Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

wiosenna mama

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez wiosenna mama

  1. Hej. Ania masz zapisany mój nr? Napisz do mnie sms albo sygnał bo będę dziś bardzo późno w domu a chce się umówić dokładnie. Nie zapisał mi się twój nr i nie nam jak się z tobą skontaktować a pisze z tel..
  2. Hej My po szczepieniu. Mala byla dzielna. Mam wrażenie, ze jakby jej pani Marysia nie obudziła to by szczepienie przespała, ale podobno trzeba budzić zeby bol nie wystarszyl śpiącego dziecka. Potem poszliśmy do parku z Nikusią. Lolcik w chuście bo w wózku byl krzyk, a w chuście sobie spała w najlepsze. Wróciliśmy wieczorem i okazalo się, ze coś mega pylilo w parku bo cala trójka złapała mega katary, oczy jak u królików (zresztą my tak samo) więc każdy dostal swoje odczulacze, a ja w nocy robiłam odciąganie kataru ( i tutaj napisze ze frida jest do d. w porównaniu do odkurzaczowego katarka, który ściąga wszystko w jedną chwilę), psikania do nosa, podkładanie dodatkowych poduszek. Ranek byl ciężki, ale teraz jakoś się ogarnęliśmy i jest poprawa. Najgorzej ma synek bo dostal leki najpóźniej ( nie kichał od razu dopiero w nocy zaczął). Dziewczyny są już po 2 dawce, a on 2 dostanie dopiero w południe, więc u nich poprawa znaczna. Ditta ja wiążę kieszonkę bo mala lubi tylko to i nic innego jej nie odpowiada, a próbowałyśmy już wszystkie kołyski, koale i inne. Calą książeczkę przerobiłyśmy łącznie z modyfikacją 2X tak żeby podtrzymywał główkę, ale nic nie jest ok tylko kieszonka. A moja "mała" wczoraj skończyła 7 tyg i wazy 5,300. Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
  3. dostałam i ania też dostała z tego co mi właśnie pisze. Ja kupowałam u SlingComPL z Baranowa. Dziś rano mi kurier przywiózł. Właśnie Lolcia sobie w niej drzemie i nie widzę narzekań z jej strony :D Nikolina :) Żeby moja rodzinka miała takie poczucie humoru. Wczoraj właśnie zebrałam ochrzan że Lolka to paskudne zdrobnienie i nic wspólnego z Karoliną nie ma i nawet nie powiem co jeszcze :P Olać ich. Moja Lolka to sobie będę do niej mówiła jak mi się podoba (pomarańczowe nawet nie komentujcie. Szkoda klawiatury !!! :P ) Mieli swoje mogli się wykazać (i z tego co pamiętam to się wykazywali aż nadto, ale chyba skleroza niektórych dopadła :P ) A jak Lolcik dorośnie i mi powie "Jak jeszcze raz do mnie powiesz Kudlata, albo Lolcik to wyjdę z domu i trzasnę drzwiami" to wtedy będę się zwracała "droga Karolino Zofio" :P :D
  4. hej laseczki moja Kudlata ma dziś lepszy czas bo całą noc ładnie spała (od chwili kiedy podałam jej czopka Viburkol bo już nie mogłam patrzeć jak się meczy i pręży) i dziś sobie właśnie śpi w wózeczku. A ja dostałam chustę :D Śliczna jest, ale powiem Wam, ze elastyczna dużo łatwiejsza do zawiązania. No ale będziemy się uczyć :D I w końcu nabierzemy wprawy. A jak Wam idzie wiązanie tych tkanych nati? Ditta ty już dostałaś swoją? Ktoś z was pisał że też taką ma, chyba Jeny? Jak ci się ją wiąże? My dziś się wybieramy na szczepienie. Ciekawe jak Lolcik to zniesie, w sensie czy nie będzie jej ciężko po szczepieniu. Lolcik kończy dziś 7 tygodni :D Ale czas leci. Miłego dnia życzę.
  5. Hej U nas noc byla ech szkoda gadać. Lolcik sobie wymyśliła ze nie będzie wcale spać tylko gugać do karuzelki, bawić się, śmiać i któreś z rodziców ma jej towarzyszyć koniecznie w tych figlach. I tak od 1 w nocy do 8.30 rano dziecko mialo super humor i o spaniu nie bylo mowy. O 8.30 wykończona matka zapuściła córuni suszarkę i zyskała 30 minut snu bo jak po pol godz z przerażeniem wyłączyłam suszarkę ( z przerażeniem ze zasnęłam i cos moglo sie stac od tej suszarki) to dziecko otworzyło szeroko oczy i po spaniu. Tym razem zabawiało ją starsze rodzeństwo a ja musiałam wszystko ogarnąć, ale już jesteśmy "odrobieni" obiadek sie gotuje, chalupa wymieciona :P awantury o klocki zażegnane i lolcik śpi w chuście. Musi odespać nockę przecież zeby mieć sile na następną :P Kij z matką że nie wyspana, o ojcu już nie wspomnę bo pewnie gdzieś tam teraz pod biurkiem kima w przerwach między przyjmowaniem klientów :D Jeśli chodzi o ciuszki to ja zmieniam tak średnio 5-6 razy dziennie. Na noc staram się wybierać wygodniejsze jakieś pajace, spiochy. Na dzień zakladam często portaski i bluzeczkę. Prania mi tak wychodzi średnio 3 prali dziennie (biale, kolor i ciemne) jak dochodzi do tego pościel, kocyki, ręczniki to nawet 5 wyjdzie, ale z tym się wyrabiam. Gorzej z prasowaniem bo po prostu nie nadążam tego robić na czas i zbierają mi się całe stosy. Na szczęście młodzi mają sporo ciuszków więc zawsze jest tam coś poprasowane w szafce zanim matka się zabierze do kolejnej sterty. Z lolik w chuście się nie odważe prasować więc jest to możliwe dopiero poźnym wieczorem jak już wszyscy śpią bo jakbym musiała iść do placzącej Loli to zostałoby gorące żelazko i o wypadek nie trudno mając w domu ciekawskiego prawietrzylatka. Pisałyście kiedyś o kolorze oczu. Lolik będzie mial niebieskie (jakoś specjalnie zaskoczona nie jestem :P ) Już jej się robią z takich granatowych niebieściutkie :) Bodajże do roku mogą się zmienić, ale w tym wypadku raczej nie ma szans. Wszyscy mają w rodzinie niebieskie. Miłego dnia życzę.
  6. Ja dawałam na łyzece jak wszystkie inne leki i dawałam pod wieczór pól łyzeczki bo tak mi kazała lekarka. jakos przed jedzeniem, ale ze to nic a nic nie działało to odstailam i wróciłam do biogai, która moim zdaniem jest rewelacyjna.Juz wiem ze na 100 działa bo jak podawałam zamiast niej dicoflor to mielismy koszmarne wieczory. Kupilismy bio gaie i znów dziecko tylko je spi i kupki wali. Wykapałam juz całą trójkę, nakarmilam, posprzatałam chatkę i maluchy się bawią i czekaja na wieczorynke a Lolcik śpi... w chuście bo gdzieżby indziej :D i już mi nie pachnie nutramigenem tylko kremikami, szamponikami itd. Czytym dzidziusiem :D
  7. Hej dziewczyny Oliwka ja też 86 :) Dziękuje Wam za miłe słowa zarówno o mnie jak i o mojej kudłatej żabce :D Obejrzałam właśnie fotki waszych maluchów bo wczoraj mi net chodził jakby był na korbkę i nie chciał się album ładować. Cudne są. Weronika taka duza się już wydaje, a Majka ma cudowne zdjęcia! Sama je robiłaś Karlop? Czy to u fotografa? Zew Kasiula też jest czarnulka. To chyba po tacie nie? Z tego co zauważylam nowe fotki są tez u anulki i nikoliny i na prawde po nich widać jak smyki rosną! Dziewczyny nie piszą ostatnio: calvados jordan ab 2in1 jenny aprils mania wiosenka basik o monsoon to nie wspomnę nawet. Napiszecie w kilku zdaniach co u Was i jak maluszki się miewają? Ja wpadłam na chwilę zamówić wreszcie tą Nati. Niestety nic sie ciekawego przez weekend nie pokazało, a szkoda. Lola wlasnie sobie kima w chuście i mi śmierdzi Nutramigenem moja mysza mała :D Za chwile spróbujemy zrobić przerzut do kołyski i zobaczymy czy mi się uda obiad zrobic zanim się zacznie wielkie łeee czy koniecznie lolka mi musi w gotowaniu dzis pomagac :P Rano Lolcik wylądowala w leżaczku, młodzi usiedli koło niej i ją zabawiali grzechotkami, pluszakami itd, Lolcik się śmiała od ucha do ucha :D Przez pół godziny dzieci były samowystarczalne i matka mogła sobie jeszcze poleżeć w łóżku. Cudownie. Zaczynają sie dobre czasy hihihi :D Słonko dzis wyszło zza chmur, ech ostatnio co jest jakies wolne albo weekend to leje , a w tygodniu jak i tak musimy siedziec w domu to pogoda super. Awa napisz później o tych rehabilitacjach, jak wygladaly te ćwiczenia. Moja namiętnie przekreca głowe na lewą stronę. Ja jej z uporem maniaka ją odwracam na prawą. Wrzuciłam do galerii fotki laseczek z sobotniego spotkania :) Miłego dnia życze mamusie.
  8. Oliwka co ty chcesz wybielać? Piegi są cudne! i w ogóle śliczna z Ciebie dziewczyna! Mnie się bardziej podobają brązowe wloski, czarne jakoś tak mniej naturalnie wyglądają, a tak w ogóle to my chyba jesteśmy rowieśnicami :D:D:D Ale ja się mentalnie czuje jakbym miala 40 z hakiem heh. (to nie narzekanie, zeby nie było!) :D
  9. Hej. Niestety pogoda nam pokrzyżowała plany na dziś nie poszliśmy do ZOO znów wyprawa odwolana (już 2 raz. coś nie mamy szczęścia do tego ZOO) A do kina zaspaliśmy! Mieliśmy iść na poranek filmowy dla maluchów i wstaliśmy zbyt późno zeby zdążyć :( To przez Lolkę :D:D Zazwyczaj wstawala o normalnych porach, a dziś jak zjadla o 6.30 tak spala do ... wstyd się rpzyznać :D W efekcie dzieci pojechaly "śpiewać do kościoła" ze swoimi dziadkami bo to ostatnio ich ulubione niedzielne zajęcie :D:D A my zostaliśmy z Lolką i korzystaliśmy z tego, ze córcia pozwoliła rodzicom na slodkie nic nierobienie. Zew możesz mi nie wierzyć ale odkryłam dziś dokladnie to samo :D Nosilam malą w chuście i stwierdziłam że się poloże z nią w tej chuscie, ale bylo mi niewygodnie więc ją sobie wyjęlam i polożylam na brzuchu i mala spala jak aniołek. "Przerzuciłam" ją w tej samej pozycji do kołyski i dzidzia 2 godziny sobie spała! :D Moja starsza też spala w takiej pozycji na brzuchu z wypiętą dupcią. Syn nie lubił tak leżeć. A wczoraj mieliśmy super dzień. Laseczki położone obok siebie na łóżku machaly lapkami i kopaly się wzajemnie nóżkami jakby się chciały zepchnać z łóżka :) Za rok o tej porze będa pewnie sobie podbierać foremki do piachu :) Fajnie, ze są rówieśnicami, choć z drugiej strony ma to też swoje minusy bo sobie je często "porównujemy" a raczej się nie powinno. Pozdrawiam mamusie i życzę miłego wieczoru (mam nadzieję, ze u was pogodniej bo u nas wszystko tylko czeka zeby spaść z nieba i zmoczyć świat)
  10. Ditta jeśli pobierasz mocz przez woreczki to nie ma bata żeby nie wyszła bakteria. Ten klej jest beznadziejny, odkleja się i różne syfy się dostają do woreczka. W moją córcie pakowali tak długo antybiotyki, aż ktoś mądry nie stwierdził żeby włożyć cewnik i pobrać bezpośrednio i się okazało ze leczyli dziecko na coś czego wcale nie było. Albo niech w szpitalu pobiorą cewnikiem albo wyczyść pupkę rivanolem lub gazikiem leko i połóż na czystej pieluszce poczekaj jak zacznie sikać i łap to bezpośrednio do próbówki. Inaczej to badanie nie ma sensu. Ja sie zdecydowałam na ten Colorado, ale zamówię w poniedziałek bo może do poniedziałku się pokaże coś używanego (czytałam ze lepiej kupić używaną chustę bo jest już złamana- zmiękczona i lepiej się dociąga) a pt, sobota, niedziela i tak przesyłki nikt nie wyśle więc to bez różnicy. Jak żadnej fajnej używki nie będzie to kupimy colorado. Jak na razie u nas dzień zaczął się o godzinie 9! Mała późno dziś w stala no bo w skoncu weekend wiec dała się rodzicom wyspać. Już jesteśmy pojedzeni, przebrani, umyci, wsadzeni w chustę i sobie śpimy :D Czekamy na gości. Pogoda dziś śliczna, w sam raz na grila w ogródku :D Chłopcy zaraz wybywają na chwilkę do firmy coś tam pozałatwiać i reszta weekendu już w całości ( just 5 :D) Jutro w zależności od pogody albo wyprawa do ZOO albo do kina (ciekawe czy Lolcik się zachowa z klasą i pójdzie spać czy będzie krzyczał i będę z nim musiała zwiedzać korytarze kinowe zamiast oglądać bajkę) Fajnie się nam ten weekend zapowiada i miejmy nadzieję, ze nic nie wyskoczy nagle i będzie jak trzeba. Żaka super że jesteście już w domu! Trzymam kciuki zeby to badanie wyszlo tak jak trzeba!!!! Ava mówiono ze na początek lepszy elastik ale teraz się od tego odchodzi. Elastycznej nie dociągniesz, dziecko w niej "sprężynuje" jak jest starsze (sprawdziłam na synku- nie idzie w niej nosić cięższego szkraba, a mój synek wazy zaledwie 11 kg więc to nie jest jakaś mega waga, nieraz niemowlaki tyle ważą) W zasadzie prawidłowe w tej chuście jest tylko jedno wiązanie ( to z nr 1 które kiedyś pokazywałam) cala reszta niby jest technicznie możliwa ale nie podtrzymuje główki malucha tak jak powinna, co widzę po małej. Dodatkowo w tym wiązaniu dziecko ma na sobie 3 warstwy grubego materiału co na lato nie jest szczególnie fajne. Ten materiał to w końcu nie czysta przewiewna bawełna tylko domieszka elastycznych włókien czyli dziecko się poci i mama się poci- też to już sprawdziłyśmy- na słonku jest niesamowicie gorąco i nieprzewiewnie, jak w bluzce ze sztucznych materiałów. No i starczy ci na krotko tak do 3-4 miesiąca. Dlatego teraz zaleca się tkane od początku, a szczególnie na lato czyli dla takich wiosennych mama jak my. Podobno mota się ją trudniej niż elastik (tego jeszcze nie wiem. Dowiem się niebawem mam nadzieje :D) choć niektórzy piszą ze im ciężej było w elastycznej zawiązać szkraba. Więc to pewnie kwestia gustu. Jest cieńsza i dziecko można wiązać w rożny sposób np kieszonka albo 2x i wtedy ma mniej materiału na sobie i jest bardziej przewiewnie. Lepiej podtrzymuje główkę maluszka, nie sprężynuje więc można w niej nosić bez żadnych ograniczeń wagowych i wiekowych (skośno krzyżowe chusty wytrzymują udźwig kilkuset kg). No i dlatego zleca się teraz od razu chusty tkane. Tak się podedukowalam na forach i stronkach producentów. Teorię mam opanowaną, zobaczymy co w praktyce wyjdzie. Normalnie ciesze się jak dziecko na nową zabawkę :D Milej soboty życzę.
  11. Na receptę. Zależy od apteki. My płacimy jakieś 11,30 zł
  12. aga a może spróbujecie Nutramigen?
  13. Mnie się strasznie podobają te co któraś z was tu wkleiła te Tuli http://allegro.pl/chusta-elastyczna-tuli-design-nowosc-kolory-lodz-i1598473375.html Ale elastyczną mam, a chciałabym teraz zobaczyć jak z tkaną. No i moja się należała w kołysce. Znów wylądowała w chuście i sobie śpi. Ja kąpie tak kolo 18-19 żeby mieć jeszcze siły wykąpać starszaki a im później tym bardziej opadam z sił.
  14. judyta alaska mi sie taka ciemna wydaje, ale w sumie nie wiem bo nie jest pokazana jak wygląda z dzieckiem w środku a tak to ciężko ocenić. A ta fioletowa fajna i też mi się bardzo podoba, ale chyba na wakacje lepiej taką słoneczną.
  15. No właśnie colorado taka radosna się wydaje, a w końcu lato przed nami. Więc się na nią decydujemy. Dzięki za odpowiedzi. Moja Lolcia została włożona do kołyski i robię wielkie odliczanie kiedy zacznie się wkurzać :D
  16. Dziewczyny ma któraś z Was chustę Natibaby tkaną? Zew jaką ty masz? Strasznie mi się te Natibaby podobają i mogę sobie taką zakupić z okazji dnia matki połączonego z dniem dziecka ( nasz wspólny z Lolcią prezent) I chciałam spytać czy któraś z Was taką ma i czy jest zadowolona. Nie wiem na którą się zdecydować bo wszystkie są cudne. Najbardziej mi się podobają: cypr Namib brezo i colorado http://allegro.pl/nati-najwyzej-oceniana-polska-chusta-m-i1596467882.html A Wy którą byście wybrały dla dziewczynki? (
  17. hej Zew ja chętnie bym zobaczyla jak wyglądasz. :) Mam swoje wyobrażenia co do Twojej osoby. Jeśli chodzi o to jak małą nosze to to wygląda tak: http://www.voila.pl/417/50z1f/?1 http://www.voila.pl/428/ah0ap/?1 ona sobie tak śpi. Dziś od rana już siedzi zachustowana, ale wydaje mi się dziś wyjątkowo niespokojna. Kręci się, napina, wydaje z siebie jakieś pojękiwania. Moze to brzuszek, a moze pogoda bo coś się popsuła niestety (a planowaliśmy dziś wyjście do ZOO i chyba lipa) Dziś znów udalo mi się ją przystawic tak na 15 minut, potem co prawda zjadla 100 z butli ale zawsze coś tam sobie wypiła :) Jeśli chodzi o pieluszki to my używany 2. Kupiłam 3 na próbę ale są jeszcze ciut za duże. Mała będzie miała tak okolo 5 kg. Myślę, ze większy rozmiar to wtedy kiedy: 1 dziecko przesikuje pieluchy 2 ma bardzo odgniecione gumki na nóżkach 3. Rzepy nie mogą z łatwością objąć brzuszka 4. Wszystko wyplywa tyłem bo pielucha jest za krótka A na dwór to jak bylo ladnie wychodziliśmy tak kolo 9 rano i zbieraliśmy się około 18-20 w zależności od tego czy byla pora kąpania czy dzień brudasa (dermatolog mi kazała myć malą co 2-3 dni nie częściej. Myje co dwa, co trzy to już trochę przesada, poza tym i tak ją non stop przecieram mokrymi wacikami bo jak jej się ulewa i leci pod szyjkę to by się tam zrobiły odparzenia, ale do wanny wkladam co 2 dzień). W zasadzie spała sobie na podwórku przez caly dzień (w poludnie w cieniu za domem), a jak jej się odwidzialo spanie w wózku i ją nosze no to chodze dom-pole. Dziś też już bylyśmy pieski nakarmić i Robaczkom piaskownice otworzyć. Jak wychodze na dwór to jej zakldam kapelutek na głowę i tyle. Nic więcej jej nie ubieram. Jak wracam do domu to kapelusik ściągam. Mam dziś dzień lenia :D Mąz pojechał tylko na 3 godz do firmy i za niedlugo wróci, obiad z wczoraj, posprzątałam sobie rano, poprane, poprasowane. Nuda normlanie :D:D A jutro jak dobrze pojdzie bedziemy mieli bardzo milych gości :) Odwiedzi nas kuzyneczka Loli, która jest o całe 2 dni od niej mlodsza. Widzialam ją 3 tygodnie temu ostatnio i jestem bardzo ciekawa jak sie zmieniła i jak bardzo urosła :) Milego dnia mamusie.
  18. ditta dla maluchów :D Ja już na ksiażki nie mam siły :D W ciąży coś tam poczytałam i na razie musi wystarczyć, aż się nam życie unormuje albo dobe ktoś oficjalnie wydluży :D (a czytać uwielbiammm) Ale czytam codziennie przed snem robakom moim książki i jak idziemy do biblioteki to każde z nas sobie szuka to na co ma ochotę. Najstarsza o psach i krolewnach, albo Martynki, synek krecik, wilk i zajac albo bolek i lolek, a ja wyszukuje moje "perełki" jak mary poppins, muminki, plastusiowy pamiętnik itd. Taki bonusik macierzyństwa ze można wrócić do dzieciństwa choć na chwilę :D Ok zbieram się do łóżka bo mnie tu ranek zastanie :D Dobrej nocki.
  19. Oliwka przede wszystkim sila spokoju. Od płaczu się nie umiera! Więc jak sobie mala trochę poplacze a ty w tym czasie zjesz kanapkę to na prawde swiat się nie zawali! Nie stresuj się i nie placz razem z nią bo to nic nie daje. Jest teraz ciezko ale dni tak szybko mijają, ona caly czas rośnie. Jeszcze troszkę i już zacznie rozumieć co do niej mówwisz, reagować i będzie dużo łatwiej. A co do posprzatanego domu to cię rozumiem. Ja mam świra. Jak mi coś krzywo stoi to aż mnie trzepie zeby tylko podejsć i to poprawić :D Na szczęscie, tak jak pisalam, to czego mi się nie uda zrobić w dzień robimy z męzem jak maluchy zasną i jest względnie.
  20. ditta ja daje ciut więcej na łyżeczkę bo mała nie wypije wszystkiego a chce żeby choć te 5 kropelek połknęła. Zobaczysz ze to mega mało wydajne niestety :( Wydaje się ze jeszcze jest bo buteleczka ciężka a tam się zrobi pusto i lipa :( Malwiśka na takie wyjścia jest super. Ja malą do tego wklądam a mlodych biorę za ręce i idziemy :D (dziś byliśmy w bibliotece wypozyczyć nowe ksiazki do czytania przed snem) Z wozkiem bym się nie wybrala bo bym nie miala jak 2 trzymac a u nas nie ma chodnika. Lolcia wlaśnie wypila coś tam z piersi (całe 10 minut jej się chciało durdać a potem zrobiła łeeeeeeeeeee i zażądała butelki) :D Ale i tak sukces :D
  21. ania Lolka zjada ostatnio po 80 max 100 ml :-o ciekawe ile przybierze na wadze bo się z niej zrobil tadek niejadek.
  22. Właśnie skończyłam prasowanie :) U mnie już wszyscy śpią (prócz męża bo ten jeszcze coś tam pracuje sobie) Jeśli chodzi o czapeczkę to ja nie zakładam. Upały u nas byly straszne i praktycznie bez wiatru więc nie widzialam większego sensu w czapeczce. Jak musiałam ją wziąć na ostre slońce to jej wkładałam kapelusik taki cieniutki, a tak to caly czas jest bez. Jeśli chodzi o chustę to opanowalam dwa wiązania, obydwa pionowe bo o poziomym Lola nie chce nawet slyszeć :D 1. http://www.chustomania.pl/online/chustomania/CiS-web2_chust.nsf/Inhalt/Jak_wiazac_chuste_elastyczna 2. http://www.chustomania.pl/online/chustomania/CiS-web2_chust.nsf/Inhalt/Kieszonka_instrukcja I jak dla nas "kieszonka" jest super i głównie jej używamy :) Dobrej nocki mamusie.
  23. Malwiśka napisze ci jak dojdzie mleko to je prześle (moze tak być Martka?) bo ja raczej już nie będe z niego korzystać skoro pije ten nutramigen. Probowalam ją dziś do piersi przystawić ale nie bylo szans. Ale nie poddaje się. Ona ma dziś koszmarny dzień. Ciągle płacze. Teraz ją wykąpalam wlozylam do kolyski i śpi i nagle budzi się i placze. Brzuszek ją boli biedulkę moją. Jak jutro bedzie miała lepszy humorek to spróbuje znów. Ja też sama od rana do poxnego wieczoru z moimi smykami, ale nie ejst źle. Myślalam ze bedzie gorzej, myślaląm nawet nad kimś do pomocy a tu milo mnie wszystko zaskoczylo. Maluchy się bawią w domu albo w ogródku, a mala albo śpi w wózku na tarasie, albo tak jak od 2 dni nosze ją przy sobie i nawqet wsyztsko jako tako ogarniam. Nie powiem zeby bylo idealnie wszystko porobione, ale to co mi się nie uda to czeka na meza i wieczorem zawsze coś mi pomoze- lazienke umyje albo wstawi pranie. Nie ma tragedii :) A jeśli chodzi o ilość godzin w chuscie to my dziś od 7 rano do 18 z przerwami na przewinięcie i karmienie. Wczoraj tak samo. Nie wiem czy tak można. Zapytam pediatry jak się do niego wybierzemy. Z 2 strony podobno w leżaczkach bujaczkach nie mozna dlugo bo coś tam, a moi mlodzi się w nich wychowali :P Bo mieli łóżeczkowy wstręt (szczególnie synek) i cale dnie spędzał w leżaczku.
  24. a i my też mamy debridat i daje tyle co nic. U nas tylko bio gaja pomagała, ale się skończyła i rodzice chcieli na dziecku po oszczędzać (40 zl na 7 dni starcza) i kupili dziecku dicoflor i co? efekt taki ze tatuś dziś wieczorem jedzie po bio gaję. Oszczędzanie po zbóju :P
  25. Martka a my jesteśmy już na NUTRAMIGENIE! Kurcze. Może któraś z was będzie chciała to ja je prześle dalej?
×