Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

wiosenna mama

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez wiosenna mama

  1. A jeszcze chciałam napisać, ze Karusia kończy dzień 4 tyg (a w piątek 1 miesiąc) i waży 4,6 kg :)
  2. Hej Witam po świętach. U nas "wesoło" :) Najstarsza ma problemy z pęcherzem średni ma biegunkę A nasz najmniejszy człowieczek dostał wysypki. Tak wiec za nami wizyta w przychodni i zestaw leków. Malusia dostała calcium (zastanawiałam się czy takim smerfom się podaje i owszem podaje po 1/4 łyżeczki) i fenistil i może pomoże. Choć to uczulenie to pikuś w porównaniu z bólami brzucha. Tak się biedactwo meczy i w zasadzie nic nie pomaga. Musi przyjść odpowiednia godzina i ból znika jak ręką odjął. A wcześniej kropelki, czopki, kąpiele, suszarka ech. Święta nam minęly bardzo fajnie i rodzinnie. Szkoda, ze pogoda nie dopisała bo byloby jeszcze fajniej gdyby panienka miala możliwość pojezdżenia sobie na spacerki w wózku, ale lalo jak z cebra i spacery się nie udały. Raz zmokliśmy do suchej nitki i nam się odechciało poźniej jakichkolwiek wyjść (Karusia miała folię na wózek wiec jako jedyna nie zmokła) W weekend majowy zapowiadają ladną pogodę więc nadrobimy spacerowanie, szczególnie, ze młody dostał nowy rower i koniecznie musi go wypróbować w jakimś innym miejscu niż podwórko (podwórko jest płaskie a młody potrzebuje jakiś urozmaiceń terenu co by matkę o zawał serca przyprawić jak jego siostra na sobotnim spacerze kiedy to wylazła z rowerem na największą możliwą górkę i zjechała na dól lądując w rowie) No i tyle bo Karusia się na spała już. Pozdrawiam i życzę milego dnia I gratulacje dla nowych mamuś!!!!!
  3. Hej dziewczyny Ja tylko na chwilę przelotem bo wszyscy już w domu śpią (hurrra) :D I mam sekundkę. Wrzucę fotki do galerii. Pooglądam też Wasze maluszki. Magda gratulacje!!! U nas ładna pogoda więc korzystamy jak się tylko da i od rana do wieczora jesteśmy na dworze. I dziś niespodzianka bo kremik z hippa nie wystarczył i Karola ma opaloną buźkę :-/ Na szczęście nie tak bardzo ale coś ją słoneczko dopadło. Jutro apteka i kupno kremu przeciw słonku, no chyba ze się pogoda popsuje. A tak w ogóle to Karola ma koszmarne kolki. Dopadają ją pod wieczór i w zasadzie nic nie pomaga, ale próbujemy wszystkiego- nosimy, huśtamy, dajemy kropelki, poimy herbatką, suszarka, kąpiel, masaż, cuda. W końcu przechodzi i mała umęczona zasypia. W dzień jest cudna i albo śpi albo sobie leży i robi słodkie minki, a wieczorami biedactwo cierpi :( Życzę Wam wszystkim Wesołych Świąt!
  4. Dziewczyny nie doczytałam wszystkiego bo mam dziś zabiegany dzień. Szykuje przyjecie urodzinowe- niespodziankę dla mojej mamy i cały dzień spędzam w kuchni, ale są już ciasta, tort, sałatki, jeszcze sernik został :) Dzieci mam już pokąpane całą trójkę i 2 ogląda bajki z trzecia śpi. Cały dzień dziś spędzili na podwórku. Maluchy w piaskownicy, a Karusia spala w wózku na tarasie. Nie trzeba jej wozić jak na razie. Śpi sobie smacznie bez bujania. Chciałam Wam polecić kropelki. Są piekielnie drogie :( ale u nas się sprawdzają, tak mi się wydaje bo zużyliśmy cale opakowanie i niby mała się tam po pręży ale to trwa chwilkę i jest spokój. Kropelki nazywają się Bio Gaia i kosztują około 40 zł za buteleczkę, która starcza na tydzień, wiec tanie nie są niestety :( Ale można zapytać pediatry o próbkę bo my dostaliśmy je właśnie od pediatry, a teraz już kupiliśmy kolejne opakowanie. Oliwka gratulacje :D Miłego wieczoru życzę.
  5. upsss 2 razy sie wysłało. Przepraszam.
  6. Witam Was mamusie Ania odpisałam Ci na gg i mi padło wszystko i wiadomość nie doszła ech. Czekam na fotki, choć nie wiem czy moja lala się w 62 wciśnie, chyba ze to duże 62. U nas kupki sa 3-4 razy dziennie więc chociaż z tym problemów nie ma. Żaka gratulacje i poród miałaś na prawdę ekspresowy :D Jenny u nas odparzenia byly tylko raz i wtedy posmarowałam sudokremem, a tak to smaruje pupę mleczkiem do ciała hippa i niczym więcej nie. Wcześniej w szpitalu smarowałam taką maścią witaminową, którą nam dali, ale w domu ją odstawiłam. Co do wietrzenia to przy każdej zmianie pieluchy mala sobie chwile leży z gołym tyłeczkiem. Ines ja miałam plan taki ze po porodzie spędzam minimum 2 tyg w łóżku i w koszuli. Spędziłam az jeden dzień :) Niestety musze się szybko rano myć i ubierać bo maluchy czekają już na śniadanko i się niecierpliwią. U nas częściej mąż lazi w piżamie albo w dresach bo jak robi porządki w ogrodzie i na podwórku to się jeansy do tego nie stroi tylko w jakieś stare dresy. eve moja tych silikonów nie chciała, a ja brodawki mam ok, nawet za ok bym rzekła :D Mała po prostu się wkurza na piersi i trochę krztusi, nie wiem czy za szybko jej nie leci. Nie mam pojęcia o co chodzi. U nas już kąpiele są ok. A na początku było strasznie :) Jeszcze stosujemy "mycie pupy" pod kranem. Wygląda podobno strasznie bo moja siostra się przeraziła jak to zobaczyła (ja się nauczyłam od położnych w szpitalu przy starszej 2- wygląda to trochę jak mycie mrożonego kurczaka) :D ale mala to lubi i nie placze. A nieraz chusteczkami nie jestem jej w stanie tak super domyć i trzeba poprawić mydelkiem i wodą. Aga czytałam ze teraz butlą też się karmi na żądanie a nie sztywno co 3 czy tam 4 godziny. I wcale nie tak prosto przekarmić dziecka na żądanie bo ono je jak sama napisałaś często ale malutko. Moja kuzynka właśnie przekarmiła córcie dając jej jeść co 3 godziny. Budzili ją na karmienie nawet jak mała spala. Z zegarkiem w ręku co 3 godziny. Efekt byl taki ze zaczęła wymiotować, ulewać... o reszcie pisac nie bede, ale skończyło się wizytą w szpitalu. Moim zdaniem dziecko wie ile ma zjeść. Ważne żeby nie wciskać na silę bo nie każdy płacz oznacza głód. A to ze je teraz malo a często to też ok i się to unormuje (akurat o karmieniu butla mogę się wypowiadać bo na tym się trochę znam :D Na karmieniu piersią nie znam się wcale wiec tu sie na opinie Zew zdaje w 100% :D) Aprils gratulacje!!! My wczoraj korzystaliśmy ze słoneczka :) Wieczorem mieliśmy atak kolek i sprawdziliśmy działanie suszarki. Po 3 minutach dziecko spało :) Żadne kropelki tak nie działają :D Dziś niestety słonka brak, ale moze się jeszcze pojawi popołudniu. Wrzuciłam do galerii fotkę porannej Karusi kropeczki :) Ditta termometr nie jest taki zły, tylko tak samo jak do czopków tak i do termometru można dziecko latwo przyzwyczaić i potem jest jeszcze większy problem. A co do pieluch to u nas bella się zupełnie nie sprawdziła. Wszystko wycieka każda możliwą stroną. Ja zakładam malej baby dream z rossmana i sa rewelacyjne, bardzo podobne do pampersów, a cenowo bardzo rożne :) Polecam je. Mozna kupić za 2 zl 2 pieluszki i wypróbować sobie najpierw czy się sprawdzą. Pozdrawiam Was i życze miłego dnia.
  7. Witam Was mamusie Ania odpisałam Ci na gg i mi padło wszystko i wiadomość nie doszła ech. Czekam na fotki, choć nie wiem czy moja lala się w 62 wciśnie, chyba ze to duże 62. U nas kupki sa 3-4 razy dziennie więc chociaż z tym problemów nie ma. Żaka gratulacje i poród miałaś na prawdę ekspresowy :D Jenny u nas odparzenia byly tylko raz i wtedy posmarowałam sudokremem, a tak to smaruje pupę mleczkiem do ciała hippa i niczym więcej nie. Wcześniej w szpitalu smarowałam taką maścią witaminową, którą nam dali, ale w domu ją odstawiłam. Co do wietrzenia to przy każdej zmianie pieluchy mala sobie chwile leży z gołym tyłeczkiem. Ines ja miałam plan taki ze po porodzie spędzam minimum 2 tyg w łóżku i w koszuli. Spędziłam az jeden dzień :) Niestety musze się szybko rano myć i ubierać bo maluchy czekają już na śniadanko i się niecierpliwią. U nas częściej mąż lazi w piżamie albo w dresach bo jak robi porządki w ogrodzie i na podwórku to się jeansy do tego nie stroi tylko w jakieś stare dresy. eve moja tych silikonów nie chciała, a ja brodawki mam ok, nawet za ok bym rzekła :D Mała po prostu się wkurza na piersi i trochę krztusi, nie wiem czy za szybko jej nie leci. Nie mam pojęcia o co chodzi. U nas już kąpiele są ok. A na początku było strasznie :) Jeszcze stosujemy "mycie pupy" pod kranem. Wygląda podobno strasznie bo moja siostra się przeraziła jak to zobaczyła (ja się nauczyłam od położnych w szpitalu przy starszej 2- wygląda to trochę jak mycie mrożonego kurczaka) :D ale mala to lubi i nie placze. A nieraz chusteczkami nie jestem jej w stanie tak super domyć i trzeba poprawić mydelkiem i wodą. Aga czytałam ze teraz butlą też się karmi na żądanie a nie sztywno co 3 czy tam 4 godziny. I wcale nie tak prosto przekarmić dziecka na żądanie bo ono je jak sama napisałaś często ale malutko. Moja kuzynka właśnie przekarmiła córcie dając jej jeść co 3 godziny. Budzili ją na karmienie nawet jak mała spala. Z zegarkiem w ręku co 3 godziny. Efekt byl taki ze zaczęła wymiotować, ulewać... o reszcie pisac nie bede, ale skończyło się wizytą w szpitalu. Moim zdaniem dziecko wie ile ma zjeść. Ważne żeby nie wciskać na silę bo nie każdy płacz oznacza głód. A to ze je teraz malo a często to też ok i się to unormuje (akurat o karmieniu butla mogę się wypowiadać bo na tym się trochę znam :D Na karmieniu piersią nie znam się wcale wiec tu sie na opinie Zew zdaje w 100% :D) Aprils gratulacje!!! My wczoraj korzystaliśmy ze słoneczka :) Wieczorem mieliśmy atak kolek i sprawdziliśmy działanie suszarki. Po 3 minutach dziecko spało :) Żadne kropelki tak nie działają :D Dziś niestety słonka brak, ale moze się jeszcze pojawi popołudniu. Wrzuciłam do galerii fotkę porannej Karusi kropeczki :) Ditta termometr nie jest taki zły, tylko tak samo jak do czopków tak i do termometru można dziecko latwo przyzwyczaić i potem jest jeszcze większy problem. A co do pieluch to u nas bella się zupełnie nie sprawdziła. Wszystko wycieka każda możliwą stroną. Ja zakładam malej baby dream z rossmana i sa rewelacyjne, bardzo podobne do pampersów, a cenowo bardzo rożne :) Polecam je. Mozna kupić za 2 zl 2 pieluszki i wypróbować sobie najpierw czy się sprawdzą. Pozdrawiam Was i życze miłego dnia.
  8. Hej Ja na chwilkę bo zaraz uciekamy z małą korzystać ze słonka. Wczoraj byliśmy już 1,5 godziny na spacerku w parku a potem mala spala jak aniołek :) Służą jej spacerki. Dzięki za mile słowa o trzymaniu główki. Pewnie to coś z napięciem mięśniowym (wzmożone) ale nie sprawdzam bo moje dzieci miały wszelkie możliwe rodzaje problemów z napięciem a najstarsza miala nawet wzmożone i za słabe jednocześnie :P Więc na wszelki wypadek nie zagłębiam się w temat. Samo przeszło i zyją. Pediatra nic nie mówiła ze ją coś niepokoi więc ja też nie będe teraz nadgorliwa bo wiem z doświadczenia ze nie warto. Eve zaraz sobie obejrzę Maje. Moja mala też duża bąków w pieluchę robi :) To dobry objaw bo jak porobi to potem slodko śpi, gorzej jak nie chcą wyjść to wtedy jest placz. Co do karmienia to zew moje odciąganie trwa 10-15 minut z 2 piersi. Normanie to tak co 3-4 godz po 125 ml z 2, a wczoraj jak przegapiłam jedno odciąganie to potem 125ml z jednaj i 125 z drugiej. Śmiejemy się, ze niedługo uruchomimy produkcję, a ja zyskałam nowe pseudo "dobra łaciata" :-o :D:D Mamuli trzymam kciuki za Ciebie i Agatkę! Oliwka podziel sie tymi pysznościami :D Choć ja i tak nie mogę, heh. Ale wprowadziłam do diety z dobrym skutkiem ogórki kiszone (własnej roboty), buraczki i ananasa i nie widzę specjalnie różnicy w zachowaniu małej. Kiedyś zjadłam spaghetti z koncentratem pomidorowym i też nic więc sobie pozwalam na różności od czasu do czasu i obserwuje tylko z nabiałem uważam bardzo. Któraś z Was pisala o warstwie tluczyku na mleku. Myślę, ze to zzzaden wyznacznik dobrego pokarmu. U mnie też go nie ma dużo. Mleko jest wodniste, bialo przejrzyste. Skończyła się pomarańczowo zolta siara, ale mala je chętnie, spi dobrze i przybiera więc znaczy że jest ok :) Szkoda ze żaba nie chce z cycka. Caly czas próbuje a ona się wścieka jak dzikusek pluje, dławi się i urządza dzikie awantury. Jak tylko dostanie w butli to jest spokój dziecko szczęśliwe. Ok rozpisalam się. Idę jeszcze na nasza galerię poogladać foteczki, wrzucić jakieś ze spaceru wczorajszego i zmykam stroić lalę na spacer, choć dziś cieplo to tego strojenia dużo nie będzie :) Pozdrawiam Was wszystkie (te którym nie odpisalam też pozdrawiam - to nie ze zlej woli tylko słabej pamieci i ograniczonego czasu) Trzymam kciuki za wszystkie mamy w 2 packu. Milego poniedziałku.
  9. Moja też tak robi i strasznie kicha. Nawet myślałam, ze katar złapała, ale na katar to nie wygląda. Musze kupić wodę morską właśnie.
  10. No to moja dziś w śpioszkach bawełnianych, na to welurowy dres, czapeczka i taki kombinezon wiosenny- cieniutki. I przykryta kocykiem. Ja w sumie w bluzce z długim rękawem i na to polar i zmarzłam więc chyba mojej lali za ciepło nie było.
  11. Witam agneszka trzymam kciuki :) Malwiśka fajnie że się odezwałaś :) Dobrze, ze nie jestem sama w moich kryzysowych chwilach :) Witam nowe koleżanki. Ania jak tak zachwalasz te krople to muszę się jeszcze raz nad nimi zastanowić. Choć mnie znajoma je odradziła bo napisała ze jej dziecko po tych kropelkach jeszcze bardziej brzuch bolał. Widać co mama to inna opinia i trzeba wszystko na sobie przetestować. Dziewczyny nierozpakowane- to już na prawdę niedługo, choć was rozumiem w 100%! My dziś zaliczyliśmy pierwszy ponad półgodzinny spacerek. Mała nadal go odsypia :D Niby nie pada ale brzydko dziś i zimno. Zrobiłoby się już całkiem ładnie i wiosennie żeby można było dłużej na podwórku pobyć. Gdzie ta wiosna zniknęła no :> Mąż z maluchami sadzi drzewka i kwiatki (ja nie cierpię roboty w ogródku, za to lubię jak mam ładnie :D Na szczęście z męża całkiem niezły ogrodnik) A ja sobie ogarnęłam domek, zrobiłam obiad i się relaksuję z kubkiem herbaty (mam nadzieję, ze małej herbata nie zaszkodzi, ale nie mogłam się oprzeć :D) Mamusie spacerujące- jak ubieracie szkraby na spacery? I napiszcie mi proszę co z USG bioderek? Byla już któraś? Wszystkie się wybieracie? Bo ja dziś dostałam sprzeczne informacje. W szpitalu w którym rodziłam powiedziano mi ze każde dziecko musi mieć to zrobione, natomiast pediatra i pielęgniarka środowiskowa stwierdziły ze to nie jest niezbędne i że jeśli na następnej wizycie lekarz stwierdzi, ze nie ma takiej potrzeby to bez sensu to robić. Milego dnia życzę!
  12. Viki wielkie gratulacje Martka dzięki za radę. Będę malą obserwować. W sumie brzuszek ją nadal boli i bąki puszcza ale kupy robi i powiem Ci ze wyjątkowo dobrze dziś śpi :D Mimo, ze już 19 i teoretycznie powinna teraz ryczeć, a ona zjadla i śpi. Nam poleciła dr to mleko bo podobno gestsze jest niż inne a moja mala tak ulewa ze polową tego co zje. Teraz jest tak ze moim pokarmem ulewa, a tym comfortem nie. Po nim fajnie zasypia z pełnym brzuszkiem. Zobaczymy jak dalej będzie. W każdym razie ja się nie wyrabiam z praniem i prasowaniem pieluch tetrowych bo jej podkładam je pod brodę bo same śliniaczki nie starczają a nie chcę jej non stop przebierać (a i tak przebieram) bo tak ulewa. Ale synek miał to samo. Też bardzo ulewał i wymiotował tak do 4 miesiąca potem wszystko mu przeszło. Lekarka stwierdziła ze jak przybiera na wadze to znaczy ze jest ok a to ulewanie to problem niedojrzałego układu pokarmowego i tyle. Ach małe dzieci mały kłopot... :) Co do witaminy D plus K to jeśli daje się modyfikowane to już wystarczy sama D (tak nam przykazano) Dziewczyny jeszcze 2 in1- jedzcie, śpijcie i cieszcie się ostatnimi chwilami bo i tak was to nie ominie :D Oczywiscie to cudowne bo takie małe robaczki są wspaniałe, ale nie można ukrywać ze zmęczenie dopada, szczególnie jak się ma takie potrójne szczęście do ogarnięcia. Właśnie Malwiśka jak czytasz forum to napisz mi proszę jak sobie radzisz bo ty w podobnej sytuacji jesteś. Jak to ogarniasz? Bo ja muszę się przyznać ze wieczorami już nie ogarniam. Jak już przychodzi taki punkt kulminacyjny zmęczenia to mam ochotę otworzyć okno i zawyć do księżyca :D Położna mi wczoraj powiedziała ze wyglądam jak dupa za przeproszeniem i mam sobie w trybie pilnym badania w kierunku anemii zrobić. I pewnie to jest przyczyną mojego wieczornego braku siły. Ale jak tak patrze na te moje robaczki- zjadaczki to się rozklejam :) Za rok już się Karusia będzie pewnie z rodzeństwem bawić. Heh to takie moje luźne przemyślenia dotyczące mojego macierzyństwa :)
  13. Hej Ja na chwilkę bo moja zolzka zaraz się będzie budzila na jedzonko. Byliśmy wczoraj na wizycie u pediatry i klocuszek wazy już 4100, czyli przybrala 400 g w ciagu 2 tyg (bo najniższa jej waga w dniu wypisu ze spzitala to bylo 3700g) Gratulacje dla wszystkich świeżych mam. Wrzuciłam fotki mojej 2-tygodniowej laseczki do galerii. Co do sposobu jedzenia to pediatra poleciła zmianę mleka do dokarmiania na bebilon comfort żeby się nie ulewało tak bardzo i brzuszek nie bolał, no i te sab simplex mam kupić jednak więc na nie poluje. Dostaliśmy jeszcze jakieś kropelki- probiotyk i to też ma pomóc troszkę w brzuszkowych problemach. Pozdrawiam Was i życzę miłego dnia.
  14. Gratulacje dla nowych mamuś!!!!!! zew dziękuję za odpowiedź. Jutro pogadam z pediatrą bo mleko zmienić muszę. Mała mi tak strasznie zaczęła ulewać dziś i wymiotować ze ją cały czas przebieralam. To pewnie dlatego ze się pręży i napina. Coś jej zwyczajnie nie pasuje i brzuszek boli. Zasnęła własnie ale sen bardzo niespokojny. Biedactwo. Co do spacerów to jeszcze nie byliśmy na takim prawdziwym spacerku. Bylismy tylko na chwilę u lekarza bo musiałam się wczoraj wybrać do niego, a nie miałam z kim małej zostawić. Padam na pyszczek po dzisiejszym dniu. Pozdrawiam Was i życzę miłego wieczoru.
  15. Ja dziś rano dostałam przemily telefon. Zadzwonila połozna środowiskowa, ze ona koniecznie musi przyjść i mi dziecko wykapac :D Wyjaśniłam jej że to moje trzecie dziecko a jakby tego byłomało to ma już 2 tyg i mam kąpiel juz opanowaną do perfekcji i chyba do niej dotarło, ze się lekko spóźniła (tak z 4 lata :P) i umówilyśmy się tylko jutro u pediatry że spisze moje dane, zrobi wywiad i tyle. :D Ale mi humor kobietka poprawiła:D A ja szukam na cito kropelek Sab simpleks z mojego miasta, ale nigdzie znaleźć nie moge. Któras z was pisała o infacolu- mnie się to przy starszych zupełnie nie sprawdziło to już esputicon był lepszy, choć też bez szału. eve trzymam kciuki :) A pomarańczowej koleżance gratuluje 4 córci :) Tatus nie czuje się na przegranej pozycji? :D Bo u nas już "rozkład sił" się zmienił i teraz baby rządzą :D I dobrze :D:D:D Pozdrawiam Was i życze miłego dnia.
  16. Moja strasznie ulewa i zdarza się ze wymiotuje- takie chlustające wymioty. To objaw alergii i skazy białkowej, dlatego nawet z masła już zrezygnowałam. Też podnoszę do odbicia po ssaniu z piersi i zauważam ze po piersi ulewa bardziej niż po butli. Mleko modyfikowane dostaje max dwa razy w ciagu doby a tak to pierś i to co odciągnę. A espumisan od kiedy mozna dawac?
  17. Jeny no prawie tak mam bo moja jest taka bardziej "Matka teresa". Cierpi ale płacze tylko w ostateczności a tak to tak skamle biedna, Napina się, gazy odchodzą, nóżki do góry podnosi i prostuje z calych sił, zaciska piąstki i na twarzy grymas bólu.Wybudza ją to i męczy niesamowicie. Jak jej się uda zrobić porządną kupę to zasypia wtedy slodko (oczywiście jak pieluche zmienię na czystą) Tak mi jej szkoda i nie mam pojęcia co jej mogło zaszkodzić, a moze to kolki po prostu :( Zew na prawdę zazdroszczę Ci wiedzy na temat karmienia i tych pozytywnych doświadczeń bo u mnie kiepsko idzie. Mała ciumka po 10 minut z każdej piersi (pije 10 minut po czym jest wrzask -jak ją coś zaboli w brzuszku, wypuszcza i nie ma szans zeby jej tą samą pierś podać. Pluje, wykręca sięi wrzeszczy. Ale jak się jej po 10 min da drugą to znów łapie chętnie na okolo 10 minut i powtórka z rozrywki. Reszta z butelki. Udaje mi się odciągnąc zawsze trochę tak zeby miala na dokarmienie. Próbowałam dziś ją "przekonać" żeby wypiła jak trzeba z jednej piersi a porządnie, ale nie ma szans. Poddałam się. evve ja bym olejku nie polecała. Kolezanka mnie ostrzegała przed nim. Jej synek się urodził w zielonych wodach po takim eksperymencie i dostałą ochrzan od lekarzy jak sie przyznała. Rozumiem Cię doskonale ze się już myśli o wszystkim żeby tylko urodzić, ale akurat tego jednego nie warto! Włozylam malą nakarmioną do kołyski ale znów ją wybudza brzuszek, a ja nie moge patrzec jak ona sie trzepie w tym leżaczku. Moze zaśnie w kołysce bo jak czuje te wibracje lezaczka aż mnie żołądek boli od tego. Na dziś już jej chyba starczy. Wprowadzam "dawkowanie" wibracji.
  18. Hej Ja na chwile Karolina gratulacje :) Jenny dla Was też! Obejrzałam fotki Madzi i Adasia-n śliczne. Ja wczoraj wrzuciłam fotki do galerii ale na nic wiecej nie mialam siły. Mieliśmy imprezkę najstarszej i na wieczór ledwie na oczy widziałam. Karolę boli brzuszek. Śpi w lezaku z wibracjami ale i tak sie krzywi non stop i napina az jej sie ulewa. A ja jem tylko chleb z wedliną z indyka, ryż, ziemniaki i kasze więc nie wiem po czym ją boli. :( Mam taka dzika ochotę na banana :d Leżą w kuchni take żólciutkie, ale i tak mam już dość. Pól dnia noszenia na rekach i odprawiania czarów i modłów i nic z tego, więc przełykam ślinkę i udaje że nie widzę bananów :) W środę idziemy do pediatry i zobaczymy ile lalka waży :D U mnie dziś 12 dzień po porodzie i powiem Wam że ja jeszcze nie doszłam do siebie. Boli mnie brzuch, tak jakbym miała miesnie ponaciagane, a pod wieczór mi zimno i mam dreszcze, ale nie mam gorączki jedynie lekki stan podgoraczkowy więc nie panikuje. Musze sie jakos szybko zebrać do kupy ale już widzę ze będzie cieżko. Jak do konca tyg nie poprawi mi sie to chyba sie wybiorę do gina na przyspieszoną wizytę. Pozdrawiam Was i trzymam kciuki za nierozpakowane mamy i za ich szybkie i lekkie porody.
  19. anitka moja ma od początku smoczka. Najbardziej się sprawdza podczas kąpieli. W innym wypadku mielibyśmy interwencje sąsiadów :) bo byłby taki wrzask. Smoczek służy do zatamowania krzyku zanim w dziubku nie wyląduje pierś albo butelka :)
  20. A co do kupek to u nas są żółte i pojawiają się w dzień- po karmieniu piersią, w nocy po modyfikowanym nie ma nic w pieluszce.
  21. Anitka ja ci mogę odpowiedzieć na to pytanie bo ja karmie piersią, odciągam i dokarmiam mieszanką i moja mała zjada z 2 piersi tak mniej więcej po 20 minut z każdej, oczywiście z przerwami na drzemki bo ssanie męczy :) a potem 60 odciągniętego (też odciągam tak 60-80) i czasem jeszcze 30 mieszanki. Albo ona strasznie dużo je, albo to moje mleko jakieś trefne. :-o No i mała mi śpi tak 3-4 godz w dzień i 4-5 godz w nocy, ale w nocy jest na modyfikowanym. Dzwoniłam dziś do szpitala bo małej się leje krew z pępuszka. nie ma tego dużo ale jednak więcej niż mały ślad, ale mi powiedzieli tylko tyle żebym sobie do położnej środowiskowej zadzwoniła, albo do pediatry jak do poniedziałku nie przejdzie. Martwi mnie ten jej pępuszek. Gratulacje dla nowych mamuś :) Ogladałam galerię - cudne smyki- Polka i Weronika :D
  22. Dziękuje Wam. Jak nic się nie poprawie to pod koniec przyszłego tyg zamówię te kropelki. Herbatkę z hippa podaje ale tylko raz dziennie 50 ml i zero poprawy. Może będę dawać częściej. Pamiętam, ze u starszaków pomogły takie czopki Viburkol ale one są chyba też po 1 miesiącu życia i szczerze to nie są te kolki u Karusi aż tak silne jak u starszaków były. Chyba, ze to się dopiero rozkręci. A powiedzcie mi lubią wasze maluszki się kąpać? Bo moja samo leżenie w wannie bardzo lubi, ale mycie głowy i wycieranie i całą resztę to koszmarek. Strasznie krzyczy i się buntuje :)
  23. Kurcze ale te kropelki dopiero po 3 tyg są, a moja dopiero tydzień skończyła, a biedna tak się napina ze dziś jej aż krew z pępuszka poleciała. U nas suszarka może sobie wyć ile wlezie nie robi to na małej różnicy.
  24. To widzę, ze są inne szkoły bo malej dawali w spzitalu od 1 doby d3 i kazali mi dawać do 7 doby samą d3 (dostałam ze szpitala cale opakowanie kapsułek) a od 8 doby kupić d3 plus k i to podawać do końca 3 miesiaca a potem znów wrócić do samej d3. Tylko, ze ja zaczęłam podawać mieszankę (nie dużo bo tak jeden, dwa razy na dobę po 90 ml) i nie wiem czy przy takim karmieniu też się tą k podaje. A bierzecie jakieś witaminy dla mam karmiących? Mnie została ta materna i się zastanawiam czy to łykać. W szpitalu mi dawali pregne dha i dostałam do domu ale tylko na kilka dni i właśnie już mi się jutro kończy i nie wiem czy kupować tą pregnę specjalnie czy zjeść do końca ta maternę i na jedno wyjdzie?
  25. Basik proszę podaj stronkę gdzie kupiłaś te kropelki, wklej link bo ja też chyba zamówię, choć mogę użyć dopiero za dwa tyg. A jak szukam to są albo francuskie albo czeskie a słyszałam ze właśnie tylko te niemieckie są dobre.
×