 100% pewna ze ich potrzebuje :P Co prawda moje smyki nie ssały dlugo smoków bo jedno do 9 miesiaca a drugie coś do pół roku, za to robiły to baaardzo intensywnie od pierwszych chwil. Zreszta taki miały rytuał zasypiania- smok w buzi i "koja koja" a przy policzku pieluszka tetrowa którą się mozna smyrać bo buziaku :) Wszystkie dzieci w rodzinie tak samo robiły i moim zdaniem to słodkie strasznie :) A jak juz smoczek to polecam łancuszek z przypinką bo smoki lubią ginąć. Dlatego tez nie rozumiem idei smoczków bez "uszka" do przypinania przypinki. U mnie to się kompletnie nie sprawdzi bo jak smok nie ejst uwiązany to zawsze gdzies wypada, chowa się, gubi i jest duzo płaczu. A to nie takie proste podać drugi jak ten jeden wyciumkany, rozmemłany jest najukochańszy :) Z córa maz zawalił bo nie kupiłam smoka wczesniej a maz wysłany do sklepu kupił jakis których juz nie produkowali. Malej tak spasował ze potem mieliśmy okropne problemy jak smok nam zginął a nigdzie nie dało sie kupic w identycznym kształcie takiego. O rany rozpisałam się :)
  2. Witajcie widzę ze jednak wirusy was nie oszczędziły :( AB ja mam zupełnie inne zalecenia co do gorączki. Przy gorączce, szczególnie u dzieci nie wolno się "wypacać" trzeba dziecko odkryć, zrobić zimne okłady na czoło i przeguby nóżek i rączek, a w razie gdyby nadal nie pomagało i czopki i syropki niewiele dawały to wkłada się dziecko do wanny z woda której temp jest o 1-2 stopnie niższa niż aktualna temp ciała dziecka. W żadnym wypadku nie pod pierzynę z termoforem! Trzeba też dawać dużo picia małymi łyczkami ale picie ma być w temp pokojowej i bez soku malinowego żeby dodatkowo nie rozgrzewał. I też dowiedziałam się ze temperatura powyżej 38,5 jest niebezpieczna dla kobiet w ciąży bo wody płodowe się podgrzewają i dziecko nie czuje się komfortowo. Moze dojść do różnych nieprawidłowości. Co do leczenia się apapem to mnie ginekolog wyśmiała jak się dowiedziała ze mam przepisany apap... I powiem Wam że moja córka urodziła się po takiej ciążowej niedoleczonej infekcji i miałam z nią spore problemy zdrowotne :( Więc lepiej czasem wziac leki i doleczyć niż próbować domowymi sposobami bo to wszystko się odbija na dziecku. Ale z 2 strony silne leki tez nie wiadomo jak zadziałają wiec i tak źle i tak niedobrze ech :( Dziewczyny, napiszcie mi proszę czy macie huśtawki dla swoich maluchów? Albo czy zamierzacie kupić a jeśli tak to jakie? Bo ja sie rozglądam za huśtawką dla dzidziorka ale wybór jest taki ze nie wiem na co się zdecydować a te co mi się podobają kosztują dużo za dużo.
  3. hej dziewczyny AB widzę ze Cię dopadło! Trzymaj się mocno i kuruj! Strasznie wredny ten wirus. My dopiero się wygrzebaliśmy. Dzieci przestały gorączkować i czują się lepiej, ja też. Jedyne co to kaszel nam został. Antybiotyk mam jeszcze do piątku i muszę w piątek iść do jakiegoś internisty na kontrolną wizytę. W piętek mam też wizytę u gina i USG i bardzo dobrze bo ostatnio coraz częściej boli mnie brzuch tak jak na okres i martwię się ze coś tam może się podziać. Wyprawkę mam już w zasadzie całą. Brakuje mi tylko rzeczy które chce sobie odkupić od koleżanki i wkładki do fotelika dla maluszków bo nie miałam jej w zestawie jak kupowałam wózek 3 lata temu, a bez niej nie bardzo da się dzieciątko wozić bo główka leci na boki. Musze to wszystko jeszcze poprać, poprasować poukładać w komodzie, dokupić jeszcze koszyczki na drobiazgi, ale na to mam jeszcze trochę czasu. Tak samo jak na pakowanie torby do szpitala. To wszystko tak 3-4 tyg przed porodem. Teraz i tak nie mam na nic siły bo te antybiotyki mnie osłabiły i muszę najpierw dość do siebie. Niedługo u nas ferie i z tej okazji mąż będzie miał więcej luzu w pracy więc sobie wtedy odsapnę, doprowadzę się do porządku a po feriach wezmę za resztę roboty. Trzeba odświeżyć stelaż do wózka i gondolkę i wyparzyć wanienkę bo też w piwnicy jest. Dużo małych rzeczy jeszcze zostało. Co do imion to u nas na 99% jeśli potwierdzi się dziewczynka będzie Karolinka, a jeśli chłopczyk to Karolek albo Gabryś. Imię Nikodem mi się podoba, ale nie wybrałabym go. Mój synek ma "udziwnione" imię (na albumie można zobaczyć jakie) i powiem szczerze że choć drugi raz bym nadała mu takie samo bo jestem zakochana w tym imieniu to często obcym ludziom trudno zaskoczyć co to za imię. Nasza lekarka do dziś nazywa synka inaczej i często nawet na receptach wypisuje z błędem. Starsi ludzie w większości kręcą nosem jak to usłyszą, a młodsi? Kiedy byliśmy z dziećmi w szpitalu ostatnim razem na sali z nami leżał chłopczyk. Jego rodzice byli w naszym wieku i do mojej córki zwracali się normalnie a do synka "chłopczyku" i cały czas mówili, ze oni nie mogą zapamiętać jak synek ma na imię. Dlatego tym razem będzie prosto i "po naszemu". Pozdrawiam Was
  4. hej dziewczyny. podczytuje was. Nie mam sily na nic. Meczy mnie kaszel paskudny. Zjadłam już jedno opakowanie antybiotyku, jeszcze jedno mi zostało. Jakby tego było malo to moja córeczka się rozchorowała. Własnie ją mama zabrała do przychodni bo ja miałam stawiane bańki i nie mogę się ruszy ć z domu, ale mam czarne wizje bo mała strasznie kaszle i ma wysoką gorączkę. Boże co to za syfior się przyplątał. Nie można tego wyleczyć. U mnie w rodzinie 90% ludzi chora, z czego najciezej to ze mną tak jakby antybiotyk nie zadziałał. Sama już nie wiem. Żeby tylko malutka łagodnie to przeszła bo u niej bardzo ciezko zbic gorączkę i ostatnia infekcja skonczyla sie w szpitalu. Jak i tym razem tak będzie to się chyba załamie. Nie pozwolą mi z nią zostać, mąż musi isc do pracy (zrsztą też jest chory i łyka antybiotyk), a przeciez jej samej nie zostawie tam. Nie ma nawet takiej opcji!!! Żeby synek nic nie złapał bo nie wiem co wtedy zrobie. Sorki, ze tak marudze ale martwie sie strasznie o moją trójeczkę, szczególnie o to w brzuchu bo biedactwo jest faszerowane różnymi syfami i wcale mu nie jest lekko na pewnoe, a to dużo za wcześnie na to zeby się pojawialo po tej stronie brzucha. Niech juz to sie skonczy, ta zima, te infekcje, ta ciąża! Niech już będzie marzec i maluszek będzie z nami!!!!!!! Mam doła strasznego.
  5. hej dziewczynki. U mnie ciut lepiej tzn nie ma gorączki bo tak to chce sobie płuca wykaszleć i katar mi zatkał zatoki, nos. W nocy sie dusilam i trzeba bylo wezwać pogotowie, ale że nie hccialam do szpitala to mi niewiele pomogli. Kazali mi wzywac lekarza z opieki całodobowej. Przyjechał stwierdził ze leki dostałam dobre, kazał jeszcze jakies inhalacje z rumianku robić i syrop pić i spac na pół siedząco zeby sie nie udusić a jak cos no to szpital :( Ale jak na razie zyje. Non mam "w plecy" zasnelam dopiero nad ranem. Mąż "zdycha" tu kolomnie u mniego infekcja górnych dróg oddechowych ale jest na etapie gorączki właśnie więc lezxy i się trzesie. Dzieci wywieźliśmy do babci i nie wiem co z nimi będzie bo tam siostra lezy z gorączką. Koszmar jakiś. Wczoraj mąż słozył kołyske dla maluszka :)O śliczna jest, choc baldachim mi się nie podoba i go "zlikwiduje" bo mi się z jakąs szmato- zasłonką kojarzy, ale pościel cudna taka seledynkowa i kołyska śliczna, wydaje sie solidna. Druga paczka tez przyszła. Jeszcze nie ogladałam wszystkich rzeczy dokładnie bo tylko je poupychałam w komodzie ale jak sie poczuje lepiej to sobie pooglądam. Jak mi przejdzie choroba to się wezme za pranie i prasowanie ciuszków. Zastanawiam sie czy suszyc ubranka w szuszarce elektrycznej? czy lepiej tradycyjnie na sznurkowej? Skarpeteczki są slodkie. Ja kupilam w realu takie 2 kolorowe jedne z konikiem, a drugie z kwiatuszkiem. Pozdrawiam Was
  6. jestem po nieprzespanej przegoraczkowanej nocy z dreszczami i temp ponbad 39. stwierdzilam ze odwiedze pogotowie i sie okazalo ze moje zapalenie krtani to tak na prawde zapalenie pluc. Teraz wiem dlaczego nie moge oddechu złapac. wiec pzedemna 10 dni antybiotyku a poem sie okaze echhh biedne to moje malenstwo non stop mu cos aplikuje :( dziewczyny jak ni musicie to nie wychodzcie z domu! teraz jakies szalenstwo jest. w przychodniach czarno. Przyszłam paczka a ja nie mam sily jej rozpakować.
  7. Pozdrawiam was z łóżka. mam zapalenie krtani- duszności i gorączkę, łamanie w krzyzu. Dostałam jakies syropki i apap i mam leżecw łóżku. ciężko mi to wychodzi przy dzieciakach. kurier ma byc jutro wiec czekam niecierpliwie. Pozdrawiam.
  8. a ty masz komodę do przewijania? Bo ja właśnie się zastanawiam czy kupić komodę do przewijania czy taką zwykła i niby ta z przewijakiem byłaby wygodniejsza, ale one najczęsciej są takie typowo dziecięce, albo w niepasujących kolorach, a jakbym kupiła zwykłą to ją mogę później wykorzystać w sypialni bo bym już dobrała pod kolor mebli. I mam teraz dylemat. Nie chce inwestować w jeden mebel typowo dziecięcy (w sensie zdobienia) bo później mi do niczego nie będzie pasować, a nawet jak będziemy robić maluchowi pokój to prawdopodobnie odziedziczy w spadku meble mammuta po rodzeństwie a rodzeństwo dostanie już dorosłe mebelki z biurkami bo będą już na etapie zaczynania szkoły wtedy. No i ja nie mam żadnej tak taniej hurtowni bo w tej naszej kosztuje 67 zł, a w sklepie z art, dziecięcymi prawie 80 wiec dlatego kupiłam ten.
  9. AB ten gość ma przewijaki całkiem tanie po 42 zl niecałe. Zobacz sobie bo może ci spasują i szkoda później za wysyłkę płacić.
  10. ab no to gość sobie na nas zarobi :D Ciekawe czy te jego rzeczy warte swojej ceny są bo raz kupiłam takie pieluchy co po praniu wyglądały jak gaza... zobaczymy.
  11. witam o poranku, choć to już prawie południe :d Ja jem właśnie śniadanko i tak sobie myślę czy my aby nie powinnyśmy sie na dział kulinarny przenieść :D Sex to najlepiej po połogu czyli po 6 tyg, ale jak poczujesz że nie krwawisz już i cie nie boli to chyba wcześniej nie zaszkodzi. Ja się nigdy wcześniej nie mogę odważyć bo mam wrażenie ze coś tam "popsuje" a wizja kolejnego szycia mnie przeraża :) Zawsze ten 1 sex po to trudna chwila głównie psychicznie bo fizycznie jest ok :) Co do spania z dziećmi :P Właśnie jestem po jednej z takich nocek i tam nie narzekam tylko mi się czyjeś kolano w kręgosłup wbijało :P:D:D Co mam zrobić jak ładnie zasypiają w swoich łóżeczkach a kolo 4 nad ranem idzie taki tuptuś wlecze kołdrę, poduszkę i przytulankę i mówi "posiuń się bo się drzemnę tutaj" :D:D Nie mam serca i siły na merytoryczne dyskusje, posuwam się i śpimy :) Robimy dziś malowanie sypialni juppi :D Tzn mąż robi a ja się obijam cały dzień bo młodzi wybywają do dziadków :) Będę tylko kawę donosić "malarzowi" :D i grymasić że nie ładnie :D:D Ale pewnie wyjdzie ładnie bo mężu ma doświadczenie w tym już- wszystkie pomieszczenia w domu systematycznie maluje jak mi się jakiś kolor odwidzi :D Co do galerii to tak sobie myślę ze ten kto ją założył powinien nią zarządzać. Ja jestem za żeby dziewczyny dostały hasło. A jeszcze nie mogę dodać zdjęć do albumu :( nie wiem dlaczego, coś mi się popsuło tam chyba. Ruchów powinno być 10 na godzinę (ja najczęściej czuje 10 w ciągu 4 minut jeśli to czas "aktywności" dzidziorka bo jak czas na sen to mogę sobie stukać i pukać :P) A o pessarach nic nie wiem. Milego dnia życzę mamusie.
  12. ocho przyjechał mój twister wiec żegnam drogie panie i do przeczytania jutro- wszystkim jedzącym lub mającym jedzenie w planach życzę smacznego. Reszcie miłego wieczorku lub dobranoc :)
  13. acha piątek wieczór a ciężarówki będą robiły wyżere :D:D:D
  14. ja colę sobie już daruje. Mam nestea a raczej jej podróbę z lidla ale całkiem smaczna, szczególnie jak się dużo lodu doda :P:D za to twister mi się marzył od kilku dni i dziś mężowi smska wysłałam ze wracając z pracy ma mi "załatwić" :) I jedzie do mnie mniammmm, a dupa rośnie. A o butelkach słyszałam. Teraz to we wszystko ładują syf. Ciekawe ile takich rzeczy nie ujrzy nigdy światła dziennego i nawet się nie dowiemy w czym są substancje szkodliwe a z tego korzystamy na co dzień.
  15. Ja jeszcze jestem. Zagoniłam dzieci do sprzątania zabawek i czekam na męża i mojego twistera z KFC :D
  16. Myszko zgadzam się ze się super na tym siedzi :) Ale wstać już to sztuka :) Miałam takie cudo podczas porodu. Jak siadłam tak nie moglam dupska do góry podnieść, jeszcze te skurcze :)
  17. A ja się nudzę. Młodzi się bawią, mąż na zajęciach, na allegro nic ciekawego... heh. Dobrze, ze jutro weekend :)
  18. No ja kolory pięknie wypisałam w mailu do pana :D Ciekawe czy dostanę takie jak chciałam Butelkę mam z aventu i dr brown kupiłam bo słyszałam że są na prawdę antykolkowe. Zobaczymy. jeśli chodzi o maź to faktycznie chroni skórę maluszka. To jakby taki naturalny balsam. Musimy pamiętać ze smyczek cały czas był w wodzie i jego skóra znajdowała się w innym środowisku. Po porodzie mogłaby nadmiernie wyschnąć i łuszczyc się jeśli ta maź byłaby całkiem starta od razu. Są rożne szkoły. Faktycznie niektórzy zalecają zostawienie tego jak najdłużej, inni ścierają od razu część, a resztę zmywają po kilku godzinach. Tak samo jak z łożyskiem- jedni zalecają odcięcie jak tylko pępowina skończy tętnić, a inni czekają długo (oglądałam kiedyś program dokumentalny o skrajnym przypadku- kobiety czekały aż łożysko samo odpadnie! Dziecko było połączone z łożyskiem kilka dni) a finki wyglądają tak: http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/50078464 Ja kupiłam na promocji po 99 zł i jestem z nich zadowolona. Czytałam maluchom książkę i wszyscy zasnęliśmy :) Dopiero się zwlekliśmy z łóżka. Teraz do północy będą szaleć, a ja z nimi :P
  19. hanio boski jest :) oj posiedziałabym na takim :D:D Ja sobie kupiłam w ikei finki i na nich mam zamiar karmić, a na razie są w pokoju dziecięcym i kocham w nich siedzieć bo jak w nie wpadnę ciałkiem to czuje się jak w łóżeczku bym leżała :) a ja mam urodziny dopiero w lecie... ale wcześniej walentynki, dzień kobiet i takie tam to może cosik fajnego dostane :D
  20. Hej. Ja czekam niecierpliwie na paczkę ale już dziś chyba nie będzie :( dopiero w poniedziałek. Moglam się wcześniej zdecydować na te zakupy :) Zrobiliśmy z maluchami laurki dla wszystkich babć dziadków pradziadków i prababć. A ja sobie łapy poparzyłam klejem na gorąco, ale laurki wyszły fajne :) Tylko mój synek to leser straszny i jak patrzę na jego zapal w pracach ręcznych to mi ręce opadają. Dwa razy kredką pomaluje i jest zmęczony i ręce go bolą. Jeszcze muszę ich jakiegoś wierszyka nauczyć bo do przedszkola nie chodzili ostatnio i nie ma sensu ich zabierać na przedstawienie. Wszystkie dzieci coś potrafią a oni nic bo kiedy ssię mieli nauczyć, wiec zrobimy własne przedstawienie. Musze sobie jakoś urozmaicać czas bo zwariuje od tego czekania :) Wczoraj mi strasznie brzuch twardniał, ale to chyba były skurcze braxtona- hicksa bo zaczynało się od dna macicy i szlo do dołu, trwało około minuty i potem spokój na jakiś czas. A nie czułam przy tym żadnego bólu i maluch się wiercił wiec myślę, ze to to. Jeśli idzie o ubieranie dzieci po porodzie to w tym spzitalu w którym rodziłam maluchy, dzieci zawijali po porodzie w takie zielone chusty i podawali do przytulenia, w tym też brali na badania i później do mycia. Myli jakieś 2-3 godz po porodzie, ubierali w ciuszki które się im dawało i przynosili. Teraz mam nie brać żadnych ubrań dla dziecka więc nie wiem jak to będzie. Pewnie założą szpitalne.
  21. Nie nie używałam, ale znajoma używała i sobie chwaliła. Też zastanawiam się nad jej zakupem. Ale to już chyba po porodzie bo na razie postanowiłam kupić tylko to co miałam i mi się sprawdzało poprzednim razem.
  22. Ja też zamówiłam u tego sprzedawcy plus wysyłka kurierem :) A co do pościeli to kupiłam taką różową w Misiaki malej do przedszkola tzn wymiary jak do łóżeczka ale taki wzór i piorę ją i nic się nie dzieje, nie farbuje, nie odbarwia się. Tyle ze w Kauflandzie kupowałam wiec może ta pościel jest innej firmy a wzór ma taki sam- tego nie wiem. Ale jestem z niej zadowolona. Ok zamówiłam już wszystko co mi się wydaje że mi było potrzebne. Wczoraj kupiłam pieluszki, szare mydło (nie było białego jelenia tylko jego podróbka o wdzięcznej nazwie- biały wielbłąd :D:D:D) i jakieś tam pierdółki dla mnie do szpitala. W sumie jeszcze mi zostało tylko odebrać laktator i leżaczek od koleżanki i mam wszystko. Jestem zadowolona :) I bardzo bardzo dziękuję za opinie co do proszku bo moje smyki niestety są mega alergiczne i boję się że maluch też taki będzie.
  23. jak dziecko dobrze się przystawi to nie łyka powietrza i nie musi odbijać, ale powinno leżeć na boczku i z główką ciut wyżej żeby mu się ulało w razi czego a nie zadławiło się. Odbija się te butelkowe dzieci bo im się zawsze zbiera powietrze. Są takie poduszki- kliny i ich można używać nawet dla noworodka. są specjalnie wyprofilowane żeby dziecko miało główkę wyżej i się nie zadławiło. A śmierć łóżeczkowa ma podłoże nieznane. Nie wiem czy to temat do poruszania na takim forum, ale Zespól nagłej śmierci łóżeczkowej orzeka się wtedy kiedy dziecko umiera a sekcja i inne badania wykluczają uduszenie, zadławienie, choroby serca itd i po prostu nie znana jest przyczyna zgonu.
  24. tez nad nią myślalam, ale po wizycie w sklepie zobaczyłam ze drewniana jest sporo większa i na dłużej starczy więc się na nią zdecydowałam, choć te coneco są boskie :) Ja tylko zastanawiam się nad kolorami czy orzech i pościel P10 (zielona) będzie ok?
  25. Witajcie Mam do was prośbę. Wybrałam już kołyskę i właśnie chcę ją zamówić ale... ogarnęły mnie wątpliwości. http://allegro.pl/lux-kolyska-komplet-poscieli-mat-pkg-10el-i1406415339.html Chodzi o tę kołyskę a dokładnie o kolor orzechowy i pościel P10. Co myślicie o takim zestawie? Wczoraj zrobiłam wielkiee zakupy u tego pana co przesłałam wcześniej link do aukcji i czekam na paczkę. Jak przyjdzie to dam znać czy warto było. W Auchanie są body z disneya z myszką micky, hello kitty, truskawkowym ciastkiem itd po 4 zl za sztukę. Nie wiem jak z ich jakością ale cena całkiem przyzwoita :) A mi się dziś właśnie kończy 30 tydzień a od jutra leci 31 :) To już ostatni etap :) Wielkie odliczanie.
×