wiosenna mama
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez wiosenna mama
-
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Oj nudzi sie komuś strasznie Malwiśka dobrze ze się odezwałaś bo myślałam, ze ty tez już rodzisz :D Gratulacje dla Martki :) i zazdroszczę :D ja do szpitala wzięłam kilka zestawów śpioszki plus kaftanik plus niedrapki, czapeczka skarpetki (ewentualnie body plus pajacyk a reszta jak wyżej) bepanthen- krem 3 pieluszki tetrowe różek kocyk pieluchy jednorazowe, chusteczki do pupy ciuszki na wyjście mężu przywiezie z fotelikiem. Ładny ten obrazek :D Kocham te misie. Mam ich kilka bo kiedyś kolekcjonowałam je sobie, teraz córka z nimi sypia :) Kołyska też super, nie powiedziałabym, ze ma 50 lat, wygląda baaardzo na czasie jeśli chodzi o modę meblową. -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Tak tak... przestałam już w to wierzyć :) A mebelki śliczne. Mam te pudełka ikea po synku mi się ostały i właśnie się susza, bo napisane na nich żeby nie prać w pralce ale stwierdziłam ze zaryzykuje i o dziwo nic im nie jest, za to z suszarką elektryczną już nie ryzykowałam. Koszyczków nie kupowałam bo drogie strasznie są po 27-35 zł za koszyk. Za to kupiłam takie koszyczki z plastiku po 3 zł. Nie są tak ładne jak te wiklina plus materiał, ale spełnią swoją funkcję i dodatkowo jak się coś wyleje, ubrudzi to wymyje pod kranem płynem do garnków, wytrę ściereczką i będzie super, Z wikliną już ciut gorzej. A dzienniczka też nie mam. Myślę, ze to w sumie zbędne, a w razie czego to najzwyklejszy zeszyt wystarczy. Za to fajne są takie albumy maluszka gdzie się wkleja fotki i opisuje wszystkie "pierwsze razy" z zycia dziecka. Potem miło do tego wracać. No i moje dzieci mają pudełka skarbów. Tam mają pochowane testy ciążowe, karty ciąży i zdjęcia USG, pierwsze smoczki, opaski ze szpitala, ukochane grzechotki, pocztówki z gratulacjami itd itp. -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
ja mam spakowane i takie i takie. Zrobiłam "zestawy" i do części pajacyków mi pasują takie z długim a do części z krótkim. To chyba nie ma większej różnicy już. Lepiej późno niż wcale :D A co do malin to ja nie pije, w poprzedniej ciąży sobie kupiłam, zaparzyłam, wypiłam jeden łyk i to wszystko. Moje mocne postanowienie prysnęło :D Fujjj :D -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Awa powodzenia :) Co do ciuszków to ja mam albo body plus pajacyk albo śpioszki plus kaftanik. Stwierdziłam, ze jak będzie na max goraco to body po prostu nie będę pod pajacyk zakładać, ale może wcale takiego ukropu nie być (choć raczej w to nie wierzę) i wtedy trzeba będzie założyć. A mam wszystko bawełniane. Myślę, ze welur na oddział to średni pomysł. -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
A jeszcze co do włosów to mam oczywiście piękne i bujne (jak w każdej ciąży) po to żeby potem łykać revalid i tuszować łyse placki jak się tylko da. Po ciąży robię się łysawa A jeśli chodzi o samochód to ja nie prowadzę z kilku przyczyn po 1 mi strasznie nie wygodnie za kierownicą z moim wielkim brzuchem, po drugie jestem bardzo rozkojarzona i zwyczajnie się boję, ze spowoduję wypadek, po 3 mąż rozwalił swoje autko i sobie zabrał moje (bo po co mi jak i tak nie będę jeździła) więc nawet nie mam czym. Na szczęście planuje sobie po wakacjach coś kupić więc znów dostanę moją niezapominajkę :D i przestane się czuć "uwięziona" w domu. -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Witam mamusie. Dziś pierwszy dzień wiosny :) Moje smyki z tej okazji jak tylko oczy otworzyły to pobiegły do ogródka. Jojczą o piaskownicę, ale to za wcześnie jeszcze na zabawy w piachu. Na razie muszą im wystarczyć rowerki, kreda, piłka i huśtawka, choć i tak największą furorrę robią wiatraczki :D Martka trzymam kciuki! Już niedługo 5 wiosenne maleństwo będzie wśród nas. Ava jak wypadł czop to w zasadzie nic specjalnego nie musisz tylko teraz powinnaś używac prezerwatywy podczas stosunku bo może dojść do zakażenia, a tak to uważaj na siebie, bo pewnie już niedługo :) Ja ze spaniem nie mam problemów. Super mi się spało (nie licząc oczywiście przerw na sikanie). W środę "planowo" mam urodzić. Nie ma na to najmniejszych szans bo czuję się fantastycznie ostatnimi czasy. Prócz dolegliwości kręgosłupa kiedy nadmiernie się zmęczę to zupełnie nic mi nie jest. Bajka. Szykuje się już mentalnie na oksytocynkę w poniedziałek bo inaczej chyba nic nie ruszy. To w tym tygodniu się nam dzieciaczki posypią bo Martka, AB, ania, może i druga ania? Awa pewnie też skoro już czop odszedł. Ja się chyba na temat "maj 2011" przeniosę bo co tak sama ze sobą tu będę pisać jak wy wszystkie będziecie rodzic? :D:D Pozdrawiam. -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
karolina to moze byc cholestaza, robiłas próby wątrobnowe? Moze też być uczulenie. Zrób koniecznie próby i jakby były ok to pytam gina czy możesz łykać calcium (ja łykalam) -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Witam U mnie pełnia to wielka lipa :P Poszłam spać, wstałam rano i wzięłam się za pranie, prasowanie, poprzestawiałam wszystkie meble w domu, pozmywałam podłogi, posegregowałam zabawki u dzieci, zrobiłam porządek w garderobie, zaraz idę prać pościel bo już pooblekałam nową. A Karola co na to? "bujaj się mamusiu. Ja nie wychodzę". Jak się jutro wkurzę to wezmę łopatę i przekopie ogródek :D:D:D Czemu to dziecko jest takie oporne na moje wszelkie starania :D Normanie czułam, ze tak będzie :P Ale przynajmniej mam w domu jak w pudełeczku :D Jakby wpadli z "perfekcyjna pani domu" to spokojnie bym wygrała program :D:D Młodzi u babci więc "poszaleliśmy z mężem" ja u góry, a on na dole lodówkę właśnie kończy pucować :D Nie ma jak weekend we dwoje :D Oki idę prać puki jeszcze mogę się ruszyć bo kręgosłup niestety nie jest tak wytrwały jak Karolka i zaczyna mówić "dosycccc" :D Milej niedzieli mamusie życzę. -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
oliwka to nie takie proste bo moje dni sie kręca ostatnio wokolo tego kiedy ona wyjdzie. Wszystko "planujemy" bo ktos musi zostac z dziecmi na czas porodu wiec robimy po rodzince grafiki, dziadkowie i babcie sobie tak układaja porace zeby zawsze jakas miała wolne i mogła zostac z maluchami. To jest bardzo napięty okres :) -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
heh no kiedyś musi wyleźć nie ma innego wyjścia :D Fajnie by było jakby jej sie udało to w ciagu najbliższych 3 dni, ale powoli przestaje w to wierzyć. -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
etka spędziłam dzis pół dnia łażąc po sklepach, tak ze myślałam ze mi macica wypadnie. Nie mogłam kroku zrobić, ale nic to nie daje. zero skurczy. -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Ja też nie śpie. Dzieci zostały na noc u babci bo jojczyły ze bardzo chcą i tak głupio bez nich. 2 raz w życiu nocują gdzieś poza domem a ja nie lubie jak ich w nocy nie ma :( Mąż się wkurza że nie bylo szkla kontaktowego tylko Libia, a ja siedzę i nic nie robię bo co tu robić. Nie mam pomyslu jak przekonać małą żeby wychodziła, jej ani w głowie poród. Kopie mnie w najlepsze. -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Basik gratulacje!!!!!!! I trzymam kciuki za Martkę. Ja sobie właśnie sprawiłam poduszkę do karmienia, zapas malutkich skarpeteczek i rajstopek i żel do mycia z hippa :D I właśnie odnośnie poduszki mam pytanie. Jakie macie? Te duże czy te małe? Bo ja mam małą, dużych nie było i zastanawiam się czy będzie ok. To teraz czekamy na nr 5 :D Faktycznie Malwiśka nic nie pisze... może da znać wieczorem. Idę sobie poleżeć bo potem wybywamy w gości. -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Mnie też wszyscy pytają czy urodziłam :) Wydzwaniają non stop. Wczoraj warczałam w telefon, dziś już bardziej optymistycznie :P A co do bloga hmm ja mam, ale on dla mnie, a nie dla rodziny. Chcę pamiętać jak to było :) -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
witam w ten sobotni poranek (no może przedpołudnie) U mnie noc minęła super. W przeciwieństwie do kilku poprzednich tym razem spałam świetnie. Faktycznie dziś pełnia. Albo urodzę, albo się zmienię w wilkołaka :D Za oknem paskudnie, deszcz, śnieg bleeee a przed nami zakupy. Średnio mi się chce wychodzić, ale co zrobić. Dziś od rana tylko dwie osoby zapytały czy już urodziłam wiec to sukces!!!! :D:D A jak u Was? Czy w nocy któremuś maluszkowi się zebrało na wychodzenie? U mnie w najgorszym przypadku zostało jeszcze 9 dni :D Pozdrawiam Was i życzę miłej soboty. -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
No widzę, ze na dziś żadne maleństwo się nie wybiera do wyjścia. A ja sobie dziś zrobiłam ostatnie szlify :) Poprasowałam ostatnie kupione dziś ciuszki, poukładałam wszystko w komodzie jak trzeba, suknie w szafie na wieszak :D Pościeliłam łóżeczko, porozkładałam pieluszki, kosmetyki itd. Przyszykowałam wózek. Zrobiłam paczuszkę z rzeczami na wyjście i razem z torbami i fotelikiem czeka w przedpokoju przy drzwiach... Zaraz ide wyparzać butelki, smoczki, laktator itd. Stwierdziłam, ze skoro już wiem, ze to max 10 dni to mogę już wszystko sobie naszykować jak trzeba zeby po powrocie móc sie wykapać i położyć w łóżku a nie myśleć o ścieleniu łóżeczka :) Po butelkach długaśna kąpiel z pianką i morskim płynem z bąbelkami i jea :D Możliwe że jutro ostatni weekend w czwóreczkę, a na następny będziemy mieli już małe skrzeczące kociątko. Ale mi pachnie w sypialni tak dzidziusiowo- proszkiem dla malucha :D -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Hej :) Widze, ze wszystkie się szykujecie :D A ja po wizycie. Niby mam rozwarcie jakieś, szyjki już nie ma. Stwierdził, ze mnie położy na oddział. No pewnie będę przez weekend leżeć i czekać na zbawienie. Wole sobie w swoim łóżku poleżeć. Jak nie urodzę do środy to mam iść w środę na KTG, a jakbym była niesamowita i nie urodziła do poniedziałku 28 to mnie kładzie i wywołują bo mała jest duża (obstawia tak 3700 na oko) i szkoda żeby siedziała nie wiadomo ile. No to tyle co u mnie z nowości. Moze do tej środy mi się zbierze na poród, bo po dzisiejszym badaniu wszystko się może zdarzyć. A jak nie to czekam. Teraz przynajmniej wiem ze max do 28 Karola wylezie albo ją wykurzą :) I jakoś mi z tą perspektywą dobrze. Idę leżeć bo małą się wścieka jak siedzę i ją gniotę, a po dzisiejszym badaniu ma już pewnie powyżej uszu wszelkich atrakcji. Milego dnia. Zajrzę później zobaczyć czy któraś już się rozpakowała :) -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Ja takich kompresów nie kupuje. Kupie jak uznam że będą mi potrzebne :) Karola wyjdzie jako ostatnia. Na dowód tego ze jej się nie spieszy nigdzie, właśnie wypycha kolana :) A ja oglądam filmiki na YT z ubierania dzidziusiów po porodzie i aż mnie skręca. Tak bym już chciała przytulić Karusie :) Mała oglądała ze mną, ale się zdenerwowała że dzieci tak krzyczą i sobie poszła :D:D:D -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
aaaaa ominęłam taką wiadomość! Ditta GRATULACJE No to trzecie bebe już jest :) -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Witam Was czwartkowo. Ja wczoraj odebralam wyniki badań - paciorkowiec i HIV. Wszystko negatywne :D I to koniec dobrych wieści :D Nie no żartuje. Te po USG też są dobre tylko mało zadowalające jak dla mnie :D Doktor mi powiedział, że "hoho pani to i do maja donosi jak będzie taka potrzeba" :D:D Karola co prawda główką w dół, ale gdzie tam jej do porodu, jak jeszcze wysoko siedzi. Wody płodowe w idealnej ilości, łożysko dwójeczka i jak najbardziej prawidłowo sobie funkcjonuje. Córcia 3,5 kg słonika (z tym ze dr zaznaczył, ze o 500 g! USG mogło się pomylić i to raczej w sensie, ze może pod 4 kg podchodzić) nie dziwi mnie to- czuje że wieloryb jest wielki :) No nic. Poród mi nie grozi. Mimo, ze wiek Karoli z USG prawie się pokrywa z wiekiem z OM bo tam jest jeden dzień różnicy tylko. Zrobiłam też HBS i jutro mam wyniki. Jutro wizyta u ginka mojego, ciekawe co ten mi nowego powie. Kurna no, na serio wszystkie urodzicie, a ja jedna nie! Mojemu dziecku dobrze w brzuchu i nie chce wyłazić :( 6 dni nam zostało do terminu i ciekawe ile nam "doliczą" jeszcze :D Moze jutro się dowiem ile "po" w moim szpitalu się czeka zanim zaczną działać. Pozdrawiam Wszystkie mamusie, witam nowe kwietniówki. Życzę wszystkim miłego dnia. -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
eve ja brałam przy antybiotyku ten lacibios femina czy jakoś tak. Ginekolog mi kazał to kupić. Ale dicoflor też w ciąży można tylko podobno ten lacibios działa też tam na dole :) Oki ide do wanny. Co do szczepień to tak jak Karlop pisze. Ja się "doszczepialam" przed samym zajściem w ciąże bo miałam zabieg a w przychodni zaginęla moja karta szczepień i nikt nie wiedział czy byłam szczepiona czy nie, wiec pielęgniarka mnie zaszczepiła a potem sobie przypomniała, ze ona szukała karty na nowe nazwisko a przecież w podstawówce to ja mialam nazwisko panieńskie no i karta sie znalazła i wyszło ze szczepiona byłam, więc dostałam tzw dawkę przypominającą. Karlop podziwiam że ci sie jeszcze na koncert chce. Ja ostatnio sobie wymyśliłam, ze bym chciała zobaczyć "salę samobójców" bo po porodzie to już kiszka będzie, ale po wizycie z maluchami na poranku dla dzieci odpuściłam sobie. Nie wysiedzę. Oki idę do wanny. Mąż czyta bajki młodym. Za jakieś pól godziny go znajdę śpiącego w fotelu z książką na kolanach, a młodzi będą się bili poduszkami, wiec pewnie będę musiała wkroczyć do akcji. Dobrej nocy mamuśki. -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
To musi byc jakieś na tle "pogodowym". Na jutro już zapowiadają ochłodzenie i powrót do zimy wiec może jak temperatura spadnie to i opuchlizna zejdzie. -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Barankiem upartym to ona już jest bez różnicy na znak zodiaku :P -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Ale mi dziś okropnieee. Nogi mam jak dwie bańki spuchnięte i brzuch twardy nijak się nie mogę usadowić żeby nie gniotło. Połaziłam sobie po schodach góra dół. Aż się córka zaczęła zastanawiać co mi odbija :) Zrobiłam jakieś 120 stopni w górę i powrotem. Pewnie guzik da, ale jestem w desperacji :) Postrugalam maluchom kredki i dorobiłam się pokaźnej śliwy na palcu, "wcisnęłam" w umysł młodej kolejną literkę, zjadłam budyń i czuje się wykończona dzisiejszym dniem. Czekam na męża i idę spać. Niech on się z małymi dziś wieczorem użera (wczoraj była moja kolej wiec anielątka o 20 już spali :D) szczególnie ze synuś się wyspał od 16 wiec w nocy będzie szalał. Karina też mi się podoba, ale mężowi nie. Jesli chodzi o rożek to ja spakowałam. Mam taki byle jaki- miekki bez tej sztywnej wkładki. W zasadzie to go tylko do szpitala kupiłam :) A podkłady tzn te pieluszki czy tam podpaski mam z bella i jeszcze jakieś takie mega tanie z allegro. Zobaczymy jak się sprawdzą. -
KWIETNIÓWKI 2011
wiosenna mama odpisał katalana na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Calvados podziwiam Cię za ten ślub w tym okresie ciąży. Wytrzymała jesteś! No i wielkie gratulacje :) Ditta ja też już się przyzwyczaiłam. Ostatnio mieliśmy właśnie z mężem rozmowę o imionach i wymyślaliśmy jakieś fajne, a mali się temu przysluchiwali. W pewnym momencie córka pyta "to ile ty masz mamo tych dzieci w brzuszku, prócz Karolci?" :D:D Jakbyśmy teraz zmienili imię to bym musiała tłumaczyć co się z Karolcią stało :D
