Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

wiosenna mama

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez wiosenna mama

  1. Isabella jasne, ze możesz zrezygnować z tradycyjnej gondoli i kupić spacerówkę rozkładana na płasko i taką zwykłą wyjmowaną gondolkę- nosidełko (kosztuje około 60 zł), a w lecie to już sam kocyk rozłożony na dnie wózka wystarczy. Ja tam uważam, ze to rozsądny pomysł. Na allegro są nawet spacerówki z przekładaną rączką, albo montowane przodem i tyłem do kierunku jazdy i wtedy będziesz miała idealny wózek od narodzin aż do końca.
  2. Skoro niczym się to nie objawia wiec potencjalnie każdy z nas to może mieć. Nie wiem czy zbytnio nie panikujecie 9ale to pewnie z racji zawodu). Wiesz jakby tak przebadać wszystkie ciężarne pod każdym kątem to 90% z nich wymagałoby izolatki. A ze się nie badamy to nie wiemy co mamy. I tak czasem lepiej, zdrowiej, mniej nerwówki.
  3. Basik mi się dwa razy zgodziła pleć z tym co od początku było widoczne na USG wiec i tym razem powinno być podobnie, a jeśli nie to trudno :) Za jakieś 2 tyg idę na kolejne USG i jeśli na nim też potwierdzi się dziewczynka to raczej nie będę miała wątpliwości co do płci.
  4. Witajcie poniedzialkowo. U mnie lecą ostatnie dni 18 tyg. Co do porodu rodzinnego to ja jestem zwolenniczka takiego. Dwa razy rodziłam z mężem i nie żałuje. Zresztą mój maż sam tego chce i sobie nie wyobraża żeby go tam nie było. Za pierwszym razem usłyszał co prawda kilka cierpkich słów, jak już nie wytrzymywałam z bólu, a on sobie siedział rozwalony na stołku :) Ale za 2 razem było z górki i na prawdę fajnie. Gdyby nie chciał to bym go na pewno nie zmuszała, ani nie namawiała, szczególnie teraz na 3 poród, ale on od samego początku ciąży twierdzi, że będzie i koniec. No to jak tak to ok :) Miałam bardzo złą nockę. Wcale nie spałam. Coś mi się z żołądkiem podziało i teraz cierpię. No i zaczęły się wędrówki do toalety. Jeszcze nie są bardzo częste ale tak min raz w nocy muszę się tam wybrać bo pęcherz nie wytrzymuje. A ruchów nadal nie czuję. Mam nadzieję, ze pt dostanę skierowanie na USG i doktorek posłucha serduszka dopplerem. Pozdrawiam Was.
  5. Hej dziewczyny. My dziś wybraliśmy się na zakupy i zaopatrzyliśmy się w kilka ślicznych śpioszków. Także zakupy wyprawkowe posuwają się do przodu. Co do sterylizatora to ja nie miałam niczego takiego. Butelki myłam, a potem przelewałam wrzątkiem. Co jakiś czas je wygotowywałam razem ze smoczkami i z tymi smoczkami uspakajającymi. Nie jestem wielką fanką mega sterylnego wychowania bo tym można maluchowi bardziej zaszkodzić niż pomóc. Więc wszelkie płyny do dezynfekcji zabawek, grzechotek, rak, sterylizatory i tym podobne u mnie z zasady nie wchodzą w grę. Lece usypiać maluchy bo słyszę, że mąż sobie jednak nie radzi. Pozdrawiam.
  6. super by byl jakby miał rozkładane siedzenie. Moze do wiosny się pojawi w PL, ale pewnie cenę będzie miał zabójczą bo te zwykle zappy kosztują 750 zł
  7. iga ale w zappie się oparcie nie rozkłada. Ja bym go kupiła bo jest wspaniały. Oglądałam go już w sklepie bo dla poprzedniego dziecka chciałam, ale co z tego jak bez rozkładanego oparcia to dla mnie odpada.
  8. A ja miałam chicco 3 enjoy i odradzam. Beznadziejny wózek, niesamowicie awaryjny, ale czytałam, ze wiele osób na niego narzeka, wiec nie jestem wyjątkiem. Jeszcze nic specjalnego nie znalazłam. Tzn widziałam ostatnio w sklepie taką: http://allegro.pl/wozek-dzieciecy-specerowy-foxy-bertoni-all4small-i1257934556.html Trochę są plastikowe, ale takie słodkie. A podoba mi się też espiro http://allegro.pl/wozek-spacerowy-magic-4-2010-babydesign-espiro-i1259268228.html Na razie tak sobie oglądam i wyszukuje swoje typy. Ten pierwszy ma takie plusy ze ma dwie tacki i dla dziecka i dla rodzica, a jednak to fajna sprawa, szczególnie przy starszych dzieciach, które lubią coś przekąsić w wózku, albo napić się soku. Wózka idealnego niestety nie ma.
  9. Ja sobie jednak kupie kilka sztuk tych pieluszek i sprawdzę czy są fajne czy też nie. Wózka nie kupuję jak na razie bo potrzebuję tylko spacerówki, a to dopiero wiosna/ lato nabędę. No chyba, ze wcześniej coś się wyjątkowego znajdzie co mnie zachwyci. Za to łóżeczko już mam upatrzone.
  10. Nie kłóćcie się. A je można suszyć w suszarce takiej elektrycznej? Bo w sumie w tej suszarce jest wysoka temp i wtedy by się od razu odkażały. Fajne są te hello kitty :D Z tej firmy są jeszcze takie tez fajne http://allegro.pl/pieluszki-wielorazowe-pul-minkee-pieluchy-p-n-i1263025610.html cena wyższa bo mają dwie wkładki a nie jedną.
  11. ab co do pokoju to się zgadzam. A jeśli chodzi o pieluszki pampers no to tak wygoda straszna jest, ale np moje pierwsze było przez pierwsze miesiące na tetrze bo miało problemy z układem moczowym i podejrzewali, ze może przez pampersy i kazali zakładać tetrę. Ale wiadomo, ze każde dziecko jest inne bo już 2 pampersy znosiło świetnie. Tylko jednak jednorazówki to spory wydatek i te wielorazowe to by była oszczędność nawet podliczając koszty prania i suszenia.
  12. Iga ja zauważyłam, ale się nie wypowiadam bo mnie na szczęście to nie dotyczy i nie wiem. W sumie moim skromnym zdaniem bardziej czytelnie by było jakby na pytanie "które dziecko" odpowiadać które dziecko ( w sensie żyjące dziecko) a nie która ciąża. Lekarz kiedy pytają o ciążę i o dzieci to rozróżniają te dwie sprawy, ale skoro dziewczyny chcą w ten sposób uczcić swoje aniołki to nic mi do tego. Wpisz jak uważasz za słuszne.
  13. Mialo być, ze zagryzę zęby i udam :) http://allegro.pl/pieluszki-wielorazowe-naughty-baby-pieluchy-p-n-i1261116799.html te pieluszki kupię i do tego te wkładki jednorazowe http://allegro.pl/wkladki-do-pieluch-babyono-100-10szt-gratis-i1234836967.html Tyle bym wydala za miesiąc na oryginalne pampersy wiec jakoś to przeżyje, a nóż się okażą fajne :)
  14. Pokoiku nie robię. Starszaki mają swoje pokoiki a maluszek będzie z nami, a później dostanie swój jak podrośnie co nie co. Ja jestem z tych "wygodnych mam" i "trzęsących się" i po 1 by mi się nie chciało latać do pokoiku dziecka żeby je przewijać, karmić itd, a po 2 to wole jak łóżeczko mam obok łóżka i w każdej chwili mogę posłuchać czy maluch oddycha, zobaczyć czy się nie rozkopał itd. Malwiśka, też przeczytałam ten temat i jeszcze znalazłam ciekawe forum http://forum.gazeta.pl/forum/f,61482,pieluszki_wielorazowe.html i ja się zdecydowałam ze kupuje 12 sztuk na początek tych tańszych po 24 zł i zobaczę. Moze się sprawdza, a jak nie to zagryzę żeby i dam, ze nie wywaliłam 300 zl w błoto :)
  15. lamasztu mnie się po cichutku marzy 4, ale to chyba plany, które nie doczekają się realizacji. Zobaczymy co życie przyniesie. Na razie skupiam się na tej 2 co już jest i tym trzecim w brzuchu, a 4 to tylko gdzieś tam w sferze marzeń.
  16. Obawa o zdrowie zawsze jest, zwłaszcza jeśli miałaś takie powikłania przy 2 porodzie. Moi byli pookręcani pępowiną, ale na szczęście im to w niczym nie zaszkodziło i dostali 10 punktów. Pewnie gdybym przeżyła coś takiego to też bym myślała nad cc.
  17. heh przez ten kwiecień zamiast wiosenna wpisałam kwietniowa, ale to bylam ja :D
  18. Była jeszcze entero ale się jej nie udało.
  19. Malwiśka czyli ty też czekasz na 3 dziecko czy coś źle doczytałam? U mnie w szpitalu ZZO na razie niby jest, ale jak będzie dalej to się okaże. Jest bezpłatne. Ja rodziłam dwa razy SN bez znieczulenia. No cóż. Przyjemnością to to nie jest, ale wszystko da się przeżyć. Więc i teraz jak nie będzie ZZO (które chciałam wziąć z ciekawości) to jakoś to będzie. Pierwszy poród trwał kilkanaście godzin i był wspomagany oksytocyną, drugi był błyskawiczny bez żadnych wspomagaczy, ale bardzo bolało bo dziecko było raczej spore. Zobaczymy co będzie teraz. Byleby nie cc której się panicznie boję, to zniosę dużo.
  20. Ja nie mam nic po dzieciach. Mam odłożone tylko kilka zabawek z fp i dużą wanienkę, ale to na później bo na początek i tak chce kupić regal kąpielowy. Kupiłam już 5 body z długim rękawem na 56 bo były kiedyś na promocji w markecie po 3 zl za sztukę. Mam kombinezon z takiego milutkiego materiału to będzie na wyjście ze szpitala bo w marcu może być chłodniej i drugi grubszy pajacyk z Kubusiem Puchatkiem bo kiedyś na ciuchach go znalazłam i nie mogłam go już odłożyć bo taki śliczny. Myślę, ze chyba już czas powolutku zacząć kupowanie tej wyprawki bo w sumie pleć znam, a jest tyle pierdołek do kupienia, że uzbiera się z tego na pewno niezła kwota.
  21. Witajcie Ja przy mojej 2 też używałam butelek avent i świetnie się sprawdziły, w zasadzie jako jedyne na początku bo później to już wszystkie dobre, ale na samym początku tylko z Aventu się nie dławili. Teraz też kupię takie butelki. Tylko ja uważam, ze spokojnie wystarczą 2 butelki- jedna do mleka a druga do herbatki. Karmiłam modyfikowanym od samego początku i 2 butelki to wystarczająca ilość była. Teraz chciałabym piersią wiec na początek kupię jedną butelkę, a jak się piersią nie uda to mąż dokupi drugą w aptece. Dziewczyny macie już coś kupione dla dzieci?
  22. Ach, a ja właśnie zaczęłam 5 miesiąc :D Szaleństwo :)
  23. Ja jestem, ale u mnie nic nowego. Wydawało mi sie wczoraj że poczułam ruchy, ale się nie powtórzyło już dziś wiec na razie nadal nie wiem. Na zakwaszanie moczu jest świetny sok żurawinowy, albo napar z suszonych żurawin, ale nie takie z marketu tylko w sklepach eko i zielarskich trzeba by poszukać. Ja to dziecku podawałam jak miała problem z układem moczowym bo pediatra nam poleciła. Spać mi się chce. Taki dziś paskudny dzień u nas, szaro, buro, deszczowo, zimno. Nic tylko zakopać się pod kołderką. Pozdrawiam.
  24. normalne. Co prawda skurczowe jest w górnej granicy, ale większe znaczenie ma rozkurczowe, które nie powinno przekraczać 90 wiec 130/75 jest jeszcze ok.
  25. Maniu ja mam od początku 130-140/90 i lekarz na mnie "warczy". Kupiłam sobie ciśnieniomierz i mierze w domu i w domu mi 120/80 nie przekracza a tylko wejdę do gabinetu i mi skacze do góry. Mierzysz sobie w domu? Mnie też straszy szpitalem. O to co nie potrzeba to straszy, a jak mam na prawdę problem to go zbagatelizował. Ech co za gość. Nie lubię go.
×